środa, 10 grudnia 2008

We the Nation of... blog ponadnarodowego dialogu

.
Ruszył
We the Nation of...

blog ponadnarodowego dialogu. Chwilowo w języku angielskim. Do jego stworzenia przyczynił się odnoszący obecnie ogromny sukces blog
Hal Turner Show: Uczciwe rozmowy w czas uniwersalnego oszustwa

który bardziej niż kiedykolwiek przedtem uświadomił nam, że pomimo wszelkich różnic: narodowych, kulturowych itp. mamy wszyscy jeden i ten sam problem: w jaki sposób w czasach ponadnarodowej (czytaj: antynarodowej) globalizacji zachować naszą wolność, zachować naszą narodową tożsamość i suwerenność.

Hal Turner, na którego blog wchodzi co godzina ponad tysiąc internautów, pokazuje, ile może uczynić jeden tylko człowiek, jeśli nie pozwoli sobie wmówić, że nic się nie da zrobić

Jeszcze raz

Dobra robota, Hal!

Suwerenność Narodu Polskiego

P.S.
Warto zobaczyć:
Hal Turner reveals the new Amero Coin NWO
.
dodajdo.com

Kongresman Brad Sherman: grozili nam, że wprowadzą stan wyjątkowy

.
Kongresman Brad Sherman: grozili nam, że wprowadzą stan wyjątkowy


3 października 2008 Kongres USA uchwalił przyznanie rządowi 700 mld USD na wykup tzw. toksycznych papierów wartościowych, uwalniając od nich wiele amerykańskich banków, które są odpowiedzialne za ich wygenerowanie. W ten sposób "My, Naród..." amerykański sfinansuje negatywne skutki wieloletniej złodziejskiej polityki finansowej tychże banków, bez jakiejkolwiek nadziei na poprawę zasad ich działania.
W dyskusji w Kongresie poprzedzającej uchwalenie ustawy zabrał głos m.in. kongresman Brad Sherman, demokrata ze stanu Kalifornia. W swoim wystąpieniu dał on świadectwo nieprzebierającej w środkach presji wywieranej na członków Kongresu w celu wymuszenia na Izbie Reprezentantów proponowanego przez Wall Street rozwiązania (określanego przez rząd jako "plan ratunkowy", przez innych - jako "finansowy faszyzm").
Niektórzy specjaliści otwarcie wskazują, że przyjęte w październiku br. rozwiązanie ma charakter wyłącznie doraźny, oraz że opóźni ono jedynie w czasie katastrofę, jeszcze bardziej nieuniknioną, z jeszcze gorszymi skutkami dla amerykańskiej gospodarki. Nie mówiąc już - dla amerykańskiej przysłowiowej wolności i demokracji, jak widać, coraz bardziej deklaratywnej, bez należytego pokrycia w praktyce życia publicznego. (Czyli: zupełnie jak... w Polsce).


Kongresman Brad Sherman, przedstawiciel bratniego, nieszczęśliwego narodu amerykańskiego, powiedział m.in.:

...punktem wyjścia nie jest sam tekst ustawy, ale list wystosowany do członków Kongresu USA przez setkę prominentnych ekonomistów, włącznie z trzema laureatami Nagrody Nobla, w którym mówią nam oni, że my jako Kongres nie musimy przeprowadzać właściwej dyskusji ani starannie rozważać nad kierunkiem naszego działania. Laureaci Nagrody Nobla, ekonomiści wybitni w swej specjalności mówią nam: niebo się nie zawali, jeśli czasem przyjmie się ustawę w atmosferze paniki. Panika musi nadejść. Pozostało nam już tylko kilka dni, tydzień dziesięć dni i nie ma już czasu na przygotowanie lepszego projektu.

(...) Proszę, przeczytajcie ten dokument, zapoznajcie się z jego kluczowymi założeniami, a zdobędziecie informację niezbędną do tego, aby wiedzieć, jak potraktować tych siewców paniki, którzy mówią wam: musicie przyjąć ten projekt ustawy, musicie zrzucić na Wall Street z helikoptera 700 miliardów dolarów, gdyż dzięki temu w jakiś sposób ta okropna gospodarka przemieni się we wspaniałą gospodarkę.
Takie działanie byłoby to poprawianie obecnego stanu rzeczy jak sobie tego życzy paru prezesów na Wall Street. Oni są w tym bardzo zdeterminowani, a ich pracownicy w godzinach pracy dzwonią w tej sprawie do waszych biur poselskich. Chcą, abyśmy przyjmowali tę ustawę wyłącznie w atmosferze nieustannej paniki. Ta atmosfera nieustannej paniki jest niczym nie uzasadniona. Wielu z nas mówiono w prywatnych rozmowach, że jeśli w poniedziałek będziemy głosować przeciwko tej ustawie, wówczas niebo się zwali nam na głowy, wskaźniki giełdowe spadną o 3000 punktów i będą zmuszeni wprowadzić stan wyjątkowy.



Źródło:
Congressman Brad Sherman: Martial Law if We Voted No [1]

(tłum. - J.R)

Powrót do strony głównej
.
dodajdo.com