<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872</id><updated>2012-02-02T05:29:03.325+01:00</updated><category term='Armia Krajowa'/><category term='WSKSiM Toruń'/><category term='Bund'/><category term='Izrael'/><category term='Konstytucja'/><category term='publicystyka'/><category term='globalne ocieplenie'/><category term='Angela Merkel'/><category term='Van Creveld'/><category term='New World Order'/><category term='Deutsche Bank'/><category term='Irak'/><category term='CBA'/><category term='globalizm'/><category term='USA'/><category term='totalitaryzm'/><category term='ubóstwo'/><category term='Sejm RP'/><category term='Rockefeller'/><category term='holocaust'/><category term='Informacje'/><category term='Newsweek'/><category term='polityka'/><category term='judaizm'/><category term='der Spiegel'/><category term='Polemiki'/><category term='CFR'/><category term='Polonia'/><category term='GMO'/><category term='roszczenia'/><category term='eschatologia'/><category term='wojna z terrorem'/><category term='Solidarność'/><category term='Economist'/><category term='9/11'/><category term='syjonizm'/><category term='crash'/><category term='Oświata'/><category term='stan wojenny'/><category term='WTC'/><category term='Wybory'/><category term='judaizacja'/><category term='uranie'/><category term='JP Morgan'/><category term='Lux Veritatis'/><category term='Bush'/><category term='I.G.Farben'/><category term='Nauka'/><category term='Kultura'/><category term='Wolniewicz'/><category term='Radio Maryja'/><category term='Sprawy zagraniczne'/><category term='chrześcijaństwo'/><category term='Polska'/><category term='Dokumenty'/><category term='ludobójstwo'/><category term='społeczeństwo'/><category term='rolnictwo'/><category term='Adenauer'/><category term='Nazizm'/><category term='radar'/><category term='superpaństwo'/><category term='NWO'/><category term='Palestyna'/><category term='Cohn-Bendit'/><category term='Niemcy'/><category term='Talmud'/><category term='religia'/><category term='Vaclav Klaus'/><category term='Unia Europejska'/><category term='Iran'/><category term='Parlament Europejski'/><category term='Jezus Chrystus'/><category term='mesjasz'/><category term='Suwerenność Narodu'/><category term='Prawo'/><category term='RFID'/><category term='ekonomia'/><category term='Traktat Lizboński'/><category term='komunizm'/><category term='KOR'/><category term='Śmiercionośny pył - rzecz o zubożony'/><category term='Helmuth Kohl'/><category term='Media'/><category term='bezprawie'/><title type='text'>Suwerenność Narodu Polskiego</title><subtitle type='html'>Menu - rekonstrukcja w toku</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>359</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-2585236486906507066</id><published>2012-01-27T20:22:00.000+01:00</published><updated>2012-01-27T20:22:06.881+01:00</updated><title type='text'>Wojciech Cejrowski: Władzę, która wprowadza ACTA, należy obalić</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wojciech Cejrowski&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;Władzę, która wprowadza ACTA, należy obalić&lt;/h3&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na temat ACTA myślę tak: ZAGROŻENIE. Należy zwalczać ten akt prawny, należy zwalczać władze, które chcą ACTA wprowadzać. Zwalczać… mało powiedziane! Władze, które wpadają na takie pomysły są niebezpieczne i należy je obalić, bo nawet jeśli dziś powstrzyma się ACTA, to jutro oni wymyślą coś następnego. Już teraz pełno jest kamer w miastach, pełno śledzenia obywatela w internecie, w sklepie, w zbliżeniowej karcie kredytowej, w komórce, w odciskach palców na granicy, w skanerach całego ciała przed wejściem do samolotu, w tych numerach pesel i NIP, które nam nadają, w kolczykowaniu każdej krowy na Twoim polu, w numerowaniu jajek w sklepie, znacznikowaniu każdego telewizora i komputera w fabryce, w montowanych na stale GPS-ach, które śledzą ruchy Twojego auta zawsze, chcesz, czy nie, w czytnikach do oka, które mają zastępować klucze do drzwi, w identyfikatorach głosu, które mają być ”ułatwieniem dla Ciebie”, do obsługi ”wyłącznie Twojego sprzętu”… Tęczówka, siatkówka, fale mózgowe, odciski palców, pomiary izometryczne głowy, kod kreskowy przypisany do obywatela…&lt;br /&gt;ZAGROŻENIE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem władzę, która wprowadza ACTA należy obalić. Dla własnego bezpieczeństwa. A piractwo w sieci? Z piractwem się nie wygrywa zakazami – z piractwem należy walczyć poprzez wyprzedzanie piratów na zakrętach. Steve Jobs – ten od firmy Apple – wyprzedził piratów, gdy zaczął sprzedawać legalnie piosenki po 99 centów za sztukę. Skończyło się nielegalne kopiowanie, bo większość ludzi woli za dolara kupić sobie porządny plik z piosenką, okładką, opisem, niż niepewny od pirata za… no właśnie – za ile piratowi się opłaca, w sytuacji, gdy legalnie można kupić za 99 centów? W podobny sposób należy zwalczać piractwo we wszystkich miejscach – to znaczy, należy legalny towar oferować tanio w dobrej jakości. Pirackiej płyty DVD w USA się już nie kupi. Dlaczego? Bo nie ma klientów. Nie ma chętnych na pirackie kopie. A nie ma dlatego, że można sobie za 9 dolarów miesięcznie wykupić usługę NETFLIX, podłączyć internet do telewizora i oglądać wszystkie filmy świata w ramach tych 9 dolarów miesięcznie. Wykupiłem. Jestem w Polsce – działa, jestem w Meksyku – działa, a teraz jestem w USA na prerii, i też działa – odpalam laptopa, podłączam kabelek do telewizora i oglądam na co mi akurat przyjdzie chęć. Stare programy telewizyjne, stare filmy czarno-białe, najnowsze filmy z kina, wczorajszy mecz futbolowy… co tylko mi się podoba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ACTA wprowadzane dzisiaj jest potrzebne wyłącznie władzy. Dziesięć lat temu jakoś się za to nie brali, a wtedy piractwo było problemem prawdziwym. Dzisiaj już nie jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I przypomnę Państwu kto to pisze: facet, który żyje ze sprzedaży dzieł w rozumieniu prawa autorskiego, czyli facet, którego wkurza, gdy jest okradany przez internetowych piratów. Okradają mnie i denerwują codziennie. Wywieszają nielegalne wersje moich książek, audycji radiowych, moich programów telewizyjnych, potem kasują za to pieniądze, ale ze mną się nie dzielą – ZŁODZIEJE wartości intelektualnej. Ja z obrotu prawami do moich utworów utrzymuję rodzinę i kilkunastu pracowników, z których większość ma swoje rodziny i dzieci… A zatem pisze to wszystko facet, którego osobiście dotyka problem piractwa w internecie. I z tej mojej pozycji, osoby okradanej, poszkodowanej, piszę, że ACTA jest zagrożeniem większym dla mnie osobiście, niż wszyscy ci piraci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo ACTA to ograniczenie wolności osobistej, swobód obywatelskich, to wpieprzenie się władzy w przestrzeń, gdzie władzy być nie powinno. A ponieważ władza raczej nie zrezygnuje sama, to trzeba jej pomóc – OBALIĆ. Nawet lewacy zaczynają się orientować, że Tuski to zagrożenie. Nawet lewacy zaczynają się orientować, że wrogiem nie jesteśmy my katole, narodowcy, homofoby, tylko władza. Z lewakiem mogę żyć na jednym osiedlu; nie lubię go, nie cenię jego poglądów ani stylu życia i tu się kończy konflikt. Wojna między nami zaczyna się dopiero wtedy, gdy ponad nami pojawia się władza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To władza napuszcza ludzi na siebie. To władza jest inżynierem konfliktów. To władza wydaje zezwolenia na dwie manify na tej samej ulicy o tej samej porze. To władza jednym wydaje licencję na nadawanie, a innym nie daje. To władza ustawia starych ludzi w kolejkach do aptek. To władza zabrania Ci zatrudniać tanią ukraińską sprzątaczkę. To władza każe Ci zapłacić cło za komputer, który chcesz sobie sprowadzić z USA. To władza za twoje pieniądze zamawia autostradę u Chińczyków, ale jednocześnie ta sama władza nigdy w życiu nie kupiłaby swojej własnej córce chińskiego samochodu, ani chińskiej liny alpinistycznej, ani niczego, od czego zależy bezpieczeństwo i zdrowie. To władza produkuje dziesiątki tysięcy magistrów i zapewnia im zero miejsc pracy. To władza obiecuje Ci konkretne rzeczy w exposé&amp;nbsp;premiera, a potem nigdy nie rozlicza się z ich wykonania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obudziłeś się lewaku, lemingu, czy kim tam chcesz być? Widzisz już, gdzie jest Twój wróg? To nie ja, nie Jarosław, nie Dyrektor – my mamy po prostu radykalnie odmienne poglądy w większości spraw. A wrogiem Twoim, moim, naszym jest ta władza. I nawet nie proszę Cię, byś mi ją pomógł obalić – po prostu obalaj ją sam ze swojej strony, a ja z mojej. Będę wdzięczny, jeśli ktoś popchnie tę władzę w tym samym czasie, gdy ja popycham. Zacznie się kiwać, raz w lewo, raz w prawo i w końcu runie w cholerę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło: &lt;a href="http://lu.pl.salon24.pl/385641,wojtek-cejrowski-o-acta-znacie-ej-szumnoglowi-przemilczacze"&gt;lu.pl.salon24.pl&lt;strike&gt;&lt;/strike&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-2585236486906507066?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/2585236486906507066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/wojciech-cejrowski-wadze-ktora.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2585236486906507066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2585236486906507066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/wojciech-cejrowski-wadze-ktora.html' title='Wojciech Cejrowski: Władzę, która wprowadza ACTA, należy obalić'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-5225492020954030629</id><published>2012-01-27T07:28:00.000+01:00</published><updated>2012-01-27T21:00:33.124+01:00</updated><title type='text'>Min. MCzS Siergieja Szojgu strażacy od zadań specjalnych</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Do głównych zadań Państwowej Straży Pożarnej Federacji Rosyjskiej, należą:&lt;br /&gt;- organizacja  projektowania i wdrażania działań rządu mających na celu zapobieganie pożarom, poprawa skuteczności ochrony przeciwpożarowej miejsc osiedlenia, przedsiębiorstw, organizacji i instytucji;&lt;br /&gt;- organizacja i realizacji kontroli Państwowej Straży Pożarnej;&lt;br /&gt;- gaszenie pożarów i przeprowadzanie związanych z nim pierwszorzęnych działań awaryjno-ratowniczych na terenach zamiszkałych i obiektach;&lt;br /&gt;- szkolenia zawodowe kadr do wykonywania przeciwpożarowych prac awaryjno-ratowniczych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak strażacy Ministerstwa Ds. Zdarzeń Nadzwyczajnych kierowanego przez min. Siergieja Szojgu, a przynajmniej ludzie w strażackich roboczych uniformach, zatrudnieni przy likwidacji skutków podczas tzw. katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l0Gvap-vZF4/TyIqNsm-okI/AAAAAAAAAyU/iJK7DVYkWuE/s1600/MCzS%2B2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-l0Gvap-vZF4/TyIqNsm-okI/AAAAAAAAAyU/iJK7DVYkWuE/s400/MCzS%2B2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-S2L7dV6lUWQ/TyIrS544s_I/AAAAAAAAAyg/XMgBQq-feU8/s1600/Po%25C5%25BCarnaja%2BOchrana%2BMCzS%2B3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://4.bp.blogspot.com/-S2L7dV6lUWQ/TyIrS544s_I/AAAAAAAAAyg/XMgBQq-feU8/s400/Po%25C5%25BCarnaja%2BOchrana%2BMCzS%2B3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wykonywali daleko szerszy zakres prac, aniżeli zadania statutowe. I tak, nie tylko brali udział w tłumieniu ognia powstałego w momencie upadku samolotu, ale także układali z płyt betonowych drogi dojazdowe, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tA-fVHDm4rs/TyIoC47LMhI/AAAAAAAAAx8/ZpUYRPrraDM/s1600/Prace%2Bpolowe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="222" src="http://3.bp.blogspot.com/-tA-fVHDm4rs/TyIoC47LMhI/AAAAAAAAAx8/ZpUYRPrraDM/s400/Prace%2Bpolowe.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;wykonywali ręcznie i przy pomocy koparek i spychaczy najróżniejsze prace polowe,&amp;nbsp;ładowali szczątki wraku na ciężarówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yvXnmoSDymk/TyIoO1aPZnI/AAAAAAAAAyI/wVkvockxvHw/s1600/Po%25C5%25BCarnaja%2Bskrzyd%25C5%2582o.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://3.bp.blogspot.com/-yvXnmoSDymk/TyIoO1aPZnI/AAAAAAAAAyI/wVkvockxvHw/s400/Po%25C5%25BCarnaja%2Bskrzyd%25C5%2582o.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;przesuwali ręcznie i przy pomocą ciężkiego sprzętu budowlanego wielkie elementy skrzydeł i kadłuba&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FHa155pIGrY/TyInQ2UrGGI/AAAAAAAAAxw/1km42PJtzK0/s1600/Po%25C5%25BCarnaja%2Btrumny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://3.bp.blogspot.com/-FHa155pIGrY/TyInQ2UrGGI/AAAAAAAAAxw/1km42PJtzK0/s400/Po%25C5%25BCarnaja%2Btrumny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;a także dźwigali trumny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krótko mówiąc pracowali ciężko i ofiarnie, nierzadko z narażeniem własnego życia i zdrowia.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale mało kto wie, że najważniejszym, priorytetowym zadaniem ludzi min. Szojgu ubranych w strażackie uniformy robocze były staranne, niezwykle precyzyjne operacje metaloplastyczne, dokonywane na resztkach wraku, pod fachowym nadzorem swoich przełożonych lub samodzielnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mAVOthO8dw0/TyI1KPNyJQI/AAAAAAAAAzE/8UFxk1Y-Iew/s1600/niszczenie_wraku_przez_rosjan.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://3.bp.blogspot.com/-mAVOthO8dw0/TyI1KPNyJQI/AAAAAAAAAzE/8UFxk1Y-Iew/s400/niszczenie_wraku_przez_rosjan.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przy pomocy łomów, nożyc do cięcia elementów metalowych, linek i kabli, wreszcie spalinowych pił tarczowych, doprowadzali oni mozolnie resztki wraku do stanu, w którym będą się one wreszcie w pełni kwalifikowały do transportu na miejsce tymczasowego składowania (przed oddaniem do przetopu). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sO2vFuDx4JA/TyIuPh9uLpI/AAAAAAAAAy4/i3vWKD0hm1k/s1600/Klapa%2B3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="227" src="http://1.bp.blogspot.com/-sO2vFuDx4JA/TyIuPh9uLpI/AAAAAAAAAy4/i3vWKD0hm1k/s400/Klapa%2B3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W tym przypadku widzimy, że obiektem szczególnego zainteresowania operatora piły tarczowej i jego przełożonego jest odchylona klapa osłony goleni podwozia. Z zupełnie niezrozumiałych dla nas laików powodów ten niewielki detal musiał zostać przycięty dokładnie według wskazanej linii ukośnej, i to zanim ten wielki kilka ton ważący element skrzydła zostanie załadowany na platformę i przewieziony na miejsce składowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale MCzS Rosji jest instytucją zbyt profesjonalną, ażeby coś w jej działaniu było przypadkowego, czy bezcelowego. Możemy się więc jedynie domyślać, że jakaś rysa, wgłębienie, czy pęknięcie na tej klapie nie było taką rysą, wgłębieniem, czy pęknięciem, jakiego wymagałaby wersja o winie niedouczonych polskich pilotów i o pijanym generale w kokpicie, nakłaniającym pilotów do zbiorowego samobójstwa.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-medy_4uVx7A/TyItuvK9t0I/AAAAAAAAAys/mnfxHxdXtzU/s1600/Klapa%2B4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="222" src="http://4.bp.blogspot.com/-medy_4uVx7A/TyItuvK9t0I/AAAAAAAAAys/mnfxHxdXtzU/s400/Klapa%2B4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"O tu, popatrz, widzisz? Tutaj jeszcze trochę tego zostało. Jeszcze ciut, ciut w górę, w kierunku krawędzi" - zdaje się mówić swemu podwładnemu , wskazując palcem, kierownik tej trudnej i odpowiedzialnej operacji... wrakoplastycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, nie mamy dokumentacji fotograficznej z analogicznych działań nocnych. Skądinąd wiadomo, że prace nad likwidowanie skutków katastrofy trwały nieprzerwanie przez 24 godziny na dobę, posuwając sie powoli, ale systematycznie do przodu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd to wiemy? Możemy się o tym przekonać, patrząc tylko na jeden tylko element - chodzi o część ogonowa samolotu z resztkami płatów poziomych i zdewastowanym sterem kierunku pionowycm. Jeszcze 10 kwietnia w południe na filmie montażysty TVP pana Wiśniewskiego ta część wyglądała tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ezuNhfaNldA/TyIhAqiijDI/AAAAAAAAAxY/Kgo42RwQHt0/s1600/Ogon%2B3.JPG" imageanchor="1" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="224" src="http://1.bp.blogspot.com/-ezuNhfaNldA/TyIhAqiijDI/AAAAAAAAAxY/Kgo42RwQHt0/s400/Ogon%2B3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ezuNhfaNldA/TyIhAqiijDI/AAAAAAAAAxY/Kgo42RwQHt0/s1600/Ogon%2B3.JPG" imageanchor="1" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Widzimy wyrażnie zachowane resztki pomalowanej na biało krawędzi natarcia, jak gdyby spłaszczoną i wgiętą, jak po jakimś otarciu lub uderzeniu w jakąś przeszkodę niewiadomego pochodzenia, jednak biało-czerwona szachownica, umieszczonej na granicy pasów białego i czerwonego, zachowała się niemal nietknięta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spójrzmy teraz, jak ten sam szczątek wraku przedstawia się według MAK w świetle dnia 12 kwietnia 2010 r. (str. 88 Raportu MAK w wersji rosyjskiej). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div clas&lt;div="" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ezuNhfaNldA/TyIhAqiijDI/AAAAAAAAAxY/Kgo42RwQHt0/s1600/Ogon%2B3.JPG" imageanchor="1" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3Z4ZoBV1aKE/TyIk3D8u7rI/AAAAAAAAAxk/RghtQPFHQhQ/s1600/MAK%2B12-04.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="295" src="http://3.bp.blogspot.com/-3Z4ZoBV1aKE/TyIk3D8u7rI/AAAAAAAAAxk/RghtQPFHQhQ/s400/MAK%2B12-04.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzimy, że obecnie w miejscu, gdzie była jeszcze kilkadziesiąt godzin temu biała krawędź części ogonowej w polskich barwach narodowych, jest teraz głębokie wcięcie. Zachodzi ono aż na część tylną, tę pomalowaną na czerwono. A nawet - obejmuje swym zasięgiem nietknięte dotąd katastrofą górne białe pole szachownicy. Nie ulega wątpliwości, że &amp;nbsp;ludzie min Szojgu tutaj też nie próżnowali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak oto dzięki pracy rosyjskich specjalnych służb pożarniczych fotografia tej resztki szczątka może zostać wreszcie zamieszczona w Raporcie MAK str. 88, jako niezbity dowód, jakoby wrak polskiego wyglądał, jak każdy może sam na własne oczy, czytając Raport MAK-u, zobaczyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swoim czasie minister MSWiA Jerzy Miller, jako przewodniczący rządowej komisji ds. wyjaśnienia przyczyn tzw. katastrofy w Smoleńsku wsławił się stwierdzeniem, że nic nie wie o tym aspekcie działalności rosyjskich służb wokół wraku Tupolewa. Zdaje się nie dowiedział się o tym fakcie do tej pory, bowiem gdyby się dowiedział, coś z tej jego wiedzy przeniknęłoby do treści Raportu Millera. Niestety, Raport Millera milczy, o ile nam wiadomo, jak zaklęty na ten tak ważny temat, nie wspomniawszy&amp;nbsp;ani słowem&amp;nbsp;o tej ciężkiej, odpowiedzialnej i co tu dużo mówić, niewdzięcznej pracy strażaków swego kolegi po funkcji, min. Siergieja Szojgu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale taka to już zdaje się cecha "wrodzona" znacznej liczby członków ekip &amp;nbsp;rządowych Donalda Tuska: najlepiej "nic nie widzieć, nic nie słyszeć, nic nie wiedzieć", a rządzić. I wyjaśniać, i to z powodzeniem, przyczyny katastrofy w Smoleńsku. Oczywiście - tłumacząc ją tzw. czynnikiem ludzkim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-5225492020954030629?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/5225492020954030629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/min-mczs-siergieja-szojgu-strazacy-od.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5225492020954030629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5225492020954030629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/min-mczs-siergieja-szojgu-strazacy-od.html' title='Min. MCzS Siergieja Szojgu strażacy od zadań specjalnych'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-l0Gvap-vZF4/TyIqNsm-okI/AAAAAAAAAyU/iJK7DVYkWuE/s72-c/MCzS%2B2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-3155834829061978050</id><published>2012-01-26T13:22:00.002+01:00</published><updated>2012-01-26T14:03:44.658+01:00</updated><title type='text'>TU-154M nie zderzył się z brzozą w Smoleńsku</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=7Kf4t6XoCIo"&gt;TU-154M nie zderzył się z brzozą w Smoleńsku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/7Kf4t6XoCIo" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-3155834829061978050?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/3155834829061978050/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/tu-154m-nie-zderzy-sie-z-brzoza-w.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/3155834829061978050'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/3155834829061978050'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/tu-154m-nie-zderzy-sie-z-brzoza-w.html' title='TU-154M nie zderzył się z brzozą w Smoleńsku'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/7Kf4t6XoCIo/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-3831399745129001779</id><published>2012-01-25T20:58:00.000+01:00</published><updated>2012-01-26T13:24:01.636+01:00</updated><title type='text'>Uwolnić Adama Słomkę! Natychmiast!</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rozszerza się protest w obronie aresztowanego działacza opozycji Adama Słomki.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przypomnijmy, że opozycjonista z czasów PRL, wieloletni więzień polityczny Adam Słomka, został aresztowany w ub. czwartek i osadzony w więzieniu na Mokotowie, za to, że podczas procesu Kiszczaka wygłosił w sądzie oświadczenie domagając się sprawiedliwości dla ofiar stanu wojennego. W stanie wojennym Słomka nie tylko sam był więziony, ale SB zamordowała jego matkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obronie aresztowanego opozycjonisty, byli więźniowie polityczni zawiązali w Warszawie Komitet Obrony Sprawiedliwości. Powstały także lokalne Komitety w Opolu, Katowicach i Krakowie. Opolski KOS zapowiedział na środę 25 bm. pikietę pod tamtejszym sądem okręgowym. W Krakowie tamtejszy Komitet Obrony Sprawiedliwości organizuje w czwartek manifestację przy ul. Westerplatte, w centrum miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Protestujący w Warszawie pikietują codziennie przez godzinę więzienie przy Rakowieckiej. We wtorek 24 stycznia czterech uczestników protestu podjęło w Warszawie strajk głodowy. W czwartek do protestu w Warszawie ma się przyłączyć Kornel Morawiecki z Wrocławia - legendarny przywódca Solidarności Walczącej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do Komitetu Obrony Sprawiedliwości przystąpiła we wtorek Halina Spasowska z Wrocławia - uczestniczka słynnej głodówki w Podkowie Leśnej w maju 1980 r. i osoba wspierająca strajk w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r. Przystąpienie do głodówki osoby z opozycji demkratycznej lat 70. ma w tym przypadku wymiar symboliczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Janusz Sanocki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Komitet Obrony Sprawiedliwości&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;tel. 602-397-455&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ruch  Społeczny „NOWA  POLSKA”&lt;/b&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Częstochowa, 21 stycznia 2012 &lt;br /&gt;42 - 200 Częstochowa ul. Pużaka 15/34&lt;br /&gt;tel./fax 343622647, 510261787&lt;br /&gt;rs-nowapolska@wp.pl&lt;br /&gt;www.nowa-polska.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezydent RP&lt;br /&gt;Bronisław Komorowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;19 stycznia 2012 r. w Sądzie Okręgowym w Warszawie został aresztowany Adam Słomka. Media chociaż powściągliwie, ale zrelacjonowały okoliczności jego zatrzymania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po niedawnym wypadku włoskiego statku wycieczkowego jego kapitan, który nie zachował się w sposób odpowiedni jako oficer i godny jako człowiek, trafił do aresztu domowego. Sąd nie zgodził się na jego aresztowanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas wizyty chińskiego premiera w Wielkiej Brytanii student Oxfordu rzucił w niego butem. Po raz pierwszy w historii wymiaru sprawiedliwości tego państwa został zatrzymany za takie przewinienie, ale sąd go uniewinnił, uznając, że w taki sposób wyraził swoje poglądy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam Słomka tydzień przed aresztowaniem wyraził podczas posiedzenia Sądu Okręgowego w Warszawie w postępowaniu dotyczącym autorów stanu wojennego emocjonalnie swoje stanowisko w tej sprawie. Za to trafił do aresztu przy ul. Rakowieckiej, gdzie UBP przetrzymywał i mordował polskich patriotów. Nadal stosowane są represje wobec  niepokornych obywateli naszego kraju, a zmieniły się tylko metody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Polsce prawo znajduje się w konflikcie ze sprawiedliwością. Autor tego stwierdzenia Mahatma Gandhi, ale w odniesieniu do dawnej kolonii brytyjskiej sugerował społeczeństwu wypowiedzenie posłuszeństwa. Analogiczna sytuacja panuje teraz w Polsce. Władza przejęta w 1989 r. w sposób pokrętny straciła legitymację Narodu do jej sprawowania. Proszę spowodować uwolnienie Adama Słomki.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z poważaniem       &lt;br /&gt;PREZES&lt;br /&gt;&lt;b&gt;mgr inż Andrzej Dziąba&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W OBRONIE ADAMA SŁOMKI&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więzienie Adama Słomki jest obrazą dla sprawiedliwości. 23 lata po transformacji ustrojowej, 30 lat po wprowadzeniu stanu wojennego autorzy tamtej zbiorowej krzywdy wyrządzonej Polsce korzystają z przywilejów warunkowanych ich funkcjami w strukturach zdradzieckiej władzy. Osoba, której matka zginęła w okolicznościach mających związek ze sprzeciwem wobec tamtego bezprawia- dziś jest aresztowana. Pod pretekstem utrudniania działalności sądu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwracamy się do Panów Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i Ministra Sprawiedliwości RP Jarosława Gowina z prośbą o interwencję. Obowiązkiem Panów jest użycie mocy urzędów , które sprawujecie w celu natychmiastowego uwolnienia Adama Słomki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Prezes Stowarzyszenia "Solidarność Walcząca"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kornel Morawiecki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-3831399745129001779?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/3831399745129001779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/uwolnic-adama-somke-natychmiast.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/3831399745129001779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/3831399745129001779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/uwolnic-adama-somke-natychmiast.html' title='Uwolnić Adama Słomkę! Natychmiast!'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-2241561392332853208</id><published>2012-01-24T22:36:00.001+01:00</published><updated>2012-01-28T03:36:36.196+01:00</updated><title type='text'>Prof. dr hab. Piotr Gliński o zdradzie elit i o potrzebie drugiej Solidarności</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3 style="text-align: center;"&gt;Dlaczego polskie elity zdradziły?&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=k5vMjmnXhq0"&gt;Dlaczego polskie elity zdradziły?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/k5vMjmnXhq0" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Krzysztof Rak:&lt;/b&gt; &lt;b&gt;Rozmowa Niezależna, Krzysztof Rak, witam  serdecznie. Dziś moim i Państwa gościem jest Pan Prof. Piotr Gliński, pracownik IFiS PAN (Instytut Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk) przy Uniwersytecie w Białymstoku, jeden z najwybitniejszych polskich socjologów, badacz społeczeństwa obywatelskiego. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Prof. Piotr Glińsk&lt;/b&gt;i: Dzień dobry Państwu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Panie Profesorze, stawia Pan tezę, że polskie elity zdradziły społeczeństwo. Jak tę tezę rozumieć?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&lt;/b&gt; To jest teza, którą postawiliśmy już w połowie lat 90., badając rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, czyli rozwój samoorganizacji społecznej. Zauważyliśmy, że, o dziwo, ten rozwój dokonuje się w zasadzie przy nieobecności polskich elit. Chodzi oczywiście o brak wsparcia polskich elit. Głównie elit politycznych, elit władzy, które miały narzędzia, żeby wspierać tę samoorganizację oddolnie. Ale także innych elit: elity intelektualne, elity kulturalne, także elity medialne na przykład - nie były za bardzo zainteresowane w popieraniu, czy wsparciu samoorganizacji społecznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Czyli, jak dobrze rozumiem, ci ludzie, którzy na sztandarach demokracji zdobyli władzę, potem nie chcieli budować demokracji, czy tak?&lt;/b&gt;         &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Tak, stąd to określenie nieco w cudzysłowie o zdradzie, bo to początkowo wydawało nam się nieco obłudne, dość takie nieprzyjemne, że faktycznie, te środowiska, które w okresie opozycji demokratycznej w latach 70. formułowały programy zmiany społecznej w Polsce w oparciu o samoorganizację, że przypomnę słynne hasło Jacka Kuronia, żeby budować komitety zamiast palić komitety, czy słynny artykuł Adama Michnika o neo-ewolucjonizmie, czyli o takim sposobie samoorganizacji oddolnej społeczeństwa, o tworzeniu - krótko mówiąc - drugiego społeczeństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zresztą to nie tylko polscy intelektualiści, czy opozycjoniści, dysydenci, tworzyli takie programy. Także Czesi, na przykład, tworzyli koncepcje paralelnego (równoległego) społeczeństwa, czy "Antypolityka" Havla. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio w związku ze śmiercią prezydenta Vaclawa Havla mówiło się dużo o jego tekście "Siła bezsilnych", ale on także napisał tekst "Antypolityka", gdzie wskazywał, że taki rewers tego, co wtedy dominowało w polityce, czyli odniesienie do godności, do wartości, do prawdy, takie podstawowe rzeczy, które są charakterystyczne dla oddolnej samoorganizacji naturalnej społeczeństwa, to jest podstawowe narzędzie zmiany, które może przynieść ewentualną zmianę w tamtym straszliwym systemie. I nasza - jeszcze raz potarzam - nasza opozycja demokratyczna także odwoływała się do tej drogi przemiany rzeczywistości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później to zostało wzmocnione przez Solidarność. Przecież program "Solidarności", wielkiego polskiego ruchu społecznego, takiego jedynego w zasadzie o takiej skali i sile, to był program samorganizacji społecznej. Przypomnę, że na Zjeździe w Oliwie jesienią 1981 r. program polityczny Solidarności, jedyny demokratycznie przyjęty program narodu, można powiedzieć, w tej przestrzeni Środkowej Europy w ciągu 50-ciu lat, bo to był mandat demokratyczny narodu, można powiedzieć, prawda, to był program samoogranizacji społecznej. On się nawet nazywał... jeden z rozdziałów tego programy nazywał się "Samorządna Rzeczpospolita" i ten program postulował samorganizację społeczną we wszystkich dziedzinach życia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tam było wiele szczegółowych propozycji, jakie instytucje oddolne powinny powstawać, jak ludzie powinni sie samoorganizować, dla dobra, oczywiście, tego modelu społecznego, o którym wtedy marzyliśmy, Dodatkowo jeszcze dwa elementy tego programu były charakterystyczne, to znaczy: był postulat samorządu pracowniczego w warstwie ekonomicznej, przemian ekonomicznych i postulat odnowy moralnej, związany z rozliczeniem czasów komunizmu. To były trzy filary programu "Solidarności": samoorganizacja, rozliczenie i samorząd pracowniczy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak się stało, że po 1989 r. udało nam się  nie  zrealizować wszystkich tych trzech celów, można powiedzieć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Pan Profesor na podstawie badań stawia tezę, że elity polskie są antydemokratyczne - to szokujące&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;W jakimś sensie tak to jest. To są niestety elity w dużej mierze kraju postkolonialnego. To znaczy: elity, które w pierwszym rzędzie realizują swoje własne cele, a w drugim rzędzie realizują cele podmiotów, powiedziałbym, spoza naszego społeczeństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Co to jest kraj postkolonialny?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Kraj postkolonialny to jest taki kraj, który właśnie ma pewne kompleksy związane z brakiem suwerenności, i którego elity na przykład dostosowują się do tej sytuacji, dostosowują się w ten sposób, jak to opisałem, to znaczy one w pierwszym rzędzie realizują swoje własne interesy, natomiast w mniejszym stopniu realizują taką podstawową funkcję, czy zadanie elit w każdym demokratycznym społeczeństwie, to znaczy funkcję przewodnią, funkcję wzorotwórczą i funkcję&amp;nbsp;organizacyjną wobec własnego społeczeństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy spojrzymy na pewne działania zwłaszcza obecnych elit władzy, to możemy się zastanowić, czy one na pewno one realizują rację stanu tego społeczeństwa, czy pochylają się nad realnymi problemami tego społeczeństwa, podstawowymi, czy też realizują jakieś inne interesy, związane być może z innymi ośrodkami władzy. Mnie jest trudno bezpośrednio określić, kto by za tym stał, ale dziwię się, że podstawowym zadaniem władzy w Polsce jest budowa stadionów sportowych, a nie zajęcie się 25 procentami polskich dzieci, które żyją w strefach ubóstwa kulturowego i ekonomicznego i są skazane na marginalizację. Mamy 1/4 społeczeństwa już w tej chwili w zasadzie skazaną na marginalizację - z punktu widzenia uczestnictwa w takim dojrzałym, żywym społeczeństwie demokratycznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Mówi Pan o tej relacji kolonialnej. Czy ta relacja kolonialna zakłada relację między pewnym centrum decyzyjnym, centrum władzy, a peryferiami. Czyli my jesteśmy w tym sensie, jako społeczeństwo postkolonialne, czy państwo postkolonialne, tym peryferium. Ale wobec czego?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Wobec pewnych innych centrów. W tym wypadku w dużej mierze wobec koncepcji europejskiej, można dyskutować - w jakiej formie, widać wyraźnie, że w tej chwili jest mowa o tej koncepcji europejskiej federacyjnej, która jednak jest niezgodna choćby z polską Konstytucją, prawda. Bo jeżeli miałaby to być federacja, to pociąga to za sobą pewną rezygnację z suwerenności, prawda. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Teraz chciałbym zadać, Panie Profesorze, pytanie: skoro jest tak, to dlaczego te elity zdradziły? Jaka jest tego przyczyna?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;To znaczy, ja już o jednej powiedziałem - to jest kwestia interesów. Ktoś kto jednak inaczej postrzega swoje cele życiowe i uważa, że interes własny jest podstawowy do realizacji, realizuje ten interes. Nie spełnia swoich obowiązków wobec&amp;nbsp;społeczeństwa. Elity zawsze, w demokracji także, miały określone obowiązki wobec tych, którzy stoją&amp;nbsp;niżej w hierarchii, bo kiedy spojrzymy, czym są elity, to elity to są&amp;nbsp;albo ci najlepsi w jakichś dziedzinach, albo ci, co stoją&amp;nbsp;najwyżej w systemie, w hierarchii społecznej, w strukturze społecznej, w organizacji, w systemie organizacyjnym, itd. Tak, czy owak, żeby społeczeństwo funkcjonowało sprawnie, żeby elity nie oddalały się od mas, żeby nie było tej dysproporcji, to te elity muszą pełnić swoje funkcje. Nie pełnią moim zdaniem dlatego, że głównie postawiły na swój własny interes. Ale być może za tym stoi także...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Przepraszam, że przerwę, bo jednej rzeczy nie rozumiem. Elita to jest taka raczej pewnie wąska warstwa, która spełnia funkcję kierowniczą, tak? I ma zasoby 38-milionowego, średniego narodu położonego w centrum Europy. Po co podporządkowywać&amp;nbsp;się komuś, skoro można zarządzać całkiem sporymi zasobami i dzięki temu mieć całkiem satysfakcjonującą władzę? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;I tak i nie. Być może łatwiej jest po prostu realizować własny interes i realizować ten interes - w tym wypadku nie bójmy się tego słowa - trochę obcy, sprawniej to wychodzi, niż dialog, trudny dialog ze społeczeństwem. Żywioł demokratyczny nie jest prostym żywiołem: to jest wiele interesów, wiele wartości, wiele grup wiele pomysłów - trudno jest prowadzić dobrze funkcjonujący system demokratyczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Demokracja nie jest łatwym systemem. Łatwa jest demokracja proceduralna, to znaczy: wybory co cztery lata, większość wygrywa, obejmuje władzę i funkcjonuje. Natomiast demokracja uczestnicząca, która właśnie wymaga wprowadzenia do polityki codziennej społeczeństwa - w różnej formie, w różnym stopniu, poprzez różne instytucje - jest trudna. jest trudna zwłaszcza przy takich obciążeniach historycznych i kulturowych, po 50 latach komunizmu, po wielu innych obciążeniach kulturowych i historycznych, społeczeństwo polskie nie jest łatwe do sterowania, czy kierowania w demokracji. Każda władza ma i będzie miała problemy. Tyle tylko, że elita nie może unikać&amp;nbsp;tego zadania. Nie może twierdzić, że łatwiejsze, czy prostsze - nie odbieram także pewnej szczerości niektórym z tych ludzi - oni są być może przekonani do tego - mówię w tej chwili o członkach elit politycznych - może są&amp;nbsp;przekonani, że to, co robią to jest racja stanu, że to jest lepsza koncepcja, niż - powiem w cudzysłowie - "mordowanie się" z tym społeczeństwem. Bo demokracja to jest takie codzienny trud nawiązywania dialogu, kłócenia się, spierania się, konfliktu. jeszcze przy tak niskim poziomie kultury politycznej w Polsce to jest oczywiście bardzo niebezpieczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Czy ja dobrze Pana Profesora zrozumiałem: Pan stawia pod znakiem zapytania demokratyczność polskiego systemu demokratycznego, czy tak?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;To znaczy: w Polsce jest słaba demokracja. W Polsce mamy demokrację proceduralną. Oczywiście, nasza Konstytucja jest demokratyczna, mamy wybory, większość rządzi, to dobrze, że to jest, bo to już są&amp;nbsp;jakieś podstawy. Podobnie z tym społeczeństwem obywatelskim. Mówię, że nie było wsparcia. W latach 80. jeszcze wprowadzono ustawy, które były ustawami samoogranizacyjnymi, dotyczącymi  stowarzyszeń i fundacji, prawda. Problem polega na tym, że później, przez kilkanaście lat nie zrobiono nic, żeby wesprzeć. Podobnie z demokracją: wprowadziliśmy podstawowe zasady, ale nie istnieją&amp;nbsp;u nas, czy też istnieją, ale słabo funkcjonują różnego typu instytucje niezbędne dla dobrego funkcjonowania, takiego dojrzałego funkcjonowania demokracji. Chociażby takie, które opisywał Alexis de Tocqueville prawie 200 lat temu, kiedy pisał książkę o demokracji amerykańskiej. U nas nie ma kultury republikańskiej, nie mamy opinii publicznej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: To książka, którą nasze elity dokładnie czytały w latach pamiętam jeszcze w latach 80....&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Oczywiście, że tak, bo wszyscy myśleliśmy o demokracji, a ta książka de Tocqueville'a odkryta zresztą dość późno w socjologii, jest fascynująca, bo szalenie współczesna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: To czego nam brakuje?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Brakuje nam niezależnych mediów i mediów publicznych niezależnych, dobrze funkcjonujących. Przecież do tej pory nie ma dobrych mediów publicznych, które by spełniały oczekiwania społeczeństwa - Wszyscy się z tym zgodzą. Ostatnio znowu próbuje się ten temat przykryć w związku z ta kampanią dotyczącą płacenia abonamentu. Rzecz nieprawdopodobnie obłudna, bo w całej tej dyskusji w związku z tą kampanią w mediach publicznych w ogóle nie można usłyszeć o dwóch podstawowych powodach, że Polska zajmuje ostatnie miejsce w płaceniu, czy pierwsze w niepłaceniu abonamentu. A te dwa główne powody to jest jakość tych mediów, która jest beznadziejna, no i ten słynny apel obecnego premiera Rzeczpospolitej, żeby abonamentu nie płacić. Jeśli tak to wyglądało, to nie można się dziwić, że zajmujemy to ostatnie miejsce. To jest strasznie obłudne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc - media. Media - jak mówię- publiczne, ale także lokalne na przykład - mamy kryzys mediów lokalnych w Polsce. Na początku lat 90. one faktycznie powstawały, dalej funkcjonują, ale mają olbrzymi problem z relacją pomiędzy mediami lokalnymi, a samorządem. Bardzo wiele samorządów po prostu kontroluje, czy też jest wręcz właścicielami mediów lokalnych. To powoduje, że ta podstawowa funkcja mediów, kontrolna wobec władzy, nie jest realizowana. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wiele jeszcze innych instytucji dla demokracji jest niezbędnych. Między innymi to żywe społeczeństwo obywatelskie. Społeczeństwo obywatelskie to nie jest wcale koncepcja tylko lewicowa. Raczej lewica próbowała odebrać&amp;nbsp;to hasło, czy też tę ideę. To jest raczej idea takiej oddolnej, odpowiedzialnej samoorganizacji obywateli, brania spraw we własne ręce. I ona, społeczeństwo w Polsce jest po prostu słabe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, my mamy wiele instytucji, które powstały głównie zresztą oddolnie, z pomocą zagraniczną, bardzo różną zresztą, ale w porównaniu do potrzeb nowoczesnej demokracji to to jest społeczeństwo słabe. A w związku z tym cały szereg funkcji, które takie instytucje powinny pełnić - między innymi właśnie funkcje artykulacji pewnych wartości i interesów, a więc racjonalizacji tych interesów i wartości, żeby lepiej ten dialog władzy z masami na przykład przebiegał, prawda. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problemy dialogu elit z masami, to, o czym mówiłem, co jest w demokracji tak szalenie ważne, polegają między innymi na tym, że te masy nie zawsze potrafią artykułować swoje interesy wartości - to jest często bałagan, to jest często przemoc jakaś, agresja, zamiast racjonalnego zastanawiania się nad pewnymi problemami i formułowania różnych grupowych interesów i wartości. Więc to jest społeczeństwo obywatelskie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inną funkcją bardzo podstawową jest oczywiście kontrola - kontrola władzy na wszystkich szczeblach, kontrola instytucji na wszystkich szczeblach, przez obywateli. Jest cały szereg innych funkcji - one wszystkie są słabo pełnione w Polsce. Watch-dogi tak zwane, czy po polsku organizacje strażnicze - są&amp;nbsp;słabe. To są&amp;nbsp;świetni ludzie, to są wspaniałe organizacje i instytucje, które próbują stać na straży pewnych wartości, najróżniejszych wartości, bardzo często w Polsce lokalnej. Ale skala tych działań jest wciąż mała. To jest wciąż taka walka Dawida z Goliatem, przy czym ten Dawid nie może tak jak powinien, wygrać - jest słabiutki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Mam jeszcze takie pytanie. Bo mówi się. powróćmy teraz do tej relacji między władzą a społeczeństwem. Mówi się, że ta elita władzy jest emanacją społeczeństwa. Z tego co pan mówi, widzimy, że to nie ma tej ciągłości w Polsce. Że tutaj mamy przepaść pomiędzy władzą, a społeczeństwem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Dobrze funkcjonująca elita oczywiście powinna odzwierciedlać system wartości społeczeństwa. W Polsce tak nie ma. Zresztą ta zdrada tak troszeczkę na początku polegała przecież na tym, że ewidentnie część tej nowej elity, która budowała ten nowy układ, porozumienie okrągłego stołu, czy jakkolwiek go nazwiemy, czy porozumienie w Magdalence, bała się tego społeczeństwa. Druga część, ta poprzednia, która już się zmieniła, uwłaszczyła i dalej sprawuje, czy współsprawuje władzę w Polsce, też się zawsze bała społeczeństwa. Więc ten rozdźwięk był jakby od samego początku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można powiedzieć, że tam była jakaś myśl racjonalna, mianowicie myśl taka, że oto my jesteśmy troszeczkę mądrzejsi od tego społeczeństwa, to my za nich to wykonamy. To jest też myśl komunistyczna przecież - organizowanie ludziom życia ku ich szczęśliwości - znamy to, prawda. Ale także takie myślenie, że to społeczeństwo nie dorosło, jest trochę niebezpieczne, bo tam jeszcze jakieś takie nacjonalistyczne miazmaty gdzieś funkcjonują, albo to ciemnogród itd.. Oczywiście, że było obecne, w związku z tym lepiej, jeśli my, oświeceni wygramy, to znaczy weźmiemy sprawy w swoje ręce. Tu między innymi widać ten antydemokratyzm naszych elit.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Ale to znaczy.. czy wyjściem w tej sytuacji byłoby... uspołecznienie elit?&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Wyjściem na pewno byłoby wprowadzenie instytucji, które pomagają krążeniu elit, jak to Vilfredo Pareto opisywał prawie sto lat temu, że ożywcze dla systemu jest krążenie elit, jeżeli te elity się wymieniają. Tylko, że sto lat temu troszeczkę inaczej funkcjonował, on miał być oparty na tym, że elity, które dochodzą do władzy, tracą z czasem swoje przymioty, które je wyniosły do tej władzy i inne elity, z innymi przymiotami je zastępują. W tej chwili jest tak, że jest bardzo wiele instytucji, które zapewniają elitom długie trwanie. I można powiedzieć, że tutaj  raczej żelazne prawo oligarchii Roberta Michelsa bardziej się stosuje współcześnie, niż prawo krążenia elit Vilfredo Pareto. To żelazne prawo oligarchii polegało na tym, że raczej różne elity potrafią się ze sobą łączyć i długo trwać. I zawsze się wykształcają, mają przewagę nad masami i potrafią utrzymać swoje panowanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to troszeczkę tak wygląda, zwłaszcza, że współczesny marketing polityczny, który w czasach Pareto jeszcze nie funkcjonował, tak jak teraz funkcjonuje, jest szalenie skutecznym mechanizmem. To jest olbrzymia machina manipulacji społeczeństwem, która jest bardzo sprana. W tej chwili w ogóle nie mówi się o demokracji, tylko o mediokracji, której istotą jest dobry medialny marketing polityczny. I dzięki temu elity trwają i się utrzymują. Z tym, że w demokracji jest zawsze ta możliwość nieoczekiwanego. Berlusconi panował we Włoszech nad mediami, nad wszystkim itd. wreszcie z jakiegoś tam powodu to wszystko pękło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Czyli, że nie ma nadziei, że w najbliższych latach ten system oligarchiczny zostanie rozbity - czy raczej władza oligarchii zostanie spetryfikowana i ten cały system?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Władza oligarchii się petryfikuje i to jest olbrzymi przeciwnik, natomi&lt;strike&gt;&lt;strike&gt;&lt;/strike&gt;&lt;/strike&gt;ast nadzieja zawsze jest, ponieważ procesy społeczne bywają nieprzewidywalne. Bywają nieprzewidywalne. Nikt nie przewidywał Solidarności. Nikt nie przewidywał 1989 r. Więc jest zawsze nadzieja w tym, że sytuacja, która wydaje się zabetonowana, nagle pęka i świat się zmienia. To nie tylko się dzieje w sposób nieprzewidywalny. Ważne jest to, żeby te grupy społeczeństwa, które nie godzą się na ten stan, robiły swoje. Czyli, krótko mówiąc, żeby pracowały nad budową takich instytucji, takiej formacji kulturowej i moralnej, etycznej, która będzie sprzyjała tym zmianom. W tym wypadku takim pomysłem jest powtórzenie tego, co w latach 70. robiła polska opozycja demkratyczna. Czyli faktycznie budowanie drugiego społeczeństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: Krótko mówiąc... pozwolę sobie podsumować naszą rozmowę: nadzieja jest w tym, że zbudujemy drugą Solidarność?&lt;/b&gt;      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.G.:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;W jakimś sensie tak. Trzeba budować drugie spoleczeństwo, drugą Solidarność, być wiernym swoim wartościom. Pamiętać też o tym wszystkim, o czym Havel pisał. Jeszcze raz nawiążę do Havla, bo to piękna postać, chociaż trochę tragiczna, a niedawno zmarł. On mówił o antypolityce. Myśłmy, jako o programie politycznym, o rewersie tego, co widzimy w życiu publicznym. Myślmy o innej kulturze politycznej, o innych instytucjach, o autentycznym dialogu ze społeczeństwem, o solidaryzmie społecznym. Bo pamiętaniu o tych ludziach, którzy są wykluczeni, których nie interesuje Euro 2012, demokracja piłkarska i te wszystkie sztuczki medialne, tylko na codzień muszą się borykać z realnym życiem, a elity o nich zapomniały. Elity nie są dla nich ani autorytetem, ani nie mają dla nich myśli strategicznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest jeszcze jeden problem: polskie elity są&amp;nbsp;szalenie "biedne", jeśli chodzi o zawartość myśli strategicznych dla tego kraju. I stąd między innymi ten neokolonializm - lepiej jest coś naśladować, patrzeć na wzorce, które idą z zewnątrz, niż próbować budować autentyczny program dla społeczeństwa. On nie jest łatwy, ale nie widać takich działań wśród polskich elit, które byłyby dojrzałymi działaniami, jeśli chodzi o myśl strategiczną rozwoju społeczeństwa polskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K.R.: I na tym skończymy, dziękuję bardzo Panu Profesorowi, dziękuję Państwu.&lt;/b&gt;   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_____________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;Prof. dr hab. Piotr GLIŃSKI&lt;/b&gt; pracuje w Zakładzie Społeczeństwa Obywatelskiego IFiS PAN,&amp;nbsp;jest kierownikiem Zakładu Socjologii Struktur Społecznych Instytutu Socjologii Uniwersytetu w Białymstoku. wykładał na Uniwersytecie Warszawskiem, Wyższej Szkole Europejskiej im. Ks. J. Tischnera w Krakowie, Collegium Civitas (Podyplomowe Studium Lobbingu), Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Wyższej Szkole Pedagogicznej przy TWP, Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego i in.&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-2241561392332853208?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/2241561392332853208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/prof-dr-hab-piotr-glinski-o-zdradzie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2241561392332853208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2241561392332853208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/prof-dr-hab-piotr-glinski-o-zdradzie.html' title='Prof. dr hab. Piotr Gliński o zdradzie elit i o potrzebie drugiej Solidarności'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/k5vMjmnXhq0/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-939199988845296778</id><published>2012-01-23T19:55:00.000+01:00</published><updated>2012-01-25T21:56:24.048+01:00</updated><title type='text'>GIODO: "ACTA niebezpieczna dla praw i wolności określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: red; font-size: large;"&gt;&lt;b style="background-color: white;"&gt;&lt;a href="http://referendumacta.pl/"&gt;Wniosek o referendum ogólnokrajowe w sprawie ACTA&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;GIODO: ACTA niebezpieczna dla praw i wolności określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=kZOK-O15li8"&gt;Nie dla ACTA - Say NO to ACTA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/kZOK-O15li8" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) Wojciech Wiewiórowski stwierdził:   &lt;br /&gt;&lt;b&gt;"GIODO uznaje podpisanie i ratyfikowację konwencji ACTA za niebezpieczne dla praw i wolności określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej"&lt;/b&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z uwagi na zakres swoich kompetencji GIODO nie podejmuje w swoim wystąpieniu do ministra administracji tych problemów związanych z konwencją ACTA, na jakie wskazuje Europejski Rzecznika Ochrony Danych Osobowych oraz europejska Grupa Artykułu 29 (struktura zrzeszająca krajowe organy ochrony prywatności z państw-członków UE). Chodzi tu zwłaszcza o możliwość stosowania na mocy ACTA takich środków i metod jak blokowanie stron internetowych oraz uniemożliwianie rozmaitym podmiotom dostępu do usług sieciowych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Działając w przepisanych prawem ramach kompetencyjnych GIODO wskazuje, że ratyfikacja tej konwencji przez Rzeczpospolita Polską spowoduje, że &lt;b&gt;jego przepisy będą ważniejsze od norm polskego prawa krajowego i będą obowiązujące dla władz polskich bez konieczności nowelizacji prawa krajowego&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Normy prawa przewidziane przez ACTA będą zatem w Polsce obowiązujące z chwilą ratyfikacji ACTA przez Polskę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak, Zgodnie z obowiązującym w Polsce stanem prawnym, organizacje pozarządowe i prywatne, takie jak organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, nie miały dotąd podstawy prawnej do przetwarzania danych osobowych internautów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze swej strony wyjaśniamy w tym miejscu, że po wejściu w życie ACTA jako prawa unijnego (wyższego ponad prawem krajowym, z konstytucją narodową włącznie - patrz: traktat Lizboński, deklaracja 17. o pierwszeństwie - przyp. red.) ) taka podstawa prawna będzie już istnieć, a zatem prawo stanowione przez ACTA w tym zakresie będzie dla władz polskich również automatycznie w pełni obowiązujące.      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej, GIODO jest zdania, że istniejące przepisy o wymianie informacji między organami ścigania krajów Unii Europejskiej dają wystarczająca podstawę do ścigania poważnych naruszeń praw autorskich. Nie istnieje zatem potrzeba zawierania nowej umowy w postaci ACTA. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GIODO przypomina, że na nieadekwatność środków przewidzianych przez ACTA do założonych celów wskazywał już wcześniej Europejski Inspektor Ochrony Danych. Do takich niewspółmiernych środków przewidywanych przez ACTA GIODO (EIOD) zalicza nieznane dziś polskiemu prawu nałożenie na osoby fizyczne, osoby prawne i inne jednostki organizacyjne obowiązku ujawnienia danych osobowych osób podejrzewanych o naruszanie norm ustanowionych przez ACTA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GIODO zwraca uwage, że ani sygnowanie ani podpisanie ACTA nie została poprzedzone wystarczającymi konsultacjami. Nie odbyła się na jej temat żadna debata, ani na poziomie krajowym, ani europejskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się dowiadujemy z innych źródeł, nie odbyła się nawet&amp;nbsp;nawet najmniejsza dyskusja&amp;nbsp;na forum rządu - Rady Ministrów RP, a informacja dla członków Rady Ministrów na temat ACTA nastąpiła w trybie pisma okólnego na trzy dni przed zakończeniem urzędowania przez poprzedni skład rządu przy okazji spraw związanych z rolnictwem i rybołówstwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-J21VaAmTWHo/Tx2nM_UJ5yI/AAAAAAAAAxM/SucvqPjGZZI/s1600/NO%2Bto%2BACTA.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="310" src="http://4.bp.blogspot.com/-J21VaAmTWHo/Tx2nM_UJ5yI/AAAAAAAAAxM/SucvqPjGZZI/s400/NO%2Bto%2BACTA.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;___________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na podstawie:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tvn24.pl/1,1732379,druk.html"&gt;GIODO: ACTA niebezpieczne dla konstytucyjnych praw i wolności, tvn24.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej na temat traktatu lizbońskiego i deklaracji 17. o pierwszeństwie: &lt;br /&gt;&lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2009/02/tezy-suwerennosci-narodu-polskiego-w.html"&gt;TEZY SUWERENNOŚCI NARODU POLSKIEGO W KWESTII TRAKTATU LIZBOŃSKIEGO W OBLICZU ZBLIŻAJĄCEJ SIĘ JEGO RATYFIKACJI&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-939199988845296778?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/939199988845296778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/giodo-acta-niebezpieczna-dla-praw-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/939199988845296778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/939199988845296778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/giodo-acta-niebezpieczna-dla-praw-i.html' title='GIODO: &quot;ACTA niebezpieczna dla praw i wolności określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/kZOK-O15li8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-7103516074326947784</id><published>2012-01-22T13:49:00.000+01:00</published><updated>2012-01-22T13:49:29.162+01:00</updated><title type='text'>Polski internetowy Pearl Harbor?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W minioną sobotę miała miejsce seria rzekomych ataków&amp;nbsp;anonimowych hakerów na strony urzędowe polskich instytucji&amp;nbsp;państwowych. Miało to jakoby nastąpić w proteście przeciwko zamiarowi podpisania przez rząd Donalda Tuska 26 stycznia br. międzynarodowego porozumienia dla zwalczania naruszania własności intelektualnej pod nazwą ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wyniku owych domniemanych ataków hakerskich przestały działać m.in. strony Sejmu RP. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre doniesienia o tych incydentach przypominają, że we wrześniu 2011 r. prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawodawstwa tak, iż obecnie umożliwia ono wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, stanu wyjątkowego, a nawet - uwaga - stanu wojennego w razie "zewnętrznego zagrożenia w cyberprzestrzeni".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Równocześnie przytacza się ówczesną wypowiedź medialną gen. Stanisława Kozieja, w której szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego stwierdza, iż cyberprzestrzeń jest "jakby lustrzanym odbiciem" problemów istniejących realnie "w geoprzestrzeni". &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie można zatem wykluczyć, że niedawny przejściowy brak dostępu do urzędowych stron polskich instytucji państwowych jest istotnie rezultatem działalności hakerów, protestujących przeciwko zamiarowi podpisania przez Polskę ACTA. Zarazem zza propagandowej argumentacji w związku z tą sprawa wyłania się mimo woli propagandzistów całkiem inny scenariusz, którego również nie sposób wykluczyć. Ten drugi, alternatywny do koncesjonowanej propagandy scenariusz polegałby na planowym zablokowaniu dostępu do stron urzędowych przez samych ich dysponentów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jakim celu? W celu - po pierwsze - propagandowego podbudowania społecznego przekonania o terrorystycznym zagrożeniu państwa i tym samym o niezbywalnej rzekomej konieczności podpisania ACTA przez RP, po drugie - o zasadności wspomnianej nowelizacji ustawodawstwa wyjątkowego w Polsce z września ub. r. podpisanym przez prezydenta Komorowskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wbrew zapewnieniom dyżurnych propagandzistów możemy więc mieć do czynienia z nieco tylkio innego rodzaju polską wersją amerykańskiego rzekomego terrorystycznego ataku 11 września na World Trade Center (co do którego - przypomnijmy - wielu rodowitych, patriotycznych &amp;nbsp;Amerykanów jest najgłębiej przekonanych, że był to amerykańskimi (lub prawie amerykańskimi) rękami dokonany "inside job"). Może to być w naszym przypadku swoisty polski internetowy Pearl Harbor, mający uzasadniać zaangażowanie coraz bardziej totalitaryzującego się państwa w wojnę z internetowowym "antypaństwowym" zagrożeniem najwyższej rangi. Czytaj: w wojnę z demokratyczną, antytotalitarną internetową nieprawomyślnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słyszymy mające brzmieć uspokajająco w naszych uszach solenne zapewnienia, że na mocy ACTA żadne treści internetowe nie będą jakoby &amp;nbsp;blokowane. &amp;nbsp;Naturalnie, nie muszą być blokowane. Po prostu będą znikać bez uprzedzenia i bez podania przyczyn. Ale nawet gdyby nie znikały, w co trudno uwierzyć, to i tak zostanie zrobiony pierwszy fundamentalny kroku w kierunku coraz bardziej totalnej ugruntowanej prawnie kontroli internetu. Przez co rozumieć należy systemową, szeroko pojmowaną i stosowaną inwigilację zarówno użytkowników internetu, jak i materiałów, jakie są (lub mogą być) przez nich publikowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-7103516074326947784?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/7103516074326947784/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/polski-internetowy-pearl-harbor.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/7103516074326947784'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/7103516074326947784'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/polski-internetowy-pearl-harbor.html' title='Polski internetowy Pearl Harbor?'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-4934530464990452366</id><published>2012-01-20T02:59:00.000+01:00</published><updated>2012-01-20T02:59:30.181+01:00</updated><title type='text'>O. dr Tadeusz Rydzyk: Jesteśmy dyskryminowani</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wypowiedź o. dra Tadeusza Rydzyka, Dyrektora Radia Maryja na posiedzeniu senackiej komisji kultury i środków przekazu.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1141557"&gt;Jesteśmy dyskryminowani&lt;/a&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/EKk55uUwfuY?feature=player_embedded" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym ustosunkować się do tego co pan przewodniczący powiedział. Tak zrozumiałem, że jesteśmy jakoś szczególnie traktowani. Sejm dwa razy zajmował się Radiem Maryja czy TV Trwam. Pan powiedział, że jesteśmy szczególnie traktowani. Może zrozumiałem to jakoś, czy ja wiem... może znajomości. Tak zrozumiałem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż chciałem powiedzieć, że to właśnie Radio Maryja jest szczególnie traktowane i to przez KRRiTV od początku istnienia Krajowej Rady. Tutaj widzę jest, jeden z członków Krajowej Rady może przypomina sobie nasze spotkania. Tak już było z Radiem Maryja. I jeżeli porównamy, to nie pan przewodniczący wtedy był, także to nie do pana, broń Boże, jaki zarzut. Jakbym śmiał. Ale chodzi o Krajową Radę. Otóż wtedy przy dawaniu koncesji nadawcom prywatnym myśmy nie dostali pokrycia na całą Polskę i na wniosek pierwszy raz zajął się nami właśnie Sejm bo stwierdzili niesprawiedliwość tutaj. Oddali sprawę do NIK-u 14 grudnia 1994 r. chciałem powiedzieć, że to nie jest jakaś szczególna miłość. Tylko w reszcie żeby była normalna demokracja i sprawiedliwości stało się zadość. Także NIK wyraźnie powiedział, że jesteśmy dyskryminowani. Nigdy KRRiT Radiu Maryja nie uzupełniła tych mocy, które miała uzupełnić i do których była zobowiązana. Jeżeli porównamy moce stacji wszystkich trzech prywatnych to my mamy najwyżej 2/3 takiej mocy jakie mają poprzednie. Krajowa Rada utrzymuje się również z podatków katolików i katolików w Polsce jest przynajmniej ponad 90 %. Pan jako redaktor naczelny katolickiego kiedyś pisma "Przegląd Katolicki", powinien wiedzieć. Myślałem, że pan dalej te katolickie zasady jakoś zachowa. I dlaczego tutaj dzisiaj przychodzimy? Bo dzisiaj jesteśmy dyskryminowani i wykluczani. Tylko katolicy nie mają telewizji. A niektórzy nadawcy, analogiczna sytuacja, albo jeszcze gorsza niż kiedyś z Radiem Maryja. My już mamy najwyżej 2/3 mocy po wielkich bojach i już po działaniu NIK-u i Sejmu. Inni mają dużo większe moce, to jest jedno. Tak samo teraz państwo kontynuujecie to. Też ci sami nadawcy i inni nadawcy prywatni mają po parę miejsc na multipleksach, które wy państwo dajecie. Także czy to nie jest dyskryminacja, czy to nie jest wykluczanie? Ja się tylko dziwię, że katolicy was jeszcze utrzymują. Nie powinni płacić podatków w takim razie, bo z podatków katolików utrzymujecie się. To nie są pieniądze dla dyskryminowania katolików. Oczekujemy na to, że będzie prawdziwa demokracja. Jan Paweł II tu powiedział w Sejmie 11 czerwca 1999 r.: " Kiedy prawa człowieka są lekceważone lub deptane i gdy wbrew zasadom sprawiedliwości interesy partykularne stawia się wyżej niż dobro wspólne, wówczas zasiane zostaje ziarno nieuchronnej destabilizacji buntu i przemocy" I tego się boimy, dlatego potrzeba dialogu, potrzeba rozmowy i potrzeba mediów. Również katolicy powinni mieć media i o to walczymy. Liczymy na pana przewodniczącego, na katolika, że będzie nas rozumiał. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-4934530464990452366?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/4934530464990452366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/o-dr-tadeusz-rydzyk-jestesmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4934530464990452366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4934530464990452366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/o-dr-tadeusz-rydzyk-jestesmy.html' title='O. dr Tadeusz Rydzyk: Jesteśmy dyskryminowani'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/EKk55uUwfuY/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-4027292690235840449</id><published>2012-01-17T01:34:00.000+01:00</published><updated>2012-01-17T01:34:19.724+01:00</updated><title type='text'>Gdzie są nasze pieniądze z NFZ?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&amp;amp;v=MBj6DLAeF8k"&gt;Gdzie są nasze pieniądze z NFZ? Prawda o pieczątkach&lt;/a&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MBj6DLAeF8k" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-4027292690235840449?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/4027292690235840449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/gdzie-sa-nasze-pieniadze-z-nfz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4027292690235840449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4027292690235840449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/gdzie-sa-nasze-pieniadze-z-nfz.html' title='Gdzie są nasze pieniądze z NFZ?'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/MBj6DLAeF8k/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-2096663960936965023</id><published>2012-01-13T21:53:00.000+01:00</published><updated>2012-01-13T21:53:37.350+01:00</updated><title type='text'>Adam Słomka - jedyna ofiara sądowej hucpy</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=GzuWET9YZAE"&gt;Adam Słomka - jedyna ofiara sądowej hucpy&lt;/a&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/GzuWET9YZAE" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-2096663960936965023?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/2096663960936965023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/adam-somka-jedyna-ofiara-sadowej-hucpy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2096663960936965023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2096663960936965023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/adam-somka-jedyna-ofiara-sadowej-hucpy.html' title='Adam Słomka - jedyna ofiara sądowej hucpy'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/GzuWET9YZAE/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-1053133486643409268</id><published>2012-01-08T04:07:00.003+01:00</published><updated>2012-01-08T04:11:09.519+01:00</updated><title type='text'>Marian Piłka: Zwyciestwo Białej Flagi</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Marian Piłka&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://narodowcy.net/marian-pilka-zwyciestwo-bialej-flagi/2011/12/11/"&gt;Zwycięstwo Białej Flagi&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;(Narodowcy.net)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Środowiska narodowe i nacjonalistyczne, zwłaszcza te, które organizowały Marsz Niepodległości, kwestionują moralne i polityczne prawo Jarosława Kaczyńskiego i PiS-u do organizowania 13 grudnia Marszu Niepodległości i Solidarności. Swój sprzeciw motywują poparciem PiS-u dla ratyfikacji tego traktatu i osobistym udziałem Jarosława Kaczyńskiego w jego wynegocjowaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Traktat ten, nie tylko w ich wypowiedziach urasta do rangi symbolu polityki degradacji Polski. Został on oficjalnie został podpisany 13 grudnia 2007 roku w Lizbonie. Natomiast Jarosław Kaczyński, podobnie jak i ostatnio wiceprezes PiS-u Mariusz Kamiński bronią tego traktatu uważając go za pomnik prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Czym zatem jest ten traktat i jak doszło do jego ratyfikacji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po upadku ratyfikacji traktatu konstytucyjnego, któremu PiS się zdecydowanie sprzeciwiał, czego wyrazem jest opracowanie programowe „Silna Polska w chrześcijańskiej Europie”, Niemcy i Francja zabiegały o przygotowanie nowego, nieznacznie zmienionego traktatu. Bez zgody wszystkich członków Unii niemożliwe było rozpoczęcie formalnych negocjacji. Prezydent Lech Kaczyński wyraził na to zgodę w czasie wizyty Angeli Merkel na Helu w kwietniu 2007. Zaś na czerwcowym szczycie w Brukseli został on wynegocjowany z udziałem polskiego prezydenta. Jak donosiły media, także Jarosław Kaczyński telefonicznie brał udział w negocjacjach. Prezydent Kaczyński wielokrotnie podkreślał, że w tym traktacie osiągnął „wszystko” o co zabiegał, w tym wyłączenie Polski spod obligu stosowania Karty Praw Podstawowych. Uważał go za swój sukces i ostatecznie go ratyfikował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie zmiany wprowadza ten traktat? Przede wszystkim w preambule definiuje tożsamość Europy. Pomimo wielu protestów, w tym traktacie nie znalazło się żadne odniesienie do chrześcijaństwa. W ten sposób formalnie, dziedzictwo chrześcijańskiej Europy zostało zanegowane jako współtworzące tożsamość europejską. Wartości chrześcijańskie zostały wyrugowane z unijnego porządku prawnego. W traktacie w katalogu wartości nie znalazły się także prawa rodziny, natomiast znalazł się koncept „orientacji seksualnych”, jako instrument umożliwiając ingerencję w politykę wewnętrzną państw członkowskich. Wbrew oficjalnym stwierdzeniom ten koncept znajdował się nie tylko w Karcie Praw Podstawowych, ale w samym tekście traktatu. Największe zmiany traktat lizboński wprowadzał w funkcjonowaniu Rady Europejskiej – najważniejszego decyzyjnego organu Unii. W traktacie nicejskim Polska, podobnie, jak Hiszpania posiadała 27 głosów, gdy Niemcy, Francja Włochy i Wlk. Brytania 29 głosów. Wartość polskiego głosu wynosiła 93% wartości głosu niemieckiego. Traktat lizboński uzależnił siłę głosu, od ludności poszczególnych państw. W ten sposób wartość polskiego głosu w stosunku do niemieckiego spadła do poziomu 48%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie to jeszcze było najważniejsze. W systemie nicejskim, praktycznie nie można było podejmować decyzji bez zgody Polski, to w systemie lizbońskim przy niemiecko-francuskiej zgodzie, polski głos był zbędny przy podejmowaniu decyzji. System podejmowania decyzji, wraz z ograniczeniem możliwości stosowania veta, stwarzał formalne podstawy niemiecko-francuskiej hegemoni w Unii. Ponadto traktat ustanawiał wspólną, wiążącą dla państw członkowskich, politykę zagraniczną Unii, bez wcześniejszego określenia jej charakteru. Ten zapis powodował, że Niemcy i Francja praktycznie byli w stanie podporządkować sobie politykę zagraniczna Unii, bez względu na interesy innych państw. Ten traktat prowadził do ubezwłasnowolnienia naszego państwa w strukturach unijnych i radykalnego ograniczenia naszej suwerenności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ulega wątpliwości, że ten traktat był największą klęska polskiej polityki zagranicznej od czasu upadku komunizmu i odzyskania niepodległości. Żaden traktat, ani żaden polityk polski od czasu rozbiorów nie zgodził się na przyznanie Niemcom tak wielkiej władzy i to kosztem międzynarodowej pozycji Rzeczpospolitej. Rzeczywiste znaczenie tego traktatu nie dotarło do opinii publicznej, ponieważ zarówno PiS, jak i PO oraz SLD i PSL nie były zainteresowane w debacie na jego temat i ujawnieniu jego prawdziwego charakteru. Prezydent Kaczyński i PiS ogłosiły go „sukcesem”, a pozostałe partie akceptowały jego „europejski” charakter. W ten sposób praktycznie zablokowano publiczną debatę na jego temat. Dopiero obecnie wraz z kryzysem europejskim i ubezwłasnowolnieniem Grecji, czy Włoch, do opinii publicznej powoli dociera świadomość rzeczywistego charakteru tego traktatu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedynym środowiskiem, które starało się publicznie występować przeciwko traktatowi lizbońskiemu była Prawica Rzeczpospolitej. Już na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych na początku lipca 2007 roku Marek Jurek publicznie pytał minister Fotygę, czy ze strony polskiej delegacji były podejmowane wysiłki w celu wpisania wartości chrześcijańskich do preambuły określającej aksjologię europejskiej tożsamości. Minister stwierdziła, że żadne tego typu inicjatywy nie były podejmowane. Autor tego tekstu skoncentrował się na tym posiedzeniu Komisji na degradacji pozycji Polski w strukturach unijnych i stwierdził, że jedynym „sukcesem’ tego traktatu było przejęcie przez braci Kaczyńskich przewodnictwa w partii Białej Flagi, terminu ukutego przez Jarosława Kaczyńskiego dla określenia polityki rezygnacji z walki o polskie interesy na płaszczyźnie międzynarodowej..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Afera gruntowa i rozwiązanie Sejmu zepchnęły sprawę traktatu na plan dalszy. Dopiero po wyborach Donald Tusk zadeklarował w swej gorliwości, że pragnie aby Polska pierwsza ratyfikowała ten układ. W tej sytuacji 11 grudnia Prawica Rzeczpospolitej wystąpiła z Deklaracją W Sprawie Nowego Traktatu Unii Europejskiej. W Deklaracji tej sformułowano najważniejsze zarzuty i wezwano do jego odrzucenia. Deklaracja też ustanawiała zasadę,”tyle wspólnych instytucji i kompetencji, ile wspólnych wartości i interesów’, jako wytyczną dla polskiej polityki europejskiej. Natomiast w artykule opublikowanym w Rzeczpospolitej w dniu 9 stycznia 2008 roku, Marek Jurek, uznając, że traktat ten należy odrzucić, zwrócił się do sił politycznych o odroczenie wszczynania procedury ratyfikującej do czasu ratyfikacji w Czechach, Wlk. Brytanii i Irlandii, najbardziej krytycznych państw wobec tego układu. Autor wskazywał, iż to wstrzymanie się z rozpoczęciem procedury ratyfikacyjnej ułatwi Polsce formułowanie własnych postulatów dotyczących polityki europejskiej. Jednocześnie wskazywał, że PiS ma wystarczającą ilość głosów (ponad 154) nieumożliwiających zablokowanie tej ratyfikacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wystąpienie, podobnie jak i wcześniejsza Deklaracja zapoczątkowała kampanię Prawicy Rzeczpospolitej na rzecz zablokowania tego traktatu. Prawica Rzeczpospolitej nie ograniczyła się do zajęcia stanowiska w tej kwestii, ale na miarę własnych możliwości, samotnie, prowadziła intensywną,kampanię przeciwko ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Na łamach Naszego Dziennika ukazało się szereg artykułów i wypowiedzi Marka Jurka i niżej podpisanego, ukazujących szkodliwy dla Polski charakter tego traktatu. Także w wystąpieniach w radio „Maryja”, Telewizji „Trwam” i sporadycznie w innych mediach (na przykład w Dzienniku Polskim) przedstawiciele Prawicy Rzeczpospolitej walczyli o zablokowanie tego traktatu. Intensywnie wykorzystywany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta kampania, niezauważona przez wielu obserwatorów, nie korzystających z Naszego Dziennika i związanych z nim mediów, wywołała jednak duży niepokój w PiS-ie, który, głównie ze wyglądów wyborczych obawiał się utraty poparcia wyborców tradycyjnych Dlatego Jarosław Kaczyński zgodził się, aby część posłów jego partii głosowała przeciwko ustawie upoważniającej prezydenta do ratyfikacji. W ten sposób chciał doprowadzić i do ratyfikacji traktatu, i do zachowania wyborców tradycyjnych. Bez głosów PiS-u niemożliwa była bowiem ratyfikacja tego traktatu. PiS posiadał wystarczającą ilość posłów, aby go zablokować. Jednak Jarosław Kaczyński zdecydował, wbrew apelom Marka Jurka, zgodził się na przyśpieszoną ratyfikacji traktatu. Jednak debata, przede wszystkim na łamach Naszym Dziennika spowodowała, ze prezydent, aby nie stracić poparcia tradycyjnych wyborców, zaczął grać traktatem zwlekając z jego ratyfikacją. W czerwcu 2008 roku, w referendum, Irlandia odrzuciła traktat. W sensie formalnym, akt ten powinien zakończyć procedury ratyfikacyjne, ponieważ prawo unijne wymagało jednomyślności wszystkich państw do przyjęcia nowych traktatów. Tak było w przypadku traktatu konstytucyjnego, gdy referenda we Francji i Holandii odrzuciły traktat konstytucyjny. Natomiast w przypadku Irlandii, Niemcy i Francja, wbrew unijnej zasadzie równości wszystkich państw członkowskich, podjęły działania wymuszające na Irlandii powtórne referendum. Prezydent Kaczyński nie tylko nie stanął w obronie Irlandii, ale stwierdził w tej sytuacji, że ze strony Polski nie będzie problemów z ratyfikacją, jeżeli Irlandia w powtórnym referendum zgodzi się na ten traktat. W ten sposób polski prezydent wziął udział w kampanii moralnego szantażu, zmuszającego to państwo do przeprowadzenia powtórnego, upokarzającego go referendum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten precedens wymuszania powtórnego referendum, w praktyce pokazywał nowy charakter Unii, po wprowadzeniu traktatu lizbońskiego, w której nie będzie miejsca na równość państw, ani na solidarność europejską. Ten precedens, groźny dla przyszłej pozycji mniejszych państw w Unii, nie zniechęcił prezydenta, który, po irlandzkiej akceptacji traktatu lizbońskiego, podpisał jego ratyfikację.Ta ratyfikacja stworzyła nową architekturę Unii Europejskiej. Przede wszystkim ustanowiła niemiecko-francuską hegemonię i radykalnie ograniczyła możliwości decyzyjne mniejszych państw. Zmniejszyła ilość decyzji podejmowanych jednomyślnie, a w przypadku sprzeciwu, Unia przetestowała wystarczające, pozaprawne możliwości dyscyplinowania jej członków, radykalnie ograniczając ich podmiotowość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ustanowienie hegemoni niemiecko-francuskiej, złamało dotychczas obowiązującą zasadę solidarności europejskiej.Narzucanie decyzji rządowych Grecji czy Włochom możliwe jest tylko dzięki zapisom lizbońskim. Postępującą germanizację&amp;nbsp;Unii zawdzięczamy właśnie decyzjom wówczas podjętym.Ustanowiono prezydenta Unii i jej ‘ministra spraw zagranicznych’ oswajając obywateli państw unijnych ze strukturami, którym w przyszłości nada się bardziej państwowe kompetencję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odrzucając wartości chrześcijańskie i prawa rodziny z katalogu unijnych wartości i wprowadzając koncept „orientacji seksualnych’ uderzono w podstawy europejskiej tożsamości jakim jest chrześcijaństwo. W ten sposób traktat pogłębił kryzys aksjologiczny naszego kontynentu. I poprzez stworzenie instrumentów prawnych umożliwiających ingerowanie w wewnętrzną politykę państw członkowskich przez rozstrzygnięcia unijnych trybunałów, tym samym umożliwił narzucanie narodom europejskim rozwiązań ustrojowych sprzecznych z ich przekonaniami.Traktat w znacznej mierze ubezwłasnowolnił Polskę w strukturach unijnych, radykalnie ograniczając jej podmiotowość. Polska straciła prawie połowę siły swego głosu w porównaniu z siłą głosu niemieckiego, ale najistotniejsze, że straciła możliwość realnego wpływu na unijne decyzję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ograniczenie podmiotowości państw członkowskich należy widzieć w perspektywie budowy europejskiego superpaństwa rządzonego, za parawanem Komisji Europejskiej, z Berlina i Paryża. Obecny kryzys, ujawnił, także słabość Francji, która musi się godzić na dyktat Niemiec, a ustanowiony duumvirat niemiecko-francuski staje się fasadą hegemoni wyłącznie niemieckiej. Ten traktat jest wielkim zagrożeniem naszej wolności i podmiotowości i nic nie usprawiedliwia jego akceptacji. To wielka klęska naszego narodu, niestety w znacznej mierze, tak, jak w pierwszej połowie XVIII wieku stopniowa utrata niepodległości, niezauważona przez przeważającą część polskiej opinii publicznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś w sytuacji kryzysu europejskiego stajemy przed wyzwaniem dalszej stopniowej utraty niepodległości i możliwości zaprzepaszczenia szans gospodarczego rozwoju. Zaproponowany międzyrządowy traktat na szczycie w Marsylii zagraża tzw harmonizacją podatkową, ograniczeniem wolności europejskiego rynku, kontrolą naszego budżetu, a w przyszłości najprawdopodobniej także „wspólną” polityka obronna, socjalną i przemysłową. Tym bardziej, ze już dziś niektórzy politycy polscy (Jarosław Kaczyński) proponują podważenie systemu NATO, poprzez stworzenie armii europejskiej.To wszystko prowadzi do likwidacji suwerenności państw europejskich. Zadeklarowany przez Donalda Tuska udział Polski w tym „międzyrządowym” układzie musi być zdecydowanie odrzucony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chrześcijańska koncepcja polityki zdecydowanie odrzuca zapominanie i rozmywanie odpowiedzialności za podejmowane w przeszłości decyzje. Jednak za najważniejsze uznaje współpracę różnych środowisk w przeciwdziałaniu obecnym i przyszłym zagrożeniom. Dlatego dziś najważniejszym zadaniem jest współpraca wszystkich środowisk opowiadających się przeciwko postępującej likwidacji naszej suwerenności, bez względu na podejmowane w przeszłości decyzje i zachowania. Porozumienie w tej sprawie jest wymogiem racji stanu, a każde partyjne rozgrywanie obecnego zagrożenia jest przejawem niedojrzałości i nieodpowiedzialności. Jesteśmy w stanie powstrzymać ten marsz ku samounicestwieniu naszej suwerenności we wspólnym solidarnym działaniu. I dlatego parlamentarne partie sprzeciwiając się degradacji Polski, powinny zapoczątkować konsolidację&amp;nbsp;na rzecz odrzucenia tego zagrożenia. Czas polityki Białej Flagi powinien dobiec kresu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-1053133486643409268?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/1053133486643409268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/marian-pika-zwyciestwo-biaej-flagiaaa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1053133486643409268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1053133486643409268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/marian-pika-zwyciestwo-biaej-flagiaaa.html' title='Marian Piłka: Zwyciestwo Białej Flagi'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-5617351361160248621</id><published>2012-01-03T23:16:00.001+01:00</published><updated>2012-01-03T23:17:21.874+01:00</updated><title type='text'>Marian Piłka: Przełamać dekadencję</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Marian Piłka&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3 style="text-align: center;"&gt;Przełamać dekadencję&lt;/h3&gt;&lt;a href="http://narodowyszczecin.pl/index.php/archives/1497"&gt;Narodowy Szczecin&lt;/a&gt;, 31.12.2011&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publicyści piszą często, że żyjemy w czasach najlepszych od 300 lat (Europa się integruje, na wakacje jeździmy do Egiptu, a historia się skończyła). Nastroju urzędowego samozadowolenia nie psuje nawet widmo likwidacji własnej waluty czy horrendalny wzrost zadłużenia. Tym bardziej urzędowi optymiści nie chcą widzieć największego dramatu, z którym naprawdę powinniśmy się zmierzyć: katastrofy demograficznej. Od początku lat 90-tych, pokolenie dzieci nie zastępuje ilościowo pokolenia rodziców. Ostatnie roczniki są już o 40% mniej liczne od przeciętnego rocznika matek i ojców. W tym roku po raz pierwszy w historii kraju zgonów w Polsce było więcej niż urodzeń: bez wojny, w „czasach najlepszych od 300 lat”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musimy być w pełni świadomi konsekwencji. Społeczeństwa stare od młodych różnią się nawet bardziej zdolnościami rozwoju, niż tylko kosztami utrzymania. Społeczeństwo stare jest społeczeństwem konsumpcji, a nie postępu, pesymizmu, a nie przełamywania wyzwań. A tego, co oznacza dynamizm społeczny młodego społeczeństwa, doświadczyliśmy najbardziej w czasie rewolucji Solidarności.U źródeł obecnego kryzysu jest przede wszystkim kryzys rodziny. Upowszechnianie się nowych modeli życia (związki nieformalne, „single”) ma skutki zarówno demograficzne, jak i w sferze świadomości społecznej. Rodzina nastawiona na wychowanie dzieci jest najlepszą szkołą solidarności i odpowiedzialności, patriotyzmu i tradycji. Społeczeństwo egoistyczne i konsumpcyjne politykę (troskę o przyszłość narodu) zastępuje postpolityką (mieszaniną żądzy karier, konsumpcyjnych roszczeń i negatywnych emocji wobec własnego państwa i innych Polaków). To zaś uniemożliwia wyłonienie rzeczywistego przywództwa narodowego, zdolnego do podjęcia i przełamania wyzwań. I tak błądzimy w labiryncie dekadencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dekadencję pogłębia kryzys tożsamości katolickiej. Polska bez Ewangelii byłaby niczym. Nie wydobylibyśmy się jako naród z gąszczu plemion zachodniosłowiańskich, prawdopodobnie podzielilibyśmy los mieszkających na terenie dzisiejszych Niemiec słowiańskich pogan. Nie bylibyśmy państwem uczestniczącym w dziejach Europy, ani narodem zdolnym do obrony swej wolności w obliczu najazdów Mongołów i Turków w wiekach dawnych, a totalitarnych potęg – w czasach współczesnych. Przecież nie tylko współczesna historia polityczna Polski jest nie do pomyślenia bez bł. Jana Pawła II, bez niego trudno sobie wyobrazić świadomość narodową i społeczną współczesnych pokoleń Polaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc na kryzys – widzimy wyzwania, na które trzeba dać odpowiedź. Gdzie jest przyszłość? Przede wszystkim wśród rodzin chcących ciągle mieć dzieci. We wzmocnieniu życia chrześcijańskiego naszego narodu, przede wszystkim w wyłonieniu silnej, mającej kompetentnych rzeczników, opinii katolickiej. W odbudowaniu wiary w możliwość wyłonienia dobrego przywództwa narodowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to wymaga zmian moralnych, ale również rozbicia barier instytucjonalnych, przede wszystkim chorego systemu partyjnej oligarchii, opartego na niesprawiedliwym prawie wyborczym i metodzie finansowania partyjnych central.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska ma źródła duchowej i społecznej siły, na których możemy budować. Nie mamy tylko czasu do stracenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;________________________&lt;br /&gt;Więcej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2011/03/marian-pika-o-bliskiej-katastrofie.html"&gt;Marian Piłka: Koniec Narodu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-5617351361160248621?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/5617351361160248621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/marian-pika-przeamac-dekadencje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5617351361160248621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5617351361160248621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2012/01/marian-pika-przeamac-dekadencje.html' title='Marian Piłka: Przełamać dekadencję'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-686120846672009092</id><published>2011-12-23T21:22:00.000+01:00</published><updated>2011-12-23T21:22:41.054+01:00</updated><title type='text'>Krzysztof Krawczyk - W Żłobie Leży</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=spbhlaVl0sg&amp;amp;feature=related"&gt;Krzysztof Krawczyk - W Żłobie Leży&lt;/a&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/spbhlaVl0sg" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-686120846672009092?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/686120846672009092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/krzysztof-krawczyk-w-zobie-lezy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/686120846672009092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/686120846672009092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/krzysztof-krawczyk-w-zobie-lezy.html' title='Krzysztof Krawczyk - W Żłobie Leży'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/spbhlaVl0sg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-770850996436469018</id><published>2011-12-16T13:13:00.001+01:00</published><updated>2011-12-16T13:28:07.962+01:00</updated><title type='text'>Poseł Arkadiusz Mularczyk (SP): Traktat lizboński to wielki błąd</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Suwerenność naszej ojczyzny jest sprawą zbyt poważną, ażeby ją pozostawić tylko i wyłącznie w rękach Donalda Tuska oraz Janusza Palikota. Traktat lizboński, który został podpisany kilka lat temu, był wielkim błędem. Ten traktat pogłębiał integrację europejską, która obecnie, jak widzimy, jest w wielkim kryzysie. Dziś widzimy, że ci wszyscy, którzy ostrzegali przed głosowaniem za traktatem lizbońskim, mieli rację. Ci wszyscy, którzy twierdzili, że głos oddany na traktat lizboński jest głosem za zmniejszeniem naszej suwerenności, mieli wówczas rację. Przyznaję się do tego, że ci wszyscy, którzy w tamtym czasie głosowali za traktatem, popełnili błąd. To był błąd, którego efekty mamy dzisiaj także na tej sali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z perspektywy trzech lat od podpisania traktatu lizbońskiego widzimy, że ten traktat był nieprzydatny i nieprzystosowany do tego, co się dzieje w Unii Europejskiej. Trzy lata temu pan premier Donald Tusk powiedział w ten sposób: szczyt może być początkiem odbudowy wzajemnego zaufania w Europie, dobrze oceniam jego rezultaty, wreszcie być może zrobiliśmy krok w odpowiednim kierunku, czyli odbudowy zaufania, i to doceniam. Te słowa powiedział nie kto inny, jak pan premier Donald Tusk. Obecnie wysłuchujemy tych samych ogólników, tych samych frazesów z ust tego samego polityka i polityków siedzących po lewej stronie sali. Te same ogólniki, te same frazesy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jakie są fakty? Fakty są następujące. Polacy, przystępując do Unii Europejskiej, w referendum opowiedzieli za określonym kształtem Unii Europejskiej, Unii, która jest Unią skupiającą suwerenne państwa, Unią Europy ojczyzn. Na taką Unię Europejską Polacy wyrazili zgodę w głosowaniu powszechnym. Ta większość Polaków, która poparła wówczas wstąpienie do Unii Europejskiej, na taką Unię wyraziła zgodę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tych kilku latach rządząca koalicja próbuje ten kompromis zburzyć. Podczas ostatniego szczytu w Brukseli pan premier Donald Tusk zgodził się na przeforsowanie polityki, którą Berlin i Paryż narzuciły Europie. Ta polityka to jest polityka ograniczania suwerenności finansowej, budżetowej poszczególnych krajów Unii Europejskiej. Na taką politykę nie może być zgody, ponieważ to budżet państwa, budżet każdego kraju Unii Europejskiej jest wyrazicielem suwerenności. To budżet państwa, budżet każdego kraju jest wynikiem demokratycznych wyborów i pewnego kompromisu wszystkich sił politycznych. Nie ma zgody na to, ażeby jakieś ciało ponadnarodowe, ciało Unii Europejskiej decydowało o tym, jaki ma być kształt polskiego budżetu państwa. Na taką decyzję nie będzie zgody Solidarnej Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prosiłbym o to, żeby pan premier Donald Tusk spojrzał, w jaki sposób Brytyjczycy chronią swoje interesy. Premier Wielkiej Brytanii David Cameron powiedział, że nie podpisze się pod żadnymi zmianami, jeśli nie otrzyma gwarancji (Dzwonek), że te zmiany będą chroniły interesy brytyjskie. Takiego stanowiska oczekiwałbym także od premiera rządu polskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pan premier broni swojej decyzji o wsparciu krajów strefy euro, ale broni kosztem polskiego społeczeństwa, bo mówi o tym, że Polska pożyczy Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu miliardy złotych, miliardy euro na ratowanie zamożnych krajów strefy euro. W czasie kiedy Polska dotknięta jest kryzysem, w czasie kiedy nakazuje się polskiemu społeczeństwu oszczędzać, zaciskać pasa, podnosi się podatki, akcyzę, obcina ulgi, nie ma zgody Solidarnej Polski na taką politykę rządu premiera Donalda Tuska. Takie jest stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo... Solidarna Polska. Bardzo przepraszam. Dziękuję. (Wesołość na sali)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Głos z sali: Prawo i Sprawiedliwość.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, 6 lat...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-770850996436469018?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/770850996436469018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/pose-arkadiusz-mularczyk-sp-traktat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/770850996436469018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/770850996436469018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/pose-arkadiusz-mularczyk-sp-traktat.html' title='Poseł Arkadiusz Mularczyk (SP): Traktat lizboński to wielki błąd'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-6013260583922642878</id><published>2011-12-12T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-12-12T18:30:35.843+01:00</updated><title type='text'>Tomasz Rakowski: Jesteś potomkiem Bohaterów. Jesteś Polakiem. Nie daj się wpędzić w poczucie niższości i kompleksy</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Tomasz Rakowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href="http://wpolityce.pl/artykuly/19450-tomasz-rakowski-jestes-potomkiem-bohaterow-jestes-polakiem-nie-daj-sie-wpedzic-w-poczucie-nizszosci-i-kompleksy"&gt;Jesteś potomkiem Bohaterów. Jesteś Polakiem. Nie daj się wpędzić w poczucie niższości i kompleksy&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;JESTEŚ POLAKIEM&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam, jak do biura organizacji studenckiej, pomagającej zagranicznym studentom w codziennym życiu na Politechnice Gdańskiej wszedł Włoch, bądź Hiszpan i poprosił, abyśmy zamieścili na naszej stronie www ogłoszenie o korepetycjach z angielskiego, których chciał udzielać. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jego znajomość tegoż języka ograniczała się do prostych zdań i nie więcej niż 1000 słów. W tym samym czasie wielu z moich znajomych, mogących poszczycić się certyfikatami, potwierdzającymi opanowanie języka angielskiego w stopniu średniozaawansowanym nie tylko nie myślało o udzielaniu płatnych lekcji, ale obawiało się odezwać do zagranicznych studentów, drżąc na myśl o tym, że mogliby się pomylić, niewłaściwie coś wymówić albo źle zaakcentować i tym samym narazić się na śmieszność. 1000 słów kontra certyfikat. Chęć udzielania korepetycji i strach przed zwykłym "hello".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ROŚLINY BEZ SZKIELETU MORALNEGO&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1551 roku Andrzej Frycz Modrzewski w swoim traktacie "O poprawie Rzeczypospolitej" stwierdza, że "[...] takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". Po upływie 460 lat ta teza jest wciąż aktualna. Toczy się walka. Każdego dnia, na wielu frontach, różnymi sposobami. Kto wygra duszę młodzieży, ten ukształtuje przyszłość. Na swoją własną modłę. Stawka jest wysoka. Kto walczy? Mógłbym wymieniać nazwiska i tytuły szeregowych żołnierzy, ale w rzeczywistości to starcie dwóch wyobrażeń. Dwóch wizji Polski za 10, 20, 50 lat. Choć można odnieść wrażenie, że to raczej natarcie. Żyjemy w czasach bezpardonowego ataku na fundamenty polskiego jestestwa. Cel jest prosty. Ucywilizowane państwo homogenicznych obywateli - konsumentów. Bez anachronicznej tradycji, przestarzałych wierzeń i 1000-letniej historii. Region Europy. Pełen ludzi posłusznych, pławiących się w wyimaginowanej nowoczesności, bez krzty krytycyzmu i własnego zdania. Nastawionych tylko i wyłącznie na siebie. Zatomizowanych szczurów. Ale bojących się przeciwstawić tępemu działaniu stada kierowanemu przez wszechwiedzące autorytety. Niezdolnych do działania. Nieświadomych. Podatnych na manipulację. Bezwolnych. Pracujących, ale odtwórczo. Pozamykanych w betonowych klatkach za 7000 zł/m2, z kredytem na 30 lat. Z celami życiowymi ograniczonymi do nowej plazmy, fury, grilla, imprezy i seksu. Tu i teraz. Moja nareszcie w pełni europejska Polska. Polska bez martyrologicznej, naiwnej przeszłości. Bez korzeni. Bez uwierającego, jak ciasny gorset patriotyzmu i ciężkich jak ołów frazesów typu "narodowa tożsamość". Polska bez Boga. Polska, w której dyktują, co jest modne, a co nie. Polska bez celowo zohydzanej latami polityki, gdzie wszyscy kradną, zdradzają i dbają tylko o swoje koryta. Polska pod skrzydłami jedynie słusznej Partii, klepanej pobłażliwie po plecach przez silniejszych. Przesadzam? Rok temu uczestniczyłem w otwarciu inwestycji sfinansowanej częściowo ze środków Unii Europejskiej. Na sali około 100 osób. Wykształceni, przedsiębiorczy, młodzi. Konferansjer zapowiada, że zaśpiewamy hymn. Gasną światła, a po chwili na ekranie zostaje wyświetlona olbrzymia flaga UE. Z głośników zaczynają płynąć słowa "Ody do Radości". Wszyscy stoją wyprostowani, z niebieską poświatą na twarzy. Niektórzy bezdźwięcznie poruszają ustami. Szok. Hymnu polskiego nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;POTOMKOWIE NIEUDACZNIKÓW&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od wielu lat polska młodzież jest celem wyrafinowanych i systematycznych zabiegów, które mają doprowadzić do naruszenia poczucia jedności z krajem ojczystym, jego tradycją i historią. Zabiegów realizowanych przez kulturę masową, uderzających w sfery moralne i duchowe, operujących głównie na wzbudzaniu poczucia wstydu i bycia gorszym. Wspomniany przeze mnie na początku kuriozalny, ale dość powszechny przykład braku wiary we własne możliwości jest wśród młodych Polaków na porządku dziennym. To zaskakujące, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że to nasi studenci informatyki wygrywają konkursy międzynarodowe albo projektują dla NASA najlepsze na świecie marsjańskie łaziki. Niemniej jednak każą się nam wstydzić. I się wstydzimy. Bo jak tu stanąć w szranki z Włochem, Niemcem czy Francuzem? BMW, Audi, Ferrari, Fiat, Peugeot, Citroen, Renault. To tylko marki samochodów. A elektronika, AGD, banki? Czy w Polsce jest coś polskiego? A zarobki? U nas co najmniej czterokrotnie niższe. Poziom życia. Warunki mieszkaniowe. Autostrady. Koleje. Służba zdrowia. Pozycja międzynarodowa. Tak, czujemy się gorsi. I widzimy siebie tylko w czarnych barwach. Kiedy kilka lat temu eurostat przeprowadził badanie wśród członków UE, okazało się, że tylko Polacy wyrażają się o sobie bez ani jednego pozytywu. Jesteśmy leniwi, zawistni i kradniemy. Nasza samoocena jest absurdalnie niska. A przecież powinniśmy czuć się dumni. Mamy wspaniałą 1000-letnią historię, z której możemy czerpać garściami i budować lepszą przyszłość. Tylko czemu to nie wychodzi? Lansowana obecnie przeszłość Polski pełna jest warcholstwa, pijaństwa, awanturnictwa, anarchii i prześladowań. Powody do dumy są zamieniane w powody do wstydu. Państwo Podziemne albo Powstanie Warszawskie lub jakiekolwiek powstania w naszej historii to tylko bezsensowne przelewanie krwi, kaprys kilku fanatycznych dowódców. Mamy zapomnieć, że jesteśmy potomkami bohaterów. Jesteśmy potomkami nieudaczników i durniów. I nic się nie da z tym zrobić. Przeszłość jest upokarzająca i najlepiej do niej nie wracać. A jeśli już to wybiórczo. Lepiej eksponować incydentalne i godne potępienia szmalcownictwo, a pomijać odznaczenia "Sprawiedliwy wśród narodów świata", których Polska ma najwięcej. Nie ma heroizmu. Jest nikczemność. Patriotyczne piosenki sprzed lat wykrzywiają twarze młodzieżowych idoli. Bo są zbyt „bogoojczyźniane”. I powodują ból głowy. Bo patriotyzm to wstyd. Przeszłość to wstyd. Polska to wstyd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego towarem eksportowym staje się film Jerzego Skolimowskiego "Essential killing", w którym Polacy są permanentnie pijani? Dlaczego nie stać nas na produkcje formatu "Braveheart"? Czy brakuje nam bohaterów, niesamowitych historii? Dlaczego przywykliśmy do tego, ze amerykańscy żołnierze są herosami, zawsze spieszącymi na ratunek niewinnym i zagrożonym? A polscy? Jak się ich przedstawia? Dlaczego w USA tak bardzo eksponowany jest patriotyzm, można by powiedzieć, że do przesady? Flagi, święta państwowe, hymn, ideały, duma narodowa. Cały świat jest zasypywany obrazami silnej i sprawiedliwej Ameryki. A my zawsze się biczujemy, poniżamy. Dlaczego? Nie możemy zapominać o tym, kim jesteśmy i skąd przyszliśmy, szczególnie my - młodzi. Musimy pamiętać o naszych dokonaniach na przestrzeni dziejów. Bo to nas czyni wyjątkowymi na tle innych. To polski rząd nigdy nie podjął współpracy z nazistowskimi Niemcami. To Polacy stawiali niewyobrażalnie długi opór w wielu miejscach kraju w czasie hitlerowskiej agresji. To polscy inżynierowie złamali kody szyfrujące Enigmy. To nasi przodkowie narażali życie swoje i swoich rodzin, pomagając prześladowanym Żydom. To oni powstrzymali bolszewicką zarazę przed rozlaniem się na całą Europę. To oni uchwalili pierwszą na naszym kontynencie Konstytucję, to oni uparcie i z mozołem podrywali się do walki w czasach, kiedy naszego kraju nie było na mapach. To nasi przodkowie stworzyli największe w ówczesnej Europie państwo. To nasza jazda ciężka wzbudzała popłoch w szeregach nieprzyjaciół. Monte Casino, Grunwald, Wiedeń, Samosierra, Cedynia, Kircholm, Oliwa. Kłuszyn. Wbrew temu, co ciągle słyszymy - wygrywaliśmy. I to w dziejowych bitwach. Mamy nieprzebrane szeregi bohaterów. Hetmanów, dowódców, mężów stanu, powstańców, żołnierzy wyklętych, odważnych harcerzy i zwykłych ludzi. Ale Polska to nie tylko sukcesy militarne. To odkrycia naukowe, sztuka, muzyka, literatura, gospodarka. I co najważniejsze - postawy. Godne naśladowania. Książkowe. A jednak rzeczywiste. Nasze. Usilnie wmawia się nam, że to nie jest istotne, że to było kiedyś, że ten romantyczny, mesjanistyczno-powstańczy charakter naszej ojczyzny jest zbyt przerysowany, niewspółczesny. Ale w tym samym czasie świętem narodowym w Rosji jest rocznica wyjścia Polaków z Kremla. A "Hołd ruski" Jana Matejki leży pokryty kurzem w piwnicach Muzeum Narodowego w Warszawie i zapewne nie ujrzy światła dziennego, pomimo tego, że w październiku tego roku mija 400-letnia rocznica tego mało znanego w Polsce, historycznego wydarzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można pomyśleć, że to cud, że mamy swoje państwo. W czasach przedzaborowych, a potem w trakcie zaborów nasza historia była często fałszowana, po to by uwiarygodnić fakt, że Polacy nie zasługują na swój kraj. Dlaczego to samo dzieje się dzisiaj?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wrześniu 2012 roku nowa podstawa programowa obejmie szkoły średnie. W tym nowym, pseudo-reformatorskim modelu lekcje historii są obowiązkowe tylko do klasy pierwszej. Potem stają się fakultatywne. Ograniczone są również ilości godzin fizyki i filozofii. A przecież już dziś znajomość historii najnowszej jest zatrważająco niska. Ale czy wiedza historyczna, świadomość narodowa, poczucie dumy i przynależności do kraju przodków są potrzebne do kupienia nowego samochodu albo telewizora? W czasach PRL nasza przeszłość była niejednokrotnie modyfikowana na potrzeby partyjnej linii. Dziś powinniśmy z całą mocą walczyć o przywrócenie jej prawdziwego blasku. Starać się dotrzeć do jak największej liczby ludzi, szczególnie młodych. Wzmacniać samych siebie. Eksponować nasze bohaterskie i unikatowe na skalę świata postawy. Przedstawiać również niegodne zachowania. Ale uczciwie. Ku przestrodze. Tymczasem polskie sukcesy są minimalizowane na korzyść naszych niepowodzeń. Skoro naturalnym działaniem powinno być utwierdzanie Polaków w poczuciu, że mogą być dumni ze swoich przodków, a dzieje się coś zupełnie przeciwnego, to musi mieć odwrotny cel. Mamy się naszej historii wstydzić. I mamy jej nie znać. A przecież znajomość przeszłości to fundament tożsamości. I w rodzinie i w państwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;KULT IDOLI&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z popularnych magazynów dla młodzieży w latach 90-tych miał dość osobliwą rubrykę zatytułowaną "Mój pierwszy raz". Bohaterowie tej kolumny w kilku słowach opisywali swoją seksualną inicjację. Paulina (14), Wojtek (16), Małgosia (15). Uderzał niski wiek tej "dojrzałej" młodzieży, skorelowany zapewne z wiekiem czytelników. Dziś promocja seksu jest olbrzymią machiną wartą mnóstwo pieniędzy. Dziewictwo po osiągnięciu wymarzonej 18-tki to palący problem, który rozwiązuje się z pierwszym - lepszym. Czasopisma epatujące tytułami typu "69 sposobów na jego przyjemność" albo "Najlepsze orgazmy tego lata" zachęcają do tego, by traktować seks w kategorii sportu, sposobu na rozładowanie emocji. Albo zabawy. Tak jak zrobili to gimnazjaliści, grający w "słoneczko". Niezorientowanych w temacie odsyłam do internetu. Rządy ciała i pieniądza. Młodzi ludzie zatracają się w zabawie i używkach. Paradise now! Zasady nie istnieją. Normy nie istnieją. Wolno wszystko. Demoralizacja pełną gębą. Ton nadają idole. To swego rodzaju kult. Osoby pokroju Jakuba Wojewódzkiego, bądź Szymona Majewskiego kreuje się na autorytety młodego pokolenia, mówiące, z kogo należy się śmiać, jak żyć. Znaczenie ma wszechobecny pijar, opakowanie. Treści, informacja przestają się liczyć. Promuje się głupotę, cynizm, złośliwość. Polskie kino sprawia wrażenie generowanego z komputera, wciąż z tymi samymi aktorami, wciąż ociekające infantylnymi dialogami i głupawymi miłostkami. I seksem. Filmy historyczne są rzadkością. A przecież fantastyczny serial "Czas honoru" pokazał, że jest w Polsce widownia, która łaknie tego typu produkcji. Tymczasem w telewizji dalej emitowane są PRL-owskie seriale, zakłamujące historię. Nie ma pieniędzy na nowe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Granice przesuwa się coraz dalej i dalej. Szaleje relatywizm. Słowa tracą pierwotne znaczenie i mają dawać poczucie psychicznego komfortu, jak w przypadku aborcji określanej mianem higieny seksualnej. Młodzi ludzie bezrefleksyjnie powtarzają slogany o polowaniach na czarownice w trakcie rozmów o lustracji. Szanować i podziwiać należy byłych TW, teraz milionerów i biznesmenów, a nie szarych Polaków, którzy nigdy nie dali się złamać. Forsuje się hasła o niewracaniu do przeszłości i patrzeniu do przodu. PRL nazywa się „kultowym”. Promuje się zwierzęce zachowania pod egidą państwa - wystarczy przywołać ubiegłoroczne ekscesy pod krzyżem. Z całą mocą podważa się historyczny związek państwa polskiego i chrześcijaństwa, starając się zdeprecjonować instytucję Kościoła, jako zapyziałego zaścianka, który nie pasuje do szybko zmieniających się czasów. Służyć może ewentualnie za dom opieki społecznej albo przedszkole. Młodzi ludzie ulegają pokusie porzucenia trudnej i konsekwentnej ścieżki Dekalogu i osuwają się w kierunku rozluźnienia moralnego. Dziś promocja homoseksualizmu, jutro związki partnerskie, a potem prawo do adopcji dla osób tej samej płci. Kiedyś starszych ludzi darzyło się szacunkiem. Może niedługo będziemy się ich pozbywać, gwarantując im prawo do godnej śmierci, czyli eutanazji. Dzień po dniu bombardowany jest moralny system wartości zapisany w naszej wielowiekowej tradycji i umacniany każdym zrywem narodowym i czasem opresji. Wmawia się nam, że kod DNA Polski jest patologiczny, że musimy go zmienić, żeby pasował do europejskiego. Każą się nam pozbyć tego, co stanowi o naszym istnieniu i daje wiarę w przyszłość. Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;NADZIEJA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak może czuć się Polak rozmawiający z Anglikiem na temat katastrofy w Smoleńsku? Z jednej strony tresowany przez media, że sprawy już nie ma, że trzeba poczekać na wyniki, że to trwa latami, a z drugiej pytany przez Brytyjczyka o to, dlaczego śledztwo jest prowadzone przez Rosję? I co tu powiedzieć. Potwierdzić to, co mówią media to wstyd - znowu okazuje się, że Polska jest gorsza, nijaka, że sobie nie radzi. Angol wyśmieje. Ale powiedzieć, że się na to nie godzę to też dziwnie. Bo niby, czemu się nie godzę, skoro premier się godzi i prezydent się godzi i telewizja się godzi. I ja się godzę. "Polsce mogą pomóc tylko Polacy" pisał ostatnio Jacek Karnowski o Smoleńsku. Młodym mogą pomóc tylko młodzi. Od młodych zależy obraz naszego kraju w przyszłości. Ale ci, żeby się odważyć potrzebują nadziei. Nadziei danej głównie przez innych młodych. Potrzeba odwagi. Żeby wyjść naprzeciw tłumu i powiedzieć: wierzę w Boga, wierzę w Polskę, wierzę w nas. Musimy się odważyć. Czytasz te słowa i zadajesz sobie pytanie - co mogę zrobić? Uwierz w siebie. Uwierz w Polskę. Obojętnie, gdzie mieszkasz, czy jesteś bogaty, czy biedny - to od Twoich postaw będzie zależał los tego kraju. To Ty zdecydujesz, czy wybierzemy uniformizację, uniwersalność i rolę wypełniacza woli innych, czy postawimy na swoją niezależność i silną pozycję we wspólnych i niezbędnych strukturach światowych. Nie potrzebujemy dowartościowania polegającego na tym, że salony Europy powiedzą, że w końcu jesteśmy normalni, bo de facto zrzekliśmy się możliwości zajęcia swojego stanowiska i obrony swoich interesów. Polska potrzebuje odwagi. Dlatego zacznij nad sobą pracować. Ucz się, organizuj, działaj. Poznawaj przeszłość. Nie pozwól, by historia Twojego kraju była oddzielona od teraźniejszości grubą kreską. Pozornie nieistotna. Bez wpływu na tu i teraz. Nie pozwól. Nie masz się czego wstydzić, wręcz przeciwnie. Zarażaj innych. Nie spoczywaj na laurach. Nie masz pojęcia, ile zależy od Twoich działań i Twojej postawy. Jesteś młody. Możesz zmieniać młodych. Dawać nadzieję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasi przodkowie mieli wojny, powstania, zabory, państwo podziemne, reżim obcego mocarstwa. My mamy Polskę, która upomina się o odwagę nadziei. Nie wierzysz, że możesz coś zmienić? Czy Karol Wojtyła pracując w kamieniołomach mógł przypuszczać, że będzie umierał jako ukochany papież, żegnany przez miliony? Nie daj się wpędzić w poczucie niższości, kompleksy. Niech Cię nie obchodzi, czy ktoś się z Ciebie śmieje, gdzieś w Paryżu albo w Berlinie. Ty mieszkasz tu, w Polsce. Zastanów się, czy określenie naszego kraju przymiotnikami europejski, normalny, sprawi, że gospodarka wystrzeli do góry, że spadnie bezrobocie, że wzrośnie bezpieczeństwo energetyczne i nasza pozycja na świecie? Nie. To puste frazesy. Dlatego bądź dumny. Idź. Z podniesioną głową. Pociągnij za sobą innych. Jesteś młody. Będziesz zmieniał świat. Dawał przykład.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jesteś potomkiem Bohaterów.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jesteś Polakiem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tomasz Rakowski jest absolwentem Wydziałów: Informatyki i Zarządzania Politechniki Gdańskiej. Od 5 lat prowadzi firmę IT.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-6013260583922642878?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/6013260583922642878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/tomasz-rakowski-jestes-potomkiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6013260583922642878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6013260583922642878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/tomasz-rakowski-jestes-potomkiem.html' title='Tomasz Rakowski: Jesteś potomkiem Bohaterów. Jesteś Polakiem. Nie daj się wpędzić w poczucie niższości i kompleksy'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-2596016046915953315</id><published>2011-12-06T14:12:00.010+01:00</published><updated>2011-12-08T05:57:46.423+01:00</updated><title type='text'>Nigel Farage: Tak zaczyna się dyktatura!</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=5f9hOrTB72k"&gt;Nigel Farage: Tak zaczyna się dyktatura!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/5f9hOrTB72k" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Claudio Messora (Byoblu.com) rozmawia z Nigelem Farage (UKIP)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Panie Nigelu: Dwa rządy państw demokratycznych rozwiązano w odstępie jednego dnia i zastąpiono rządami technokratów, kierowanymi przez ludzi pochodzących z międzynarodowych biur wielkiej finansjery oraz Komisji Trójstronnej. Są to: Mario Monti i Lucas Papademos. Czy to przypadek?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Krąży masa różnych teorii spiskowych, dlaczego sprawy w Grecji i we Włoszech poszły tak, jak poszły. Nie możemy mieć pewności. To tylko wiemy, że dwaj demokratycznie wybrani premierzy zostali usunięci przez łobuzów z Brukseli. Byli już nie do zaakceptowania. Oczywiście w przypadku Grecji, pan Papandreou odważył się przeklinać w miejscach publicznych. Tak, użył słowa na "r", słowa "referendum". To niedopuszczalne. Musiał odejść. Pan Berlusconi z kolei przeholował. Sprawy w Grecji mogą wyglądać poważnie, ale we Włoszech mamy pana Monti, byłego komisarza europejskiego, jednego z architektów katastrofy strefy euro, niewybranego, nawet nie członka parlamentu, w chwili, gdy ten pomysł przeszedł. Na domiar złego dobrał sobie gabinet ludzi, z których ani jeden nie jest&amp;nbsp;politykiem&amp;nbsp;wybranym&amp;nbsp;demokratycznie. Niezależnie od przyczyn tego wszystkiego, jeżeli wierzymy w wolność i demokrację, musimy stwierdzić, że to jest potworne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to wszystko jest przypadek? Nie, tu chodzi o kontrolę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.:&amp;nbsp;Hiszpania, pomimo stanu kryzysu porównywalnego z tym we Włoszech, przeprowadziła regularne wybory. Jakie są naprawdę różnice między tymi dwoma podejściami?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.:&amp;nbsp;Oczywiście w niedzielę Hiszpania miała wybory. Było to bardzo ciekawe: byłem na żywo w brytyjskiej telewizji, gdy nadeszły wyniki, wtedy powiedziałem w tym sensie" "Po co oni się fatygowali"? Bo po co robić wybory, skoro ostatecznie w rzeczywistości mają związane ręce. Widzieliśmy już dzisiaj w gazetach, że pierwszą rzeczą, jaką zrobił pan Rajoy, to udał się do Angeli Merkel po instrukcje. Oczywiście, jeśli za parę miesięcy nie będą z niego zadowoleni, to zostanie zwolniony i zastąpiony przez kogoś innego. To, co się dzieje jako rezultat kryzysu strefy euro, to świadome i celowe niszczenie demokracji przez ludzi, którzy zrobią wszystko, by podtrzymać swój nieudany i bankrutujący sen o euro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Co pan sądzi o zadowoleniu części narodu włoskiego z faktu zastąpienia rządu Berlusconiego rządem technokratów?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Istnieje powszechne uczucie rezygnacji wśród obywateli, wskutek niemożności wybrania dobrego przywództwa od dołu. przez co wielu woli rozwiązania narzucone z góry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twierdzi się, że Berlusconi nie był dobrym premierem.&amp;nbsp;OK, to może być prawda, albo nie. Ale istotą demokracji&amp;nbsp;parlamentarnej jest to, że niezależnie od tego, jak zły jest rząd, wy naród, macie możliwość usunąć go w powszechnych wyborach i zastąpić innym. Argument, że on się nie nadawał, że rząd technokratów będzie jakoby lepszy, jest moim zdaniem błędny, z dwóch powodów. Po pierwsze, pan Monti jest przede wszystkim jednym z architektów tego krachu. A po drugie, w ten właśnie sposób zaczyna się dyktatura. Ogłasza się stan wyjątkowy, zawiesza się normalne zasady demokracji i prawa i ktoś "dla dobra kraju" przejmuje władze. Tak właśnie zaczyna się dyktatura. Jest to, moim zdaniem absolutnie bezzasadne pod każdym względem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Jednym z zadań Mario Monti w Komisji Trójstronnej było bezwzględnie realizować totalną unifikację Europy. Czy wierzy pan, że jako premier rządu działa dziś w interesie narodu włoskiego, czy w interesie tych organizacji międzynarodowych, w których zajmował wysokie stanowiska kierownicze?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Jest rzeczą pewną, że pan Monti nie ma żadnego mandatu publicznego. Jest też pewne, że chce dopilnować, by Grecja, a także włochy, pozostały w strefie euro i pozostały częścią projektu europejskiego. W żaden sposób nie mogę zrozumieć, dlaczego zwykli, przyzwoici Włosi gotowi są to znosić. To absolutna potworność, którą im narzucono.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzieliśmy w Atenach ludzi wychodzących na ulice. I wiecie co? Gdybym był we Włoszech, zrobiłbym dokładnie tak samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Co sądzi pan o ESM (Europejski Mechanizm Stabilizacyjny), o przygotowywanym traktacie, który 17 namiestnikom, między innymi Mario Monti,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;da&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;prawo do zażądania od państw członkowskich dowolnej kwoty. zapewni immunitet, chroniący ich przed jakimkolwiek postępowaniem sądowym, a także obejmie klauzulą tajności i nienaruszalności&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;wszelkie ich dokumenty i archiwa&lt;/b&gt;&lt;b&gt;?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Odpowiedzią na kryzys euro jest oczywiście slogan "więcej Europy". To właśnie słyszymy ze strony panów Barroso i Van Rompuy'a. A teraz mamy nowy traktat ESM. Chodzi o to, że wkrótce nastąpi zmiana traktatu [lizbońskiego], może w ciągu 18 miesięcy czy 2 lat, która te bailouty pomocowe dla państw strefy euro uczyni czymś całkowicie legalnym, bo do tej pory takimi oczywiście nie były. Ten nowy traktat jest, jak sądzę, najgorszym rozwiązaniem w Unii Europejskiej. Daje ono całkowitą arbitralną władzę umożliwiającą osobom nie pochodzącym z wyborów, zagranicznym biurokratom przejęcie kontroli nad gospodarkami państw członkowskich. I nawet jeśli zrobią w nich kompletny bałagan, traktat daje im całkowity dożywotni immunitet, chroniący&amp;nbsp;ich&amp;nbsp;przed postawieniem przed sądem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten Traktat o ESM zmienia wszystko tak dalece, należy i powinno się podać pod referendum w każdym państwie członkowskim. I wy, Włosi, nie powinniście brać tego bez mydła. Z pewnością w którymś momencie musicie sami zadecydować o własnej przyszłości. Nie możecie liczyć na to, że pan Monti i pozostali zrobią to, co jest w waszym najlepiej rozumianym interesie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Dlaczego oskarżył pan pana Van Rompuy'a o brak demokratycznej legitymacji? Dlaczego uważa pan, że jest odpowiedzialny za to, co dzieje się z Włochami?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Mój stary znajomy Herman Van Rompuy! Otóż 18 miesięcy temu starliśmy się nieco w Parlamencie Europejskim: przedstawiłem wtedy alternatywną wersję CV odnośnie jego przeszłości. Jestem pewien, że miałem rację, mówiąc, że nie ma on żadnej legitymacji demokratycznej. Nikt na niego nigdy nie głosował, nie ma żadnego takiego mechanizmu, poprzez który zwykli wyborcy w krajach członkowskich mogli go usunąć. A najbardziej niezwykła rzeczą w tym niedawnym desancie na Włochy był widok tego człowieka mianowanego w Brukseli, który nie był nigdy wybrany w wyborach powszechnych i który &amp;nbsp;po przyjeździe do Florencji mówił Włochom, że to nie jest czas na wybory, ale czas na działanie. Kto, na Boga, dał mu prawo tak mówić do Włochów? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Co sądzi pan o wypowiedzi Sarkozy'ego i Merkel, że ci, którzy spowodują upadek euro, będą odpowiedzialni za wzniecenie nowej epoki konfliktów zbrojnych między państwami europejskimi?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Spotkałem Angelę Merkel miesiąc temu i zadałem jej pytanie. Zapytałem ją, dlaczego nie pozwala się Grecji uwolnić się, odzyskać swoją walutę, przeprowadzić dewaluację i mieć prawdziwie demokratyczny rząd? Odpowiedź Merkel była jasna: jeśli pozwoli się odejść Grecji, inne kraje zrobią to również. Więc argumentacja jest taka, że projekt europejski musi być&amp;nbsp;utrzymany za wszelką cenę w sensie gospodarczym czy pod względem demokratycznym [politycznym]. [Ten projekt] musi być utrzymany. A gdy sytuacja staje się rozpaczliwa, wtedy mówią że jeśli euro upadnie, wtedy będzie wojna. Jaka wojna? Kto i kogo napadnie? Może Niemcy ponownie uzbroją się i napadną na Francję? Nie sądzę. To są stare techniki zastraszania stosowane obecnie. A powinniście pamiętać, że naprawdę wojny można wywoływać sztucznie zmuszając ludzi do koegzystencji wbrew ich woli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętacie? Tak było na Bałkanach, w minionym stuleciu, widzieliśmy konsekwencje tego w ostatnim 20-leciu i nazywało się to Jugosławią. Większe jest prawdopodobieństwo niepokojów społecznych, konfliktów, a nawet wojny domowej, jeśli nadal będziemy narzucać narodowym Europy formę rządów, której nie wybierali i której nie chcą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Jest pan przeciwny Unii Europejskiej. W jaki sposób, pana zdaniem, pojedyncze państwa mogą przetrwać w dobie globalnych rynków, pozostawione samym sobie w konfrontacji z rosnącymi potęgami, bez silnej unii?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Argument dotyczący globalizacji jest bardzo poważny. A jedna z możliwych analogii jest ta, że jesteśmy oto na środku Atlantyku, pośród wielkiego sztormu. Ogromne fale uderzają ze wszystkich stron i jest bardzo niebezpiecznie. Otóż argumentuje się, że jeśli będziemy wszyscy na jednym wielkim statku, to w jakiś sposób będziemy bezpieczniejsi i będziemy w stanie stawić czoło tym gwałtownym burzom z większą nadzieją i szansą na przetrwanie. Ja zaś twierdzę, że w rzeczywistości aby przetrwać burzę na Atlantyku najważniejszą rzeczą nie jest znaleźć się na wielkim statku, który można by nazwać Titanikiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszą rzeczą podczas przechodzenia przez wzburzone wody jest trzymać rękę na sterze i być w stanie trzymać właściwy kurs, sterować we właściwym kierunku. Mój kraj i Włochy mają odmienne podejście W dziedzinie handlu zagranicznego, stosunków międzynarodowych w polityce zagranicznej. To nie znaczy ani, że jestem lepszy od was, ani, że gorszy, ale to oznaczy, że mój kraj jest zupełnie inny od waszego. Twierdzę więc, że mamy lepsze, większe szanse przetrwać te wszystkie wielkie burze na oceanach świata, jeśli w stanie rzeczywiście wyznaczać swój własny kurs, niż wtedy, kiedy decyzje podejmuje się w imieniu 27 różnych osób o całkowicie innych pomysłach, a wszystko sprowadza się do fuszerki i kompromisu, który nikomu nie pasuje i kiedy ster znajduje się w rękach niewybieralnych biurokratów z Komisji Europejskiej - widzieliśmy, jak nie można na nich polegać w różnych dziedzinach polityki, w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Czy nie uważa pan, że istnieje nadmierna dominacja rynków brakuje natomiast dbałości o pomyślność obywateli? Czy prawa rynku i spekulacja powinny dominować i pogrążać całą ludność w kryzysie, pomimo, że posiada ona wszystkie warunki niezbędne do swego dobrobytu?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Jedynym argumentem, jaki słyszymy, jest to, że państwo jest w stanie urządzić życie najwłaściwiej. Że państwo może zapewnić że od kołyski aż do grobu jesteście pod opieką, że macie pracę i że dobrze się wam powodzi. No cóż, bilans tego niestety nie jest zbyt dobry. Spójrzcie na Związek Radziecki. Oni tak myśleli, w początkowym okresie, a zobaczcie, jaką kompletną katastrofę stworzyli. Ja wiem, że w społeczeństwie wolnorynkowym istnieją nadużycia. Są w nim ludzie gotowi łamać prawo, łamać zasady, motyw zysku może stać się motywem chciwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale powiem wam coś: moje podejście do kwestii społeczeństwa jest takie, że jeśli chce się szkół, szpitali i społecznej służby zdrowia i tego wszystkiego to tych rzeczy, to trzeba wytworzyć dochód. Ponieważ to właśnie od dochodu ludzie płacą podatki. A to, co mamy teraz w Unii Europejskiej i co jawi się jako wolny rynek, jest w rzeczywistości całkowicie pod kontrolą państwa, zarządzane przez wielkie banki i koncerny międzynarodowe, które trzymają wszystko w swoich rękach i blokują prawdziwą wolną przedsiębiorczość i odbierają małym i średnim przedsiębiorstwom możliwość rozwoju i wybicia się. Widzimy więc niski wzrost gospodarczy, katastrofalne zadłużenie i rzeczywiście złą sytuację najsłabszych w społeczeństwie, do czego, jak sądzę, pytanie to nawiązywało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musimy zarabiać pieniądze, musimy wytwarzać zysk. Powinniśmy konkurować z Brazylią, Chinami i z krajami rozwijającymi się. My natomiast chcemy osłon socjalnych, pracować krócej i równocześnie zarabiać więcej za godzinę naszej pracy, przechodzić wcześniej na emeryturę. To nie działa. To się nie opłaca. Biorąc pod uwagę wszystkie wady, jakie posiada rynek i które dostrzegam, to własne rynek jest tym, co wytwarza zysk. Zysk oznacza podatki, podatki oznaczają dobry system opieki społecznej w każdym wolnym kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Co, pańskim zdaniem, powinny zrobić Włochy, żeby przezwyciężyć kryzys?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: Jeśli chodzi o Grecję i Portugalię, od początku miałem pewność, że nigdy nie były one dostosowane do przyjęcia euro i nigdy nie powinny przystępować do euro. Powinno się pozwolić uwolnić od tego systemu, wyzwolić się - najszybciej, jak to tylko możliwe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do Włoch, pytanie jest trudniejsze i sprawa bardziej skomplikowana: jesteście wielką gospodarką, ale myślę, ostatecznie prawda jest taka, że nie da się połączyć w jedno włoskiej gospodarki, włoskiej kultury i wloskiej polityki i systemu niemieckiego i oczekiwać szczęśliwego rozwiązania. To może nie będzie teraz, może dopiero za jakiś czas, ale myślę, że Włochy powinny opuścić strefę euro, powrócić do swojego lira i pozbyć się pana Monti i jego kumpli. Nikt nigdy na nich nie głosował, nie mają oni żadnej legitymacji i im szybciej się ich wykopie, tym lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;C.M.: Proszę nam coś powiedzieć o swoich planach związanych z pańską partią UKIP i Wielką Brytanią.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;N.F.: My w Zjednoczonym królestwie mamy to niezwykłe szczęście, stoczyliśmy wielką batalię przeciwko przystąpieniu W. Brytanii do euro. I dzięki Bogu, nie przystąpiliśmy, dzięki Bogu jesteśmy wolni. Ale mamy swoje problemy. mamy ogromne zadłużenie ale mamy naszego funta, który spada na światowych rynkach, co w istocie bardzo nam pomaga, zważywszy sytuację, w jakiej się znajdujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja partia pod żadnym względem nie jest antyeuropejska. Chcemy Europy, ale takiej, w której handlujemy ze sobą i współpracujemy, a nawet próbujemy być dla siebie dobrymi sąsiadami zza miedzy. Osobiście mam wielki sentyment do Włoch i do Włochów, a przez 7 lat, gdy pracowałem w biznesie, miałem agencję w Mediolanie i spędziłem sporo czasu jeżdżąc po Włoszech, handlując z włoskimi firmami. I jak powiedziałem już wcześniej, nie jesteśmy lepsi&amp;nbsp;od was, ani gorsi, tylko z pewnością inni, niż wy. Miejmy swoje własne formy rządów, własne waluty narodowe, własne języki i własne kultury. Będziemy się spotykać ze sobą i handlować, będziemy znajomymi i sąsiadami, siądziemy przy talerzu dobrego spaghetti i przy waszym wyśmienitym winie i będziemy przyjaciółmi. Lecz nie powinniśmy być wepchnięci do tej samej unii politycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UKIP będzie kontynuowała kampanię, by Zjednoczone Królestwo było wolnym, niepodległym i demokratycznym państwem, a nie państwem rządzonym przez Hermana Van Rompuy, pana Barroso i tych wszystkich nieznośnych anonimowych biurokratów, którzy teraz decydują o losach 500 milionów, nas wszystkich mieszkających w strefie europejskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-2596016046915953315?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/2596016046915953315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/nigel-farage-tak-zaczyna-sie-dyktatura.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2596016046915953315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2596016046915953315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/nigel-farage-tak-zaczyna-sie-dyktatura.html' title='Nigel Farage: Tak zaczyna się dyktatura!'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/5f9hOrTB72k/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-8551261715564029349</id><published>2011-12-01T19:51:00.005+01:00</published><updated>2011-12-02T12:29:35.308+01:00</updated><title type='text'>Sikorski deklaruje poparcie Polski dla Niemiec jako hegemona w Europie i chce likwidacji polskiej waluty bez względu na opinię zdecydowanej większości Polaków</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z sondażu przeprowadzonego przez firmę Millward Brown SMG/KRC 30 listopada telefonicznie na grupie 1001 dorosłych Polaków wynika, że Polacy nie chcą wchodzić do strefy euro. (patrz: &lt;a href="http://www.tvn24.pl/12692,1726336,0,1,trzy-czwarte-polakow-nie-chce-wprowadzenia-euro,wiadomosc.html"&gt;Trzy czwarte Polaków nie chce wprowadzenia euro&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pytanie, czy jest Pan(i) za wprowadzeniem w Polsce waluty euro, 44 proc. ankietowanych odpowiedziało "zdecydowanie nie", 30 proc.jest "raczej" przeciwnych zastąpieniu polskiego złotego przez unijną walutę, 22 proc. opowiedziało się za wprowadzeniem euro w Polsce (z czego tylko 7 proc. "zdecydowanie"), 4 proc. respondentów nie ma zdania w tej kwestii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak z powyższego wynika, zdecydowanych przeciwników euro w Polsce jest 6,3 razy więcej, niż zdecydowanych zwolenników euro.Dane te warto mieć na uwadze zwłaszcza w kontekście niedawnego kontorwersyjnego wystąpienia Radosława Sikorskiego na forum na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej, na którym polski minister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL zadeklarował otwarcie poparcie dla otwartego przekształcenia Unii Europejskiej w federalne superpaństwo, oraz dla Niemiec jako polityczno-ekonomicznego hegemona w tym superpaństwie. W kwestii euro i strefy euro stwierdził:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;[Polska] wkrótce spełni kryteria euro i ma mocno na uwadze przystąpienie do strefy euro, &lt;b&gt;nawet jeśli obecny kryzys nie przyczyni się do poprawy nastroju w kraju przeciwko wspólnej walucie.&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;(patrz: &lt;a href="https://dgap.org/de/node/20029"&gt;Niemieckiej bezczynności obawiam się bardziej niż niemieckiej potęgi&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2011/07/niemcy-jako-hegemon-w-europie-teoria-i.html"&gt;Niemcy jako hegemon w Europie, teoria i praktyka&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/donald-tusk-polska-pragnie-euro.html"&gt;Donald Tusk: "Polska pragnie euro"&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2009/10/traktat-lizbonski-to-grob-dla-polski.html"&gt;Traktat Lizboński to grób dla Polski&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2009/11/luminarz-fundacji-batorego-jak.html"&gt;Luminarz Fundacji Batorego - jak wykorzenić tożsamość narodów europejskich dzięki powołaniu federalnej Europy Prowincji&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-8551261715564029349?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/8551261715564029349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/sikorski-deklaruje-poparcie-polski-dla.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/8551261715564029349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/8551261715564029349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/12/sikorski-deklaruje-poparcie-polski-dla.html' title='Sikorski deklaruje poparcie Polski dla Niemiec jako hegemona w Europie i chce likwidacji polskiej waluty bez względu na opinię zdecydowanej większości Polaków'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-5809270275377858478</id><published>2011-11-20T21:40:00.001+01:00</published><updated>2011-11-20T21:42:08.281+01:00</updated><title type='text'>Skatowany przez policję skazany za pobicie funkcjonariusza</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Brutalnie skatowany przez policjanta uczestnik Marszu Niepodległości został w trybie przyspieszonym skazany za... pobicie funkcjonariusza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=X-BUCmSBwxY"&gt;To jego kopał w twarz policjant sadysta!&lt;/a&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/X-BUCmSBwxY" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz także:&lt;a href="http://astromaria.wordpress.com/"&gt;Sąd dał wiarę oprawcy!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-5809270275377858478?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/5809270275377858478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/skatowany-przez-policje-skazany-za.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5809270275377858478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5809270275377858478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/skatowany-przez-policje-skazany-za.html' title='Skatowany przez policję skazany za pobicie funkcjonariusza'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/X-BUCmSBwxY/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-1838222738113651452</id><published>2011-11-14T22:43:00.000+01:00</published><updated>2011-11-14T22:43:23.728+01:00</updated><title type='text'>Prowokatorzy podczas Marszu Niepodległości</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 360px; width: 500px;"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tWCXBoodFTk?version=3&amp;feature=player_embedded"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/tWCXBoodFTk?version=3&amp;feature=player_embedded" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="500" height="360"&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-1838222738113651452?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/1838222738113651452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/prowokatorzy-podczas-marszu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1838222738113651452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1838222738113651452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/prowokatorzy-podczas-marszu.html' title='Prowokatorzy podczas Marszu Niepodległości'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-5860791090012433840</id><published>2011-11-14T13:47:00.000+01:00</published><updated>2011-11-14T13:47:22.552+01:00</updated><title type='text'>Ewa Stankiewicz: 10 dowodów na brak demokracji w Polsce</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href="http://wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Ewa-Stankiewicz-Demokracja-to-nie-jest-puste-haslo"&gt;Ewa Stankiewicz: 10 dowodów na brak demokracji w Polsce&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/center&gt;Prezes stowarzyszenia „Solidarni 2010” Ewa Stankiewicz przedstawia w „Rzeczpospolitej” dowody na brak demokracji w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Nie ma demokracji bez wolności słowa i powszechnego dostępu do rzetelnej informacji. (...) Problem jest w skali, masie i sile manipulacji, w której uczestniczy większość największych i najbogatszych mediów, stwarzając jednocześnie pozory pluralizmu i bezstronności. (...) Spójna dystrybucja nieprawdy i spójne przemilczenie - wprowadza ludzi w błąd.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;Kolejną sprawą, na jaką zwraca uwagę Stankiewicz, jest wolność przekonań religijnych:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Nie ma demokracji bez wolności przekonań religijnych i poglądów politycznych. Bez szacunku dla godności ludzkiej i autentycznej ochrony praw człowieka. (...) Prześladowania za poglądy polityczne i przekonania religijne niepostrzeżenie znów stały się faktem.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;Podaje przykłady braku praworządności:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Nie ma demokracji bez praworządności. (...) Jeśli system wyznawanych wartości nie ma przełożenia na system prawny. Jeśli kaci są nazywani ofiarami, ofiary - katami, jeśli donoszenie jest czymś nieszkodliwym.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;div&gt;Prezes stowarzyszenia „Solidarni 2010” odnosi się do sprawy śledztwa smoleńskiego:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Nie ma demokracji bez równości obywateli wobec prawa. (...) Od sprzedawcy po premiera. Tylko w reżimach władza może bezkarnie łamać prawo. Setki tysięcy Polaków, w tym także i ja, ocenia, że premier zadziałał na szkodę państwa, godząc się na niekorzystną dla Polski podstawę prawną śledztwa smoleńskiego.&lt;/blockquote&gt;&lt;div&gt;Następnym przykładem, który przywołuje Stankiewicz, jest suwerenność.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;Nie ma demokracji bez suwerenności narodu. (...) Premier, który najpierw rozbija wspólną wizytę polskiej delegacji w Katyniu, dogadując się z władzami Rosji ponad głową polskiego prezydenta, a po tragicznej śmierci prezydenta w trakcie tej wizyty, oddaje śledztwo w ręce Rosji...&lt;/blockquote&gt;&lt;div&gt;Na temat poczucia wspólnoty:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;Nie ma demokracji bez poczucia tożsamości. (...) Bez poczucia wspólnoty tych, którzy chcą się zorganizować w państwo. Bez tego spoiwa „My, naród...”. Bez przekonania, że patriotyzm to nie tylko ideały, ale pragmatyka. Patriotyzm to niższa cena gazu. To dbanie o własny, wspólnotowy interes, to coś co na dłuższą metę się opłaca.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-5860791090012433840?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/5860791090012433840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/ewa-stankiewicz-10-dowodow-na-brak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5860791090012433840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5860791090012433840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/ewa-stankiewicz-10-dowodow-na-brak.html' title='Ewa Stankiewicz: 10 dowodów na brak demokracji w Polsce'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-407192753247278918</id><published>2011-11-13T00:25:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T00:25:02.773+01:00</updated><title type='text'>Lewica i policja biją ludzi</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=BHTrAcSHdsU"&gt;LEWICA I POLICJA BIJE LUDZI - relacja&lt;/a&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/BHTrAcSHdsU" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-407192753247278918?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/407192753247278918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/lewica-i-policja-bija-ludzi.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/407192753247278918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/407192753247278918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/lewica-i-policja-bija-ludzi.html' title='Lewica i policja biją ludzi'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/BHTrAcSHdsU/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-5750165286877319314</id><published>2011-11-10T22:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-10T22:30:03.857+01:00</updated><title type='text'>Marsz Niepodległości 11.11.2011 godz. 15.00 Plac Konstytucji</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yJA3raIIgSU/TrxAk6LXmWI/AAAAAAAAAwY/ejlTfGbCVUc/s1600/Marsz1111.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-yJA3raIIgSU/TrxAk6LXmWI/AAAAAAAAAwY/ejlTfGbCVUc/s400/Marsz1111.jpg" width="283" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Więcej na stronie:&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 19px; font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://marszniepodleglosci.pl/"&gt;marszniepodleglosci.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-5750165286877319314?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/5750165286877319314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/marsz-niepodlegosci-11112011-godz-1500.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5750165286877319314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5750165286877319314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/marsz-niepodlegosci-11112011-godz-1500.html' title='Marsz Niepodległości 11.11.2011 godz. 15.00 Plac Konstytucji'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-yJA3raIIgSU/TrxAk6LXmWI/AAAAAAAAAwY/ejlTfGbCVUc/s72-c/Marsz1111.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-4540093388753706921</id><published>2011-11-09T22:51:00.000+01:00</published><updated>2011-11-09T22:51:48.759+01:00</updated><title type='text'>Prof. Wolniewicz: Nic nikomu się nie należy</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=iI9I-cu-Rw8"&gt;Prof. Wolniewicz: Nic nikomu się nie należy&lt;/a&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iI9I-cu-Rw8" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-4540093388753706921?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/4540093388753706921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/prof-wolniewicz-nic-nikomu-sie-nie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4540093388753706921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4540093388753706921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/11/prof-wolniewicz-nic-nikomu-sie-nie.html' title='Prof. Wolniewicz: Nic nikomu się nie należy'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/iI9I-cu-Rw8/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-4225653554607425348</id><published>2011-10-27T09:05:00.001+02:00</published><updated>2011-10-27T09:07:56.253+02:00</updated><title type='text'>Rabin Yossef Ben Porate i jego Wielka Szubienica Ostatecznego i Wiecznego Zbawienia</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Tekst poniższy jest rezultatem tłumaczenia na język polski pliku zawierającego francuskojęzyczne napisy do oryginalnego filmu&lt;/i&gt; &lt;a href="http://video.google.pl/videoplay?docid=-814590775042710416&amp;amp;ei=wpxBSdy4GqbU2gK-jICsCQ&amp;amp;q=Where+was+God"&gt;Rabbi Yossef Ben Porat - Où était Dieu pendant la Shoah?&lt;/a&gt;, &lt;i&gt;niestety, obecnie niedostępnego dla przeciętnego internauty.&lt;/i&gt; &lt;i&gt;Pozostawiamy tekst bez komentarza. Wnioski każdy może wyciągnąć sobie sam. (Red.)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Yossef Ben Porate&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;h3&gt;Gdzie był Bóg podczas Holocaustu?&lt;/h3&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:00:25&lt;/i&gt;Szalom!Chciałbym powiedzieć dzisiaj o Holokauście. Jest to jeden z najtrudniejszych i zarazem najszerszych tematów do omówienia. Dlaczego jest to temat trudny? Z powodu jego wydarzeniowej treści. A dlaczego szeroki? Z jednej strony, z powodu długiej historii do prześledzenia, aby być w stanie zrozumieć wydarzenia, z drugiej strony, z powodu licznych pism (badań, dzieł itp...) napisanych na ten temat aż po dzień dzisiejszy, więc niektóre odkrycia są często rewolucyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:02:34&lt;/i&gt;Ze swej strony, zatrzymamy się w kilku miejscach mniej znanych opinii publicznej, a więc mówi się o nich bardzo mało... Izraelski naukowiec Boaz Neumann profesor universytetu w Haifie, w swej pracy na temat Holocaustu porusza bardzo interesującą sprawę, zaniedbaną przez innych autorów: Eksterminacja Żydów w obozach koncentracyjnych, nie mająca precedensu w historii, a to z wielu powodów: nie tylko z powodu znacznej liczby ofiar ale także z powodu typu metody eksterminacji - metody do tej pory nie stosowanej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:03:54&lt;/i&gt;Tymczasem, historia wybuchów wojen pierwsza wojna światowa była wprawdzie traumatyczna dla wszystkich, ale wojny pozostawały wojnami w zwykłym sensie; na poziomie emocjonalnym, one wzburzają tak, jak wzburza każda wojna. Natomiast eksterminacja Żydów w obozach koncentracyjnych przybrała charakter bardzo szczególny: 6 milionów żydowskich ofiar Holocaustu zostało zgładzonych w sposób "najbardziej właściwy i najbardziej czysty, jak to tylko możliwe" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:04:39&lt;/i&gt;W czasie II. wojny światowej zginęło w Europie ponad 50 milionów ludzi, pochodzących z różnych krajów (Niemcy: 20 milionów, Rosja...) wszystkie te ofiary zginęły tak, jak giną w każdej wojnie. Lecz ci mieli zginąć w sposób zupełnie inny, niepraktykowany dotąd: paląc Żydów! Ale to wszystko jest dobrze znane. To, co Neumann tutaj podkreśla, jest bardzo interesujące: Kto zabijał Żydów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:05:25&lt;/i&gt;Niemcy stworzyli system zbrodni na odległość, rozłożonej w czasie: przenosili Żydów do kolejnych obozów koncentracyjnych, aż do ostatniego etapu eksterminacji. Jednostki specjalne, nazywane Sonderkommandami, miały za zadanie wprowadzać Żydów do komór gazowych, rozkazując im rozebrać się bez ujawniania im ich przyszłego tragicznego końca, sortować ich ubrania i ich dobra, czyścić komory gazowe na przybycie następnych transportów ofiar, wyrywać zęby i obcinać włosy trupom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:06:10&lt;/i&gt;Te jednostki były formowane z samych więźniów i były eksterminowane z kolei przez nowe ofiary przybywające do obozu!Według tej metody można widzieć nieraz dzieci eksterminujące swoich własnych rodziców! Skład Sonderkommand wskazuje, że Niemcy chcieli nie dopuścić do bezpośredniej styczności kata z ofiarą i zamierzali przekształcić ofiarę we współwinnego zbrodni. Ofiary zabijały jedne drugich, stopniowo, bez żadnej interwencji oprawcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:06:51&lt;/i&gt;System Sonderkommand - zauważa Primo Lévy - było ideą najbardziej sataniczną ze wszystkich zbrodni nazistów, gdyż przypisywała ona ofierze odpowiedzialność za śmierć innych ofiar i pozbawiał ją ostatniego pocieszenia przed śmiercią: poczucia bycia niewinnym! Jedna ofiara zabijająca inną!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:07:17&lt;/i&gt;Sonderkommanda nie komunikowały się z SS inaczej jak za pośrednictwem Kapo, którzy sami byli Żydami i cały ten system miał być rozumiany intencjonalnie w ten oto sposób, żeby do końca nie pozbawiał Niemców ich renomy wysoko cywilizowanych, do końca pozwalał im unikać kontaktu z krwią, z okrucieństwami, z dziećmi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:07:47&lt;/i&gt;Yossef Sacker, były członek Sonderkommando, potwierdza, że będąc w obozie nigdy nie rozmawiał z żadnym Niemcem Rozkazy były przekazywane Żydom przez Żydów a było gorzej jeszcze!! [Sami Żydzi] doprowadzali żydowskie ofiary do agonii.Niemcy, zanim zdecydowali się na komory gazowe, długo poszukiwali właściwej metody eksterminacji. Posłuchajcie, do jakiego stopnia to było monstrualne:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:08:28&lt;/i&gt;Od momentu zamknięcia wejścia do komory gazowej, ofiary walczyły o swoje życie. Kryształki zabójczego gazu były wsypywane przez otwór w dachu za pomocą pojemnika. Gaz cięższy od powietrza wznosił się aż po dach. Usiłując przeżyć, ofiary starały się przybliżyć do otworu dla zaczerpnięcia oddechu kosztem innych ofiar. Ofiary nie walczyły ze swoimi mordercami, ale z innymi ofiarami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:09:15&lt;/i&gt;Zostało to opisane przez dr Mikelosa Niszeli, lekarza zwolnionego przez nazistów dla praktykowania autopsji. Trupy leżały stosami: ofiary poszukiwały więc ucieczki od tego gazu tratując inne ofiary, by umrzeć ostatecznie od uduszenia, tak jak umierają wszyscy inni ludzie. Jaka okropna walka o życie!Dochodziło do deptania swoich własnych dzieci, swoich narzeczonych, swoich krewnych, rodziców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:09:53&lt;/i&gt;Nasz lekarz tłumaczy nam, że te odruchy są naturalne, dyktowane przez instynkt przetrwania.Mogłem zauważyć, że trupy dzieci, kobiet i starców znajdywały się na dole stosu trupów, a silniejsi znajdowali się nad nimi. Ofiary nie tylko walczyły między sobą, ale same w swoich ostatnich chwilach, zaczynały deptać się nawzajem.Same w swej agonii, zmuszone były być okrutniejszymi od zwierząt!!!Nikt nigdy czegoś takiego nie widział! Nikt, nigdy i nigdzie indziej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:10:48&lt;/i&gt;Co prawda, Pismo mówi o sytuacjach ekstremalnych, w czasach niebezpiecznych, poczas zniszczenia dwóch Świątyń i opisuje sceny rozpaczliwych walk o życie kosztem innych - niekiedy, kosztem owoców własnego łona. Nasz lekarz, który sam był świadkiem w obozie (...) Ludzie byli jak na innej planecie, by użyć określenia biografa, ocalałego z Holocaustu "K.Tsetnika"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:11:51&lt;/i&gt;Istnieje mnóstwo książek na temat przyczyn Holocaustu, które można analizować pod różnymi kątami. Ja sam zdecydowałem się sobobiście zagłębić w tekście założyciela nazizmu, w książce napisanej osobiście przez Hitlera, niech imię jego będzie wymazane!W dobrze znanej książce zatytułowanej "Mein Kampf", która miała dwa wydania. Jest w niej o tym, jak Hitler snuł swój antisemicki sen.Jest to książka interesująca, która ujawnia swoje rzeczywiste motywy. On tu objawia je wszystkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:12:51&lt;/i&gt;Ten fragment jest również cytowany w książce "Holocaust w dokumentach", opublikowanej przez instytut Yad Vashem w Jerozolimie.Oto on: jest jedno niebezpieczeństwo, które zawisa nad narodem niemieckim: Żydzi opanowali całą Rosję i zrobili tam Związek Sowiecki!Żydzi - pisze - zamordowali podczas rewolucji rosyjskiej 30 milionów Rosjan (liczba jest przesadzona, ale to mało ważne).Żydzi - idzie dalej - zdziesiątkowali rosyjską elitę, aby móc panować nad niższymi warstwami narodu rosyjskiego.To są ci, którzy zorganizowali całą rewolucję rosyjską i przygotowują się do wywołania rewolucji światowej za pomocą międzynarodówki komunistycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:14:13&lt;/i&gt;To jest istota głównej idei "Mein Kampf" i krajem - celem nr 2 Żydów po Rosji będą Niemcy. Rzeczywiście, po pewnym czasie w Niemczech nastaje rząd kommunistyczny. "Drodzy Niemcy, pilnujcie się, Żydzi chcą, abyście wy również wymarli. Ich metoda jest następująca: zdziesiątkować elitę każdego kraju wykorzenić ją i w ten sposób dojść do panowania w całym świecie."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:14:53&lt;/i&gt;Kto propagował rewolucję rosyjską? Postacią czołową jest Lenin, ale.... jeżeli przyjrzeć się fotografii pierwszego Politbiura znajduje się tam całe KGB (dawniej NKWD) obsadzone przez... Żydów. Uchwycenie władzy w Rosji dokonane zostaje przez Trockiego, ministra wojny.Był on wielki duchem, ale stał się niezmiernie niegodziwy, [gdyż] zaparł się swego judaizmu i odrzucił swoich braci Żydów oraz maltretował Rosjan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:15:33&lt;/i&gt;Hitler przedstawia tę tezę i zostaje ona zaakceptowana. Miał on dowody na jej poparcie, [bowiem] Żydzi komuniści, którzy zamierzali przejąć władzę w Niemczech, dopuszczali się egzekucji - dokładnie tak, jak w Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:16:02&lt;/i&gt;Ale cofnijmy się nieco wstecz, do pracy Mosze Zimmermana zatytułowanej: "Wilhelm Marr, ojciec antysemitizmu".Być może słyszeliście, kim był Wilhelm Marr? Jest on tym, który wykuł pojęcie antysemityzmu, tym, który wymyślił to słowo.Nie jest to jedyny autor antysemita, [który] mówił w stylu w jakim wszyscy mówili, że naród żydowski wzbogacił się na społeczeństwie niemieckim, że dąży do wywłaszczenia Niemców; cytuję: "Nie mamy żadnego dostępu do prasy codziennej. Uczyniliście z niej swój monopol.Święta wolność została zdobyta przez Żydów".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:17:03&lt;/i&gt;To nie jest fałsz... On tutaj stwierdza, źe Żydzi zagarnęli wszystkie sfery życia społecznego: prasę, teatr, prawo, interesy, banki, wszystko!I Wilhem Marr żąda: My także chcemy równości praw! Emancypacja, to jest idea naczelna wszystkich antysemitów: Stackera, Treitschke'go, ich wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:17:49&lt;/i&gt;Nasi Mędrcy nauczali nas w duchu Tory: "Kiedy będziecie na Wygnaniu, nie zajmujcie przodu sceny. Nie próbujcie zwłaszcza wywyższać się ponad gojów, patrząc na nich z góry. Pamiętajcie, że i wy byliście na Wygnaniu". Żydowskie getto - pisze dr. Nahum Goldmann - było stworzone przez samych Żydów, a nie przez gojów. Żydzi, gdzie byli, zawsze starali się pozostawać między sobą - izolowali się od reszty ludności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:18:38&lt;/i&gt;Pierwsze getto w Historii zostało założone przez naszego patriarchę Jakuba. Już w chwili swego przybycia do Egiptu, poprosił faraona, aby mógł zamieszkać w kraju Goszen, daleko od miasta, od centrum, od pałacu i od arystokratycznego przepychu. Przyjął postawę typowo żydowską w krajach Wschodu i Zachodu. Żyd potrzebował mieć swoją siedzibę, swoją synagogę, swoją mykwę, swój koszerny sklep... Przez żydowską dyskrecję i wstydliwość Żyd zachowuje swoją czystość i swoją świętość.Goj nie postrzega [wtedy] Żyda jako swego konkurenta, lecz jako swego pomocnika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:19:24&lt;/i&gt;Żydzi dali uderzenie batem gospodarkom całego świata. [Wygnani] z Hiszpani [udali się] do Polski, przechodząc oczywiście przez Niemcy.Zanim sprawy nie znalazły się w rękach Żydów. Niemcy były krajem o chwiejnej ekonomii. Ale trzeba zachować sprawiedliwą miarę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:19:46&lt;/i&gt;Kiedy rozpoczął się proces emancypacji i walki o równość praw - wszystko to znacie z lekcji historii, ale nie pod tym kątem, pod którym ja wam tu przedstawiam - wszyscy wielcy mędrcy żydowscy tej epoki gwałtownie się temu przeciwstawiali: To nie nasz kraj, mówili, to nie nasza ojczyzna. Nie jesteśmy zainteresowani w równości praw  - są na ten temat [całe] dzieła, niczego tu nie wymyśliłem - my wolimy zachować nasz dystans.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:20:22&lt;/i&gt;Mędrcy żydowscy widzieli w tej emancypacji poważne niebezpieczeństwo ze strony asymilacji. To już działo się w ten sposób: podczas Wygnania egipskiego, czyta się w Haggadzie na Pessach i w Księdze Wyjścia: "Józef umarł, jak również wszyscy jego bracia i całe to pokolenie".A dzieci Izraela zbliżały się do siebie i mnożyły się i zaludniały ziemię. Zaczęli mieszać się ze społeczeństwem egipskim i asymilować się.Zaczęli wielbić ich obcych bogów, mówi nam prorok Ezechiel, przestali praktykować Brit-mila [obrzezanie].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:21:08&lt;/i&gt;I co z tego wynikło? Nienawiść narodów się obudziła. Następnie doszło do ujarzmienia, do podstępów wymierzonych przeciwko Żydom, do konferencji nacelowanych na eksterminację Żydów, jak konferencja w Wannsee, aby doprowadzić do strasznego wyroku wrzucenia wszystkich dzieci rodzaju męskiego do Nilu.Obawiali się tego, że Żydzi się rozmnażają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:21:37&lt;/i&gt;To zjawisko jest więc już wspomniane w Haggadzie. Żydzi starali się uniknąć wojny, to znaczy tam, gdzie było można.My, Żydzi, zagarniamy, trzymamy rękę na wszystkich dobrych stanowiskach jesteśmy inteligentniejsi, bardziej aktywni i bardziej zdeterminowani niż inni.Mamy większe powodzenie w interesach. To wszystko jest sprzeczne z tym, co chciał nasz patriarcha Jakób. Oni zinfiltrowali warstwy społeczeństwa - mówi nam Psalmista - "Ich serce odmieniło się i [Bóg] znienawidził swój naród".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:22:15&lt;/i&gt;Jest to opisane w rozdziale "Kedoszim" w Księdze Kapłańskiej: "Odzieliłem was od narodów, ponieważ dla Mnie jesteście".Naród żydowski powinien być inny, niż pozostałe narody - w przeciwnym razie nie wypełni on swojego zadania.A Raszi komentuje ten werset w ten sposób: "Jeśli odseparujecie się od narodów, wtedy wy jesteście dla Mnie...", a jeśli nie, jesteście naczyniem nicości jak Nabuchodonozor, lub inny przywódca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:22:44&lt;/i&gt;Faktycznie to, co wydarza się w Egipcie 3500 lat [temu], po raz pierwszy w historii, nie przestaje się następnie powtarzać w Assyrii, potem w Babilonii, następnie wsządzie indziej... Oto, co pisze słynny Żyd wypędzony z Hiszpanii w 1492 r.Joseph Yaavets: "Chcę ujawnić przed wami sekret: Chcę ujawnić przyczynę wypędzenia z Hiszpanii (ponad 300,000 Żydów), które miało miejsce, ono również, 9. dnia miesiąca Ab! 200,000 Żydów przechodzi tego dnia na chrześcijaństwo, aby nie zostać wypędzeni!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:23:45&lt;/i&gt;Zasadniczy motyw tego nowego wygnania: My, Żydzi, przybyliśmy do Hiszpanii, 500 lat wcześniej, biedni i nędzni, nie posiadający ani języka ojczystego ani żadnego dobra, krok za krokiem zaczynamy przekształcać się: zajmujemy miejsca w ośrodkach studiów Tory, mamy również postępy w dziedzinie aktywności ekonomicznej, zaczynamy dawać Hiszpanii pewien walor. Przed naszym przybyciem Hiszpania była krajem pustynnym, odciętym od reszty cywilizacji i od całego postępu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:24:36&lt;/i&gt;Bóg pomaga nam - stwierdza Yaavets - i my korzystamy w życiu we wszystkich dziedzinach. Ten okres zyskał zresztą nazwę hiszpańskiego Złotego Wieku, ale w tych ostatnich czasach, wszyscy ci Żydzi, którym się powodziło, skłonni byli asymilować się. [Widząc to] Bóg zbuntował przeciwko nam wodzów politycznych: Izabelę Katolicką i Ferdynanda II Aragońskiego, aby oni nas wygnali z Hiszpanii. To samo jest w Portugalii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:25:17&lt;/i&gt;To jest wciąż ten sam schemat w ciągu całej długiej historii: Żyd przybywa biedny i nędzny do nowego kraju, wygnany z kraju swego pochodzenia, jest pobożny, przestrzega przykazań Tory - jest to opisane przez Rabina Meira Simchę HaCohena z Dwińska w jego pracy "Meszeh Hochma", w latach 1920. - do momentu, kiedy [Żyd] nie jest już zdolny wyobrazić sobie ewentualności bardzo odległej - Holocaustu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:25:50&lt;/i&gt;Chciałbym sprecyzować, że ten antysemityzm był od końca XIX. wieku do początku XX. wieku, nie było antysemityzmu (w Niemczech, jest falami).Ten okres nazywany jest w historii żydowskiej okresem nienawiści do samego siebie! W tym okresie Żydzi sami pisali gwałtowne polemiki przeciwko Żydom! jakich nie napisał dotąd żaden antysemita!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:26:21&lt;/i&gt;Autor "Meszeh Hochma" opisał ten proces w ten oto sposób: na początku my pozostajemy w zgodzie z naszą tożsamością, z naszą wiarą, z naszym Bogiem.Później mamy sprawę [naszego] znaczenia w społeczeństwie. To znaczy, zaczynamy się asymilować. I dzisiaj nazywa się Berlin "małą Jerozolimą".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:27:00&lt;/i&gt;[Judaistyczny] ruch reformistyczny, zrodzony na początku XIX. wieku, w 1805 r., wykreślił ze wszystkich modlitewników słowa: Jerozolima i Izrael, odrzucił język hebrajski, gdyż preferowal niemiecki lub angielski w Stanach Zjednoczonych. I określał domy modlitwy mianem... Świątyni!To oni głosili: Frankfurt jest Jerozolimą, Berlin jest Jerozolimą. Oni nie zwracali się już więcej w kierunku Świątyni w Jerozolimie ani w kierunku Jerozolimy, ani samego Izraela. To jest nic innego tylko wyimaginowana wizja bez fundamentu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:27:56&lt;/i&gt;Ale "Meszeh Hochma" odpowiada tym reformistom: "Uniósł się bardzo szybko [wasz] nowy władca i wyrwał wam tę waszą "Jerozolimę" razem z korzeniami i pokazał, że Berlin nie będzie nigdy Jerozolimą, i przywołał was tam, gdzie gdzie jest prawdziwa Jerozolima!"On przepowiedział, opierając się na przypadku figur podobnych (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:28:25&lt;/i&gt;[brak ciągłości w filmie] czas mi udzielony, ale wiedzcie, że posiadam wszystkie dane udowadniające prawdziwość tego opisu rzeczy.Za każdym razem, kiedy Żydzi uzyskują emancypację w danym kraju, bardzo szybko potem zajmują kluczowe stanowiska w całej gospodarce kraju (zostają adwokatami, sędziami itp...) wykupują tereny, jak w Berlinie. W bardzo krótkim czasie! Wbrew nakazom Tory!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:29:01&lt;/i&gt;Z pewnością słyszeliście o Mojżeszu Mendelsonie, inicjatorze Haskali, ojcu ery [żydowskiego] Oświecenia. Wszystkie jego córki przeszły na chrześcijaństwo i wyszły za mąż za gojów, a co do jego syna, to on, sam nie będąc przechrztą, ochrzcił swego syna przez księdza! Jego synem był nie kto inny, tylko słynny kompozytor Mendelson.Ten sam, który wzbudził u Wagnera taką nienawiść i zazdrość, że aż ten ostatni napisał swój słynny anysemicki esej: "Judaizm w muzyce" - ten sam Wagner, o którego się przecież dzisiaj dopomina, jeśli chce się słuchać, lub też nie, jego koncertów! - cała ta książka jest skierowana przeciwko Mendelsonowi osobiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:29:57&lt;/i&gt;Widać więc dobrze, iż jest to szczególnie w Niemczech wielka zmiana u Żydów w okresie przed Holocaustem. Co prawda, mędrcy żydowscy ostrzegali naród [żydowski], pisali artykuły w pismach, wygłaszali wykłady. Jestem w stanie dostarczyć wam jeszcze inne dowody, jest to bardzo łatwe do stwierdzenia.Hitler, niech Bóg wymaże jego imię, kiedy piął się do władzy, 1 kwietnia 1933...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:30:50&lt;/i&gt;Zacytuję państwu tutaj autentyczny dokument wydobyty z "Holocaust w dokumentach" (Yad Vashem). Dokument datowany 1 kwietnia 1933: " Rozkaz Partii Narodowo-Socjalistycznej w sprawie organizacji embarga śwuatowego": Formalny zakaz w całych Niemczech wstępu do wszystkich sklepów żydowskich. Każdy sklep żydowski będzie odtąd pilnowany przez dwóch SS-manów, którzy mają powstrzymywać wszystkich Niemców próbujących wejść do sklepu. Mimo wszystko, nakładał formalny zakaz przynoszenia ujmy osobie Żyda lub sabotażu jego sklepu. I tak, aż do nowego rozkazu... To były dobre niemieckie rozkazy... !!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:31:43&lt;/i&gt;Dlaczego wydano taki rozkaz? Czytamy w szczególności... To embargo pozwalało chronić niemieckie zatrudnienie, nie ma jeszcze morderstw ani egzekucji, embargo zostaje ogłoszone nagle, w sobotę 1 kwietnia 1933 (szabas) począwszy od godz. 10:00 obowiązywać, dopóki Partia nie ogłosi jego zawieszenia. Embargo było przestrzegane w całych Niemczech, ani jeden Niemiec nie kupował u Żyda.Nie było żadnego sabotażu, żadnej przemocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:32:32&lt;/i&gt;[przerwa w filmie] jakie należne są Niemcowi, którego się szanuje. Klauzula 11.: "Komisje powołane do tej operacji dokładają starań w kierunku właściwego poszanowania ładu podczas tego embarga, aby nie uczynić żadnego zła Żydom i żeby nie spadł im nawet włos z głowy!". Tak rzeczywiście się podczas embarga dzieje, ale nazajutrz, embargo zostało zawieszone!Zadziałało doświadczenie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:33:14&lt;/i&gt;Co oni chcieli sprawdzić? Dlaczego wybrano szabas?Rabini uprzedzali Żydów: "Jeśli wy sami nie respektujecie szabasu, będzie goj (nie-Żyd), którego będziecie musieli szanować... abyście zrozumieli! Jest Bóg na ziemi!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:33:42&lt;/i&gt;Chcielibyście innego dowodu? Proszę, oto on! Pomiędzy pierwszymi ustawami wydanymi przez Niemców, znajdują się osławione ustawy norymberskie: "każdy naród większościowy dąży do asymilacji mniejscości", ażeby one zanikły - i to uchwala się w Niemczech, gdzie zostało bardzo mało Żydów niezasymilowanych. Ustawy norymberskie: jest formalnie zakazane ażeby Żydzi tworzyli małżeństwa mieszane z nie-Żydami.A to prawo stosuje się w dwojakim sensie: jest ono nazywane "Prawo ochrony krwi i honoru Niemców" Podpisano: 15 września 1935.Po drugie: Żydzi nie mają prawa zatrudniać w swoich gospodarstwach obywateli niemieckich (lub krwi niemieckiej) poniżej 45 roku życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:35:00&lt;/i&gt;Czy dobrze zrozumeliście? Nie chodzi tu tylko o małżeństwa mieszane. [Chodzi o to, że] ustawy norymberskie zapożyczają przepisy z księgi praw żydowskich, Szulchan Aruch.Dlaczego to oburzenie na ustawy norymberskie, że to "ustawy rasowe"? Instrukcje nie nakazywały maltretować Żydów, (...) lub okradać ich.Nie, usłyszeliście, że był tego zakaz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:35:38&lt;/i&gt;Nas w szkołach oszukiwano, ucząc nas, że ustawy norymberskie stanowią o czymś innym. Nie, one po prostu mówią: Żyd nie ma prawa żenić się z nie-Żydówką. Te prawa są również zapisane w Torze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:35:57&lt;/i&gt;To prawda, że pewnego razu sędzia Sądu Najwyższego w Izraelu, został on zresztą wice-prezydentem, powiedział, że prawa Tory są podobne do ustaw norymberskich. Oto całe prawo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:36:12&lt;/i&gt;Proszę, tu są podpisy: Führer, minister spraw wewnętrznych... P.O. Führera."Ich serce odmieniło się, aż powzięli swój naród w nienawiść" (Psalmy).Nie chcemy, żebyście wy [Żydzi] asymilowali się z naszym narodem. Wy wolicie zbliżać się do nie-Żydów, to znaczy do tego, od czego oni was odpychają mistrzowskim kopnięciem, a im bardziej chcecie sie przybliżać do nich, tym to kopnięcie będzie bardziej mistrzowskie! Bez tego, nie ma narodu żydowskiego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:37:03&lt;/i&gt;Bóg stwarzając naród żydowski przyobiecał i przysiągł, że gdyby nawet gwiazdy spadły z nieba i gdyby wszechświat cały całkowicie zginął, naród zydowski pozostanie przy życiu! Bóg napisał to jasno, czarno na białym; bez uciekania się do jakiegoś ustnego komentarza, można przeczytać tę boską obietnicę: "Jeśli podążacie Moimi ścieżkami..." = jeśli podążacie za mną, Ja będę z wami na zawsze.Nikt nigdy nie będzie wam wyrządzał zła, Ja ochraniam was.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:37:46&lt;/i&gt;Ale... (jest jedno ale...) Ale, jeśli wy liczycie na to, że będziecie mieszać się z gojami, będzie również tego konsekwencja; czytajcie w rozdziale "Ki tavo" księgi Powtórzonego Prawa W tym rozdziale wyliczonych jest 98 przekleństw: włącznie z tym, że oni was eksterminują, włącznie z tym, że będziecie drżeć na szelest liścia.Studiowałem i nadal studiuję tę kwestię; dokonuję badań i weryfikacji wszystkich przekleństw ogłoszonych w tym rozdziale, jakie są realizowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:38:25&lt;/i&gt;A więc powstaje wielkie pytanie: gdzie był Bóg podczas Holocaustu? Otóż, On był w samym sercu Holocaustu. Wszystko to, co On napisał w Piśmie, realizuje się.On napisał to najpierw w Piśmie. Napisał i ogłosił rozwój wydarzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:38:52&lt;/i&gt;Samo to jest już okazją do ogólnego przypomnienia. Wspomniane było przez proroka Ezechiela (po zniszczeniu I Świątyni), jak w Babylonii Żydzi chcieli upodobnić się do gojów i asymilować się. Są zrozpaczeni, pognębieni, upokorzeni: Świątynia zostaje zniszczona, naród zostaje wygnany.Gdzie był Bóg podczas zniszczenia Świątyni? - pytali. Bóg odrzucił nas! - mówili, więc my także odrzućmy Jego: asymilujmy się!Prorok Ezechiel opisuje gniew i frustrację ludu tamtej epoki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:39:33&lt;/i&gt;A oto, co Bóg przekazuje jako odpowiedź swemu ludowi za pośrednictwem proroka: "To, co podnosi was na duchu, nie zrealizuje się, skoro mówicie: Stańmy się jak goje...Przysięgam, że z ręki potężnej i z ramienia wyciągniętego i z gniewu nieopanowanego. Zachowam się jak król ze względu na was![Mówi] jasno: Opanowuję bunt! Tak, jak panowuje bunt każdy przywódca. Lincoln, znany zwłaszcza jako człowiek humanitarny (zwolennik zniesienia niewolnictwa!)stłumił bunt połowy Amerykanów metodami okrutnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:40:12&lt;/i&gt;Jak wszędzie w świecie, tak też właśnie według tej bożej obietnicy, rozwijają się wydarzenia opisywane przez Księgę Estery, księgę, którą czyta się w dzień święta Purim dokładnie po tym, jak Żydzi wzięli udział w święcie organizowanym przez króla Aswerusa i zmieszali się ze społeczeństwem perskim, międzynarodowym Uniósł się sławny wódz, potomek Amaleka, przodek Hitlera i otrzymał oficjalną aprobatę dla wprowadzenia w życie swojego nieszczęsnego projektu eksterminacji wszystkich Żydów, kobiet,dzieci i starców, rozumiecie, w jeden dzień. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:41:01&lt;/i&gt;To więc już było wcześniej! Ostateczne Rozwiązanie nie jest wynalazkiem nazistów; ono było już stosowane w przeszłosci!I nie minęło wiele czasu, czyta się w Księdze Estery, w jaki sposób Żydzi uniknęli Ostatecznego Rozwiązania, w czasach Purim.Tak że wyrok śmierci został wydany! Ludobójstwo zostało powierzone nie siłom bezpieczeństwa, nie ONZ...Aswerus opanował cały świat, a Haman był premierem, aż do momentu, gdy Ester zaproponowała Żydom odprawić pokutę teszuwa (nawrócenie do Boga i do prawa Tory)Zbierzcie wszystkich Żydów stolicy Suzy!" - rozkazała. "Prowadźcie post przez trzy dni z rzędu" (w ekspiacji za grzechy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:41:57&lt;/i&gt;Z pewnością znacie ciąg dalszy tej historii... Nic nie wymyśliłem, wszystko jest napisane. Publikacja ustaw norymberskich był to wielki szok dla przeciętnego Żyda, ale nie dla przeciętnego Żyda ortodoksyjnego czy chasyda, którzy na wszelkie sposoby małżeństwom mieszanym się przeciwstawiali.Nie, tak było tylko w środowisku Żydów zasymilowanych, dla których szok stał się najstraszniejszy: po 100 latach pracy i wysiłkach, by zezwolić na małżeństwa mieszane, nagle zakazuje się ich!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:42:39&lt;/i&gt;Nie macie pojęcia o skali buntu, przeciwko Hitlerowi, kiedy ogłosił on zakaz zatrudniania Żydów w armii niemieckiej. Przeczytam wam tekst: "Reprezentanci narodowi Żydów niemieckich, 23 marca 1935: Rząd Rzeszy opublikował 16 marca ustawę nt. utworzenia Wehrmachtu, (nowej armii niemieckiej) i żaden Żyd nie będzie do niej zwerbowany 12,000 Żydów oddało swoje życie za Niemcy podczas pierwszej wojny światowej, a wy nie chcecie nas obecnie zatrudniać w armii niemieckiej!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:43:30&lt;/i&gt;Widzicie, do czego doszło? Żydzi walczą o prawo i przywilej służenia w armii niemieckiej! To przed chwilą przeczytaliśmy w liście Komisji gmin żydowskich.Żydzi chasydzcy, ci zostali bardzo usatysfakcjonowani. To jest to, czego oni zawsze chcieli: nie być powoływani do armii gojów.Zrozumcie lepiej sytuację! Jak to! Wy nas nie dopuszczacie do małżeństw z Niemcami? Co wy robicie z wolnościami indywidualnymi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:44:15&lt;/i&gt;Po Kryształowej Nocy, rabin Elhanan Wasserman, jeden z wybitniejszych uczniów Hafets Haim, próbował wyjawić swym współwyznawcom w swoich artykułach, publikowanych w dziennikach: "Zobaczyliście potężną rękę Boga, zobaczyliście wyciągnięte ramię Boga.Czekacie, aż zobaczycie również jego "gniew wylany"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:44:40&lt;/i&gt;Czy nie czas zrozumieć, że wszystko to jest chciane i kierowane przez Boga samego? Żydzi, którzy pozbyli się swoich tefilin, którzy uwolnili się od swoich tsitsit (ubranie z frędzlami), obcięli sobie brodę i tradycyjne pejsy, aby mieć wygląd goja, wygląd niemiecki. To są ci, którzy noszą teraz znak - o, jakże odróżniający - [żółtą gwiazdę] jasno ich oznaczający: jesteście Żydami i zostaniecie nimi zawsze, to co wy robicie? Odmawiacie noszenia tsitsit? Noście żółtą gwiazdę zamiast tego!Jest dla was hańbą być Żydami, a tymczasem... zostaniecie Żydami na zawsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:45:20&lt;/i&gt;To wszystko jest sprzeczne z tym, co dzieje się zazwyczaj, gdy większość usiłuje asymilować mniejszość.Najgorszego ze wszystkich moich odkryć dokonałem czytając książkę Hitlera - niech jego imię zostanie wytarte! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:45:47&lt;/i&gt;Przedstawmy przede wszystkim siły w tej grze: Reformiści utrzymywali, że judaizm jest niczym innym jak pewną religią, że Żydzi stanowią jeden naród. Oto dlaczego, oni byli tak grubiańsko przeciwko syjonizmowi. Syjonizm z kolei powoływał się na podwójną "lojalność".Żydzi opanowują całe Niemcy, sam Hitler napisał w swej książce: W jaki sposób judaizm może być religią, jeśli sami Żydzi nie wierzą świat, który ma przyjść, jeśli sami nie wierzą w Boga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:46:38&lt;/i&gt;Oni czują się przed wszystkimi obywatelami, i dodatkowo Żydami: "Francuzami/Niemcami prawa mozaistycznego" "Oni nie są tą wiarą religijną, która mówi, że dusza żyje po śmierci". Istnieją żydowskie partie ateistyczne.W jaki sposób mogły powstać, jeśli judaizm jest religią? To nie jest religia, to jest lud. Co? Inny lud między nami? Nie chcemy go!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:47:17&lt;/i&gt;Reformiści stworzyli tę koncepcję "Niemca prawa mozaistycznego" dla usprawiedliwienia faktu, że można być Żydem tak samo, jak jest się protestantem, czy muzułmaninem: "To tylko pewna religia""Wy sami nie jesteście religijni! mówi Hitler. To ma być religia? Nie wierzyć w nieśmiertelność duszy!? W środku XIX wieku, ojcowie współczesnego antysemityzmu oskarżają Żydów o to, że zhańbili kulturę, odwracają młodzież od wiary w Boga proponowali życie nieumiarkowane i ten ich brak moralności "(...)". Dlaczego chcecie dać waszą pieczęć naszej kulturze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:48:10&lt;/i&gt;To jest to, co Wagner mówi w swojej pracy. Chciałbym tu oświadczyć, że przeczytałem książkę Wagnera w całości i bardzo uważnie.Wagner nie mówi ani jednego słowa przeciwko Żydom! On atakuje sposób bardzo jadowity złych Żydów, tych, którzy robią z siebie Niemców, tych, którzy wolą integrować się z kulturą niemiecką, którzy przez poezję i muzykę zostawali poetami lub kompozytorami i którzy podgryzają kulturę niemiecką od środka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:48:54&lt;/i&gt;Wagner: wy jesteście Żydami i wy pozostaniecie nimi na wieczność. Nawet jeśli ochrzcicie się, nawet jeśli eksterminuje się wasz naród.Wy macie tożsamość żydowską, która pozostanie na zawsze. Jeśli akceptujecie ten fakt, nie ma żadnego problemu.On napisał, że nie lubi Żydów ortodoksyjnych, ale w żadnym wypadku on się ich nie obawia. On obawia się reformistów, przechrztów, ponieważ oni są źli, oni są [Żydami] przebranymi za Niemców. To jest to, co pisze Wagner. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:49:01&lt;/i&gt;Wagner atakuje Mendelsona powołując się na to, że jest on Żydem i że on pozostanie nim zawsze i że on radzi mu nie próbować tworzyć muzyki niemieckiej, która nie jest autentyczna.Wagner oskarża Mendelsona, że nie podejmuje on swego judaizmu, że nie ma naturalnych uczuć niemieckich, że nie posiada tego poczucia dumy właściwego narodowi niemieckiemu, dumy, która pozwala ludzi zabijać; Żydzi natomiast mają wrodzone poczucie politowania.Oto te dwie siły w walce społeczno-kulturowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:49:57&lt;/i&gt;"Oddzieliłem was od narodów, ponieważ dla Mnie jesteście". W miarę jak stawaliśmy się narodem Boga, goje nam [coraz bardziej] zazdrościli.Oni uczą się od nas swojej kultury - patrzcie na chrześcijaństwo! - W średniowieczu 80% książek medycznych świata zostało napisanych po hebrajsku! po hebrajsku!!! (literami kwadratowymi). Tak, domyślacie się prawidłowo! To był język międzynarodowy lekarzy!Vasalius napisał w 1640 pierwszą w świecie książkę współczesnej anatomii. Książka napisana jest po łacinie, ale w nawiasach znajdują się słowa hebrajskie napisane literami kwadratowymi - dokładnie tak, jak można znaleźć zapisane w nawiasach tłumaczenie na angielski, niemiecki, łacinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:51:03&lt;/i&gt;Kiedy naród żydowski zachowuje swoją tożsamość i swoją godność, Bóg towarzyszy mu we wszystkim, co on robi. On przewyższa wszystkie innne narody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:51:17&lt;/i&gt;Jeden z ocalonych z Holocaust- pyta mnie kiedyś: Gdzie był Bóg podczas Holocaustu? Pytam go: czy przed Holocaustem wierzyłeś w Boga?On przyznaje, że nie, że był socjalistą, marksistą. Powiedziałem mu, że jeśli on nie wierzył w Boga przed Holocaustem to dlaczego on się nagle pyta, gdzie jest Bóg podczas Holocaustu, poniewaz pod żadnym względem, on nie wierzy w Niego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:51:45&lt;/i&gt;To trochę tak, jak gdyby dzieci wypędziły swego ojca z domu rzucając w niego kamieniami, a później pozwalają się atakować włamywaczowi, mafii, sadyście.... pozwalają mu się tłuc na kwaśne jabłko, masakrować... I nagle zaczynają beczeć: Tato, dlaczego ciebie tu nie ma?Jak mogłeś pozwolić wejść do nas włamywaczowi, sadyście... ?!?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:52:05&lt;/i&gt;Ojciec odpowiada: moje drogie dzieci, to wy same wypędziłyście mnie z domu rzucając we mnie kamieniami... Co mogę teraz na to poradzić? W jaki sposób ludzie, którzy nie wierzyli w Boga, pytają się, gdzie On był?Ludzie, którzy robili wszystko i robią wszystko, aby ich Ojciec nie powrócił do domu, ich własny Ojciec, który wezwał swój naród, ochraniał go, wybierał go przez 3500 lat.Nie wierzycie w Boga? OK! Ale nie pytajcie od czasu do czasu, gdzie On jest! Lepiej byłoby postępować odwrotnie: interesować się konsekwencjami swego zapomnienia o Bogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:52:55&lt;/i&gt;"Wtedy Ja zaparłem się, zakryłem Moją twarz... a on zostanie na pastwę dla każdego...". Jeśli Ja cofnę Moją ochronę, wilki nie zrobią nic innego, jak tylko któryś z nich pożre was!Nie chcecie Mnie? mówi Bóg, nie ma problemu, Ja wycofuję się, nie ma mnie tu więcej. Ale kiedy Ja wycofam się, cała sprośność świata, wszyscy bezbożnicy się wprowadzą...[Jeśli] oni nie lękają się nikogo, wtedy nie jest już dłużej ważny następujący werset: "I wszystkie narody ziemi zobaczą, że imię Wiekuistego jest związane z Tobą i przestraszą się Ciebie"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:53:34&lt;/i&gt;W takim razie, powiecie mi: ale przecież pomiędzy Żydami, którzy zginęli podczas Holocautu byli także Żydzi ortodoksyjni, chasydzi, sprawiedliwi, etc...To prawda, ja tego nie wiem, ale czy to była większość? Dane liczbowe są jasne. Mogę pokazać wam wykres spadku liczby Żydów pozostających Żydami podczas pierwszej wojny światowej i drugiej. Przykład: Miasto Kowno znane z bojaźni jego żydowskich mieszkańców przed gniewem Bożym i ich skrupulatnego poszanowania Tory. W 1938, widziało się, jak nieomal wszyscy ci mieszkańcy wsiadają do autobusu w szabas, aby pójść do pracy!Podobnie w innych miastach, w innych krajach: w Polsce, w Niemczech, szczególnie.... Możecie sprawdzić dane dotyczące szkół.Mam je także,jeśli sobie życzycie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:54:36&lt;/i&gt;[Holocaust był] nie po raz pierwszy [i nie ostatni]. Rabin Szah, błogosławionej pamięci, ostrzegał, jest 15 lat [prawd. 15 rocznica powstania państwa Izrael], naród żydowski podczas bardzo wielkiego zgromadzenia. "Jestem Żydem, który uniknął Holocaustu i mam ponad 95 lat.Uprzedzam was, że będzie II. Shoah, zapamiętajcie [zważcie, przyjmijcie] uwagę...".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:55:03&lt;/i&gt;Rabini zabierają głos i ostrzegają nas: Nie macie wiary więcej, niż to było 150 lat temu: nieważne co, to niemożliwe, [mówiono], nie realne, a tymczasem... ma to właśnie miejsce!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:55:16&lt;/i&gt;Rabin Szah dowodzi za pomocą takiego obrazu: jesteśmy na beczce prochu połączonej z bombą z opóźnionym zapłonem,Kiedy musi ona eksplodować? Nikt tego nie wie! W ten sam sposób, jak nie wiedziano w swoim czasie [gdy to nastąpiło]!Wiadomo tylko, że to jest bomba, która musi eksplodować. Sam pirotechnik, który rozbroi tę bombę, nie wie, na kiedy jest ona nastawiona.To jest wojna z czasem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:55:44&lt;/i&gt;Holocaust nie przyszedł nagle, nie został wzięty les gens de court. To zresztą dlatego rabin Izaak Hutner w wywiadzie dla gazety Jewish Press powiedział, że Żydzi ortodoksyjni nie akceptują określenia "Shoah". Oni nazywają Shoah wygaszeniem judaizmu europejskiego.Shoah, czyli Holocaust, oznacza zdarzenie nieprzewidywalne, nieznane, niepojmowalne, tak jak nagle huragan uderza w wybrzeże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:56:14&lt;/i&gt;Wygaszenie (po hebrajsku: zniszczenie) jest zjawiskiem stopniowym. Opuszczony dom nosi oznaki swego przyszłego zniszczenia: szczeliny, kruszenie się ścian...Budowniczy ostrzega mieszkańców: w ciągu roku, w ciągu czterech lat, ten dom się zawali. Rabin Hutner zapewnia, że Holocaust był przewidywalny.Jest straszny, jest bardzo ciężki, okrutny, ale nie nieprzewidywalny. Ogólny scenariusz był znany, ale nigdy nie było [wiadomo], jak to [dokładnie] będzie przebiegało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:56:44&lt;/i&gt;Są w świecie prawa fizyczne. Fizyk, chemik, inżynier może wam powiedzieć, kiedy budynek się zawali etc... w jakich warunkach pojemnik z wodą pęknie etc.... To są prawa natury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:57:10&lt;/i&gt;Chciałbym wam przeczytać fragment słynnej pracy Rosenbauma, która została przetłumaczona na wiele języków, zatytułowanej "Dlaczego Hitler? W poszukiwaniu źródeł Zła". "Chwilowe i kryminalne pojawienie się rządu bolszewickiego w Monachium po rządzie socjalistyczno-demokratycznym Heiznera [republika socjalistyczna Bawarii Kurta Eisnera USPD 1918-1919], rządzie złożonym w całości z przywódców żydowskich, Krótkotrwały rząd bolszewicki okrył się złą sławą z powodu egzekucji dokonywanych przez niektórych swoich członków ze skrajnej prawicy, którzy byli prefiguracją tych, którzy zmierzali do tego, aby stać się... partią nazistowską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:58:10&lt;/i&gt;Jeśli to wiecie... wypowiedzi antysemickie, którymi posługuje się Karol Marks, nie mają sobie równych! Franz Kafka doznał w ciągu swojego życia licznych zwrotów.Można u niego znaleźć bardzo znany niedokończony list. A jesteśmy w całym okresie nienawiści do samych siebie w obrębie narodu żydowskiego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:58:53&lt;/i&gt;Oto co pisze: nienawidzę fakt bycia Żydem, nienawidzę wszystkich Żydów świata. Jeśli mogę, trzymam tych wszystkich Żydów w szufladzie jak uśmiechy i ponownie zamykam tę szufladę, aż wszyscy oni umrą od uduszenia. Otworzyłbym szufladę tylko po to, aby zobaczyć, czy zostali tam jeszcze jacyś przy życiu, po czym zamknąłbym ją natychmiast!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:59:09&lt;/i&gt;W kilka lat później dokonał się wielki zwrot w życiu Kafki. Kafka pisze: "nie wiem, czy jestem Żydem. Nie jestem nim, ale też nie bardziej Niemcem".Jego ojciec ochrzcił się w kościele. Jestem podobny do konia, który trzyma nogi wyłącznie z tyłu i nie wie, gdzie postawić je z przodu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:59:36&lt;/i&gt;W liście napisanym jakiś czas później, oto, co napisał: "Czy wie pan, komu zazdroszczę? Małym dzieciom z żydowskimi pejsami w Warszawie.One mają mniej wątpliwości, kim są! Ja sam nie wiem, kim ja jestem!". I ten wicher utraty [żydowskiej] tożsamości zabrał prawie trzy pokolenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:00:03&lt;/i&gt;Niemiecki minister spraw zagranicznych, Rathenau, podczas I. wojny światowej jeden z największych antysemitów, jacy byli, ten, który chciał być bardziej niemiecki, niż Niemcy, czyż nie pozwalał on również zabić samego siebie?Czyż nie pozwalał sam siebie oskarżać o wbijanie noża w plecy narodu niemieckiego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:00:33&lt;/i&gt;Co? Czy wierzycie, że ci wszyscy Żydzi, którzy chcieli asymilować się, dali się zaakceptować przez otaczające ich społeczeństwo?Dalej: Niemcy kołatali do drzwi Niemców-chrześcijan, protestantów, od 4 pokoleń krzycząc: Wychodzić! Jesteście Żydami!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;00:00:51&lt;/i&gt;Oni im odpowiadali, zrozpaczeni, z powodu pogardy: Jestem Niemcem z pochodzenia. Moja matka jest Niemką, mój ojciec jest Niemcem.Jesteśmy zrozpaczeni, mówią. Odpowiadają im żołnierze niemieccy: U ministra spraw wewnętrznych znajdują się dokumenty dowodzące, że wy jesteście Żydami od 4 pokoleń i [zostajecie] zabrani do obozów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:00:11&lt;/i&gt; Większość spośród nich popełnia samobójstwo nie mogąc ścierpieć tak strasznego upokorzenia. Oni nie myśleli, że oni idą, aby dać się zabić! To było przed Ostatecznym Rozwiązaniem!Ich złudzenie rozlatuje się na kawałki - zawsze podziwiali kulturę niemiecką, a tu nagle przykleja się im etykietę: "Żydzi".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:00:31&lt;/i&gt;Odnaleziono książkę, zagrzebaną pod ziemią w getcie w Teresinie, napisaną przez Żyda z getta, którego ewolucja jest zdumiewająca.Dla tych, którzy nie znają tego, w getcie w Teresinie, warunki były dobre. Kiedy dziennikarze wypytywali mieszkańców na temat tego getta, oni odpowiedzieli, że to nie jest getto, ani obóz, ale dom wypoczynkowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:02:00&lt;/i&gt;Rękopis tej książki jest zakopany w butelce, ukryty pod ziemią. Na początku, nt. religii żydowskiej jest w niej bardzo mało miejsca.Getto było podzielone na dwa obozy: jeden, złożony z tych spośród Żydów, którzy byli zasymilowani, tych, którzy lizali Niemcom buty, którzy odmawiali mówienia po hebrajsku i dokonywania Brit-mila (obrzezania) u swoich synów, tych, którzy mówili, że przeżyli całe swe życie w Niemczech, więc chcą umrzeć w Niemczech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:02:34&lt;/i&gt;I był drugi obóz: syjonistów, którzy mówili po hebrajsku i dokonywali obrzezania - ci mówili: wiadomo, że trzeba umrzeć, ale chcemy umrzeć jako Żydzi! Nie było w ogóle religijnych Żydów, ale syjoniści byli bardziej gorliwi w byciu Żydami niż pierwszy obóz... : w całym getcie, upierać się przy tym! Jednym z nich był brat Rathenau'a. "Było się Niemcem i umiera się Niemcem". Spotkaliście się z tym?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:03:01&lt;/i&gt;A ci, którzy nie byli w stanie znosić tego poniżenia, popełniali samobójstwo. Faktycznie, w obozach samobójstwo było zakazane. Wszyscy [Żydzi] schwytani na próbie popełnienia samobójstwa byli bardzo surowo karani. Niemcy chcieli sami być przyczyną śmierci tych Żydów.Oni chcieli decydować, wyłącznie oni, o momencie śmierci Żydów. Dlaczego? Żyd decydował sam o momencie swojej śmierci!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:03:32&lt;/i&gt;"Ty nas wybrałeś spośród narodów świata". Ale dlaczego nas wybrałeś? Skoro ostatecznie było się takim, jak wszystkie inne narody: Francuzi, Włosi, Mongołowie, Polacy, Niemcy...Ale być jak inni, nie było niczym specjalnym, nie było nikogo, kto by nas wybierał. Dość było narodów świata!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:03:55&lt;/i&gt;Nie, to jest coś innego! Bóg przyciąga najpierw raz na wiatr, jeśli można pozwolić sobie na wyrażenie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:04:00&lt;/i&gt;Jak widziany jest współczesny antysemityzm na codzień? Od początku asymilacji Żydów w Niemczech, na początku XIX. wieku (jak już zostało powiedziane)...Próbuję oszczędzić wam bombardowania nazwami i liczbami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:04:16&lt;/i&gt;Cała moja rodzina zginęła podczas Holokaustu. Mojemu ojcu nie został ani jednen kuzyn. A była to bardzo wielka rodzina.Mój ojciec widział swego ojca i wszystkich z jego wsi palących się w piecach krematoryjnych Poświęciłem się aż po dziś dzień badaniu kwestii, aby prawdziwie zrozumieć, KTO jest przegrany (kto "przeminął") a także, DLACZEGO jest się przegranym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:04:45&lt;/i&gt;Zwiedziłem nowe muzeum Yad Vashem, w które zostało zainwestowane 40 milionów dolarów. To niewiarygodne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:04:54&lt;/i&gt; Jest do postawienia pewna kwestia zasadniczana temat Holocaustu, ale ona nie jest omawiana...Dlaczego Holocaust miał miejsce? "Ty nas wybrałeś spośród wszystkich narodów". "Oddzieliłem was od narodów, abyście byli Moimi".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:05:16&lt;/i&gt;W 1819 roku [w Austrii] miały miejsce zamieszki "hep hep". Herzl napisał pewnego dnia w swoim dzienniku: Podczas swoich studiów w Wiedniu studenci [żydowscy]są prowokowani rzucaniem w nich zniewagą: hep, hep. (Hierosolyma Est Perdita - HEP, czyli Jerozolima jest stracona)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:05:39&lt;/i&gt;To była podwójna zniewaga. Prof. Kats wyjaśnia, że "hep hep" jest to wołanie, którego używa się w stosunku do świń.Jak więc jest się przegranym w roku 1813? To był "pierwszy pogrom w historii współczesnej". Wnioski prof. Katsa są owocem długich badań.Chciał dowiedzieć się, jaki był rzeczywisty początek tych zniewag.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:06:02&lt;/i&gt;Pewnego razu, w pewnym mieście w Niemczech, młodzi Żydzi usiedli w kawiarni, żeby się napić z młodymi gojkami. Młodzi Niemcy z kawiarni, widząc to, zagrozili Żydom [pobiciem], jeśli nie przestaną natychmiast "drażnić" Niemców. Żydzi odmówili wyjścia a ich przywódca sam również pretendował do bycia Niemcem i miał prawo mówić do Niemców.Niemcy schwycili za pałki, wzięte potem, wtedy Żydzi schronili się w swoich domach. Niemcy tłukli szyby, bijąc Żydów na kwaśne jabłko.Jak ogień w słomie, rozszerza się to na 26 innych miast.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:06:44&lt;/i&gt;Wszystko to zaczęło się od zniewagi: hep hep, ale nikt nie znał anegdoty.Żydzi odmówili wyróżniania się spośród gojów.To jest ta przyczyna ich nieszczęść; a więc, Bóg przyciąga na próżno!Wszystko jest opisane czarno na białym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:07:09&lt;/i&gt;Mój zięć, który również poznał Holocaust, mówi do mnie pewnego dnia - a jest człowiekiem inteligentnym: "Jeśli nie było Holocaustu, nie pozostanie na świecie ani jeden wierzący Żyd, nie dłużej jak w godzinę"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:07:25&lt;/i&gt;"Nie możesz wyobrazić sobie - zapewniam cię - jak można szydzić ze studentów w jesziwie (szkoła talmudyczna), jakich widziało się w miastach, ponieważ studenci jesziwy nie mieszka na wsiach. Oni byli tymi, z których drwiono sobie najbardziej, na których najbardziej napadali&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:07:45&lt;/i&gt;Słyszeliście zapewne, że Bund w Polsce (Centralny Związek Robotników Żydowskich) liczył 600 000 członków. Dawał w swoich gazetach tytuły: "Bierzcie się za ortodoksów, naszych wrogów". żeby był kommunizm, lub buddyzm, lub jeszcze coś innego/Nikt nie chciał niczego innego, oprócz jednego: wykorzenienia całej religii, zatarcia imienia Bożego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:08:14&lt;/i&gt;Jeszcze nie mówiłem państwu o komunizmie. Nie mówiłem wam na przykład, że z Europy, z Polski, etc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:08:28&lt;/i&gt;[Przerwa] Kwestia: gdzie był Bóg w tamtym momencie? była już omawiana w komentarzu homiletycznym (midraszu) do Księgi Lamentacji proroka Jeremiasza,w epoce zniszczenia I-szej świątyni jerozolimskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:08:46&lt;/i&gt;Prorok wypowiada się tymi słowami: Domagacie się, żeby Bóg coś zrobił! Ale czy wy żądacie, żebyście sami coś zrobili?O tym wolelibyście nie mówić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:08:59&lt;/i&gt;To trochę tak, jakby ktoś krzyczał na ulicy: "Idę poskarzyć się, że zostałem uderzony przez policjanta". Sędzia: "Co takiego zrobiłeś, że policjant chwycił się tego środka? Dlaczego? Rabunek? Morderstwo? Ten cios nie został ci wymierzony bez powodu. Policjant nie miał wyboru!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:09:17&lt;/i&gt;"Wiekuisty uczynił to, co postanowił" (Lamentacje - Księga Jeremiasza)Tak dzieje się za I. Świątyni i powtarza się to za II. Świątyni.Znacie to dobrze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:09:28&lt;/i&gt;Zniszczenie obu Świątyń nie miało miejsca nagle i bez przyczyny. Jest to konsekwencja grzechów ludu. Przeczytajcie Biblię o czasach za I. Świątyni: z powodu zabójstw, idolatrii i zakazanych stosunków. A to, co czytałem w tej książce jest zdumiewające.Aż do tego ci bezbożnicy są doprowadzeni! Oni są pozbawiani, ci Żydzi, swego ostatniego pocieszenia, że umierają niewinni!Oni są zmuszani, aby byli zabójcami samych siebie: aby byli dla siebie Kapo, Sonder, aby tylko czynili zło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:10:14&lt;/i&gt;A oni, Niemcy, zadowalają się wydawaniem rozkazów z daleka, na odległość. Żeby ich imię było wytarte!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:10:24&lt;/i&gt;A rasowa teoria Hitlera... Aż po dziś dzień nikt nie rozumie, w jaki sposób naukowcy, osoby poważne, mogą wierzyć w taką teorię!Ustawy rasowe! Nie wiem, kto spośród was je czytał. To jest uniwersytet w Göttingen, największy uniwersytet świata, tam, gdzie studiował Einstein i inni bardzo wielcy fizycy, tam ta teoria została rozwinięta!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:11:02&lt;/i&gt;Była ogromna liczba stopni - oni co do dziesiętnych części milimetra mierzyli kształt każdej czaszki. Na podstawie tych pomiarów oni ogłosili istnienie jednej rasy nadrzędnej i ras podrzędnych.Ludzie "zbliżali się", mają po temu naukowe wzory! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:11:23&lt;/i&gt;Co prawda, najbardziej rozpowszechniona plotka w Berlinie głosiła, że według teorii rasowej, wszyscy członkowie rządu Hitlera byli Żydami!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:11:33&lt;/i&gt;Według wzorów! Bzdury niesłychane! Nie wiadomo, skąd! Ale ludzie "zbliżali się"!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:11:51&lt;/i&gt;Chciałbym wam w skrócie przekazać treść tej teorii: nie tylko nie jest zakazane zabijanie Żydów, ale nawet pożądane, jest to dobry uczynek.Teoria ta opiera się na teorii Darwina ewolucja gatunków - prawo silniejszego, tak u zwierząt jak i u ludzi. Tylko najsilniejsi przeżywają i rasa która przetrwa, ta jest zawsze najlepsza i ta doskonali sią w miarę upływu czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:12:37&lt;/i&gt;Najdoskonalsza rasa to rasa indo-europejska. To oni, z mocy praw, są elitą wśród wszystkich ras, oni są rasą nadrzędną. Są rasy zwyczajne, są też rasy podrzędne. Żydzi, jako tacy, nie są rasą według ich nomenklatury. Oni są mutacją, odpadem, jak wyrób z wadą fabryczną. Żydzi są wadą fabryczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:13:17&lt;/i&gt;Każdy Żyd doświadcza cierpienia bycia Żydem. Jest on zaprojektowany do wielkiego cierpienia. Jeśli go zabijecie, wyrządzacie mu przysługę,tak jak dobija się kulą w głowę rannego konia dla skrócenia jego cierpień. Niemcy mają spokojne sumiemie co do tej teorii.Eichmann, jeden z oskarżonych, wyjaśniał, że oni pozwalali Żydom osiągnąć koniec ich cierpień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:13:51&lt;/i&gt;Co wolelibyście bardziej? Widzicie trochę o jaką teorię chodzi! A to nie jest idea lansowana przez jakieś plemię afrykańskie, ale przez naród najbardziej rozwinięty cywilizacyjnie w świecie!!! W Niemczech rozwój kulturalny jest najbardziej pełny: muzyka, fizyka, chemia, nauki...Na początku 20. wieku, język niemiecki jest międzynarodowym językiem naukowym!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:14:22&lt;/i&gt;Gdyby Einstein i jego współbracia nie zostali wypędzeni z Niemiec w 1933, mogliby oni stworzyć bombę atomową w ciągu mniej niż 1 roku.Oni popełnili błąd swego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:14:37&lt;/i&gt;Mogę udowodnić, że wszystko, co Hitler napisał w Mein Kampf, nie ma żadnego zastosowania, z wyjątkiem jednej rzeczy.Należy dobrze wiedzieć, że w Mein Kampf on prawie wcale nie mówi o Żydach. On przedstawia tam wszystkie rodzaje idei, które nie mają żadnego zastosowania za wyjątkiem jednej: eksterminacji Żydów. I tę zastosował on z zaciekłością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:15:17&lt;/i&gt;Dlaczego jest to tak interesujące, by zwrócić na to uwagę? Ponieważ on woli uczynić winnymi (niegodziwymi) całe Niemcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:15:44&lt;/i&gt; Istnieją badania, które dowodzą bezpośredniego związku między upadkiem ekonomicznym, a wykorzenieniem elity żydowskiej we wszystkich dziedzinachTo jest strzał we własne nogi.Dlaczego to zrobił? Z czystej nienawiści do Żydów.To jest fakt. Powiedziałem wam to, co on powiedział kommunistom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:16:03&lt;/i&gt; Pierwsze, co zrobił Hitler, to zawarcie paktu z kommunistami, paktu Mołotow-Ribbentrop.Hitler miał swój mały plan: oprócz tego paktu, następnie Francja i Polska.Dla każdego był jakiś program.Dlaczego on nie zrobił czegoś dla Żydów?Bomba atomowa, następnie Niemcy i Polska, Żydzi w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:16:37&lt;/i&gt;Nie, on wolał pozbyć się Żydów najpierw, [nie wiedząc, że] strzelił sobie w nogi.Jest rok 1944, 1945: armia niemiecka na skraju załamania; generałowie chcą się poddawać; armia woła o ratunek: domaga się posiłków; nie ma więcej paliwa dla czołgów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:16:03&lt;/i&gt;Biuro Führera odpowiada im: poradźcie sobie z tym, co macie; nie ma więcej paliwa, nie ma więcej pociągów,ale jest paliwo dla pociągów na trasie do Auschwitz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:17:09&lt;/i&gt;Jak to wytłumaczyć? Co ma pierwszeństwo? Auschwitz, czy armia niemiecka? Auschwitz, czy interes Niemiec?Co to za człowiek? Przywódca, który zaniedbuje interes swojego kraju.Zająłby się w pierwszym rzędzie swoim krajem, pokonał Aliantów, a dopiero potem zajął się tylko Żydami. To była obsesja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:18:02&lt;/i&gt;A z drugiej strony obozy eksterminacji: Auschwitz, Birkenau etc... znajdują się w strefie przemysłowej, która jest bombardowana bez ustanku przez aliantów. Żaden piec krematoryjny nie został naruszony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:18:20&lt;/i&gt; Niektórzy mówią, że taka była wola Aliantów, którzy sami nie bardziej nie kochali Żydów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:18:28&lt;/i&gt;Inni mówią, że alianci nie potrafili odróżnić kominów Birkenau między wieżami fabrycznymi.Czy to was nie dziwi? To jest przecież jasne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:18:48&lt;/i&gt;W 1979, słuchałem pisarza mówiącego przez radio. Pisarz (izraelski) dość znany już w tamtym czasie, ale jeszcze bardziej dzisiaj.Atakował Biblię. Napisałem do niego list, w którym powiedziałem, że proponuję przyjechać do mego kibucu, aby podyskutować z nim o Biblii i wyjaśnić mu pewen punkty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:19:26&lt;/i&gt;On odpowiedział mi następująco: Nie będę dyskutował z kimś, kto nie czytał Mapu i Berdyczewskiego.Nie mogę panu odpowiedzieć, gdyż nie czytał pan mojej książki (podaje mi tytuł)Widział, jak półtora miliona dzieci poniosło śmierć w piecach krematoryjnych i mówi, że nie ma miejsca, żeby mówić o Bogu,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:19:52&lt;/i&gt;Odpowiedziałem mu: 1. Kto panu powiedział, że ja nie czytałem Mapu i Berdyczewskiego? Być może więcej niż pan i wszyscy inni autorzy pana typu.2. Dziękuję za postawienie mi jako warunku sine qua non przeczytania pana książki, znam pana i pan rozumie obecnie trochę lepiej3. Bardzo dobra kwestia: 1,5 miliona dzieci, nigdy nie widziano czegoś podobnego, ale ze swej strony chciałbym również postawić panu kilka pytań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:20:22&lt;/i&gt;Kiedy zapytuje się największych badaczy, historyków i strategów na temat strategii i polityki 2 pierwszych wojen światowych, nie otrzymujemy żadnych odpowiedzi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:20:37&lt;/i&gt;Dobrą teorię rozpoznaje się po tym: na ile pytań odpowiecie w jednej i tej samej odpowiedzi? Znacie państwo tę zasadę w naukach społecznych, ścisłych...Ja dam wam odpowiedź, która odpowiada jednocześnie na 11 pytań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:20:54&lt;/i&gt;Napisałem mu bardzo długi 8-stronicowy artykuł.Pańska prawda, odpowiedział mi, jest "prawomocna dla niej samej i w niej samej".To jest wyrażenie stosowane zazwyczaj w filozofii na określenie prawdy wewnętrznej. &amp;nbsp;Proszę się modlić, abym pewnego dnia pojął&amp;nbsp;tę doskonałą prawdę, ale ja nie potrafię panu odpowiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:21:24&lt;/i&gt;  Dlaczego [nie potrafi]? Ponieważ ja mówię w kategoriach faktów rzeczywistych i racjonalnych, a on w kategoriach emocjonalnych.Oto dlaczego u ministrów obrony lub u naczelnego wodza Państwa, w dniu dla upamiętnienia Żydów zmarłych podczas Holocaustu, słyszy się często takie zdanie:"Jeśli państwo Izrael mogło przetrwać do chwili obecnej, to znaczy, że nigdy nie było Holocaustu".(bo tylu Żydów go przeżyło.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:21:57&lt;/i&gt;To zdanie nie ma żadnego sensu. Hitler miał zdobyć państwo Izrael, podobnie, jak zdobył Francję, Polskę....Jeśli znalazło się w Izraelu 5 milionów Żydów, Izrael miał być jego całym pierwszym celem.Gdzie tu jest logika? Wolę nie poruszać tego tematu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:22:17&lt;/i&gt;  Aż do chwili obecnej, nikt nie mógł zrozumieć dlaczego Rommel przegrał bitwę pod El Alamein - czy to przypadek?!A dlaczego Montgomery wygrał? To Bóg, który chciał w ten sposób sprawić cud.To dlatego, żeby naród żydowski został ponownie zgromadzony do tego momentu, aby pościć i umartwiać się, zwłaszcza w kibucach, jak w czasach królowej Estery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:22:53&lt;/i&gt;Obecnie przypada dokładna rocznica Hillela, wielkiego mędrca żydowskiego, rabina Haima Benattara, świętego i czcigodnego Or Ha'haïm właśnie nazajutrz, Rommel wycofał swych żołnierzy.To są fakty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:23:09&lt;/i&gt;Oto dlaczego dzień upamiętnienia Holocaustu powinien być uświęcony - nie po to, aby analizować pewne fakty techniczne, pewne liczby, ale przede wszystkim po to, aby pochylić się nad prawdziwością i nad samym ważnym pytaniem:Dlaczego Bóg nam to uczynił? Jak wyjaśnić ten straszny gniew boski? Przez kogo został sprowokowany?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:23:42&lt;/i&gt;A zapewniam was, że nie mówię tu czegokolwiek od siebie. To jest rezultat intensywnych badań, które trwały wiele lat i mówię to dziś całemu światu, mówię wobec historyków, badaczy, profesorów historii: jeśli się mylę, skorygujcie mnie, jeśli macie inną teorię - mówię im - to przedstawcie mi ją a ja wam zaprzeczę, udowadniając, że opiera się ona na błędnych danych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:24:23&lt;/i&gt;Wszystko, co tutaj mówię wobec was, mogę poprzeć niezaprzeczalnymi faktami i rzeczywistymi dokumentami.Nie muszę niczego wymyślać, wszystko już wcześniej zostało wymyślone i napisane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:24:32&lt;/i&gt;Kiedy dzisiaj zwracamy z niepokojem twarz ku nowemu wodzowi nazistów, nazistów irańskich, który mówi w ten sam sposób, co Hitler, wtedy nie pozostaje nam nic więcej, jak coś zrobić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:24:32&lt;/i&gt;"Sprawadzajmy nasze drogi, badajmy je i powróćmy do Wiekuistego". Inaczej mówiąc - wyciągnijmy wnioski, które nasuwają się, żeby zakończyć politykę strusia i przerwać demagogiczne dyskusje i przeanalizować sprawy w sposób uczciwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;01:25:01&lt;/i&gt;Jak mówi prorok:"Sprawadzajmy nasze drogi, badajmy je i powróćmy do Wiekuistego" i tam, my także, jak w czasach Aswerusa,&amp;nbsp;dojdziemy do tego,&amp;nbsp;że wszyscy Hamanowie, wszyscy Amalekowie, wszyscy wrogowie Izraela, dadzą powiesić się na Wielkiej Szubienicy i my, naród żydowski, osiągniemy Wyzwolenie Ostateczne i Wieczne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;(Tłum. O.T.) &lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-4225653554607425348?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/4225653554607425348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/rabin-yossef-ben-porate-i-jego-wielka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4225653554607425348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4225653554607425348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/rabin-yossef-ben-porate-i-jego-wielka.html' title='Rabin Yossef Ben Porate i jego Wielka Szubienica Ostatecznego i Wiecznego Zbawienia'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-1785868895063941330</id><published>2011-10-26T16:37:00.001+02:00</published><updated>2011-10-26T16:41:28.354+02:00</updated><title type='text'>Prof. Zyta Gilowska: Ile czasu potrzebuje Suweren, żeby się zorientować?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Prof. Zyta Gilowska&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;b&gt;&lt;h3&gt;Wektory suwerenności gospodarczej Polski&lt;/h3&gt;&lt;/b&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Tu na ziemi śląskiej można sobie pozwolić na twarde słowa, ponieważ to jest ziemia ciężkiej pracy, krwi, potu i łez, nie tylko w trakcie wydobywania naszego "czarnego złota", ale także w wielu różnych innych dramatycznych okolicznościach, tu się działy rzeczy ciężkie, albo straszne. Nie nalezy się na ziemi śląskiej zagłaskiwać. Należy sobie mówić prawdę. I ja postanowiłam wystartować do pańśtwa z dość twardymi słowami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo jest miło sobie opowiadać, jak być powinno, co należy zrobić, najlepiej jak najszybciej, ale jest pytanie o wolę takiego działania. Mam mówić o suwerenności gospodarczej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suwerenność jest zawsze definiowana jako zdolność do samodzielnego, niezależnego od innych podmiotów sprawowania władzy politycznej na określonym terytorium. To pojęcie pojawiło się w wieku XVI i było odnoszone dość długo do osoby monarchy, do osoby suwerena. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suwerenność, co jest istotne, od zawsze ujmowała państwo jako takie, które nie uznaje nikogo wyższego od siebie. Nikogo wyższego od siebie, oprócz Boga. Na to kładę nacisk. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suwerenność zakłada, iż państwo nie ma nikogo wyższego od siebie, oprócz Boga. O tym powinniśmy pamiętać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten metafizyczny, duchowy wymiar suwerenności jest bardzo ważny. Był przez wieki bardzo ważny dla Polaków. Był silnie obecny w naszej historii, w naszych działaniach jeszcze w II Rzeczpospolitej. Były powszechne hasła haftowane na sztandarach: Bóg i Ojczyzna. Bóg i Ojczyzna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadaniem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, gdzie od ćwierć wieku jestem profesorem, jest własnie takie: &lt;i&gt;Deo et patria&lt;/i&gt;. Bóg i Ojczyzna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście uważam, że ten metapolityczny, duchowy wymiar suwerenności jest najważniejszy i że dzisiaj w tym duchowym wymiarze suwerenności tkwi... Polska ma największe rezerwy. Tu możemy z bogactwa wielkiego korzystać i powinniśmy się zastanowić, dlaczego tego nie robimy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, że suwerennośc pierwotnie odnoszona była do spraw wysokich. Do dyplomacji, wojska, ale przecież prosta obserwacja rzeczywistości wskazuje, że suwerenność ma bardzo silny komponent gospodarczy. Bardzo silny. Dzisiaj praktycznie na codzień obserwujemy, jak państwa korzystają ze swojej suwerenności gospodarczej. A przynajmniej próbują korzystać. Niektóre z większym, inne z mniejszym skutkiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suwerennośc gosparcza jest rozumiana dzisiaj jako należne pańśtwu prawo. To jest prawo - do ochrony swojej gospodarki przed... niekorzystnymi czynnikami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minimaliści powiadają: przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze powiedziawszy niekorzystne czynniki mogą być także wewnętrzne. Suwerenność można ujmować także jako... suwerenność gospodarczą jako zdolność państwa jako ochronę gospodarki przed niekorzystnymi czynnikami &lt;b&gt;wewnętrznymi&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Państwa z prawa do suwerenności gospodarczej korzystają. uważam, że suwerenność gospodarcza jest prawem. Jest prawem. Jak każde prawo, ma liczne atrybuty, instrumentarium, a także, jak każde prawo - jest przez jednych bardziej, przez innych mniej udolnie wykorzystywana. Dzisiaj pańśtwa z tego prawa korzystają, robią to praktycznie na codzień, nie tylko w świecie, ale także w Unii Europejskiej, a także w strefie euro, i my również powinniśmy z tego prawa korzystać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja sobie pozwolę w tym gorącym okresie przypomnieć, że najwazniejsi urzędnicy naszego państwa przed obejmowaniem swoich funkcji składają ślubowania. I tak: posłowie ślubują strzec suwerenności i interesów państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli. Prezydent Rzeczpospolitej przysięga m.in.:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;"będ[ę] strzegł niezłomnie godności narodu, niepodległości i bezpieczeństwa państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;Podobn9e każdy minister. Obejmując swój urząd uroczyście przysięga, że:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;"dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem."&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;Mamy zatem prawo i obowiązek domagać się, od... jako Suweren, od naszych przedstawicieli, żeby wykazywali się gorliwością, którą przysięgali, ślubowali uroczyście - wielu dodawało: "&lt;b&gt;Tak mi dopomóż Bóg&lt;/b&gt;". Żeby wykazywali się gorliwością w egzekwowaniu naszego prawa do bycia suwerennym gospodarczo. Do bycia suwerennym gospodarczo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, że państwa atrybuty suwerenności są różne i rózne są warunki niejako naturalne w których państwa realizują swoje ambicje bycia suwerennymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, są państwa potężne, bogate, zasobne, przez które nie przetaczały się zawieruchy, które nie podlegały licznym, cyklicznym grabieżom, praktycznie co pokolenie to grabież, tak jak to się przytrafiało naszemu pięknemu krajowi. Są państwa, które mogą czerpać obficie z dorobku pokoleń - nie wszystkie, ale takie państwa są. Jednak wszystkie - czy mniejsze czy większe, słabsze czy silniejsze - wszystkie z punktu widzenia prawa międzynarodowego mają &lt;b&gt;takie samo&lt;/b&gt; prawo bycia suwerennymi gospodarczo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, zastanawiamy się czasami, w jaki sposób państwo takie jak nasze, nie małe, ale też nie olbrzym, które przez ponad 200 lat było obiektem wyzysku i grabieży, na ktorego obszarze toczyły się okrutne wojny, i którego obywatele byli masowo mordowani, w jaki sposób takie państwo sięgać po faktyczną suwerenność... i z tej suwernności korzystać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem odpowiedź jest prosta: &lt;b&gt;w takim stopniu, w jakim chce i odważa się to uczynić&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dokładnie w takim, w jakim chce i odważa się być suwerenem. (Oklaski.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My dzisiaj widzimy pańśtwa mniejsze od naszego, które bardzo intensywnie korzystają ze swego prawa do suwerenności gospodarczej - bardzo intensywnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O własnej suwerenności, także gospodarczej, nie da się zapomnieć. Można to robić, ale lekcja, w której zapominamy o własnej suwerenności, jest zawsze bardzo kosztowna. W warunkach pokoju nie można państwu suwerenności gospodarczej odebrać. Tak jak nie można odebrać suwerenności. Chociaż bywają sytuacje i my sami wiemy, że nam się to również przytrafiło, iż suweren bywa tak lekkomyślny, że czasami nawet nie zauważa, kiedy suwerenność, jego główny atrybut, wymyka mu się z rąk, suwerenność topnieje, jest przekazywana. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suwerenności nie można zabrać, ale można ją po prostu oddać. Można ją oddać świadomie, można ją oddać nieświadomie, można oddać niechcący, można oddać na zasadzie: &lt;i&gt;"ojej, nie o to nam chodziło"&lt;/i&gt;. Ale niestety w taki sposób suwerenność bywa oddawana. My przecież doskonale wiemy - nasi przodkowie taką lekcję nam zostawili, że po epoce gigantycznych, wspaniałych, imponujących zwycięstw i dużej pomyślności stwierdzili, że sobie spokojnie poodpoczywają, odsunęli sie w gnuśność, w lenistwo, realizowali ówczesne "tu i teraz", czyli nazywali to "&lt;i&gt;za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa&lt;/i&gt;". Jakoś tak powolutku poszło, poszło, a później nagle: "&lt;i&gt;ojej, Rzeczpospolita w niebezpieczeństwie.&lt;/i&gt;" "&lt;i&gt;Ojej, Rzeczpospolitej nie da się uratować&lt;/i&gt;". "&lt;i&gt;Ojej, co myśmy zrobili&lt;/i&gt;". "&lt;i&gt;Jak by temu zapobiec?&lt;/i&gt;" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem przekonana, że większość ówczesnych świadomych obywateli nie chciała utraty niepodległości. Nie chciała takiego ryzyka. Nie liczyła się z nim. To była mieszanina lenistwa i lekkomyślności. W dużym, w dużym stopniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lekcja, którą otrzymaliśmy w wyniku tamtej lekkomyślności i lenistwa była przecież przerażająca, a cena, jaką musieliśmy zapłacić, bardzo wysoka. Ale to było kiedyś. Potem, potem, mieliśmy krwawe powstania, dwie straszliwe wojny, komunistyczne kajdany, potem dostaliśmy &amp;lt;&amp;gt;tyle razy&amp;lt;&amp;gt; od losu nauczkę, że dzisiaj nie możemy powiedzieć jak za krola Sasa, że jest "tu i teraz". Nie wolno nam tego zrobić. Dzisiaj &amp;lt;&amp;gt;nie mamy alibi&amp;lt;&amp;gt; dla takiej bezmyślności i dla takiej nieświadomości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale przecież i dzisiaj widzimy państwa ledwo zipiące, nie potrafiące sobie poradzić mimo suwerenności, państwa, które swą suwerenność pozamieniały na sterty długów, i na dokładkę udają - to już jest po prostu naprawdę żałosne - że przy pomocy paierków kolorowych, zwanych pieniędzmi, kupują coś, czego nikt na świecie nie ma, tylko Bóg, czyli, że kupują czas. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasu się kupić nie da. My też zaczęliśmy udawać, że kupujemy czas. Nasze państwo też jest bardzo powaznie zadłużone. W to wchodzą takie liczby, że... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obywatele myślą sobie: "&lt;i&gt;Ojej, rozboli mnie głowa, bo ja...&lt;/i&gt; (przeciętny obywatel może tak rozumować...) &lt;i&gt;ja w zasadzie obracam się w kręgu 1000, no, niech będzie dziesięć tysięcy, dwadzieścia tysięcy, uhuhu, jakieś takie podają gigantyczne kwoty, od tego głowa boli.&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja proponuję, żeby przeciętny obywatel jednak wziął kartkę papieru - to nie jest takie trudne, kartkę papieru każdy ma, szkołę podstawową kończyli, napisał sobie liczbe 87, do tego dołożył 10 zer. Dziesięć. A obok napisał liczbę 38 i do tego dołożył 6 zer. Jak pamięta obywatel z podstawówki, to te zera się tam redukują i jak sobie podzieli, to wyjdzie, ile jest winien. Bo on nawet tego nie wie. (Oklaski.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja myślę, że jakby tak sobie podzielił i dodał do tego kredyt, który wziął na mieszkanie, albo na telewizor, albo na wczasy w Tunezji, popatrzył na niemowlę kwilące w wózeczku, ono nie zapłaci, a to jest per capita, na każdego obywatela, policzył, że musi jeszcze pomyśleć o małżonce, nie tylko o dzieciach, ale i ojcu staruszku, uhuhu, doszedł by do rozumu, doszedł by do rozumu - wystarczy wykonać takie bardzo proste działanie arytmetyczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trzeba brać oręża, nie trzeba nigdzie biegać, siąść, wziąć kartkę i sobie po prostu podzielić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że to byłby jakiś sposób, bo jak przypuszczam, obywatel się nie orientuje, jak się sprawy mają. Polski suweren się chyba nie orientuje, jak się sprawy mają. Bo niby jak sie ma orientować. Z telewizji? Mowy nie ma. Podbno wszędzie jest panie dzieju kryzys, ale  u nas nie, bo u nas panie dzieju jest zielona wyspa, co nas to obchodzi, nasza chata skraja. Nie wykluczone, że tak sobie ludziska kombinują. Bardzo źle sobie kombinują, niestety, źle sobie kombinują, ale kiedyś się wreszcie zorientują. Pytanie, kiedy? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest zagadnienie, które sobie stawia dzisiaj mnóstwo mądrych głow w Europie: &lt;b&gt;ile czasu potrzebuje Suweren, współczesny suweren, żeby się zorientować?&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden taki suweren, naród węgierski, potrzebował cztery lata od chwili,  kiedy mu rządzący, wprost, niechcący wprawdzie, ale bardzo wyrażnie powiedzieli, że jak najbardziej, kradną, kłamią i oszukują, trudno, nie wyszło im. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w tej chwili Węgrzy się wprawdzie trochę zdenerwowali, ale naprawdę bardzo to się zdenerwowali dopiero cztery lata później. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz jest pytanie, czy my będziemy tak długo czekać? Mam nadzieję, że nie. Bo tych czterech lat, to chyba Polska nie ma. Jeśli natomiast suweren sie zorientuje, a to jest dla suwerena polskiego jest charakterystyczne - wystarczy bardzo pobiezna, kiepska znajomość historii, jeśli suweren się wreszcie zorientuje, i oby to nastąpiło, to jakoś tak wręcz automatycznie przekręca się kluczyk z metapolitycznym wektorem suwerenności. Nagle sobie suweren przypomina, że przecież siłą jego przodków, jego pra-pra-pra-pra-pra- były zawsze takie atrybuty suwerenności, które bardzo mocno wzmacniały tę suwerenność. To była wiara w Boga, wiara w prawo do własnej Ojczyzny, to była wiara w prawo do egzekwowania własnych praw na ziemi ojczystej. Suweren polski, jak już przychodził do rozumu, wierzył w Boga, Ojczyznę i własne prawa na ojczystej ziemi. Pytanie, kiedy to się stanie teraz? (Oklaski.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki był najwazniejszy atrybut suwerenności naszych przodków. Bóg, Ojczyzna i moje w tym miejsce. Moje, obywatela na ziemi. Bo do tego mamy prawo. Tak Polacy rozumowali. Czy tak chcą rozumować dzisiaj? Obawiam się, że wielu nie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic. Nie da rady, mówią, czasy sie zmieniły, Wprawdzie rzeczywiście tak kiedyś było, nasi przodkowie walczyli, przelewali krew, wyciskali z siebie siódme, ósme i dzisiąte poty, ale to się zmieniło, dzisiaj tak już być nie musi, dzisiaj nie musimy się do tego przyznawać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kochani, nie da rady. Rzeczywistość was dopadnie. Rzeczywistość was dopadnie. Przyjdzie prędzej, czy później, chodzi o to, żeby jak najszybciej, taka chwila, że dużo ludzi w Polsce zrozumie, że te atrybuty suwerenności, które były źródłem siły polskiego Narodu. To jest nasze główne dziedzictwo. Nie da się wyprzeć swojego dziedzictwa. Nie da rady. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-1785868895063941330?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/1785868895063941330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/prof-zyta-gilowska-ile-czasu-potrzebuje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1785868895063941330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1785868895063941330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/prof-zyta-gilowska-ile-czasu-potrzebuje.html' title='Prof. Zyta Gilowska: Ile czasu potrzebuje Suweren, żeby się zorientować?'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-3596257871316299108</id><published>2011-10-24T23:12:00.005+02:00</published><updated>2011-11-11T23:49:53.065+01:00</updated><title type='text'>Anomalie w raportach MAK i komisji J. Millera związane z kursem   magnetycznym (3)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak ustaliliśmy poprzednio (patrz: &lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/trudne-do-wytumaczenia-anomalie-w.html"&gt;Trudne do wytłumaczenia anomalie w raporcie MAK, przeoczone przez komisję Millera&lt;/a&gt;), ażeby określić w przybliżeniu prędkość rzeczywistą lotu względem otaczającego powietrza TAS, należy uwzględnić fakt spadku gęstości powietrza ze wzrostem wysokości lotu. Odtworzone z wykresów wartości chwilowe prędkości przyrządowej IAS należy przemnożyć przez współczynnik zmiany gęstości powietrza: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;TAS = k * IAS&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;gdzie k = (1,1992 / (2,51131222E-009 * H^2 - 0,00010416 * H + 1,19917647)) ^ 0,5&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wprowadzając tę formułę do arkusza kalkulacyjnego, otrzymujemy w ten sposób nowy wykres trasy, zaznaczony linią niebieską. Dla porównania trasa wyznaczona przez MAK na str. 156 raportu, w kolorze czerwonym.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pamiętajmy przy tym, iż do wykreślania trasy niebieskiej posłużyły dane kursu magnetycznego, bez żadnej poprawki. A zatem z teoretycznego punktu widzenia jest to trasa "pozorna", gdy tymczasem linia czerwona MAK przedstawia (jakoby) zobrazowanie kursu geograficznego, a przez to pretendowałaby raczej, znów teoretycznie rzecz biorąc, &amp;nbsp;do miana trasy rzeczywistej. Pomimo to, jeśli chodzi o kurs, obie te trasy wykazują między sobą odchyłkę średnio o ok. 1,0-1,7 st.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okoliczność ta przemawia więc za tym, iż &amp;nbsp;pomimo uporczywego przedstawiania parametru kursu przez oba raporty końcowe jako kurs magnetyczny,&amp;nbsp;obie trasy są w niemal równym stopniu prawdopodobieństwa rzeczywiste. A zatem oparte na faktycznych wartościach kursu &amp;nbsp;rzeczywistego, geograficznego, nazywanego z bliżej nieznanych powodów "magnetycznym".&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tU6LQUqtCVU/TqWwVTaXIvI/AAAAAAAAAwA/s6OtW8JokhE/s1600/Miller%2BBez-kor.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="259" src="http://4.bp.blogspot.com/-tU6LQUqtCVU/TqWwVTaXIvI/AAAAAAAAAwA/s6OtW8JokhE/s400/Miller%2BBez-kor.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, prawy końcowy punkt linii niebieskiej znajduje się teraz w pewnej odległości (ok. 24 km) na północny wschód od punktu XUBS. Punkt ten, oznaczony żółtym markerem w kształcie pineski, odpowiada swoim &amp;nbsp;położeniem punktowi, w którym w samolocie nastąpiła awaria zasilania i nastąpiło przerwanie rejestracji parametrów lotu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakładając, że samolot, którego trasę właśnie wykreśliliśmy, rzeczywiście doleciał do Smoleńska Północnego i tam się rozbił na ok. 400-500 m przed progiem pasa, możliwe jest sprowadzenie końca niebieskiej linii do punktu wskazywanego ostrzem szpilki żółtej pineski- markera. W tym celu należy przede wszystkim &amp;nbsp;zredukować średnią prędkość przelotu stosując przelicznik 0,945 (redukcja o -5,5 proc.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodać należy, że "rzeczywista"&amp;nbsp;&amp;nbsp;trasa&amp;nbsp;MAK również w świetle powyższego założenia wymagałaby redukcji rzędu 1,5 proc. (wsp. 0,985) , bowiem jej punkt końcowy przypada na ok. 14-15 km na wschód od punktu XUBS. &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ nasze obliczenia prowadziliśmy równolegle dla Raportu Millera i Raportu MAK, linia niebieska została teraz zastąpiona cienką zieloną, a ponadto wprowadzona została cienka linia biała dla zaznaczenia trasy wynikającej z wykresów Raportu Millera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać różnice pomiędzy tymi ostatnimi dwiema liniami są znikome, co przemawia m.in. za tym, iż wykresy w obu raportach końcowych oparte są na niemal, lub całkowicie identycznych danych cyfrowych, przynajmniej tych &amp;nbsp;związanych z kursem i prędkością przyrządową. &amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DwuSO3v65cA/TqMKEsKjITI/AAAAAAAAAvw/hPCdEC1YZgY/s1600/Redukcja%2B0%252C945%2Bx2.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="362" src="http://3.bp.blogspot.com/-DwuSO3v65cA/TqMKEsKjITI/AAAAAAAAAvw/hPCdEC1YZgY/s400/Redukcja%2B0%252C945%2Bx2.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz pozostaje już tylko wprowadzić jedyną jak dotąd poprawkę do kursu magnetycznego o wielkości +0,63 st.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tBnlrJ7bRgs/TqMJsleZ4tI/AAAAAAAAAvk/O5BXsXi_Ung/s1600/Korekcja%2B0%252C63%2Bst.%2Bszczeg%2Bx2.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="352" src="http://1.bp.blogspot.com/-tBnlrJ7bRgs/TqMJsleZ4tI/AAAAAAAAAvk/O5BXsXi_Ung/s400/Korekcja%2B0%252C63%2Bst.%2Bszczeg%2Bx2.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższe czynności korekcyjne rozumiemy przy tym następująco: o ile polski Tu-154M rozbił się tam, gdzie się to głosi, oraz miał na swoim pokładzie te czarne skrzynki, które mu się przypisuje, wraz z ich oryginalnym zapisem, wówczas w danych związanych z prędkością IAS należy (najprawdopodobniej) wprowadzić średnią redukcję 0,945, natomiast w zakresie kursu dodać poprawkę +0,63 st.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu należy stwierdzić, że o ile trasy zielona i żółta, odpowiadające wykresom kursu magnetycznego&amp;nbsp;"pozornego"&amp;nbsp;zawartym w Raporcie MAK i komisji min. Millera, docierają z jakimś stopniem prawdopodobieństwa do punktu XUBS, o tyle z czerwoną trasą, odpowiadającą kursowi geograficznemu ("rzeczywistemu"), opublikowaną przez MAK na str. 156 jej raportu, sprawa jest bardziej skomplikowana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy od tego, że według wszelkich ogólnie dostępnych map lotniczych punkt kontrolny ASKIL, jak również położony na północ od niego punkt MOSON, położone są niemal dokładnie na granicy Białorusi z Federacją Rosyjską. (Są to punkty oznaczone czarnym trójkątem, co oznacza, iż przy przejściu przez ten punkt pilot obowiązkowo winien zgłosić ten fakt kontrolerowi obszaru lotów.) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lU8bBIolb7I/TqMI7tFBR3I/AAAAAAAAAvA/tnGRH6kfKS0/s1600/ASKIL%2BMOSON%2Bred.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="344" src="http://1.bp.blogspot.com/-lU8bBIolb7I/TqMI7tFBR3I/AAAAAAAAAvA/tnGRH6kfKS0/s400/ASKIL%2BMOSON%2Bred.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mapki zamieszczonej przez MAK na stronie 156 wynika jednakże, iż oba te punkty leżą na terenie Białorusi, w odległości ok. 15 km. przed granicą z Rosją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HghBN_6zsRQ/TqMJMaQ2S4I/AAAAAAAAAvM/qK386Q1LjPg/s1600/MAK%2Bs.156.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-HghBN_6zsRQ/TqMJMaQ2S4I/AAAAAAAAAvM/qK386Q1LjPg/s400/MAK%2Bs.156.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji rzekomy punkt kontrolny OGALI to w rzeczywistości RALOT.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Różnica 15 km jest niebagatelna, zważywszy, że do przebycia jej przy&amp;nbsp;prędkości 400 km/godz. potrzeba ok. 135 sek. (2,25 min.) lotu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skanowanie obrazu mapy ze str. 156 raportu MAK pod kątem wychwycenia punktów koloru żółtego i pomarańczowego składających się na linię białorusko-rosyjskiej granicy międzypaństwowej i nałożenie ich na mapę satelitarną Google Earth (punkty niebieskie) pozwala dojść do wniosku, że granica ta &amp;nbsp;została w raporcie końcowym MAK przesunięta o ok. 15 km na wschód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiednio także o 15 km na wschód, (a przy okazji o 3-4 km na północ) &amp;nbsp;zostało przesunięte miasto Smoleńsk oraz lotnisko Smoleńsk Północny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pjhfcOb1JjM/TqMJb_wiXlI/AAAAAAAAAvY/-QyYEPVwmYo/s1600/Z%2Bgranicami%2Bx2.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="353" src="http://3.bp.blogspot.com/-pjhfcOb1JjM/TqMJb_wiXlI/AAAAAAAAAvY/-QyYEPVwmYo/s400/Z%2Bgranicami%2Bx2.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Co więcej, &amp;nbsp;podobne efekty deformacyjne można zaobserwować także na granicach między Polską, Federacją Rosyjską &amp;nbsp;(Królewcem), Litwą i Białorusią.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LSOY-FHZeTk/TqXC0Mk-QSI/AAAAAAAAAwI/nvQjUW-TDjE/s1600/Trasa+granice.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="208" src="http://1.bp.blogspot.com/-LSOY-FHZeTk/TqXC0Mk-QSI/AAAAAAAAAwI/nvQjUW-TDjE/s320/Trasa+granice.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Jest przy tym rzeczą znamienną, że o ile granice międzypaństwowe uległy sporej deformacji, o tyle &amp;nbsp;położenie punktów służących nawigacji lotniczej zostało z reguły zachowane ze znaczną dokładnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-3596257871316299108?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/3596257871316299108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/anomalie-w-raportach-mak-i-komisji-j_24.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/3596257871316299108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/3596257871316299108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/anomalie-w-raportach-mak-i-komisji-j_24.html' title='Anomalie w raportach MAK i komisji J. Millera związane z kursem   magnetycznym (3)'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-tU6LQUqtCVU/TqWwVTaXIvI/AAAAAAAAAwA/s6OtW8JokhE/s72-c/Miller%2BBez-kor.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-1251681299976049167</id><published>2011-10-17T23:22:00.001+02:00</published><updated>2011-10-21T20:45:14.661+02:00</updated><title type='text'>Nadchodzi zbójecki podatek</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Monika Nowak, Alexander Degrejt&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;h3&gt;Nadchodzi zbójecki podatek&lt;/h3&gt;&lt;/center&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Głos Polski - Tygodnik Polonii Kanadyjskiej, nr 41 12-18.10.2011&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapowiedzi wprowadzenia podatku katastralnego wywołały powszechne oburzenie. Ten podatek może zmieść z powierzchni ziemi małe gospodarstwa i założyć pętlę na szyję mieszkańcom miast. Warto się przyjrzeć, co nam po cichu szykują politycy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Politycy cichaczem szykują nam nową niespodziankę rodem z bajki o dobrym zbójniku. W imię społecznej sprawiedliwości w wydaniu janosikowym każdy, kto posiada jakąkolwiek nieruchomość zostanie zobowiązany do płacenia haraczu z racji samego posiadania. Bogatych przecie ż trzeba łupić, każde dziecko to wie. A każdy kto posiada jakąś nieruchomość jest przecież bogaty, prawda? A jak jest bogaty to zadaniem państwa jest skorzystać z tego faktu i zabrać część pieniędzy na rzecz ubogich. Przecież mamy zasadę solidaryzmu społecznego i państwa opiekuńczego. Państwo więc tylko wykonuje swoje obowiązki… Problem zaczyna się w momencie, kiedy zrabowanymi dobrami trzeba wspomóc ubogich, jednak i na to sposób się znajdzie: państwo jest biedne, zatem wspomaga samo siebie. I wszystko gra, dokładnie tak jak w bajce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym jest podatek katastralny? Najprościej rzecz ujmując jest to podatek naliczany od wartości nieruchomości. Innymi słowy szczęśliwy posiadacz kawalerki na obrzeżach miasta, której wartość szacuje się na sto tysięcy złotych będzie musiał oddać rocznie państwu (przy jednoprocentowej stawce podatku) tysiąc złotych. Niby niewiele, suma nie jest zabójcza, do przełknięcia dla większości Polaków, których zarobki oscylują wokół średniej krajowej. Ale jest to tylko pozór bezproblemowości” rozwiewający się niczym sen złoty po dokładniejszym przyjrzeniu się tej sprawie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze podatek ten nie będzie naliczany od wartości rynkowej nieruchomości, ale od tzw. wartości katastralnej ustalanej w wyniku przeprowadzanej okresowo masowej wyceny (taksacji). Prostym językiem mówiąc wysokość podatku jaki zostanie nam naliczony będzie zależeć od widzimisię urzędników, którzy na podstawie sobie tylko znanej alchemii prawnej wycenią nasz stan posiadania. Tylko ślepy nie zauważy niebezpieczeństwa. Korupcja, układy, znajomości i zwykła ludzka omylność będą miały na nią (wycenę) bezpośredni wpływ, którego pominąć nie można. Jest poza tym rzeczą niesłychaną, niezgodną z żadnym rozumieniem pojęcia sprawiedliwości, by strona zainteresowana (a taką jest państwo) sama, w zasadzie nie kontrolowana ustalała wartość czegoś od czego pobiera podatek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie trzeba wziąć pod uwagę, że posiadanie nieruchomości nie jest wyznacznikiem statusu majątkowego. Podatek katastralny najmocniej uderzy w tych najbiedniejszych, którzy odziedziczyli mieszkanie po cioci nieboszczce bądź wykupili je niedawno od spółdzielni mieszkaniowej za symboliczną kwotę znacznie niższą niż wartość rynkowa. Ludzie ci zostaną zmuszeni do masowego wyzbywania się nieruchomości, które dla  większości z nich są dorobkiem całego życia. Nie jest bowiem prawdą, że posiadanie nieruchomości jest równoznaczne z bogactwem. Nigdzie tak nie jest a zwłaszcza w Polsce. Wielu ludzi ma maleńką działkę czy mieszkanie odziedziczone lub darowane przez kogoś i jest to ich jedyny majątek. Ich skromne dochody nie pozwalaj ą nawet na utrzymanie tego co mają (jest to jedyna możliwość posiadania przez nich dachu nad głową) w należytym stanie. Niejedna taka nieruchomość to po prostu ruina. Ale, wedle urzędników może się okazać, że to posiadłość wielotysięcznej wartości… Ludzie ci nie udźwigną ciężaru kolejnego podatku, będącego w istocie rzeczy karą za posiadanie własności.  Aż się chce powiedzieć, że duch komunizmu znowu krąży nad Polską. Bo jak inaczej nazwać sposób myślenia, który każe uderzać w ludzi, którzy cokolwiek posiadają…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzecie wreszcie podatek katastralny zapobiega akumulacji kapitału. Prostym językiem mówiąc podatek ten sprawi, że kto był biedny ten nadal takim pozostanie, bo obciążenia fiskalne narzucone na posiadany majątek, jak już wspominaliśmy, przekroczą możliwości przeciętnej rodziny. Mało tego, podatek ten może doprowadzić do ruiny kolejne domy i mieszkania, gdyż ludzie, których dotychczas stać było na ich utrzymanie w należytym porządku, chcąc uczciwie zapłacić podatek (od którego zresztą wyjątkowo trudno się wykręcić, gdyż nieruchomości nie da się ukryć tak jak np. zatrudnienia, ale o to właśnie chodzi w tym przebiegłym pomyśle – ŻEBY NIE DAŁO SIĘ NIE ZAPŁACIĆ) przeznaczą pieniądze na podatek, a nie na konserwację domu czy mieszkania. Tak więc zubożeją kolejne osoby, gdyż wartość ich własności będzie systematycznie spadać. Ponadto jeżeli podwyższą standard mieszkania czy to przez zmianę ogrzewania z piecowego na centralne, czy przez dobudowanie łazienki – wartość nieruchomości wzrośnie a wraz z nią podatek, który w tym wypadku będzie karą za inicjatywę i inwencję. Włodzimierz Lenin uśmiecha się w zaświatach:wszyscy równi, każdy biedny. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się. W biedzie, bo opiekuńcze i miłosierne państwo nie pozwoli wam się wzbogacić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wreszcie po ostatnie: największą wartość mają nieruchomości położone w centrach miast i tam też w Europie, Ameryce i innych, rozwiniętych krajach mieszka elita, ludzie majętni. Niestety nie w Polsce. U nas ludzie mieszkają tam, gdzie akurat dostali mieszkanie przydziałowe, spółdzielcze, komunalne. Także w tych najbardziej pożądanych przez deweloperów centrach dużych miast. Jeżeli komuś udało się wykupić takie mieszkanie, jeżeli w dodatku mieści się ono w centrum Katowic, Warszawy, Poznania czy Wrocławia to po wprowadzeniu podatku katastralnego stanie on na krawędzi bankructwa. Wyjście będzie tylko jedno: sprzedaż. Ku uciesze inwestorów, głównie zagranicznych. Dodatkowo w wielu wypadkach dojdzie do paradoksalnej sytuacji, gdzie emeryt będzie zmuszony do uiszczenia wyższej sumy podatku za skromną kawalerkę niż lokalny biznesmen za dwupoziomowe mieszkanie w apartamentowcu… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwolennicy podatku katastralnego argumentują, że wprowadzenie go spowoduje większy ruch na rynku nieruchomości i spadek cen związany ze zwiększoną podażą. Niestety, to nie takie proste. Spadek cen może doprowadzić do tego, że niedawni szczęśliwi właściciele będą wyprzedawać swoje domy, działki, mieszkania tylko po to, by za uzyskane pieniądze uregulować dług względem urzędu skarbowego.&lt;br /&gt;A potem… Potem, od roku 2016, kiedy nasz rynek nieruchomości zostanie otwarty dla zagranicznych inwestorów, przyjdą Niemcy, Francuzi, Anglicy i kupią mieszkanie babci, która całe życie pracowała by na stare lata mieć wreszcie coś swojego. Wygląda na to, że po masowej wyprzedaży obcym majątku państwowego (czytaj: w dużej części zrabowanego po II wojnie światowej prawowitym właścicielom, często po uprzednim doprowadzeniu go do ruiny i obniżeniu wartości) przyszedł czas na prywatną własność Polaków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalecy od teorii spiskowych nie możemy się powstrzymać od pytania: czy komuś na tym zależy? Czy jest to tylko wynik wyjątkowej głupoty i krótkowzroczności rządzących? Przecież pozbawienie części Polaków ciężko wypracowanej własności uderzy w proces odbudowy klasy średniej i pozbawi społeczeństwo i gospodarkę równowagi a ludzi niezbędnego oparcia życiowego. Zniechęci też do inwestowania w nieruchomości i skłoni do wywożenia kapitału za granicę. Czy naprawdę nasi decydenci są tak ślepi, że nie widzą tragicznych skutków wprowadzenia w życie pomysłu, który tylko na krótką metę przeniesie dochód państwu a dłuższej perspektywie doprowadzi do ruiny tysiące obywateli a więc dochód ten nieuchronnie zmniejszy? Niech każdy sam odpowie sobie na te pytania…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-1251681299976049167?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/1251681299976049167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/nadchodzi-zbojecki-podatek.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1251681299976049167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1251681299976049167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/nadchodzi-zbojecki-podatek.html' title='Nadchodzi zbójecki podatek'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-6435234106286372091</id><published>2011-10-13T05:44:00.000+02:00</published><updated>2011-10-13T05:44:19.506+02:00</updated><title type='text'>Anomalie w raportach MAK i komisji J. Millera związane z kursem magnetycznym (2)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Teoria głosi, a przynajmniej do niedawna jeszcze głosiła, że kurs geograficzny stanowi sumę kursu magnetycznego, wskazywanego przez kompas (busolę) i deklinacji magnetycznej, wynikającej z przesunięcia biegunów magnetycznych względem biegunów polarnych, o wartości zależnej od współrzędnych geograficznych danego miejsca. Jednakże, jak się będziemy mogli przekonać, zasada w praktyce nie zawsze się sprawdza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmienność deklinacji magnetycznej dla punktów kontrolnych leżących na trasie przelotu z Warszawy do Smoleńska przedstawia poniższy wykres.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zqzECA5bbSs/TpYkmjj5eTI/AAAAAAAAAuI/PPAcDFubV3g/s1600/Deklinacja.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="289" src="http://4.bp.blogspot.com/-zqzECA5bbSs/TpYkmjj5eTI/AAAAAAAAAuI/PPAcDFubV3g/s400/Deklinacja.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak można zauważyć, deklinacja magnetyczna zmienia swoją wartość od +4,8 st. w Warszawie (EPWA) do +8,34 st. ok. 20 km za lotniskiem Północnym w Smoleńsku (XUBS).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kursy magnetyczne dla przelotu na trasie podawane są na specjalnych mapach lotniczych. Oznaczają one tyle i tylko tyle, że jeżeli pilot będzie utrzymywał na swoim kompasie pokładowym podaną na mapie wartość kursu, powinien dolecieć do punktu wskazywanego przez ten kurs. Punkty kontrolne na tych mapach opatrzone są dostatecznie dokładnymi współrzędnymi geograficznymi, jednakże nie zawsze rozmieszczone dokładnie z tymi współrzędnymi, gdyż to nie jest pilotom potrzebne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy przy tym koniecznie dodać, że zazwyczaj wykreślanie na mapie tras kursów magnetycznych, zgodnie z wartościami kursów magnetycznych, zaznaczonych na tych mapach, mija się z celem, bowiem niechybnie doprowadzą one miejsca, w których z pewnością piloci nie chcieliby się znaleźć. I nawet jeżeli jakimś cudem znajdzie się tam lotnisko, z całą pewnością nie będzie to to lotnisko, które figurowało w planie lotu. Jak powiadają niekiedy szkoleniowcy, "kompasy pokazują tylko i wyłącznie głupoty". Dlatego nikt przy zdrowych zmysłach nie wykreśla tras zgodnie z wartością  kursów magnetycznych, tak jak to się czyni w przypadku kursów rzeczywistych (geograficznych), a tylko zaznacza tymi wartościami poszczególne odcinki drogi na mapach lub schematach nawigacyjnych, tak jak poniżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XFJ-kv7dwZQ/TpZcNR9WpRI/AAAAAAAAAu0/pdSeytfkxTs/s1600/EPWA+BAMSO.bmp" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="158" src="http://4.bp.blogspot.com/-XFJ-kv7dwZQ/TpZcNR9WpRI/AAAAAAAAAu0/pdSeytfkxTs/s320/EPWA+BAMSO.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedynym wyjątkiem od tej żelaznej reguły zdaje się być dokumentacja związana z&amp;nbsp; "katastrofą" smoleńską. W tym jedynym w historii nawigacji przypadku, ażeby dolecieć do celu z dokładnością dostateczną, aby znaleźć się na ścieżce schodzenia wiodącej w kierunku pasa startowego (pomijając, że pod pewnym kątem względem osi pasa), należy potraktować wartości kursu magnetycznego (pozornego) jako wartości kursu geograficznego (rzeczywistego). Bez jakiejkolwiek poprawki na deklinację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale by nie być gołosłownym. Na str. 156 Raportu końcowego MAK w lewym górnym rogu widnieje następujący wykres trasy lotu Tu-154.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9aNUqhZFXQc/TpY4Hp7XhNI/AAAAAAAAAuU/qA9bxDqlRCU/s1600/MAK%2Braport.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="288" src="http://2.bp.blogspot.com/-9aNUqhZFXQc/TpY4Hp7XhNI/AAAAAAAAAuU/qA9bxDqlRCU/s400/MAK%2Braport.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Obraz ten został poddany programowemu skanowaniu w celu znalezienia współrzędnych wszystkich punktów czerwonych, składających się na wykres trasy przelotu. Dzięki tej operacji możemy m.in. ze znaczną dokładnością wyznaczyć kurs geograficzny dla dowolnie wybranego momentu (etapu) lotu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MZPJLnBi30A/TpY8dVp9jSI/AAAAAAAAAuc/nPQFoyqg2cA/s1600/Kursy+GEO+MAK.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="208" src="http://1.bp.blogspot.com/-MZPJLnBi30A/TpY8dVp9jSI/AAAAAAAAAuc/nPQFoyqg2cA/s320/Kursy+GEO+MAK.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomniana krzywa zaczyna się w Warszawie, a kończy się (przynajmniej na pozór) w Smoleńsku. Można zatem, jak się wydaje, przyjąć względnie bezpiecznie, iż mamy do czynienia z wykresem drogi opartym na kursie geograficznym (rzeczywistym), a w związku z tym kąt nachylenia stycznej w danym punkcie do czerwonej krzywej trasy względem osi Y jest kursem geograficznym w tym punkcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mając współrzędne punktów trasy w postaci liczbowej można bez większych trudności nałożyć przebieg trasy na&amp;nbsp; zdjęcie satelitarne interesującego nas obszaru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-juQ9b5dKmck/TpZE71aajgI/AAAAAAAAAuk/-occX5EA4p8/s1600/Combo+1.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="211" src="http://3.bp.blogspot.com/-juQ9b5dKmck/TpZE71aajgI/AAAAAAAAAuk/-occX5EA4p8/s320/Combo+1.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Już na pierwszy rzut oka zwraca uwagę fakt, że krzywa przebiega dość znacznie powyżej punktu RUDKA na granicy polsko-białoruskiej a także mniej więcej tyle samo poniżej punktu ASKIL na granicy białorusko-rosyjskiej. Tymczasem, jak wynika z wykresu końcowej części trasy lotu na tej stronie 156 raportu MAK, samolot przeleciał jakoby dokładnie nad punktem ASKIL&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto czerwona krzywa nie kończy się, tak jak powinna, w miejscu czubka szpilki pineski oznaczającej XUBS, czyli - jak już wspominaliśmy - Smoleńsk Północny, ale w odległości rzędu 15 km na wschód od niego. Najwyraźniej, jeżeli samolot istotnie rozbił się o 0,5 km przed pasem Smoleńska Północnego - to albo faktyczny czas lotu był&amp;nbsp; dłuższy, niż to zostało wykazane w opublikowanych danych, albo też prędkość na tym czy innym wcześniejszym etapie lotu była na tyle większa, niż była potrzebna w rzeczywistości, że w rezultacie nastąpiło "przestrzelenie" o te ok. 15 km.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nie wszystko, co daje się o tej niedociągniętej krzywej powiedzieć. Próba wirtualnej, eksperymentalnej redukcji tego dystansu i sprowadzenia punktu końcowego tej krzywej w pobliże XUBS poprzez zastosowania mnożnika korekcyjnego 0,984 (poprawka -1,6 proc.) doprowadza krzywą dość jednoznacznie w bezpośrednie pobliże... lotniska Smoleńsk Południowy (linia żółta), ok. 9 km na południe od XUBS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to jeszcze nie wszystko. Gdyby bowiem nie skracać tej krzywej o 1,6 proc, tylko pozostawić bez zmian, ale do wartości chwilowych kursu dodać stałą wartość +4,0 st., wówczas nie będzie to lotnisko Smoleńsk Północny, tylko inna baza rosyjskich sił powietrznych, mianowicie: Szatałowo (linia magenta).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xsYsCJMBdpk/TpZPvlMqeXI/AAAAAAAAAus/b07sorynj94/s1600/%252B4+st+Szata%25C5%2582owo.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="210" src="http://4.bp.blogspot.com/-xsYsCJMBdpk/TpZPvlMqeXI/AAAAAAAAAus/b07sorynj94/s320/%252B4+st+Szata%25C5%2582owo.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;c.d.n.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-6435234106286372091?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/6435234106286372091/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/anomalie-w-raportach-mak-i-komisji-j.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6435234106286372091'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6435234106286372091'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/anomalie-w-raportach-mak-i-komisji-j.html' title='Anomalie w raportach MAK i komisji J. Millera związane z kursem magnetycznym (2)'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-zqzECA5bbSs/TpYkmjj5eTI/AAAAAAAAAuI/PPAcDFubV3g/s72-c/Deklinacja.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-7968283990004556280</id><published>2011-10-03T14:08:00.001+02:00</published><updated>2011-10-03T14:10:19.824+02:00</updated><title type='text'>Chemtrails - Chmury śmierci</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZLNmjUoQymg&amp;amp;feature=player_embedded"&gt;Chemtrails - Chmury śmierci&lt;/a&gt; &lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="320" src="http://www.youtube.com/embed/ZLNmjUoQymg" width="540"&gt;&lt;/iframe&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz więcej:  &lt;a href="http://zatruteniebo.wordpress.com/filmy/"&gt;Zatrute niebo&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-7968283990004556280?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/7968283990004556280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/chemtrails-chmury-smierci.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/7968283990004556280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/7968283990004556280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/chemtrails-chmury-smierci.html' title='Chemtrails - Chmury śmierci'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/ZLNmjUoQymg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-5912740208826347670</id><published>2011-10-01T01:11:00.000+02:00</published><updated>2011-10-01T01:11:57.201+02:00</updated><title type='text'>Alessio Rastani - oszust, czy człowiek interesu</title><content type='html'>&lt;br /&gt;Zacznijmy od faktów. Jak wynika z zamieszczonego poniżej materiału filmowego na YouTube, 26 września telewizyjny kanał BBC News informował o nowym planie ratunkowym dla Grecji, który zakładałby podniesienie funduszu gwarancyjnego do poziomu 2000 mld euro, z równoczesnym umorzeniem połowy greckiego zadłużenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mZ02OmpLZzc/ToYz--foIXI/AAAAAAAAAtc/J9ixwBeQU1o/s1600/Rastani%2B0.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://4.bp.blogspot.com/-mZ02OmpLZzc/ToYz--foIXI/AAAAAAAAAtc/J9ixwBeQU1o/s400/Rastani%2B0.bmp" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaproszony do udziału w programie Alessio Rastani, broker giełdowy komentuje w sposób następujący: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Q-EGHe6W15U&amp;amp;feature=player_embedded&amp;amp;noredirect=1"&gt;Szokujący wywiad z maklerem Alessio Rastani w BBC - 26 IX 2011 [Napisy PL]&lt;/a&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/Q-EGHe6W15U" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;(Z uwagi na to, że część napisów zmienia się zbyt szybko, a ponadto wysoka jakość obrazu wymaga do prawidłowego odtworzenia także wyższej jakości sprzętu komputerowego i szybkiego internetu, swoim zwyczajem zamieszczamy poniżej transkrypcję materiału filmowego.)&lt;/i&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Alessio Rastani, mówiąc o nowym planie ratunkowym dla Grecji, stwierdza:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;A.R.: Jestem w pełni przekonany, że ten konkretny plan ratunkowy, nie ma znaczenia, ile pieniędzy w niego włożą. To i tak nie zadziała, ponieważ problem ten nie może być rozwiązany. Jestem przekonany, że euro upadnie, i to bardzo mocno, ponieważ rynki są w tej chwili rządzone przez strach. Inwestorzy, duże pieniądze, inteligentne pieniądze... mówię o dużych funduszach hedgingowych, instytucjach, oni po prostu wiedzą, że rynek jest spalony. Wiedzą, że rynek jest skończony. Euro ich w ogóle nie obchodzi. Przenoszą pieniądze w bezpieczniejsze aktywa, takie jak bony skarbowe, obligacje i dolary, więc to nie zadziała. Wciąż słyszymy, że cokolwiek politycy sugerują, są to pobożne życzenia, i nie jest to dobre. Czy mógłbyś wypunktować, co by uszczęśliwiło inwestorów i zwiększyło ich zaufanie?To trudne pytanie. Dla mnie osobiście nie ma to znaczenia. Ja jestem brokerem - nie obchodzą mnie takie rzeczy. Jeżeli widzę okazję do zarobienia pieniędzy, to ją wykorzystuję. Dla większości maklerów nie chodzi o... nie obchodzi nas, jak oni naprawią ekonomię, całą tę sytuację. Naszym zadaniem jest na tym zarobić. Muszę przyznać się, że za każdym razem, kiedy kładę się spać, śni mi się kolejna recesja, taka chwila.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;Dlaczego? Dlatego, że ludzie chyba nie pamiętają, że podczas depresji w latach 30. nie chodziło tylko o upadek rynków. &lt;b&gt;W tym czasie byli ludzie przygotowani na to, by zarobić na tym pieniądze, nie chodziło tylko o upadek rynków&lt;/b&gt;. I uważam, że każdy może to zrobić, nie tylko elity, ale każdy może zarobić, to jest okazja, gdy rynek upada, gdy euro i giełda upadają, jeżeli wiesz, co zrobić, jeżeli masz właściwy plan, możesz na tym sporo zarobić, Na przykład... strategia hedgingowa jako jedno, następnie inwestycje w obligacje skarbowe, tego typu rzeczy.&lt;/blockquote&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b&gt;BBCNews: Jeżeli widzisz ludzi wokół mnie, którym opadły szczęki, gdy usłyszeli to, co teraz powiedziałeś... doceniamy twoje kalkulacje, ale one nie pomagają nam pozostałym, prawda? Ani też całej strefie euro.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A.R.: Chciałbym powiedzieć wszystkim, którzy to teraz oglądają: ten kryzys jest jak rak. Jeżeli będziesz tylko czekać i myśleć, że to przejdzie, to ten kryzys tak jak rak będzie tylko rósł i wtedy będzie za późno. Teraz nie jest czas na pobożne życzenia, że rząd wszystko naprawi. Rządy nie rządzą światem. Goldman Sachs rządzi światem. Goldman Sachs nie dba o ten pakiet ratunkowy, tak samo jak nie dbają wielkie fundusze inwestycyjne. Więc tak naprawdę to chcę powiedzieć ludziom, chcę im pomóc, ludzi mogą zarobić na tym kryzysie, nie tylko maklerzy. Muszą tylko nauczyć się, jak zarabiać pieniądze w czasie upadku rynku. Po pierwsze ludzie powinni chronić swoje aktywa, chronić to, co mają, ponieważ moje przewidywania mówią, że za niespełna 12 miesięcy oszczędności milionów ludzi po prostu znikną i to jest dopiero początek. Więc powiedziałbym: przygotujcie się i działajcie teraz. Największym ryzykiem, jakie ludzie mogą podjąć, to nierobienie nic.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;W reakcji na powyższy komentarz w internecie rozgorzały dyskusje na temat osoby  Alessio Rastani'ego. W serwisie społecznościowym Twitter, a także w serwisie Huffington Post pojawiły się doniesienia, jakoby Rastani to oszust, który należy do tajemniczo brzmiącej grupy &lt;b&gt;Yes Men&lt;/b&gt; i ma niewiele wspólnego z biznesem. (&lt;a href="http://www.parkiet.com/artykul/1099978.html"&gt;"Światem rządzi Goldman Sachs"&lt;/a&gt;, Parkiet.com ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nasza opinia&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopóki Alessio Rastani działa w zgodzie z obowiązującym prawem i nie udowodniono mu działalności przestępczej, dopóty nie może być nazywany przestępcą. Jego publiczne wyznanie, że śni o chwili, kiedy nadarzy się sposobność niebywałego zgodnego z prawem wzbogacenia się może być szokujące, jednak nie uprawnia do postawienia mu zarzutów o charakterze kryminalnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odrębną natomiast kwestią jest, do jakiego stopnia obowiązujące prawo&amp;nbsp; chroni praworządność i mienie obywateli, dopuszczając (legalizując) zarazem:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;złodziejską lichwę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oszukańcze omijanie przez banki obowiązku utrzymania funduszy rezerwowych w ramach generowania tzw. swaps, nazywanych&amp;nbsp; później toksycznymi papierami wartościowymi.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;spekulacji na stabilność określonych walut (gospodarek).&amp;nbsp; &lt;/li&gt;&lt;li&gt;złodziejski system wspólnej waluty euro, nadzwyczaj korzystny dla nielicznych państw strefy euro, strukturalnych beneficjentów, czyniący zarazem z państw słabszych gospodarczo wiecznych dłużników po prostu skazanych prędzej czy później na bankructwo, bądź systematyczną degradację ekonomiczno-kulturową bez bankructwa, (co zresztą na jedno wychodzi).&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;Gdyby więc chciało się nazwać Alessio Rastani'ego oszustem, trzeba by nazwać oszustami cały szereg instytucji finansowych jak wspomniany Goldman-Sachs oraz otaczanych powszechnym szacunkiem rządów państw europejskich, o niejednokrotnie wybitnych osiągnięciach ekonomiczno-finansowych, z Unią Europejską włącznie. Alessio Rastani jest zaledwie wizytówką dzisiejszego legalnego stanu rzeczy. A ten stan rzeczy jest taki, że istotnie wystarczy chwila paniki na rynku, aby wszystko padło, jak kostki domina. Gdyż to załamanie jest do dłuższego czasu w budowane w system. Na razie&amp;nbsp; system ten jakoś funkcjonuje, balansując na granicy paniki i braku paniki (zwanego stabilnością rynku), łudząc się jak gdyby, że jest do uniknięcia to, co z powodów strukturalnych jest po prostu nie do unikniknięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest dość prawdopodobne, iż w jakiś sposób Rastani dowiedział się swoimi kanałami, albo wydedukował na podstawie dostępnych sobie danych, na co grają najważniejsi aktorzy na finansowej scenie świata i postanowił "właściwie" rozegrać swoją strategię hedgingową - dlaczego miałby być gorszy, niż dajmy na to Goldman Sachs? Co za różnica, czy krach nastąpi na sygnał dany przez Goldmana Sachsa, czy&amp;nbsp; przez Alessio Rastani'ego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skrócie zatem Alessio Rastani mówi mniej więcej tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VC6s3dBBjWo/ToZEPm040XI/AAAAAAAAAtk/bZiAkqCQbgg/s1600/Rastani+2.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="176" src="http://1.bp.blogspot.com/-VC6s3dBBjWo/ToZEPm040XI/AAAAAAAAAtk/bZiAkqCQbgg/s320/Rastani+2.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h5&gt;&lt;center&gt;Wasze oszczędności pewnego dnia znikną.., tak, to smutna prawda...&lt;/center&gt;&lt;/h5&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pjTRGt_KCBE/ToZDkBRaaVI/AAAAAAAAAtg/D9W7yN6HCu8/s1600/Rastani+1.BMP" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="177" src="http://1.bp.blogspot.com/-pjTRGt_KCBE/ToZDkBRaaVI/AAAAAAAAAtg/D9W7yN6HCu8/s320/Rastani+1.BMP" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;h5&gt;&amp;nbsp;Ale mam też dla was dobrą wiadomość:&amp;nbsp; mam już plan, w jaki sposób je wykorzystam...&lt;/h5&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-5912740208826347670?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/5912740208826347670/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/alessio-rastani-oszust-czy-czowiek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5912740208826347670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5912740208826347670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/10/alessio-rastani-oszust-czy-czowiek.html' title='Alessio Rastani - oszust, czy człowiek interesu'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-mZ02OmpLZzc/ToYz--foIXI/AAAAAAAAAtc/J9ixwBeQU1o/s72-c/Rastani%2B0.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-5178799042748596216</id><published>2011-09-24T01:44:00.021+02:00</published><updated>2011-09-28T20:16:36.934+02:00</updated><title type='text'>Lech Kaczyński w Izraelu w 2006 o świadomości tego pokolenia, które dziś rządzi Polską</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=jyjf8jHtMuk"&gt;prezydent polski pan KACZYNSKI w izraelu נשיא פולין קאצינסקי&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/jyjf8jHtMuk" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) Przyjechałem tu do Izraela rzeczywiście jako pierwszy z głów państw po wojnie - wyprzedził mnie choćby o jeden dzień czy dwa pan premier Blair, ale on jest szefem rządu, a nie głową państwa i nie był w tym stopniu oficjalnie, co ja, że... (śmiech) całkowicie świadomie. Całkowicie świadomie, wtedy, gdy jeszcze trwała wojna wiedziałem, że ten termin 10-13 września zostanie zachowany, ponieważ musimy dokonać pewnej demonstracji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MKvZPVPmyCM/Tn0nLdzqBZI/AAAAAAAAAss/MMYLcM3VhcQ/s1600/Western%2Bwall.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655719784980546962" src="http://3.bp.blogspot.com/-MKvZPVPmyCM/Tn0nLdzqBZI/AAAAAAAAAss/MMYLcM3VhcQ/s320/Western%2Bwall.jpg" style="cursor: pointer; float: left; height: 200px; margin: 0pt 10px 10px 0pt; width: 300px;" /&gt;&lt;/a&gt;Niezależnie od tego, czy będzie panował pokój, czy będą leciały rakiety. My w Polsce na ogół szczególnie strachliwi nie jesteśmy. A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem, na sojuszu, zależy w sposób szczególny. Armia polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. Nasza armia jest obecna, ale będzie w większej liczbie obecna, w Libanie, z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi, też ze względu na to, o czym przed chwilą mówiłem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości wygra ktoś inny - nie chcielibyśmy tego, oczywiście (śmiech), nie można tego wykluczyć, to polityka wobec Izraela się nie zmieni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_opOC5csClo/Tn0ntxnXo9I/AAAAAAAAAs0/nirJakjmmMU/s1600/donald-tusk-jarmulka1.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655720374413272018" src="http://3.bp.blogspot.com/-I24fivbfI5Q/ToNiqOMpVPI/AAAAAAAAAtU/wxaF25uV0W4/s400/donald-tusk-jarmulka2.JPG" style="cursor: pointer; float: left; height: 255px; margin: 0pt 10px 10px 0pt; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;Bo to pokolenie, które dzisiaj rządzi Polską, urodzone skądinąd już po wojnie, jest świadome Holocaustu. [Młodzież] mojego pokolenia dowiedziała się o wymordowaniu Żydów, bo słowa Holocaust żeśmy wtedy nie używali, i to w dużym stopniu kształtuje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;naszą świadomość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świadomość pokolenia, które dziś rządzi Polską, szczególnie jego starszej części, do której należę, kształtują także wydarzenia, które nie były ani krwawe, ani w tym stopniu, jak w okresie II wojny dramatyczne. Cytując jedną z przedstawicielek diaspory żydowskiej w Polsce, w Warszawie, mogę powiedzieć, nikt nie zginął, nikt nie został nawet dotkliwie pobity, no ale atmosfera była taka, która zdarzyć się nie powinna. Szczególnie, że (niezr.) od Holocaustu minęło zaledwie dwadzieścia kilka lat, mniej więcej tyle, co dziś w Polsce od stanu wojennego - to był rok 1968. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZI6z6VMQbVg/Tn0pNIamDdI/AAAAAAAAAs8/0tZvjNX_ZWU/s1600/kwasniewski-jarmulka.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655722012621278674" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZI6z6VMQbVg/Tn0pNIamDdI/AAAAAAAAAs8/0tZvjNX_ZWU/s400/kwasniewski-jarmulka.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 270px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rok 1968, który ja już świetnie jako dorosły, choć bardzo młody człowiek świetnie pamiętam. Rok 68, który był zdarzeniem złym, bardzo złym. I położył się olbrzymim cieniem na naszych stosunkach. Uważam, że dla mnie, dla moich rówieśników, a także ludzi młodszych, dla ludzi, którzy już świadomie to pamiętają, przekreślenie tamtych tradycji, które, powtarzam, nie była tradycją zbrodni, ale była tradycją występku, jest jednym z podstawowych zadań. Stąd, nie kryję, że chcemy bardzo łączyć odzyskiwanie obywatelstwa wszystkim tym, którzy wtedy Polskę opuścili, oczywiście, jeśli tego pragną, że chcemy zrobić wszystko, żeby tamta niedobra, choć powtarzam - zgoła nie zbrodnicza tradycja, nie istniała, zniknęła z naszej świadomości obydwu narodów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TQfpALYhOs0/Tn0qgBgKDqI/AAAAAAAAAtE/pxI12k7UKWE/s1600/Kaczynski%2Bhanuka.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655723436694703778" src="http://2.bp.blogspot.com/-TQfpALYhOs0/Tn0qgBgKDqI/AAAAAAAAAtE/pxI12k7UKWE/s400/Kaczynski%2Bhanuka.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 274px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Raz jeszcze chciałem podkreślić swoją wielką satysfakcję, że mogę otworzyć właśnie taką wystawę. Bo takiej wystawy niezwykle brakowało. Ja myślę, że trzeba będzie otworzyć ją w Warszawie i w innych polskich miastach. To jest część wzajemnej świadomości, która zniknęła i zniknęła ze szkodą, ze szkodą, przepraszam, dla jednego i drugiego narodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;___________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mówiąc o tradycjach bojowych łączących naród polski z żydowskim Lech Kaczyński zapomniał o tzw. kujbyszewiakach (Patrz: &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kujbyszewiacy"&gt;Kujbyszewiacy&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Po paktach Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 i Ribbentrop-Stalin z 28 września 1939 oraz podziale terytorium II Rzeczypospolitej między III Rzeszę Niemiecką a ZSRR, NKWD przystąpiło do formowania własnych kadr z byłych obywateli polskich dla przyszłego komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. We wrześniu 1940 w Smoleńsku (Aleksandrowka, 13 km od Lasu Katyńskiego - przyp. red.) zorganizowany został ok. 200-osobowy batalion NKWD (tzw. "Aleksandrowskaja Szkoła"), w którego skład wchodzili wyselekcjonowani Polacy, Żydzi, Ukraińcy i Białorusini, przewidziani jako "reprezentanci" ziem wcielonych do ZSRR. Przeszkolenie wojskowe, wywiadowcze i polityczne odbywało się pod kierunkiem oficerów NKWD, dowodzonych przez ppłk. Strielcowa. (...) &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz także:&lt;br /&gt;&amp;nbsp;•&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.blogpress.pl/node/4361"&gt;Związek Renegatów Polskich (3)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;•&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/opinie/997553-bezpieka-nie-kontrolowala-wszystkiego.html"&gt;Bezpieka nie kontrolowała wszystkiego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;•&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href="http://tupolew.blog.onet.pl/SMOLENSK-I-PELNIACY-OBOWIAZKI-,2,ID408397289,n"&gt;Michał Wójcik: Jak rodziła się bezpieka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-5178799042748596216?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/5178799042748596216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/lech-kaczynski-w-izraelu-w-2006-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5178799042748596216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5178799042748596216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/lech-kaczynski-w-izraelu-w-2006-o.html' title='Lech Kaczyński w Izraelu w 2006 o świadomości tego pokolenia, które dziś rządzi Polską'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/jyjf8jHtMuk/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-8761455498234593590</id><published>2011-09-23T14:58:00.004+02:00</published><updated>2011-09-23T15:57:13.994+02:00</updated><title type='text'>Dr. Donald Whitaker PhD.: Jak trudno być ateistą na łożu śmierci</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=w-v1Fppjlvc"&gt;Medical Doctor has NEAR DEATH EXPERIENCE - to HELL and BACK&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/w-v1Fppjlvc" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był luty 1975 roku, w tym czasie byłem już alkoholikiem niezdolnym kontrolować się. Byłem również uzależniony od leków,  ale alkohol był moim głównym nałogiem z wyboru. Nie byłem w ogóle zdolny kontrolować się. Miałem wielu przyjaciół w branży rozrywkowej; Ringo Starr i szereg innych takich osób.&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym okresie mojego życia byłem też ateistą. Byłem zaprzysięgłym ateistą i żyłem sam dla siebie. Ateiści są zajęci wyłącznie sobą, żyją dla siebie. I tak znalazłem się w 1975 roku w szpitalu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 3 dniach operowano mnie. Później znalazłem się na oddziale intensywnej terapii pod respiratorem, co oznacza, że aparat oddychał za mnie. I nie mogłem mówić. Byłem w śpiączce. Ale słyszałem, jak jacyś ludzie mówią o tym, że jestem bardzo chory, że nie wyjdę z tego szpitala, ale umrę. W tym czasie miałem bardzo długie włosy, bo po prostu nosiłem długie włosy. I usłyszałem jak jeden facet mówi: "Jakie on ma długie włosy." Na to inny facet mówi: "Nie aż tak długie, jak czas którego potrzebuje, żeby stąd wyjść." A trzeci głos powiedział: "On stąd już nie wyjdzie. On umrze."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dalszych 3 dniach mogłem oddychać sam. Pamiętam, że mój lekarz, chirurg, dr Donald Dunkon powiedział do mnie: "Don, jeśli ma pan coś do uporządkowania, jeśli ma pan coś do podpisania, powinien pan to zrobić, ponieważ nie potrafimy powiedzieć, jak długo to jeszcze potrwa".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedziałem, że jestem w stanie określanym przez medycynę jako ostre krwotoczne narkotyczne zapalenie trzustki. Nie można żyć z tą chorobą. Można żyć z zapaleniem trzustki. Można nawet żyć z ostrym zapaleniem trzustki, ale nie można żyć z narkotycznym ostrym krwotocznym zapaleniem trzustki. Dunkon powiedział obu moim synom, że do  rana nie dożyję. Nie spodziewali się, że przeżyję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leżałem tam, zdeklarowany ateista. Nie wierzyłem w Boga. Wierzyłem w moc kosmosu, ponieważ mogłem jej doświadczyć. Jako lekarz, miałem do czynienia z życiem i śmiercią. Wierzyłem w coś, ale o Bogu lepiej mi nie mów. I z pewnością nie mów mi o zmartwychwstaniu, o niepokalanym poczęciu i o innych rzeczach tego typu, ponieważ jestem badaczem i naukowcem. Większość dyplomowanych naukowców nie wierzy w Boga. Nie wierzą w Najwyższą Istotę. Zaczynają dopiero wierzyć, że we wszechświecie panuje ład, ponieważ im dalej idziemy w naszych badaniach, tym więcej widzimy porządku we wszechświecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo łatwo jest być ateistą, kiedy ci się powodzi. Przebyłeś swoją drogę zaczynając od swojej zamożnej rodziny z Oklahomy, aby stać się jednym z najbardziej wpływowych ludzi w tej części kraju - jednym z najbardziej wpływowych politycznie ludzi w stanie Oklahoma. Bardzo łatwo jest być ateistą, kiedy się to wszystko robi. Człowiek mógł usiąść i powiedzieć sobie: Nie potrzebuję Boga, Czymże jest Bóg?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo trudno natomiast jest być ateistą, gdy się leży na łożu śmierci. Ponieważ wtedy zaczynasz myśleć: "Co [będzie], jeśli ci ludzie, [którzy mówią o niebie i piekle,] mają rację?" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był pewien człowiek, imieniem Ron Short, który [jak się okazało] stał pomiędzy mną, a bramami piekieł. Ten jeden człowiek przez pięć lat mówił mi o Jezusie, zanim zachorowałem. Dyskutowałem z nim i lubiłem go, bo robił to, co mówił, że zamierza robić. Był dla mnie jedynym, który wyznawał że jest chrześcijaninem i który żył zgodnie ze swoją wiarą, którą głosił. I naprawdę szanowałem go. Nie wierzyłem w to, co mówi, ale szanowałem go.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I kiedy tak leżałem na swoim łożu śmierci i wiedziałem już, że umrę, zgadnijcie, o kim i o czym myślałem. Myślałem o nim i o tym: A co będzie, jeśli Ron ma rację? Co wtedy, jeśli okaże się, że niebo i piekło istnieją? Niemal natychmiast najważniejszą myślą w mojej głowie stało się: w jaki sposób mogę zostać zbawiony. Co to jest zbawienie. Co to jest zbawienie? Jak ja mogę uzyskać zbawienie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wysłałem więc swoich ludzi po Rona Shorta. Chciałam, żeby przyszedł do mnie, bo chciałem, żeby uczynił to, co tylko on wiedział, co należy uczynić. Nie miałem pojęcia, w jaki sposób człowiek wiszący na drzewie w Izraelu 2000 lat temu, może mnie uratować. To mnie nie obchodziło. Wiedziałem tylko, że Ron miał to coś, czego ja pilnie potrzebowałem. Tego wieczoru Rona nie było w domu; był w Alabamie. Wysłałem więc ludzi do Alabamy, aby go do mnie sprowadzili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta noc była najdłuższą nocą, jaką kiedykolwiek przeżyłem w swoim życiu. Kiedy tak leżałem w łóżku, zacząłem gasnąć, odpływać w ciemność. To była bardzo czarna ciemność. To było tak, jakby ciemność przenikała całe twoje jestestwo. Mogę powiedzieć, że opuszczałem moje ciało, bo pamiętam dobrze moment, kiedy wszedłem z powrotem w moje ciało. Nie wiem natomiast, gdzie byłem będąc poza swoim ciałem. Są osoby, które mówią o świetle, są ludzie, które mówią o unoszeniu się, o odczuwaniu ciepła i miłości - nie czułem tego. Nie czułem nic z tych rzeczy. Czułem tylko nieopisany lęk. Nieopisany lęk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedziałem, że gdybym szedł dalej ta drogą, gdybym dalej ześlizgiwał się po niej, nie mógłbym już więcej zawrócić. Całym swoim jestestwem Wiedziałem to. Walczyłem więc z tym przez całą noc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedziano mi później, że ja nie tylko ściągnąłem powłoczkę z materaca, na którym leżałem, ale nawet naciągnąłem  na siebie cały materac. Tak bardzo musiałem się zatrzymać, musiałem przestać się ześlizgiwać. Musiałem czekać. Musiałem dotrwać do chwili, aż Ron nadejdzie. Cokolwiek miał ze mną zrobić, musiałem się go doczekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu jakby opuszczałem swoje ciało i pogrążałem się w głęboką, przerażającą ciemność. Moja skóra stawała się zimna. To nie był ten rodzaj zimna, jaki czuje się od zimnego powietrza. To było zimno przenikające do szpiku kości. Czułem, jak to niesamowite zimno opanowuje moje nogi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponownie zaczynam jakby opuszczać moje ciało i jestem znów w tej ciemności i nicości. Pamiętam, że za którymś razem, wracając z powrotem w moje ciało, odczułem, że moje ciało było jak z drewna (stuka w stół) o, tak po prostu. Odczułem stukot swego ciała. Mojego fizycznego ciała. Wierzcie mi, wierzcie mi, to było najbardziej przerażające doświadczenie, jakiego kiedykolwiek doznałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walczyłem tak przez całą noc.  Następnego dnia rano około dziewiątej trzydzieści, może dziesiątej przyszedł Ron. I pyta mnie, co mówią lekarze, jakie są twoje szanse? Powiedziałem: "Ron, oni mówią, że nie ma żadnych szans." &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedział: "Nadszedł twój czas". Odpowiedziałem: "Masz rację".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedtem przeklinałem go, plułem na niego, ale teraz był czas. Teraz ja musiałam mieć to, co on miał. Pozostał mi na tej ziemi krótki okres czasu, a ja nie miałem najmniejszego pojęcia, w jaki sposób przejść właściwie całą tę resztę swojej życiowej drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Ron po prostu wprowadził mnie w modlitwę przebłagalną za grzechy. Nie miałem pojęcia, co to znaczy modlitwa grzesznika, ale ufałem mu. Ron przeprowadził mnie przez modlitwę grzesznika i powiedział, że Jezus umarł za moje grzechy. Umarł za grzechy świata. Prawie nic z tego nie rozumiałem. Ron pokazał mi, gdzie to było w Biblii napisane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powinniście wiedzieć, że jestem człowiekiem książek. Spędziłem nad książkami naukowymi różnego rodzaju dużą część 25 lub 26 lat mojego życia. Mam stopnie naukowe w dziedzinie chemii i medycyny praktycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ron przeczytał mi, a ja mu uwierzyłam, bo tak jest powiedziane w tej książce. To była dla mnie zupełnie nowa książka. Nazywała się: Biblia. Miałem teraz Rona, który prowadził mnie i odmówiłem z jego pomocą modlitwę grzesznika. Mogę powiedzieć jedno - zapanował we mnie spokój, jakiego nie mogłem sobie dotąd nawet wyobrazić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szukałem tego spokoju w butelce, w alkoholu, w igłach, narkotykach i w kobietach. Szukałem tego w różnych miejscach. Jednak wciąż nie było spokoju w moim życiu. Z chwilą, gdy uznałem Jezusa Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela, nie było już we mnie lęku. Wciąż byłem przekonany, że umrę, wiedząc, w jakim stanie się znajduję i że tego nie przetrwam. Wiedziałem o tym, jestem lekarzem. Wiedziałem, że mam to, od czego normalnie nie można nie umrzeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ron pokazał mi, w którym miejscu Słowo Boże mówi: "Te znaki towarzyszyć będą tym, którzy wierzą. Będą nakładać ręce na chorych, a oni odzyskają zdrowie. "(Mk 16,18) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś chodzę po planecie Ziemia, nie biorę insuliny, żadnych enzymów, jem to, na co mam ochotę i każdego dnia Bóg powoduje wytwarzanie w moim ciele substancji potrzebnych dla funkcjonowania mojego organizmu bez konieczności przyjmowania leków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;______________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.ruagoodperson.org/id12.html"&gt;Dr. Donald Whitaker Phd.: To Hell and Back&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-8761455498234593590?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/8761455498234593590/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/dr-donald-whitaker-phd-jak-trudno-byc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/8761455498234593590'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/8761455498234593590'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/dr-donald-whitaker-phd-jak-trudno-byc.html' title='Dr. Donald Whitaker PhD.: Jak trudno być ateistą na łożu śmierci'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/w-v1Fppjlvc/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-7518537281853886067</id><published>2011-09-20T03:13:00.004+02:00</published><updated>2011-09-20T03:39:52.992+02:00</updated><title type='text'>Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Antyewangelizacja w natarciu</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://www.bibula.com/?p=43718"&gt;Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Antyewangelizacja w natarciu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jeżeli ktoś drze albo chce podrzeć Pismo Święte, a ktoś inny depcze przysięgę składaną w imieniu Boga, nie wolno nam udawać, że nie dzieje się nic złego i nagannego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Wciąż na nowo Kościół podejmuje zmaganie się z duchem tego świata, co nie jest niczym innym jak zmaganiem się o duszę tego świata. Jeśli bowiem z jednej strony jest w nim obecna Ewangelia i ewangelizacja, to z drugiej jest w nim także obecna potężna antyewangelizacja, która ma też swoje środki i swoje programy i z całą determinacją przeciwstawia się Ewangelii i ewangelizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmaganie się o duszę świata współczesnego jest największe tam, gdzie duch tego świata wydaje się być najmocniejszy. W tym sensie encyklika “&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Redemptoris missio&lt;/span&gt;” mówi o “nowożytnych areopagach”. Areopagi te to świat nauki, kultury, środków przekazu; są to środowiska elit intelektualnych, środowiska pisarzy i artystów” – te słowa prawie 20 lat temu wypowiedział Jan Paweł II. Gdy przytaczałem je podczas rozmaitych spotkań, najpierw bez podawania autora, zarzucano im spiskową naturę i charakter. A gdy kilka tygodni temu przytoczyłem je kolejny raz, zażądano egzemplifikacji potwierdzającej ich prawdziwość. Oto kilka najnowszych przykładów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przypadek 1: Adam Darski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, czego dopuścił się Adam Darski, nasuwa najgorsze i najbardziej mroczne skojarzenia. Chodzi o publiczne bluźnierstwo, którego apogeum stanowiło podarcie Pisma Świętego i rzucenie jego szczątków zebranej gawiedzi z okrzykiem: “Żryjcie to g…”. Gdybym nie wiedział, że wydarzyło się to w jakimś podrzędnym gdańskim klubie, myślałbym, że chodzi o pogardliwy okrzyk esesmana albo kagebisty wobec bezbronnych i upokorzonych ofiar. Tak zachowywali się oprawcy w Auschwitz i innych obozach śmierci oraz wrogowie Boga i Jego wyznawców w komunistycznych łagrach i katowniach. Tak odbierano godność i pozbawiano nadziei, że życie człowieka ma sens i cel. Kilka tygodni temu oglądałem kościół w Sewastopolu, w którym pod ołtarzem komuniści umieścili miejski szalet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zachowaniu Darskiego, drącego Pismo Święte i wrzeszczącego “Heil Satan”, ani gdański sąd, ani włodarze Telewizji Polskiej, ani prominentni przedstawiciele władz państwowych nie widzą nic nagannego. Sąd bezwstydnie orzekł, że bluźniercza hucpa stanowi “swoistą formę sztuki wpisaną w stylistykę grupy Behemoth”. Włodarze TVP uznają, że “Holocausto” vel “Nergal” najlepiej nadaje się do oceniania innych. Sławomir Nowak, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, widzi w nim “ziomala”, który cierpi, bo naraził się “prawicy”. A to wszystko odbywa się w atmosferze silnie nagłaśnianego kajania się i przepraszania za pomalowanie zieloną farbą pomnika żydowskich ofiar w Jedwabnem! Sprawcy tego karygodnego czynu pozostają nieznani, ale oburzenie i potępienia wobec nich sięgają zenitu. Natomiast sprawca gdańskiego bluźnierstwa jest znany, lecz ci sami ludzie i te same środowiska hołubią go i promują. Publicystka (spraw i wydarzeń religijnych!) “Gazety Wyborczej” Katarzyna Wiśniewska w brutalnej i antychrześcijańskiej trupie “Nergala” upatruje “nasz towar eksportowy w Europie”. Rzeczniczka TVP Joanna Stępień-Rogalińska chwali jego “wyrazistą osobowość” i podkreśla osiągnięcia, wśród nich to, że zajął 159. miejsce w jakimś światowym rankingu muzycznym. Kompromitacja i żenada! A odnośnie do argumentu, że w programie “The Voice of Poland” Darski nie odnosi się do kwestii wiary i religii, to czy zarządzający TVP nie widzieliby nic nagannego w prowadzeniu przez sprawców “incydentu jedwabieńskiego” programu np. o gotowaniu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publicysta “Tygodnika Powszechnego” eksponuje “teatralizm przesłania” “Nergala”. Nadmienia, że “po dotychczasowych koncertach Behemotha nie zanotowano ataków na wiernych wychodzących z kościoła”. A więc mamy czekać aż na nas napadną, a może zaczną fizycznie ranić, bo duchowo już to zrobili, czy zabijać? Trzeba powiedzieć jasno: osoby z takimi poglądami i zachowaniem, jak Adam Darski i jego poplecznicy, powinny być monitorowane jako rasistowskie i niebezpieczne dla porządku społecznego. Ostrze ich wrogości jest zbyt silnie antyreligijne i antykościelne, by udawać, że chodzi jedynie o wyrazy artystycznej ekspresji – to “artystyczna ekspresja” stoi na usługach groźnej ideologii. W podobnej atmosferze wykluwała się nienawiść, która znalazła wyraz w czerwonej i brunatnej przemocy socjalizmu międzynarodowego i narodowego. Droga od siania pogardy do zbierania krwawego żniwa przemocy i prześladowań jest zbyt krótka, aby ją lekceważyć. Dlatego nie ma i nie może być przyzwolenia na promowanie takich osób przez publiczną telewizję ani ich usprawiedliwianie, wybielanie i popieranie przez państwowych urzędników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jedno: Adam Darski twierdzi, że był ojcem chrzestnym bratanka, bo “rodzinie się nie odmawia”. A przecież podczas chrztu dziecka jego rodzice i chrzestni wyrzekają się “złego ducha i wszystkich spraw jego”! Dobrze widać, że nienawiść wobec wiary i Kościoła idzie w parze z deptaniem świętości i zakłamaniem, a także z pogardą dla najbliższych oraz stylu ich życia i wrażliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przypadek 2: Magdalena Środa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już nie założycielka jakiegoś peryferyjnego zespołu, ale filozof, doktor habilitowany i nauczyciel akademicki Uniwersytetu Warszawskiego. Widząc, że bluźnierstwo jest bezkarne, a hucpa się opłaca, w wywiadzie dla “Super Expressu” bez żadnych skrupułów zadeklarowała: “Też mam ochotę podrzeć Biblię”. Wyobraźmy więc sobie panią doktor w trakcie realizacji swojej ochoty. Oto bierze do ręki Biblię Tysiąclecia, a może Biblię Gdańską, a może Pięcioksiąg w tłumaczeniu Laudera, a może po prostu hebrajską Torę lub zbiór Proroków bądź grecki Nowy Testament, i na oczach studentów oraz kolegów i koleżanek, wykładowców uniwersyteckich, drze na strzępy oraz wśród kpin i szyderstw rozrzuca na uniwersyteckim korytarzu albo w redakcji “Super Expressu” bądź w siedzibie “Gazety Wyborczej”, która od kilku lat systematycznie zamieszcza jej “złote myśli”. Nikt nie protestuje? Nikomu to nie przeszkadza? Naprawdę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam u siebie fragment Tory, dokładnie tzw. Prawo Świętości ze starotestamentowej Księgi Kapłańskiej, który ocalał z holokaustu. Żydzi spędzeni do warszawskiego getta podzielili zwój Tory na części i owinęli nimi swoje ciała, kryjąc pod ubraniami. Ten dziesięciokolumnowy fragment Pięcioksięgu Mojżesza szczęśliwie przetrwał, podczas gdy większość pozostałych spaliła się wraz z wiernymi, dla których były świętością. Doktor habilitowany Środa, obwieszczając ochotę podarcia ksiąg świętych, motywuje to obecnością w nich nauczania, które jej się nie podoba. Rzeczywiście, Biblia, zwłaszcza Pięcioksiąg Mojżesza, zawiera surowe potępienia praktykowania pederastii, zoofilii i różnych innych zboczeń, które piętnuje i nazywa “obrzydliwością”. Ale to nie księgi święte zasługują na podarcie i wyrzucenie, lecz dr hab. Środa potrzebuje opamiętania, a jej opinie – naprawy. “Gazeta Wyborcza” może dalej zamieszczać jej “złote myśli”, natomiast Biblia stoi na straży tego, by ludzie nie dali się nimi ogłupić i zwieść. Biblia jest dla niej niewygodna, co jedynie potwierdza potrzebę i prawdziwość zawartych w niej nauk. Podekscytowana dr hab. Środa, odnosząc się do zachowania Darskiego, odsłoniła się, mówiąc: “Bardziej niebezpieczne wydaje mi się głoszenie misji w oparciu o wartości chrześcijańskie”. A więc mamy pełną jasność jej poglądów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brak, jak dotychczas, reakcji władz Uniwersytetu Warszawskiego i środowisk akademickich. Nauczyciel akademicki, który publicznie ogłasza gotowość podarcia Pisma Świętego, plasuje się w gronie tych, którzy niedawno palili księgi w Reichstagu oraz kościołach i bibliotekach Rosji Sowieckiej. Biblijne księgi święte to spuścizna biblijnego Izraela i Kościoła apostolskiego. Doktor habilitowany Środa zapewne będzie ubiegała się o tytuł profesora. Czy można wyobrazić sobie recenzentów jej dorobku i wystąpień, a także członków Centralnej Komisji ds. Tytułów i Stopni Naukowych oraz prezydenta RP, którzy przechodzą do porządku dziennego nad złowieszczymi deklaracjami podarcia Biblii, zaś prezydent wręcza dokument z szacownym tytułem profesora osobie, która zadeklarowała swoją gotowość niszczenia żydowskich i chrześcijańskich ksiąg świętych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przypadek 3: Łukasz Naczas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na łamach “Plus-Minus”, dodatku do “Rzeczpospolitej”, ukazał się kuriozalny wywiad z Łukaszem Naczasem. Kandydat SLD do Sejmu z Gniezna i Konina wcześniej dał się poznać jako autor wypowiedzi o “pianie na mordzie niektórych polityków prawicy, którzy próbują nieporadnie się z ową pianą uśmiechać”. Tym razem deklaruje konieczność opodatkowania Kościoła, co “może przynieść budżetowi 5 miliardów rocznie”, oraz poparcie dla związków partnerskich, legalizację działalności prostytutek i miękkich narkotyków. Ogłasza przy tym, że zawarł w Kościele związek małżeński i narzeka na wysokość opłaty wniesionej proboszczowi, ale zapytany, kto mu kazał brać ślub kościelny, odpowiada, że “zrobił to dla babci”. Odpytywany dalej twierdzi: “Krzyże powinny zniknąć ze szkół, urzędów, szpitali…”. Dodaje również: “Na pewno usunąłbym ze szpitali kapelanów”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnim czasie nie brakowało wypowiedzi głupich, niedorzecznych, obraźliwych i groźnych. Ich dalsze pomnażanie jest niebezpieczne, bo ta lawina kiedyś może się stoczyć, niszcząc po drodze świat wartości, jaki nas ukształtował. Dlatego nie można lekceważyć butnych zapowiedzi wdrażania w życie skrajnych posunięć antyreligijnych i antykościelnych. Naczas, “młody działacz lewicy”, nie mówi nic nowego. W czerwcu 1929 r. Michał Kalinin, członek najwyższych władz ZSRS, wołał na II Kongresie Związku Bezbożników Wojujących: “Walka przeciw religii jest środkiem koniecznym i najbardziej skutecznym do utorowania drogi komunistom”. Dramatyczne skutki tej polityki znamy aż nadto dobrze. Walka z zasadami wiary zawsze idzie w parze ze zwalczaniem zasad moralności. Dla tych, którzy ją prowadzą, po prostu lepiej, żeby Boga nie było. Lepiej też, by nie było Kościoła, bo wtedy to oni przejmą “rząd dusz”, zastępując księży wyszkolonymi i bezwzględnymi politrukami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie bez znaczenia jest jeszcze jeden aspekt. Wygląda na to, że małżeństwo, które przed ołtarzem zawarł Łukasz Naczas, jest po prostu nieważne, ponieważ otwarcie deklaruje on, że dopuścił się krzywoprzysięstwa! Skoro ogłasza, że “zrobił to dla babci”, znawcy prawa kanonicznego powinni rozstrzygnąć, czy jego postępowanie ma wiążącą sakramentalnie moc i ważność, czy raczej mamy do czynienia ze świętokradztwem. Zatem jak czuje się kobieta, którą Naczas wprowadził w błąd, symulując swoją dobrowolną zgodę, oraz babcia, dla której ta publiczna deklaracja wnuczka, ogłoszona w ogólnopolskiej gazecie, jest zapewne bolesna, wstydliwa i obraźliwa? A w kontekście zbliżających się wyborów: czy w ważnych sprawach publicznych i państwowych można ufać człowiekowi, który dopuścił się łgarstwa i krzywoprzysięstwa, co więcej, obnosi się z tym, bo nie widzi w swojej postawie i zachowaniu niczego zdrożnego ani uwłaczającego prawdzie i godności?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kilka wniosków&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze, najwyższy czas, by słowa Jana Pawła II zostały przypomniane, podjęte i przemyślane. Nie jest tak, że Bóg i Kościół mają w świecie samych tylko przyjaciół. Zwodnicze są głosy, że najpotrzebniejsi Kościołowi są ci, którzy go bezwzględnie krytykują i szykanują. Od pewnego czasu, pod płaszczykiem wolności i demokracji, odbywa się bezkarne poniewieranie wiary chrześcijańskiej i opluwanie jej wyznawców. Wolność jest mylona ze swobodą, a nawet ze swawolą, nie do pomyślenia np. wobec Żydów i judaizmu, bo w ich przypadku nie ujdzie to płazem ani nie pozostanie bezkarne. Życie pokazuje bezdroża i porażkę tzw. Kościoła otwartego, który, głosząc pobłażliwą wyrozumiałość względem wszystkiego, co inne, a nawet wrogie wierze i wierzącym, z wyższością odcina się od wiernych z własnej wspólnoty religijnej, strzegących integralności oraz ciągłości wiary i tradycji. Trzeba też uważnie przyglądać się konsekwencjom naiwnych poczynań różnej maści pacyfistów, a tym bardziej odsłaniać działania spryciarzy i hochsztaplerów, którzy rozmywają i osłabiają tożsamość chrześcijańską oraz rozkładają Kościół od środka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie, bluźniercze hucpy Darskiego i Środy obnażają słabość i kruchość ekumenizmu oraz dialogu. Biblia nie została napisana przez znienawidzonych katolików ani nie jest ich własnością. Bardzo razi brak reakcji ks. bp. Mieczysława Cisły, przewodniczącego Komitetu Episkopatu ds. Dialogu z Judaizmem, który często monopolizuje “starszeństwo” Żydów i podkreśla silne z nimi więzi, jakich trzon stanowi wspólne dziedzictwo oparte na Biblii. W obecnej sytuacji aż prosi się o jego głos, donośny i mocny, najlepiej wspólny, czyli katolicko-żydowski, w obronie tego, co stanowi o naszej tożsamości i nas łączy. Z kolei członkowie Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów udali się do Jedwabnego, by tam dokonać ekspiacji za profanację, ale to samo gremium milczy w sprawie profanacji i gotowości do profanacji co najmniej równie wyrazistej i groźnej jak tamta. Nie sposób nie zauważyć, że wiara religijna jest instrumentalizowana jako narzędzie polityki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzecie, Darski i Naczas twierdzą, że brali udział w kościelnych obrzędach, ponieważ je sowicie (Naczas mówi o 500 zł za ślub) opłacili. Jeśli nie kłamią, bo co do tego pewności nie ma, jest to kolejne, niezwykle mocne, ostrzeżenie dla duszpasterzy. Księża nie mogą bagatelizować faktu, że na skutek współudziału w takim procederze, świadomego bądź nieświadomego, stają się ogniwami w gorszącym łańcuchu antyewangelizacji. Zamiast obniżać wymagania i nadskakiwać każdemu, kto pojawi się w parafialnej kancelarii, trzeba roztropnie przestrzegać kościelnego prawodawstwa i procedur, gdyż ich zaniechanie i lekceważenie prowadzi do “rzucania pereł przed wieprze”, przed którym przestrzegał Jezus Chrystus. Nie może być wszystko jedno, kto i dlaczego deklaruje chęć korzystania z sakramentów świętych i towarzyszącej im oprawy liturgicznej. Przypadek Darskiego i Naczasa powinien nam, kapłanom, dać wiele do myślenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po czwarte, instytucje państwowe i publiczne, opłacane z podatków obywateli, z których ogromna większość w Polsce to katolicy, tak zresztą jak i państwo polskie, nie mogą uprawiać ani popierać polityki wrogiej Narodowi oraz jego tożsamości, prawom i obyczajom. Jeżeli dzieje się inaczej, jeżeli katolicka wrażliwość jest gwałcona i wyśmiewana przez urzędników państwowych albo określana jako “prawicowa”, istnieje obowiązek, by zademonstrować i wyrazić swoje obywatelskie nieposłuszeństwo. Nie po to zrzuciliśmy z siebie jedno jarzmo – komunizmu, by milcząco obarczać się drugim – rozpasanego liberalizmu, nie mniej uciążliwym i groźnym. W ostatnich latach w wielu dziedzinach życia publicznego obserwuje się postępującą bezkarność szerzenia się mentalności i działań mafijnych, chroniących między innymi “ziomali”. Aczkolwiek cały skandal nasila się, prezes Juliusz Braun, Jan Dworak, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz inne gremia i instytucje milczą jak zaklęci. Dopiero teraz pojawiła się informacja o “politycznie poprawnym” stanowisku Rady Programowej Telewizji Polskiej, lecz wszędzie upubliczniono personalia czterech osób, którym nie podobało się promowanie Darskiego w TVP, natomiast zupełnie przemilczano personalia członków tegoż gremium, którym nie przeszkadza jego obecność w TVP, a może nawet go popierają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po piąte, pojawiły się głosy, że Darski to “diabelsko cwany biznesmen”, a nagłośnienie sprzeciwu wobec niego tylko mu sprzyja, zwiększa jego popularność i nakręca koniunkturę. W domyśle zatem powinniśmy zaprzestać naszego sprzeciwu i milczeć o bluźnierstwach, jakich on i jego poplecznicy się dopuszczają. To prawdziwie diabelska logika, która może przynosić pewne rezultaty tak długo, jak długo bluźnierstwa i wrogość są finansowo opłacalne. Stoi za nimi olbrzymi “przemysł pogardy” jako jeszcze jedno narzędzie antyewangelizacji, który czujnie i bezwzględnie pilnuje swoich interesów i dochodów. Skoro iście diabelskie sztuczki mają podtekst finansowy, właśnie na tej płaszczyźnie powinny być przede wszystkim rozpoznawane, napiętnowane i karane. Jeżeli ów proceder nie będzie się opłacał, jego mocodawcy szybko go zaniechają. Podobno kolejne odcinki programu z udziałem Darskiego są już nakręcone i czekają na wyemitowanie. Dlatego w TVP są ludzie, którzy muszą go popierać, bo bronią własnej skóry. Jeśli tak, powinniśmy poznać ich personalia, a także mechanizmy ich decyzji i działań, które za nic sobie mają wrażliwość katolicką i polską. Ci ludzie są przez nas utrzymywani i biorą zbyt wielkie pieniądze, by mogli się czuć zupełnie bezkarni lub poprzestali na przetasowaniu się na swoich stanowiskach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po szóste, dr hab. Magdalena Środa stwierdziła: “Bez reakcji Kościoła nie byłoby całej sprawy”. Tak, sprzeciw pojedynczych osób, nawet wniesiony do sądu, jest w tego typu przypadkach ośmieszany i skazany na niepowodzenie. Dobrze więc, że Kościół i hierarchowie zabrali otwarcie głos w sprawie skandalicznego bluźnierstwa. Katolicy nie mogą być wygnańcami ani pogardzanym i wyśmiewanym marginesem we własnym kraju. Być może nadszedł również czas na utworzenie Ligi Przeciwko Zniesławianiu, analogicznej do tej, jaką założyli Żydzi, która skutecznie zbiera i napiętnuje przypadki nienawiści i pogardy, których nie można pozostawić bez odpowiedzi. Nie zgadzamy się na promowanie przez telewizję publiczną człowieka, który obraża i rani miliony ludzi, gardzi wielowiekowym dziedzictwem religijnym i kulturowym oraz roznieca i rozpowszechnia nienawiść. Wyrażamy oburzenie wobec tych, którzy – piastując wysokie stanowiska i urzędy – stawiają doraźną antykatolicką koniunkturę wyżej niż wymagania zdrowego rozumu i sprawdzonej moralności. Nie ma i nie będzie przyzwolenia katolików na bluźnierstwa przeciwko wierze i krętackie usprawiedliwianie ludzi, którzy się ich dopuszczają. Ktoś, kto walczy z Kościołem, bluźni i bezcześci świętości, nie może występować w telewizji, która powinna realizować misję społeczną i jest opłacana również, a nawet przede wszystkim, przez katolików.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po siódme, zbliżają się wybory parlamentarne. Przypadki Darskiego, Środy i Naczasa potwierdzają, że Kościół nie może stać na boku ani tym bardziej milczeć. Polityka jest działalnością ludzką, ta zaś wymaga rzetelnej oceny religijnej i etycznej. Władza pozbawiona hamulców moralnych i wszelkiej kontroli deprawuje i szkodzi społeczeństwu. Jeżeli ktoś łże przy ołtarzu, bo “rodzinie się nie odmawia”, a drugi, żeby “podobać się babci”, jaką mamy pewność, że taki człowiek będzie stał na służbie dobra publicznego i prawdy? Jeżeli ktoś drze albo chce podrzeć Pismo Święte, a ktoś inny depcze przysięgę składaną w imieniu Boga, nie wolno nam udawać, że nie dzieje się nic złego i nagannego. Nawet w PRL takie zachowania, jeśli do nich dochodziło, spotykały się z ostracyzmem i powszechnym potępieniem. Nie będzie przesadą powiedzieć, że na progu drugiej dekady XXI wieku ich bezkarne występowanie i nasilanie się to nowa jakość życia publicznego w Polsce, w której jaskrawo widać naturę i cele nasilającej się antyewangelizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Ks. prof. Waldemar Chrostowski jest prof. dr hab. teologii, biblistą, profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, konsultorem Rady Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego, przewodniczącym Stowarzyszenia Biblistów Polskich, członkiem Polskiej Akademii Nauk (Komitet Nauk Teologicznych). Do czasu swej rezygnacji w roku 1998 był współprzewodniczącym Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.&lt;/blockquote&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło: &lt;a href="http://www.bibula.com"&gt;Bibula.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-7518537281853886067?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/7518537281853886067/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/ks-prof-waldemar-chrostowski.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/7518537281853886067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/7518537281853886067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/ks-prof-waldemar-chrostowski.html' title='Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Antyewangelizacja w natarciu'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-4802563553278774765</id><published>2011-09-18T14:29:00.002+02:00</published><updated>2011-09-18T14:37:14.906+02:00</updated><title type='text'>Ideologia satanizmu w kulturze masowej</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=mg-_O9DDdnk"&gt;"Do What You Want"..? (Exposing Satanism in Society) [1/3]&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/mg-_O9DDdnk" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=iSgW9Qy07R4"&gt;"Do What You Want"..? (Exposing Satanism in Society) [2/3]&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iSgW9Qy07R4" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=F83XhHZPHnc"&gt;"Do What You Want"..? (Exposing Satanism in Society) [3/3]&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/F83XhHZPHnc" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-4802563553278774765?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/4802563553278774765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/ideologia-satanizmu-w-kulturze-masowej.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4802563553278774765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4802563553278774765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/ideologia-satanizmu-w-kulturze-masowej.html' title='Ideologia satanizmu w kulturze masowej'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/mg-_O9DDdnk/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-840059432074913406</id><published>2011-09-16T19:06:00.001+02:00</published><updated>2011-09-16T19:16:29.662+02:00</updated><title type='text'>Prof. Witold Kieżun: Polska neo-kolonią</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://tysol.salon24.pl/286593,polska-neo-kolonia"&gt;Prof. Witold Kieżun: Polska neo-kolonią&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pakiet klimatyczny jest korzystny dla zachodu Europy, który kombinuje, by eksploatować kraje Europy Środkowej. To mają być neo-kolonie. Temu służy likwidacja polskich banków, ciężkiego przemysłu i handlu - z profesorem Witoldem Kieżunem rozmawia Krzysztof Świątek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Głosi Pan pogląd, że Polska podlega rekolonizacji. Na czym ona polega, kto realizuje tę koncepcję i jakie będą jej skutki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Problem rekolonizacji znam o tyle dobrze, że przez 10 lat prowadziłem jeden z największych programów ONZ modernizacji krajów Afryki Centralnej. I miałem możliwość zorientowania się jak wygląda polityka wielkiego kapitału w stosunku do dawnych krajów kolonialnych. Kiedy stawały się wolne, z reguły odzyskiwały dostęp do źródeł surowców, a także przedsiębiorstw znajdujących się wcześniej w rękach kolonizatorów. W II połowie lat 80. rozpoczęła się olbrzymia akcja rekolonizacji. Kapitał międzynarodowy „oświadczył” mieszkańcom Afryki: macie niepodległość, swoje państwa, natomiast my wykupimy wasze przedsiębiorstwa, głównie zajmujące się eksploatacją złóż minerałów, ale także uprawą kawy, herbaty czy egzotycznych owoców. Wy będziecie prowadzić małe i średnie firmy, pracować na roli i oczywiście kupować nasze towary, bo sami, niewiele produkując, zostaniecie zmuszeni do importu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przełomie lat 70 i 80. rozpoczyna się rewolucja informatyczna. Pojawia się możliwość tworzenia potężnych imperiów gospodarczych, które zyskują szansę oddziaływania na cały świat. To stworzyło kapitalną okazję do rekolonizacji. Jedna grupa kapitałowa mogła przejąć np. kopalnie w Kongo, Rwandzie i Ugandzie. Przerażająca stopa korupcji w Afryce  ułatwiała  niezwykle  tani zakup. Ta akcja, akceptowana przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, niesłychanie się rozwinęła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Skutki polityki wielkiego kapitału widział Pan w Rwandzie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Znam podłoże konfliktu rwandyjskiego. W moim projekcie pracowało 56 osób, w tym 45 Murzynów, z których tylko dwóch przeżyło. Resztę zamordowano. Cały konflikt był olbrzymią akcją kapitału amerykańskiego. Kiedy na początku lat 60. Rwanda i Burundi odzyskały niepodległość, władzę opanowali Tutsi. Później w Rwandzie doszło do rewolucji i władzę przejęli Hutu, a większość Tutsi uciekła do Ugandy. Okazało się, że uciekinierzy z Rwandy reprezentowali wyższy poziom, niż ludność miejscowa, opanowali więc władzę w wojsku. I wtedy doszło do porozumienia z amerykańskim kapitałem zbrojeniowym - dacie nam na kredyt broń, a my uderzymy na Rwandę, a potem przez Burundi dojdziemy do Zairu, który jest najbogatszym krajem zasobnym w minerały, diamenty i uran. Zair był wtedy opanowany przez kapitał belgijski i francuski, a chciał tam wejść kapitał amerykański. Wszystko rozgrywało się na moich oczach. Amerykanie przekazali sprzęt do Ugandy i ta rozpoczęła wojnę. Rwanda miała gorsze uzbrojenie radzieckie. Ewakuowano mnie w momencie, kiedy mój zastępca został zamordowany, a armia ugandyjska była 20 km od stolicy Rwandy. Hutu, w odwecie zaczęli mordować miejscowych Tutsi. Tutsi z Ugandy zdobyli Rwandę, przeszli pokojowo przez Burundi – cały czas opanowane przez Tutsi – i ruszyli na Zair. W tym kraju wymordowano 500-600 tys. ludzi i region został opanowany przez kapitał amerykański i brytyjski. Dziś kontroluje on całą Afrykę centralną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- W jaki sposób przeniesiono pomysł na rekolonizację Afryki tak, by objęła naszą część Europy?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sytuacja Afryki była interesująca ze względu na surowce, ale przedstawiciele kapitału światowego zdawali sobie sprawę, że tam robotnik, a nawet inżynier jest słabo wykwalifikowany. Kocham Murzynów, są sympatyczni, mili, ale mają jedną wadę – brakuje im zmysłu do systematycznej pracy. Kultura afrykańska zrodziła się nie z pracy, a z zabawy. W Burundi są np. lasy bananów, z których można zrobić zupę, piwo czy chleb. Jeszcze w latach 30. po ulicach Bużumbury biegały daniele, wystarczyło z łuku strzelić, nie trzeba było pracować. Mieszkańcy wyżywali się w zabawie i to zostało do dziś. Uroczystości zaręczyn i ślubu trwają wiele dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem Polska dysponowała kadrą wykwalifikowanych inżynierów i robotników. Wedle źródeł amerykańskich, w 1980 roku znajdowała się na 12. miejscu jeśli chodzi o wielkość produkcji. Pojawia się więc kolejna fantastyczna okazja dla światowego kapitału zdobycia atrakcyjnego rynku. I rusza George Soros. To jeden z 10 najbogatszych ludzi na świecie, dorobił się na spekulacjach giełdowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska jest otwartym krajem, w którym znaczna część młodszej kadry przywódczej przebywała w USA na stypendiach. Jest wielu Cimoszewiczów, Kwaśniewskich, Rosatich, Balcerowiczów. Leszek Balcerowicz uzyskał tytuł MBA na Saint John's University. Decyzja - zaczynamy w Polsce. Wielki reprezentant światowego kapitału George Soros przyjeżdża w maju '88. Spotyka się z Rakowskim i Jaruzelskim. Natychmiast tworzy za miliony Fundację Batorego stawiając jako cele: otwarte społeczeństwo i otwarty rynek. Niedługo później NBP tworzy 9 banków komercyjnych z partyjnym kierownictwem. Zaczyna się I etap tworzenia tzw. przedsiębiorstw nomenklaturowych. Soros opracowuje program w oparciu o tzw. konsensus waszyngtoński. Zakłada on otwarcie granic, możliwość dużego importu i jak najdalej idącą prywatyzację. Bazuje na koncepcji neoliberalizmu Miltona Friedmana, absolutyzującą wolny rynek, w której państwo nie ma nic do gadania. Soros sprowadza Sachsa, który jest finansowany przez Fundację Batorego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Sachs spotyka się ze strategami Solidarności&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W maju '89 roku idzie do Geremka. Geremek przyznaje, że nie ma zielonego pojęcia o ekonomii. Jadą do Kuronia na Żoliborz. Kuroń nie zna angielskiego, więc zapraszają Liptona, który pracuje w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, a jednocześnie w redakcji „Gazety Wyborczej”. Kuroń powtarza, że wszystko na pewno wyjdzie i poleca Sachsowi opracowanie programu. Jadą do „Gazety Wyborczej”, gdzie jest komputer i do rana Lipton z Sachsem opracowują program. Biegną do Michnika, który też wyznaje, że nie ma zielonego pojęcia o ekonomii. Ale decyduje się napisać artykuł: „Wasz prezydent, nasz premier” i zobowiązać rząd do realizacji programu. Nie odkrywam niczego nowego. Wszystko jest w książce Jeffreya Sachsa: „Koniec z nędzą. Zadanie dla naszego pokolenia”. Później Sachs spotyka się z OKP w sejmie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- ...większość posłów też nie ma wiedzy ekonomicznej...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Aleksander Małachowski przyznał później: „Byliśmy jak barany”. Powstaje pytanie: kto ma realizować tę koncepcję? Jako pierwszy brany jest pod uwagę Trzeciakowski, który odmawia. Nie zgadzają się także Józefiak i Szymański. Wtedy Stefan Bratkowski stawia moją kandydaturę. Ja jestem w Burundi, gdzie nie ma ambasady, dlatego dzwoni ambasador z Kenii, ale nie umie sprecyzować o jaką propozycję chodzi. Brakowało mi roku do zakończenia realizacji 10-letniego programu, stąd odmawiam. Wtedy Kuczyński ni stąd, ni zowąd łapie Balcerowicza. Co ciekawe, Balcerowicz robi doktorat w '75 roku, a w '89 nie ma jeszcze habilitacji. Kiedy pracowałem w Wydziale Zarządzania UW to nasi adiunkci musieli w ciągu pięciu lat zrobić habilitację. W przeciwnym razie byli zwalniani. Sprawa druga – Balcerowicz nie brał udziału w pracach Okrągłego Stołu. Po trzecie - nigdy w życiu niczym nie kierował. Dobór więc bardzo dyskusyjny. W tym czasie OKP tworzy komisję do stworzenia programu gospodarczego pod przewodnictwem prof. Janusza Beksiaka. I wtedy Mazowiecki stawia sprawę na ostrzu noża – albo oni, albo my. Zostaje Balcerowicz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Dlaczego inni nie chcieli jej realizować?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Bo poza zdławieniem inflacji, skutkowała zniszczeniem państwowych przedsiębiorstw,  likwidacją PGR-ów, masowym bezrobociem, a jednocześnie zalewem importu – importowaliśmy wówczas nawet spinki do włosów i makulaturę. Przyjeżdżam wtedy do Polski i widzę mleko francuskie na półkach. Kuzynka mówi mi, że jest propaganda, by nie kupować polskiego mleka, bo rzekomo butelki myje się proszkiem IXI. Pytam o „Mazowszankę”, którą zawsze lubiłem. Okazuje się, że nie ma. Można za to nabyć niemieckie wody mineralne. Chcę kupić krem do golenia Polleny. A trzeba pamiętać, że Szwedzi specjalnie przyjeżdżali do Polski po wódkę i polskie kosmetyki. Polleny też nie ma, jest Colgate. W końcu ekspedientka znajduje Pollenę w magazynie. Widzę, że jest trzy razy tańsza. Kobieta tłumaczy, że bardziej opłaca jej się sprzedawać droższy towar, więc polskiego nie wystawia. Krótko mówiąc, rozpoczyna się świadoma likwidacja konkurencji. Siemens kupuje polski ZWUT, który dysponuje wówczas monopolem na telefony w Związku Radzieckim. Niemcy dają pracownikom dziewięciomiesięczną odprawę. Wszyscy są zadowoleni. Po czym burzą budynek, całą aparaturę przenoszą do Niemiec i przejmują wszystkie relacje z Rosją. Likwiduje się „Kasprzaka”, produkcję układów scalonych, diod, tranzystorów, a nawet naszego wynalazku, niebieskiego lasera. Wykupuje się polskie cementownie, cukrownie, zakłady przemysłu bawełnianego, świetną wytwórnię papieru w Kwidzyniu. A my uzyskane pieniądze „przejadamy”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Największy skandal to jednak sprawa Narodowych Funduszy Inwestycyjnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kupiłem wtedy świadectwo NFI za 20 zł, wychodzę z banku i zatrzymuje mnie mężczyzna oferując za nie 140 zł. Okazało się, że posiadacz 35 proc. akcji miał prawo do podejmowania decyzji sprzedaży. NFI tworzyło ponad 500 najlepszych przedsiębiorstw. Wszystkie upadły albo zostały za grosze sprzedane. I potem te świadectwa były po 5 zł. Toczyły się procesy, m. in. Janusza Lewandowskiego, zakończony w zeszłym roku uniewinnieniem. Wszyscy porobili kariery, a Balcerowicz dostał Order Orła Białego i był kandydatem do Nagrody Nobla. To nie do wiary!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Polska oddała banki, a sektor energetyczny przejmują firmy narodowe innych państw, np. szwedzki Vatenfall.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wcześniej TP SA przejął państwowy France Telecom. Podobnie działo się w Afryce. Wszystkie towary eksportowane z Europy albo Ameryki były bez porównania droższe. Kupiłem w Afryce volkswagena za 15 tys. dolarów, przyjechałem do Berlina, patrzę – kosztuje tylko 8 tys. Teraz także ceny artykułów przemysłowych są w Polsce dużo wyższe, zaś płace nieporównywalnie niższe. Na tym polega interes firm zagranicznych. Gdyby płace, żądaniem związków zawodowych, doprowadzono do poziomu wynagrodzeń za granicą, to koncerny przeniosłyby się do Rumunii, Bułgarii, na Białoruś, do Chin, a nawet do Afryki. Przecież Ford zlikwidował fabrykę pod Warszawą i otworzył ją w St. Petersburgu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Czy podobnie rekolonizowano inne kraje, które wychodziły z komunizmu?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak, tę koncepcję zrealizowano w całej Europie Środkowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Jak ocenia Pan aktualną sytuację Polski?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest tragiczna. Suma długu państwa i długu prywatnego przekracza poziom dochodu narodowego. A dług rośnie, bo całe te 20 lat mamy ujemny bilans w handlu zagranicznym. Żyjemy wedle filozofii sformułowanej przez premiera Tuska – „tu i teraz”. Nie ma żadnego planu strategicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Czy limity emisji CO2 to pomysł na doprowadzenie do upadku polskiego przemysłu?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pakiet klimatyczny jest korzystny dla zachodu Europy, który kombinuje, by eksploatować kraje Europy Środkowej. To mają być neo-kolonie. Temu służy likwidacja polskich banków, ciężkiego przemysłu i handlu. To są ostatnie lata polskiego handlu. Tylko w tym roku Carrefour i Biedronka zamierzają otworzyć paręset nowych placówek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Czyli Polacy nie mają być właścicielami dużych firm?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Taki jest cel. Polsce grozi poważny kryzys finansowy. Zagrożony jest system ubezpieczeń społecznych. Jak można było stworzyć OFE – kilkanaście zagranicznych firm, które biorą po 7,5 proc. prowizji? Należało powołać jedno polskie towarzystwo emerytalne, które tworzy fundusz inwestujący tylko w budowę wieżowców, duże przedsiębiorstwa i na tym zarabia. Tak jak ONZ, którego fundusz emerytalny jest właścicielem wieżowców w Nowym Jorku, których wartość idzie co roku w górę. Ale zagranicznym firmom ubezpieczeniowym dawać takie zarobki?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;-  Dlaczego Niemcy zdecydowali się otworzyć swój rynek pracy?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest zapotrzebowanie na konkretne zawody, m. in. informatyków, lekarzy oraz osoby do opieki nad ludźmi starszymi. Zarazem Niemcy prowadzą konsekwentną politykę. W latach 70. wyemigrowało paręset tysięcy Polaków, którzy mieli rodziny w Niemczech. Oni się zgermanizowali. Także część mieszkańców Dolnego Śląska ma już obywatelstwo niemieckie i praktycznie tylko wakacje spędza w Polsce, a pracuje w Niemczech. Zakładamy, że po 1 maja wyjedzie kolejne 400 tys. Polaków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;- Za granicą pracuje już 1,5 mln Polaków. Jakie będą konsekwencje masowej emigracji zarobkowej?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tragiczne. Zabraknie nam specjalistów i robotników wykwalifikowanych, a to ograniczy możliwości rozwoju. Najzdolniejsi wyjeżdżają i tylko niewielki procent z nich wróci. W tej chwili przysyłają jeszcze pieniądze do Polski, ale to się skończy, kiedy ściągną rodziny. A przecież wymieramy jako naród, bo statystyczna Polka rodzi 1,23 dziecka. W rekordowym tempie rośnie mocarstwowość i rola Niemiec, które już są 4. potęgą świata i ściągają najlepszych specjalistów, również z Polski.&lt;br /&gt;Program Solidarności sformułowany na I zjeździe w Oliwie to była koncepcja samorządności – tworzenia samorządów przedsiębiorstw i samorządów zawodowych. Po '89 roku udało się utworzyć 1500 spółek pracowniczych, które dziś świetnie prosperują. Ale na poziomie państwa projekt „S” odrzucono.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Prof. Witold Kieżun - teoretyk zarządzania, uczeń Tadeusza Kotarbińskiego, wykłada w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie; był żołnierzem AK i powstańcem warszawskim.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Źródło: &lt;a href="http://tysol.salon24.pl/286593,polska-neo-kolonia"&gt;Solidarni i niezależni&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-840059432074913406?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/840059432074913406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/prof-witold-kiezun-polska-neo-kolonia.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/840059432074913406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/840059432074913406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/prof-witold-kiezun-polska-neo-kolonia.html' title='Prof. Witold Kieżun: Polska neo-kolonią'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-1636256283541496919</id><published>2011-09-13T13:43:00.021+02:00</published><updated>2011-10-12T19:07:19.004+02:00</updated><title type='text'>Anomalie w raportach MAK i komisji J. Millera związane z kursem magnetycznym</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wcześniej wspominaliśmy, w raportach MAK i komisji min. Jerzego Millera jako wartość kursu magnetycznego pasa startowego DS 29 podaje się wartość 295 st., gdy tymczasem dane zaczerpnięte z innych źródeł wskazują na 290 st. Do źródeł tych należy zaliczyć opis &lt;a href="http://www.okl.prz.edu.pl/download/jepp/epwa.pdf"&gt;lotniska im Chopina w Warszawie (kod ICAO: EPWA)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mmjjIwqFxME/Tm-tzIXdR-I/AAAAAAAAAsU/bB49YlF9Raw/s1600/EPWA%2B110.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651927151304067042" src="http://3.bp.blogspot.com/-mmjjIwqFxME/Tm-tzIXdR-I/AAAAAAAAAsU/bB49YlF9Raw/s400/EPWA%2B110.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 232px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, kurs podejścia w systemie ILS na wspomniany pas od strony północno- zachodniej wynosi 110 st, a zatem jest o 180 st. mniejszy w porównaniu z kursem 290.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje ponadto w tejże dokumentacji mapka lotniska (str. 35) na której interesujący nas pas oznaczony został jako 290 st. (w małym owalu po prawej stronie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Xh5PdJzDm9w/Tm-1zfpPCHI/AAAAAAAAAsk/_Y7QDdiBMgM/s1600/EPWA%2B290.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651935953645668466" src="http://2.bp.blogspot.com/-Xh5PdJzDm9w/Tm-1zfpPCHI/AAAAAAAAAsk/_Y7QDdiBMgM/s400/EPWA%2B290.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 288px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomiar kursu geograficznego przy pomocy usługi Google Earth wskazuje na wartość 294,62 st., co przy deklinacji +4,8 st. E daje wartość kursu magnetycznego drogi startowej DS 29 równą 289,8 st.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Z8B6p0rtW6M/Tm9nCWPDlXI/AAAAAAAAAsM/0qJLcVeIMTE/s1600/Kurs%2BDS29.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651849347399390578" src="http://2.bp.blogspot.com/-Z8B6p0rtW6M/Tm9nCWPDlXI/AAAAAAAAAsM/0qJLcVeIMTE/s400/Kurs%2BDS29.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 293px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powstaje zatem kwestia, w jaki sposób powinniśmy interpretować wartość 295 st. zapisaną najwyraźniej w czarne skrzynce jako kurs magnetyczny 295, i tak tez interpretowaną zarówno przez polską jak i rosyjską komisję ds. badań wypadków lotniczych, podczas gdy rzeczywisty kurs magnetyczny pasa DS 29 wydaje się mieć wartość 290 st. co równoznaczne jest z kursem geograficznym (z ang. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;true course&lt;/span&gt; - kurs rzeczywisty) o wartości 295.  Ponadto powstaje pytanie, czy zaobserwowana anomalia, polegająca na zrównaniu wartości kursu magnetycznego (pozornego) i geograficznego (rzeczywistego) ma charakter lokalny, czyli związana jest z tym konkretnym wynikiem, czy ma też charakter bardziej powszechny, systemowy, by tak rzec - globalny.     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W celu odpowiedzi na to pytanie warto przeanalizować proces kołowania i startu, jaki wyłania się z opublikowanych przez obie komisje, z pewnymi drugorzędnymi różnicami, tych samych wykresów parametrów, mających pochodzić z przyrządów pomiarowych samolotu i zapisanych jakoby w czarnych skrzynkach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-syEVmt37HmQ/Tm9CZeLB5AI/AAAAAAAAAr0/dKP6qq19Pa4/s1600/Miller%2Bzal%2B2%2Bs.50.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651809062736749570" src="http://4.bp.blogspot.com/-syEVmt37HmQ/Tm9CZeLB5AI/AAAAAAAAAr0/dKP6qq19Pa4/s400/Miller%2Bzal%2B2%2Bs.50.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 257px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Raport Millera zał. 2. str. 50&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odtworzone opisywaną wcześniej metodą analizy rewersyjnej dane liczbowe dotyczące parametrów kołowania i startu w funkcji czasu, chwilowo wyrażone w pikselach, przedstawiają się następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NEYpoRCFynk/Tm9C6Gn-feI/AAAAAAAAAr8/JNAO9K3BYYQ/s1600/Kolowanie%2BPX.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651809623351393762" src="http://4.bp.blogspot.com/-NEYpoRCFynk/Tm9C6Gn-feI/AAAAAAAAAr8/JNAO9K3BYYQ/s400/Kolowanie%2BPX.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 279px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zauważyć, że wykres kursu magnetycznego wykazuje nagły uskok, co wyraża się w postaci linii pionowej. Związane jest to z przejściem od wartości 360 st. czyli najwyższej możliwej do wartości 0,0 st. czyli najniższej. Przeskok ten pozwala nawet bez skali w osi Y (co jest niestety w raporcie komisji Millera normą) przeliczyć stosunkowo dokładnie każdą wartość kursu magnetycznego w pikselach na stopnie kątowe.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej zamieszczona została trasa kołowania i startu zrekonstruowana przy pomocy arkusza kalkulacyjnego: zielonym kolorem została zaznaczona trasa według wartości kursu magnetycznego, natomiast kolorem żółtym kurs geograficzny, o wartościach chwilowych wyższych - jak już zostało powiedziane - od kursu magnetycznego o wartość deklinacji magnetycznej równej 4,8 st. Przy okazji warto zaznaczyć, że odtworzony z wykresu przebieg kursu magnetycznego okazał się o 1,6 st. odchylony od osi pasa DS 29, co zostało skorygowane przez wprowadzenie do obliczeń poprawki -1,6 st. *)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WhFaYIqIppY/Tm9D435ZANI/AAAAAAAAAsE/iojOTF90cTY/s1600/294%252C62.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651810701729661138" src="http://2.bp.blogspot.com/-WhFaYIqIppY/Tm9D435ZANI/AAAAAAAAAsE/iojOTF90cTY/s400/294%252C62.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 292px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzimy, że każdy pilot, który wskazany przez obie wysokie komisje ds. badania wypadków lotniczych kurs magnetyczny 295 st. wziąłby poważnie pod uwagę podczas startu swojej maszyny, zakończyłby swój manewr już po kilkuset metrach poza pasem startowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższy wykres prowadzi bezpośrednio do wniosku, iż tzw. kurs magnetyczny, opublikowany przez obie komisje i mający stanowić odbicie zapisu utrwalonego w dniu tzw. katastrofy w czarnych skrzynkach, a zatem wielkość mająca pochodzić bezpośrednio z radiokompasu samolotu, jest w rzeczywistości &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wynikiem kalkulacyjnego przetworzenia, takim czy innym przeliczeniem kursu magnetycznego na kurs geograficzny&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W takim stanie rzeczy dodawanie do tego faktycznego kursu geograficznego wartości  deklinacji magnetycznej, co byłoby czynnością konieczną w normalnych warunkach, gdybyśmy mieli do czynienia z faktycznym kursem magnetycznym, w tym momencie stawałoby się nie tylko zbędne, co przede wszystkim zwyczajnie szkodliwe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12.10.2011&lt;br /&gt;Przy dokładniejszym skalowaniu okazało się, że obraz z Google Earth nie jest dokładnie 1;1 w osi X i Y, w związku z czym poprawka -1,6 st. stała się&amp;nbsp; zbędna. Kurs "magnetyczny" startu 295 st dokładnie pokrywa się z kierunkiem geograficznym osi pasa DS29 wynoszącym 295 st.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-anDAWbiv0lQ/TpXIqPmu7wI/AAAAAAAAAt8/MJjFEqrSp8w/s1600/Bez%2B-1%252C6.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="310" src="http://2.bp.blogspot.com/-anDAWbiv0lQ/TpXIqPmu7wI/AAAAAAAAAt8/MJjFEqrSp8w/s400/Bez%2B-1%252C6.bmp" width="346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz także: &lt;br /&gt;&lt;a href="http://maxoo.salon24.pl/"&gt;Niezgodność parametrów między TAWS FMS a ATM&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-1636256283541496919?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/1636256283541496919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/anomalie-w-raportach-mak-i-komisji-j.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1636256283541496919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1636256283541496919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/anomalie-w-raportach-mak-i-komisji-j.html' title='Anomalie w raportach MAK i komisji J. Millera związane z kursem magnetycznym'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mmjjIwqFxME/Tm-tzIXdR-I/AAAAAAAAAsU/bB49YlF9Raw/s72-c/EPWA%2B110.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-8951861633573924629</id><published>2011-09-04T16:20:00.004+02:00</published><updated>2011-09-04T16:28:33.611+02:00</updated><title type='text'>Ks. Bp Wiesław Mering przeciwko satanizmowi w TVP</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Włocławek, 3 września 2011 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bracia i Siostry!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oniemiałem ze zdumienia: publiczna telewizja, utrzymywana z pieniędzy podatników, mająca respektować to, co się nazywa wartościami uniwersalnymi, a więc: prawdę, dobro, sprawiedliwość; która powinna służyć wszechstronnemu rozwojowi człowieka, budowaniu społecznego pokoju, obiektywizmowi i ładowi moralnemu - planuje udział "Nergala" (Adama Darskiego) - nie kryjącego swojego zaangażowania w satanizm i pogardy dla chrześcijaństwa - w programie The Voice of Poland od jesienie 2011 roku, w Programie Drugim Telewizji Polskiej! Bluźnierca, satanista, miłośnik wcielonego zła dostanie do dyspozycji ekran publicznej telewizji, by łatwiej mógł głosić swoje trucicielskie nauki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Non possumus! - powiedzieli kiedyś Polscy Biskupi Cezarowi moszczącemu sobie gniazdo na ołtarzu. Nie wolno udawać, że nic się nie stało, nawet jeśli okrzyczą nas wstecznikami, nietolerancyjnymi katolikami, czy jakimiś tam "beretami"! Nie! Jako obywatele mamy prawo ujawniać i głosić swoje zdanie. Moich Diecezjan proszę o odwagę w obronie Bożych Praw; błagam i żarliwie zachęcam Młodzież i Dorosłych do:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- ujawniania swojej niezgody na obecność Nergala w publicznej TVP poprzez protesty kierowane do Dyrekcji Programu Drugiego TVP;&lt;br /&gt;- składania podpisów na stronie internetowej Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy: www.ksd.media.pl;&lt;br /&gt;- modlitwy, zwłaszcza do św. Michała Archanioła, by w Polsce Imię Boga nie było publicznie obrażane; tą modlitwą obejmijmy także wspomnianego bluźniercę, "który nie wie, co czyni";&lt;br /&gt;- aktywnego włączenia się duchownych w akty protestu, pokierowanie nimi; jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami naszego kraju i wolno nam ujawniać swoje poglądy;&lt;br /&gt;- nagłośnienia tej sprawy w całej diecezji: z kulturą, ale równocześnie bardzo zdecydowanie;&lt;br /&gt;- wykorzystania wszelkich publikatorów do akcji protestacyjnych, ambony, pism parafialnych, sal katechetycznych, lokalnych rozgłośni radiowych i telewizyjnych;&lt;br /&gt;- uświadamiania wiernym, że mamy bardzo realne sposoby wpływu na to, co pojawia się na ekranach - choćby przez obywatelski protest niepłacenia za abonament, jeżeli prośby i apele pozostaną bez echa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie możemy milczeć, kiedy w drastyczny sposób narusza się przywiązanie wiernych do chrześcijaństwa. Niedawno Nergal został "rozgrzeszony" przez Sąd w Gdyni za publiczne poniżenie Pisma Świętego i słowa: "...żryjcie to gówno...!", a Kościół nazwał "zbrodniczą sektą". Nie możemy milczeć ani ze strachu, ani z woli przypodobania się osobistym wrogom Pana Boga, ani z motywów politycznej poprawności, czy obojętności! Nie obawiajmy się: "na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat" - mówi nam Chrystus! (J16,33). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim zatroskanym o Bożą sprawę - najserdeczniej błogosławię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wiesław Mering&lt;br /&gt;ks. biskup włocławski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-8951861633573924629?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/8951861633573924629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/ks-bp-wiesaw-mering-przeciwko.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/8951861633573924629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/8951861633573924629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/ks-bp-wiesaw-mering-przeciwko.html' title='Ks. Bp Wiesław Mering przeciwko satanizmowi w TVP'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-1842775330102057478</id><published>2011-09-02T01:14:00.026+02:00</published><updated>2011-10-18T05:20:13.669+02:00</updated><title type='text'>Trudne do wytłumaczenia anomalie w raporcie MAK, przeoczone przez komisję Millera</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W odcinku zatytułowanym "&lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/raporty-koncowe-mak-i-min-millera.html"&gt;Raporty końcowe MAK i min. Millera wiarygodne na 66,7 proc. (1)&lt;/a&gt;" opublikowaliśmy wykres trasy polskiego Tu-154M, sporządzony w wyniku komputerowego przetwarzania danych o prędkości i kursie, odtworzonych, także komputerowo, z odpowiednich wykresów przedstawionych przez rosyjski MAK i polską komisję pod przewodnictwem min. Jerzego Millera. Danych o prędkości dostarczył wykres prędkości przyrządowej (ros. pribornaja skorost') przedstawiony na str. 42, o kursie natomiast wykres kursu magnetycznego (ros. magnitnyj kurs) na stronie 46 Załącznika do polskiego rządowego Raportu Końcowego.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co oznacza rosyjskie pojęcie prędkości przyrządowej? Jak wskazywałaby nazwa, oznaczać ona może dla laika prędkość samolotu wskazywaną przez prędkościomierz. W tym przypadku pojęcie to pokrywałoby się z angielską AISIR (Airspeed Instrument Reading) - prędkość wskazywana przez prędkościomierz samolotu bez wprowadzania żadnych poprawek. Przez prędkościomierz należałoby zatem rozumieć elektromechaniczne urządzenie ciśnieniowe oparte na mierzeniu różnicy pomiędzy ciśnieniem dynamicznym, wytwarzanym w wyniku lotu z określoną prędkością, a ciśnieniem statycznym, czyli urządzenie zwaną &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rurka_Prandtla"&gt;rurką Pitota-Prandtla&lt;/a&gt;, a wskazanie przez to urządzenie wartości prędkości wymaga wprowadzania dodatkowych poprawek. Ale jakich?     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza poprawka wiąże się z błędem laboratoryjnym przyrządu pomiarowego. W wyniku jej uwzględnienia powinniśmy uzyskać prędkość wskazywaną IAS (Indicated Air Speed). Niestety danych na temat wielkości tej poprawki na razie nie znamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejną poprawką jest poprawka na błąd wynikający ze sposobu, w jaki przyrząd pomiarowy został ulokowany i zamocowany na kadłubie samolotu. Uwzględnienie tej poprawki pozwoliłoby nam określić prędkość kalibrowaną CAS (Calibrated Air Speed). Wielkość ta byłaby już dość zbliżona do rzeczywistej prędkości podróżnej, ale tylko na poziomie morza i to tylko przy prędkościach nieprzekraczających 250 węzłów (463 km/h). Dla wyższych prędkościach (wciąż na poziomie morza) powinniśmy uwzględnić wpływ ściśliwości powietrza, w rezultacie czego otrzymalibyśmy wartość prędkości równoważnej EAS (Equivalent Air Speed). I dopiero prędkość EAS, skorygowana o poprawkę na wysokość lotu, temperaturę i wilgotność otaczającego powietrza, możemy wyznaczyć tzw. rzeczywistą prędkość lotu TAS (True Air Speed).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak również owa rzeczywista prędkość bynajmniej nie jest tą prędkością, o którą nam chodzi, ponieważ jest to tylko prędkość samolotu względem strug opływającego go powietrza, nie zaś względem ziemi. Ażeby wyznaczyć rzeczywistą prędkość względem ziemi należy wprowadzić poprawkę na kierunek i prędkość wiatru (wiejącego na danej wysokości i w danym położeniu geograficznym).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto z tego wszystkiego zdawać sobie sprawę już choćby tylko dlatego, aby mieć świadomość, że program komputerowy WinArm32, którym posługiwali się specjaliści MAK przy sporządzaniu trajektorii lotu i którego wykres trasy opierałby się na danych o prędkości przyrządowej, wymagałby wprowadzenia do komputera wszystkich tych wyżej wspomnianych wielkości, zazwyczaj w postaci kolejnych ciągów danych tabelarycznych (liczbowych), które musiałyby być także zapisane w czarnej skrzynce FDR (Flight Data Recorder).     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, Tu-154M numer boczny 101 wyposażony był zarówno we względnie nowoczesny system danych aerodynamicznych WBE-SWS, a także dopplerowski miernik prędkości podróżnej i kąta znoszenia typu DISS-013. Ten ostatni, pracujący w zakresie 12 GHz, zdolny jest podawać wszystkie składowe prędkości w osiach współrzędnych X, Y i Z w postaci cyfrowej i to z dokładnością do 0,25 proc. mierzonej prędkości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby w rejestratorach FDR czy QAR zapisane były dane pochodzące z miernika dopplerowskiego (DISS-013), naturalnie żadnych dodatkowych danych, żadnych poprawek nie trzeba byłoby wprowadzać, żadnych przeliczeń korekcyjnych stosować. Niestety, albo takich danych w skrzynkach nie było, albo też były, lecz nie zostały upublicznione. Siłą rzeczy pozostaje nam oprzeć się na danych pochodzących z przetwarzania opublikowanych wykresów prędkości przyrządowej (odpowiednik AISIR, względnie IAS).      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W popularnej internetowej literaturze przedmiotu znaleźć można dość proste praktyczne przeliczenie z IAS na TAS. (patrz: &lt;a href="http://heading.pata.pl/wysok1.htm"&gt;Przyrządy pokładowe&lt;/a&gt;). Polega ono na tym, że przy wysokości równej całkowitej wielokrotności n wysokości 5000 stóp (1532 m) prędkość IAS powiększa się o (n^2) proc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się, że wykreślona na tej zasadzie krzywa przelicznika prędkości IAS niemal dokładnie pokrywa się z względną szybkością zmiany gęstości powietrza względem gęstości powietrza (suchego w temperaturze 0 st. C na poziomie morza (1.275 km/m3) w funkcji wysokości. Funkcję taką nieco wcześniej określiliśmy sami na podstawie danych pochodzących z zupełnie innego źródła, mianowicie Politechniki Warszawskiej (patrz: &lt;a href="http://www.if.pw.edu.pl/%7Emeteo/meteoopis.htm"&gt;Przeliczenia Tabela w podrozdz. 2.1. "Skutki gęstości powietrza"&lt;/a&gt;.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aproksymacja przedstawionej w tabeli zależności przy pomocy trójmianu kwadratowego, w czym wielce pomocny jest program Graph 4,3, pozwala ustalić przelicznik prędkości (k = TAS/IAS) definiowany jako pierwiastek kwadratowy stosunku gęstości właściwej powietrza na poziomie morza do gęstości na określonej wysokości H względem poziomu morza. Wynika to z faktu, iż prędkość IAS, mierzona na zasadzie rurki Pitota-Prandtla, jest odwrotnie proporcjonalna do pierwiastka kwadratowego z gęstości właściwej powietrza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;k = (1,1992/(2,51131222E-009 * H^2 - 0,00010416 * H + 1,19917647)) ^ 0,5&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstawiając wartość H = 10000 m uzyskujemy wartość k = 1,717. Oznacza to, że przy prędkości IAS równej ok, 554 km/h, prędkość TAS na poziomie 10000 m równałaby się ok. 950 km/h.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już zatem na pierwszy rzut oka widać iż przy takiej szybkości lotu istnieje szansa, że samolot nie tylko doleciałby do Mińska i Bobrujska na Białorusi, ale nawet mógłby dotrzeć nieco dalej, niż do Smoleńska.  Pod warunkiem wszakże, iż leciałby właściwym kursem magnetycznym, w związku z którym wciąż pozostają poważne, nierozwiane dotąd   wątpliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy oznaczałoby to, że zmuszeni jesteśmy wycofać się rakiem z tytułowej oceny wiarygodności Raportów końcowych MAK i komisji Millera 66,6 proc., przynajmniej w zakresie prędkości podróżnej samolotu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłoby nieźle, gdyby tak było istotnie. Jakkolwiek globalnie wyliczona przez nas prędkość TAS mieści się we właściwym zakresie wielkości, o tyle w przebiegu tej prędkości w funkcji czasu tu i ówdzie pojawiają się znaczące lokalnie "anomalie". To one właśnie skłaniają, by pozostać przy dotychczasowej ocenie wiarygodności obu wspomnianych raportów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pierwsza anomalia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swego czasu, badając chwilowe szybkości lotu na poszczególnych odcinkach drogi na terenie Rosji, już za punktem ASKIL, na granicy białorusko-rosyjskiej, otrzymaliśmy następujące wartości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;table&gt;&lt;br /&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;Czas od&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;Czas do&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;Czas&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;[sek]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;Droga&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;[m]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: blue; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;Prędkość obl.&lt;br /&gt;[km/h]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:22:11&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:23:00&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;49&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;7685&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: green; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;564&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:24:00&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:24:22&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;22&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;3000&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: green; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;490&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:25:01&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:25:32&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;31&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;4090&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: green; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;475&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:25:32&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:25:59&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;27&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;3000&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: red; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;400&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:25:59&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:26:17&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;18&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;2320&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: green; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;464&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:26:17&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;10:26:38&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;21&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: black; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;2730&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span style="color: green; font-family: tahoma; font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;467&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Zwraca w tym miejscu uwagę trudno wytłumaczalny spadek prędkości chwilowej z 475 do 400 km/h, po czym już następne odcinki pokonywane są ponownie ze znacznie wyższą wartością śr. ok. 465 km/godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oznaczać to może, że albo badany odcinek drogi został sztucznie przez kogoś wydłużony bagatela! o ok. 525 m, albo też odcinek ten istotnie wynosi 3000 m, jak to zostało zaznaczone na wykresie trasy MAK, za to końcowi tego odcinka przypisany został czas o 4 sek. późniejszy. Przez co w konsekwencji wszystkie dalsze momenty czasowe, wraz z samym momentem uderzenia o ziemię, o ile również nie zostałby sztucznie zmienione, musiałby także ulec przesunięciu o +4 sek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na domiar tak się jakoś składa, że jest to punkt trasy, kiedy według stenogramu dyspozytor poleca zniżanie do 1500 m ze zmianą kursu (magnetycznego) na 40 stopni, a załoga  w siedem sekund później potwierdza przyjęcie tego polecenia, po czym leci kursem magnetycznym 34 st. (patrz: str. 76 Raportu MAK, a także str. 46 Załącznika do Raportu końcowego komisji min. Millera - potwierdza to odtworzona z wykresu wartość średnia kursu na tym odcinku wynosząca ok. 35).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yBuH3m7EQjs/TmCdhnCLOnI/AAAAAAAAAqc/A1oD2-nWx9k/s1600/Kurs%2B34_093222.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647687133461953138" src="http://4.bp.blogspot.com/-yBuH3m7EQjs/TmCdhnCLOnI/AAAAAAAAAqc/A1oD2-nWx9k/s400/Kurs%2B34_093222.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 249px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więcej, w tym właśnie miejscu sam MAK (program WinArm32) wykazuje daleko idące niezdecydowanie w interpretacji jednoznacznych - zdawałoby się - danych z czarnych skrzynek. Na wykresie trasy ze strony 156 Raportu MAK zanim samolot wejdzie na tzw. kurs 40 st. dolatuje on do drogi łączącej miasta Krasnyj i Gusino. Dla przedstawienia tej sytuacji w sposób dostatecznie czytelny zamiast mapy satelitarnej Google korzystamy tym razem z usługi kartograficznej &lt;a href="http://maps.yandex.ru/"&gt;Jandeks&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-l11gaFKUmaY/TmCeOob_a5I/AAAAAAAAAqk/RVSR10TF0t4/s1600/Krasnyj_095823.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647687906932779922" src="http://4.bp.blogspot.com/-l11gaFKUmaY/TmCeOob_a5I/AAAAAAAAAqk/RVSR10TF0t4/s400/Krasnyj_095823.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 261px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z kolei filmowa symulacja przedstawiona przez MAK w oparciu o ten sam program WinArm32 i te same dane zapisane cyfrowo w czarnych skrzynkach, zdaje się sugerować, że samolot leciał kursem o kilka stopni mniejszym i wykonał zakręt o ok. 6 km wcześniej, nie dolatując do masywu leśnego, nad północno-zachodnim skrajem charakterystycznego odosobnionego terenu leśnego w okolicach osad Borki-Winnyje Łuki (linia czerwona przebiegająca bardziej na północ i na zachód, od trasy, wykazywanej na wykresie MAK str. 156).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EZA6BLgbPxU/TmCtFejxN8I/AAAAAAAAAq8/bU_jOZCzWwg/s1600/MAK%2B1a.flv_000305658-a.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647704242336643010" src="http://1.bp.blogspot.com/-EZA6BLgbPxU/TmCtFejxN8I/AAAAAAAAAq8/bU_jOZCzWwg/s400/MAK%2B1a.flv_000305658-a.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 225px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Druga anomalia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna anomalia, na którą warto w w Raporcie MAK zwrócić uwagę, ujawnia się w  punkcie wejścia na ścieżkę podejścia do lądowania (ten sam wykres trasy ze str. 156).    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mq1rzSXyzz4/TmCgVggmh3I/AAAAAAAAAq0/bxsJHI57OJY/s1600/900%2Bmps_090123.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647690224086976370" src="http://3.bp.blogspot.com/-mq1rzSXyzz4/TmCgVggmh3I/AAAAAAAAAq0/bxsJHI57OJY/s400/900%2Bmps_090123.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 231px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy rzut oka wypadałoby się zgodzić ze specjalistami z Komisji min. Millera: istotnie nie jest to szczyt wyrazistości szczegółów. Jednak przy pewnej dozie uwagi można zauważyć dwie interesujące detale:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Samolot w pozycji oznaczonej w czasie jako 10:39:7,5 oddalony jest od następnej pozycji, oznaczonej 10:39:8,5, kiedy RZP (rosyjski dowódca podejścia do lądowania) mówi: "101-szy, odległość 10, wejście na ścieżkę". Odległość pomiędzy tymi dwoma punktami zdaje się być ok. 1 km, gdyż jest nieco ponad dwukrotnie krótsza od kolejnej pozycji 10:39:30, w której RZP mówi swoje: "8 na kursie i ścieżce". Dokładny pomiar odległości pomiędzy pozycją 10:39:7,5, a 10:39:8,5 daje wynik ok. 900 m. Biorąc te dane na poważnie, wypadałoby uznać ni mniej, ni więcej, tylko, że w chwili wejścia na ścieżkę liniowy samolot pasażerski, jakim jest Tu-154, miałby prędkość 900 m/sek. Co oznacza  3240 km/godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykluczamy w tym momencie zjawisko z kategorii czwartego wymiaru i stwierdzamy raczej realną możliwość popełnienia kolejnego zafałszowania trasy lotu poprzez albo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) odręczne wstawienie w ten czy inny sposób odcinka o długości 822 m zamiast odcinka 77,78 m odpowiadającego czasowi 1 sek przy standardowej prędkości 280 km/h, przez co cała trasa po kursie dolotu do centralnej osi lądowania również uległa oddaleniu o 832 m, co oznacza efektywne wydłużenie drogi samolotu na kręgu o 1644 m.,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;albo też poprzez&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;b) równie odręczne wycięcie 10,6 sek i tym samym skrócenie czasu przelotu z 11,6 sek do 1 sekundy, ze wszystkimi tego konsekwencjami dla wszystkich wcześniejszych i późniejszych relacji czasoprzestrzennych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Majaczący powyżej drogi (zaznaczonej kolorem żółtym) seledynowy teren zalesiony z charakterystyczną białą plamą i samolot zaznaczony na granicy przejścia pomiędzy kolorem zielonym a białym pozwalają dość precyzyjnie, wbrew pozorom, określić rzeczywisty (powiedzmy - względnie dość prawdopodobny) punkt wejścia samolotu na ścieżkę. Na zamieszczonym powyżej fragmencie wykresu MAK zaznaczony został cienką linią czerwoną interesujący nas kontur tego obszaru leśnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0GTuQtB12wY/TmCfJ5i8ZgI/AAAAAAAAAqs/JRWomE37vVc/s1600/900%2Bmps_090123-a.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647688925137626626" src="http://2.bp.blogspot.com/-0GTuQtB12wY/TmCfJ5i8ZgI/AAAAAAAAAqs/JRWomE37vVc/s400/900%2Bmps_090123-a.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 231px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na powiększonym fragmencie mapy Jandeks w rejonie punktu wejścia na ścieżkę zaznaczone zostały dwa punkty i zmierzona odległość między nimi, wynosząca 608 m.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-X2VqJ60LpyI/TmCuPnJsk6I/AAAAAAAAArM/bUxJgRrQezU/s1600/Jandeks_095100-a.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647705515953525666" src="http://1.bp.blogspot.com/-X2VqJ60LpyI/TmCuPnJsk6I/AAAAAAAAArM/bUxJgRrQezU/s400/Jandeks_095100-a.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 252px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Lewy czerwony punkt oznacza miejsce, w którym według kart podejścia MKp 261 i MKp 259 powinien znajdować się punkt wejścia na ścieżkę schodzenia (ros. TWG - toczka wchoda w glissadu). Natomiast punkt prawy (ten z etykietą: 2) 608 m) odpowiada położeniu punktu 10:39:7,5, poprzedzającego o 1 sekundę wejście na ścieżkę (przypomnijmy: według kart podejścia 10,41 km od progu pasa).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oznacza to, że ów, jak to określiliśmy, względnie dość prawdopodobny punkt wejścia na ścieżkę został przesunięty o ok. 530 m dalej na wschód od progu pasa względem punktu oficjalnie podawanego jako TWG. W ślad za tym również próg pasa startowego mógł być przez załogę samolotu spodziewany o 530 m bliżej w stosunku do samolotu, aniżeli się faktycznie znajdował.     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodajmy, że opisywane przesunięcie TWG ponownie potwierdza wspomniana już filmowa symulacja, przedstawiona przez MAK. Zamieszczona poniżej stopklatka z tej symulacji świadczy o przyznaniu przez MAK, że punkt początku ścieżki podczas tego lotu należy lokalizować pośrodku leśnego obszaru, a nie na zachodnim skraju (żółta krzywa linia), jak głosiły oficjalne karty podejścia do lądowania MKp 261 i MKp 259.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-am0KqPWgT8s/TmCtfUNIPoI/AAAAAAAAArE/BYblvL9bevE/s1600/MAK%2B3a.flv_000230547-a.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647704686233927298" src="http://4.bp.blogspot.com/-am0KqPWgT8s/TmCtfUNIPoI/AAAAAAAAArE/BYblvL9bevE/s400/MAK%2B3a.flv_000230547-a.JPG" style="cursor: pointer; display: block; height: 225px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pomiar odległości wspomnianych punktów przy pomocy Google Earth daje odległość 410 m.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OVI3wmEefbc/TmC2duWt-lI/AAAAAAAAArc/5voMB-dZrKg/s1600/GE%2B0%252C41_091412.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647714554498382418" src="http://2.bp.blogspot.com/-OVI3wmEefbc/TmC2duWt-lI/AAAAAAAAArc/5voMB-dZrKg/s400/GE%2B0%252C41_091412.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 328px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Odległość bezwzględna punktu TWG wskazanego przez symulację MAK od progu pasa startowego wynosi 10937 m. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Mv8gmpT_sOQ/TmC292ynCxI/AAAAAAAAArk/m3tLQosmoPo/s1600/GE%2B10%252C937_092812.bmp"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647715106518666002" src="http://1.bp.blogspot.com/-Mv8gmpT_sOQ/TmC292ynCxI/AAAAAAAAArk/m3tLQosmoPo/s400/GE%2B10%252C937_092812.bmp" style="cursor: pointer; display: block; height: 304px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze zrozumiałych względów powyższe wyniki mogą być traktowane orientacyjnie, jednak wydaje się, że są to na ogół zbyt znaczne różnice, by przejść nad nimi do tzw. porządku dziennego. W razie faktycznego przesunięcia punktu TWG o 400-500-600 m na wschód od oficjalnego TWG, mogą one wskazywać, że rosyjski dowódca podejścia do lądowania podawał w rzeczywistości odległości samolotu nie od progu pasa startowego, ale od... miejsca uderzenia Tu-154 w ziemię.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, polska strona w swoich Uwagach do Raportu MAK nie dostrzegła w wykresie trasy lotu w rejonie Smoleńska niczego interesującego, ograniczając się do kwaśnego stwierdzenia, że rysunek jest niewyraźny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-1842775330102057478?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/1842775330102057478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/trudne-do-wytumaczenia-anomalie-w.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1842775330102057478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/1842775330102057478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/09/trudne-do-wytumaczenia-anomalie-w.html' title='Trudne do wytłumaczenia anomalie w raporcie MAK, przeoczone przez komisję Millera'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-yBuH3m7EQjs/TmCdhnCLOnI/AAAAAAAAAqc/A1oD2-nWx9k/s72-c/Kurs%2B34_093222.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-8327034513584557402</id><published>2011-08-31T11:38:00.008+02:00</published><updated>2011-08-31T12:26:08.074+02:00</updated><title type='text'>Wpisanie do Konstytucji zasady zdrady Narodu i państwa  odtąd wartością samą w sobie.</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publikowany w "Naszym Dzienniku" w styczniu 2011 tekst prof. Krystyny Pawłowicz, a przypominany przez nas obecnie, ma już właściwie znaczenie głównie historyczne. W lipcu br. bowiem prezydent Bronisław Komorowski podziękował wszystkim środowiskom politycznym za zawarcie kompromisu w sprawie zmian w konstytucji, dotyczących członkostwa Polski w UE. (&lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/kraj/komorowski-dziekuje-za-kompromis-ws-zmian-w-konsty,1,4796903,wiadomosc.html"&gt;Komorowski dziękuje za kompromis ws. zmian w konstytucji&lt;/a&gt;). "Ten kompromis jest wartością samą w sobie w obliczu zbliżającej się kampanii wyborczej przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi." &lt;br /&gt;Przypisywana PiS-owi w jednym z podtytułów rzekoma obrona polskiej suwerenności oznacza w istocie zaakceptowanie przez PiS zasadniczej idei prezydenckiego projektu, a mianowicie dostosowania polskiej ustawy zasadniczej do traktatu lizbońskiego, z tąż konstytucją jawnie sprzecznego, do treści owego traktatu. &lt;br /&gt;To znaczy w istocie, iż w Sejmie zapadł ostatecznie consensus pomiędzy PiS, PO, SLD, i PSL co do tego, w jaki sposób ma zostać usunięte dostrzegalne gołym okiem dotychczas istniejące sprzeczności traktatu z Konstytucją RP. A mianowicie: poprzez dostosowania brzmienia polskiej konstytucji do brzmienia traktatu lizbońskiego, na co zresztą sama Autorka w swoim tekście jednoznacznie wskazuje, traktatu - przypomnijmy - przyjętego bez czytania (brak jakiegokolwiek tekstu jednolitego!) w dniu 1.04.2008 przez wszystkie wysokie umawiające się dziś strony owego sejmowego kompromisu. &lt;br /&gt;Po pierwsze więc - mamy obecnie do czynienia z bodaj najjaskrawsze potwierdzeniem, że to nie Konstytucja RP (zwłaszcza art. 8 ust. 1), ale traktat lizboński jest dla całego obecnego Sejmu faktycznym prawem najwyższym. A po wtóre - mamy do czynienia nie z czym innym, jak tylko z samouniewinnieniem się, zalegalizowaniem zbrodni rażącego pogwałcenia Konstytucji, a zatem zdrady stanu, poprzez wpisanie apologii owej zdrady, przez samych sprawców zbrodni, do polskiej ustawy zasadniczej, dotąd najwyższego prawa w Polsce. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Niejako do Konstytucji zostaje wpisana jako bodaj najwyższa zasada prawa a nawet obowiązku zdrady Narodu i państwa.&lt;/span&gt;  &lt;br /&gt;Nie od rzeczy będzie w tym miejscu przypomnieć, że kluczowe znaczenie dla bezprawnego narzucenie Polsce zdradzieckiego antykonstytucyjnego traktatu lizbońskiego w 2008 r. miała wcześniejsza odmowa skorzystania przez nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego, ówczesnego prezydenta RP z ramienia PiS z prawa skierowania projektu traktatu do Trybunału Konstytucyjnego, celem uprzedniej kontroli konstytucyjności tej umowy międzynarodowej, będącej traktatową wersją Konstytucji Unii Europejskiej, tworzonego w ten sposób nowego bytu prawnego - europejskiego superpaństwa. Jak pamiętamy, prezydent Czech, Vaclav Klaus, kierował ten traktat do czeskiego Trybunału Konstytucyjnego dwukrotnie. Polski "obrońca suwerenności" z PiS - ani razu, choć miał do tego specjalne konstytucyjne wyłączne upoważnienie. (Red.)   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-3lOuexgP33g/Tl4L-16K4YI/AAAAAAAAAqU/krEq392kd9A/s1600/Prezydent%252BRP%252B%25C5%259Bwi%25C4%2599tuje%252BTaktat%252BUE_000128040.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-3lOuexgP33g/Tl4L-16K4YI/AAAAAAAAAqU/krEq392kd9A/s400/Prezydent%252BRP%252B%25C5%259Bwi%25C4%2599tuje%252BTaktat%252BUE_000128040.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5646964157020037506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&amp;dat=20110104&amp;id=my02.txt"&gt;Prof. Krystyna Pawłowicz: Unijny suweren nad Polską&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nasz Dziennik, 4.01.2011 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niejasny jest powód zgłoszenia przez prezydenta projektu zmiany Konstytucji, głównie w celu stworzenia warunków przyjęcia euro, właśnie teraz, gdy strefa tej waluty przechodzi głęboki kryzys, a jej przyjęcie stało się w innych krajach powodem kłopotów finansowych. Istnieje też prawdopodobieństwo (a może szansa) rozpadu tego systemu. Poza tym - jak pokazują badania - Polacy obawiają się wprowadzenia w kraju unijnego pieniądza i nie popierają tego pomysłu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt PiS ujmuje sprawę polskich relacji z zagranicą modelowo, ogólnie nakreślając warunki, zasady i tryb przekazywania kompetencji polskich organów władzy państwowej na rzecz różnych potencjalnych, jakichkolwiek organizacji lub organów międzynarodowych dziś i w przyszłości. W projekcie [tym], podobnie jak w obowiązującej Konstytucji, nie wymieniono ani razu nazwy Unii Europejskiej ani żadnej innej organizacji. Jak nakazują zasady poprawnej techniki legislacyjnej, przepisy - zwłaszcza konstytucyjne - powinny mieć charakter pojemnych norm abstrakcyjnych, tworzących trwałe ramy działania na przyszłość dla różnych sytuacji faktycznych, różnych układów i sojuszy. W obecnych warunkach projekt PiS dotyczyłby relacji Polski z UE, gdyż tylko tej organizacji Polska przekazała traktatami swe liczne uprawnienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takiej modelowej koncepcji określenia w Konstytucji stosunków RP z organizacjami międzynarodowymi odpowiada też tytuł proponowanego w projekcie PiS nowego rozdziału Xa: "Przekazanie kompetencji organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei projekt prezydencki ma charakter kazuistyczny, nakierowany jest na konstytucyjne uprzywilejowanie członkostwa Polski tylko w jednym, konkretnie wskazanym z nazwy podmiocie, tj. w UE. Projekt zezwala, by RP przekazała swe suwerenne kompetencje tylko na rzecz tej jednej organizacji. Podkreśla to także tytuł projektowanego nowego rozdziału Xa: "Członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej". Jednocześnie proponuje się w projekcie uchylenie obecnego art. 90 Konstytucji, który ogólnie zezwala na przekazanie nieoznaczonej imiennie organizacji międzynarodowej kompetencji polskich organów w niektórych sprawach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dwie wizje członkostwa&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oba projekty - PiS i prezydencki - zmierzają też w odmiennych kierunkach, realizują różne wizje Polski jako państwa członkowskiego organizacji, której przekazywać można suwerenne kompetencje władz krajowych. PiS proponuje konstytucyjne gwarancje i konkretne tryby chroniące suwerenność Polski w stosunkach z organizacjami zagranicznymi, którym przekazane zostaną kompetencje polskich władz publicznych. Proponuje zabezpieczenie nadrzędności polskiego parlamentu i jego wpływu na decyzje podejmowane przez taką organizację wobec Polski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt PiS wyraźnie wykorzystuje ustalenia niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego orzekającego w sprawie traktatu lizbońskiego, którego wyrok nakazywał gwarantować i chronić suwerenność państwa i wpływ parlamentu niemieckiego. Z kolei projekt prezydencki zmierza do konstytucyjnego (czyli na bardzo długo) utrwalenia wyłącznie unijnych więzi Polski. Wydaje się to nawet logiczne, gdyż przekazanych już raz polskich kompetencji na rzecz organów UE (w sprawach gospodarczych już przekazano Unii ok. 85 proc. spraw) nie można ponownie przekazywać jeszcze innym organizacjom międzynarodowym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Licznymi propozycjami organizacyjno-prawnymi w pełni i bezpośrednio konstytucyjnie projekt niejako "wciela" Polskę w obszar państwa unijnego. Projekt powagą Konstytucji chce zatwierdzić ten stan, czyniąc z przynależności Polski do UE w istocie trwałą cechę naszego ustroju. Stwierdzenie na początku art. 227a projektu, że Polska "jest członkiem Unii Europejskiej", oznaczać może też w praktyce, iż każde działanie Sejmu podjęte na poziomie ustawowym lub przez inne organa na niższym poziomie lub działania społeczne zmierzające do podważenia zasadności tego członkostwa będą traktowane np. przez Trybunał Konstytucyjny (do czasu zmiany tak brzmiącej Konstytucji), przez sądy powszechne, administracyjne i aparat wykonawczy jako sprzeczne z Konstytucją i zmierzające nawet do obalenia konstytucyjnego ustroju RP. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Propozycja art. 227a projektu jest niezwykle groźna i w praktyce posłużyć może do pacyfikowania w majestacie prawa grup, partii i osób niechętnych uczynieniu z Polski na trwałe części państwa unijnego. Podobny przepis w okresie PRL, konstytucyjnie nakazujący przyjaźń ze Związkiem Sowieckim, służył następnie do walki z przeciwnikami wiecznego sojuszu z tym imperium jako podważającymi ustrój PRL. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto przyjrzeć się bliżej szczegółowym propozycjom obu projektów, by lepiej zrozumieć podejście obu środowisk do spraw polskich i ocenić stopień odpowiedzialności za Rzeczpospolitą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zamach na NBP&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Celem projektu prezydenckiego jest według jego autora, "zmiana niektórych przepisów konstytucyjnych utrudniających wykonywanie zaciągniętych [traktatami o akcesji do Unii i lizbońskim] zobowiązań". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chodzi o taką zmianę obowiązujących przepisów, by możliwe stało się przyjęcie przez Polskę waluty euro i przystąpienie do unii gospodarczo-walutowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt chce też stworzyć nowe procedury w polskiej Konstytucji, które umożliwiłyby włączenie najwyższych polskich organów w przewidziane w Lizbonie nowe tryby zmiany traktatów w postępowaniach uproszczonych oraz określiły konstytucyjne etapy wystąpienia z UE. Do osiągnięcia tych celów projekt przewiduje zmiany, które ostatecznie zlikwidują "polskie bariery" ustrojowe dla pełnego podporządkowania polskiego systemu walutowo-finansowego de facto najsilniejszym krajom europejskim (Niemcom i Francji). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc projekt prezydencki chce zadekretować aż na poziomie konstytucyjnym, że "NBP należy do Europejskiego Systemu Banków Centralnych" i "realizuje zadania i wykonuje kompetencje określone w Traktatach stanowiących podstawę Unii Europejskiej oraz w ustawie". Co więcej, projekt konstytucyjnie uniezależnia (!) NBP w jego działalności od innych organów państwowych ("NBP jest w swojej działalności niezależny od innych organów państwowych" - art. 227 ust. 1 projektu). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc prezydent, by spełnić unijne wymogi, które Polska wzięła na siebie wraz z traktatem o akcesji (m.in., że przyjmuje walutę euro), konstytucyjnie, z nadgorliwą przesadą, pozbawia NBP jego fundamentalnej, ustrojowej funkcji ustalania i realizacji polskiej polityki pieniężnej, wyłącznego prawa emisji pieniądza i odpowiedzialności za wartość polskiego pieniądza. NBP w planach prezydenta dostosowującego naszą Konstytucję do traktatów unijnych przestaje być elementem realizacji interesów państwa polskiego, a staje się częścią organizacji walutowej państwa europejskiego. Ma działać i wykonywać zadania ustalone poza Polską przez struktury UE nierealizujące ani niechroniące interesów gospodarczych naszego kraju, lecz broniące interesów jej głównych decydentów (Niemiec i Francji). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby podległość i lojalność wobec Unii była pełna, projekt nakazuje, by NBP był "niezależny w swej działalności od innych [polskich] organów państwowych", także od rządu czy parlamentu. Jedyną konstytucyjną, organizacyjną "nicią" wiążącą NBP z organami polskimi jest prawo prezydenta do złożenia wniosku o powołanie prezesa NBP przez Sejm. Na tym merytoryczna "polskość" NBP w zasadzie się skończy. Polska wyznaczy więc tylko osobę, która będzie działała i wykonywała w Polsce zadania wyznaczone bankowi przez UE i w jej interesie. NBP będzie dbał głównie o stan waluty euro w Polsce, złotówka zostanie bowiem wyeliminowana. &lt;br /&gt;Powstaje jednak pytanie, na jakiej podstawie konstytucyjnej NBP będzie wykonywał funkcje dla Polski, gdy strefa euro i sama Unia się rozpadną? Trzeba będzie wtedy znowu zmieniać doraźnie Konstytucję, a do tego czasu NBP będzie w Polsce działał nielegalnie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby możliwie pełnie uniezależnić działalność NBP od polskich władz, projekt prezydencki proponuje też wyłączenie NBP spod kontroli polskiej NIK w zakresie, w jakim dotyczy to "realizowania zadań i wykonywania kompetencji określonych w traktatach stanowiących podstawę UE", oraz wyłączenie odpowiedzialności prezesa NBP przed polskim Trybunałem Stanu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ projekt prezydenta przekształca dotychczasowy polski bank centralny głównie w element unijnego systemu bankowego, odpowiednio modyfikuje też organizację NBP. Projekt likwiduje obecny konstytucyjny organ NBP - Radę Polityki Pieniężnej, która obecnie ustala dla Polski corocznie założenia polityki pieniężnej. Odbiera też w konsekwencji prawo prezydenta do powoływania członków tej Rady (skoro Rady już nie będzie). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmiany dotyczące NBP mają wejść w życie dopiero po przyjęciu przez Polskę waluty euro. Trzeba jednak podkreślić, iż konstytucyjne włączenie banku centralnego Polski na trwałe do zagranicznego systemu finansowo-walutowego jest niezwykle dotkliwym przejawem ograniczenia suwerenności gospodarczej naszego kraju na długie lata. Co gorsza, czyni się z tego trwałą cechę ustroju RP! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obliczu takiej zmiany Konstytucji nasuwa się refleksja, iż projekt prezydencki jest w istocie aktem w znacznej części samolikwidacji odrębności państwowej Rzeczypospolitej, jej inkorporacji do struktur podmiotu o celach sprzecznych z systemem wartości, zasadami i przepisami obecnej polskiej Konstytucji. Wystarczy spojrzeć do tekstu preambuły naszej Ustawy Zasadniczej. Jest też swego rodzaju lekceważeniem aktu rangi konstytucji planowanie wejścia w życie niektórych przepisów projektu, w zależności od spełnienia się pewnych przyszłych, lecz niepewnych warunków (gdy Polska wejdzie do strefy euro). Konstytucji nie można traktować jak aktu typu "wersja w oczekiwaniu", która w razie niespełnienia warunku, tj. przyjęcia przez Polskę euro - nigdy nie wejdzie w życie, ośmieszając nie tylko samą Konstytucję, ale i sprawców takiego jej traktowania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowującym taką "przyszłościową", lecz niepewną w realizacji zmianę Konstytucji, chodziło być może o to, by już dziś, wykorzystując swą chwilową większość konstytucyjną, "wstawić" do Konstytucji przepisy, których wejście w życie w przyszłości chcą zagwarantować już dziś. Będą one wtedy wiązały (krępowały) także następców obecnie rządzących, którzy być może takich celów nie chcieliby realizować, ale nie będą dysponować większością umożliwiającą zmianę Konstytucji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wtopić się w Unię&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza sprawą podporządkowania NBP organom UE i jego reorganizacji w razie przyjęcia przez Polskę euro projekt prezydencki reguluje też zbiorczo niektóre procedury w sprawach unijnych. Ich cechą wspólną jest utrwalanie statusu Polski jako państwa możliwie trwale związanego z państwem unijnym, ułatwianie procedur przekazywania polskich kompetencji Unii i utrudnianie wystąpienia z niej. Na wstępie tej części przepisów projekt przedstawia subiektywną charakterystykę Unii Europejskiej, która zdaniem prezydenta, "szanuje suwerenność, tożsamość narodową, respektuje zasady pomocniczości, demokracji, państwa prawnego", szanuje godność człowieka, wolność i równość oraz "zapewnia ochronę wolności i praw człowieka porównywalną [?] z ochroną tych wolności i praw w [polskiej] Konstytucji". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten ideologiczny i oczywiście nieprawdziwy opis UE nie ma charakteru prawnego, i w ogóle nie powinien się znaleźć jako "obiektywna zasada" w polskiej Konstytucji. Opinia własna prezydenta ma charakter życzeniowy, gdyż wiadomo, iż istotą budowanego państwa unijnego jest właśnie ograniczanie suwerenności państw członkowskich przez "bezzwrotne" przejmowanie ich strategicznych kompetencji, zamazywanie ich tożsamości na rzecz "europeizacji" czy przez "deficyt demokracji", który przyznawany jest przez samą Unię. Zaś unijne standardy ochrony wolności i praw są podwójne. Stosowane są w ograniczony sposób wobec np. chrześcijan, instytucji rodziny, wspólnot narodowych, przedsiębiorców itp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt prezydencki dostosowuje konstytucyjny ustrój państwa polskiego do interesów UE. Tak jak projekt PO dotyczący zmiany Konstytucji w sprawach wewnątrzpolskich wzmacnia istotnie władzę wykonawczą, administracyjną, rząd, premiera kosztem parlamentu, prezydenta, obywateli, tak prezydencki projekt "unijny" wyraźnie osłabia możliwości i rolę polskich podmiotów wobec Unii, umacniając tym samym czynniki zagraniczne wobec Polski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt m.in. obniża większość senacką potrzebną do wyrażenia zgody na ratyfikację umowy międzynarodowej przekazującej kolejne kompetencje Polski na rzecz UE (z obecnych 2/3 na bezwzględną większość). Znosi - jako warunek ważności wyniku referendum wyrażającego zgodę na przekazanie Unii polskich kompetencji - wymóg udziału w nim ponad 50 proc. uprawnionych do głosowania. Za zgodę Polaków na taką umowę prezydent chce uznać każdą większość głosujących, niezależnie od frekwencji. Bardzo obniża to rangę tak brzemiennego w narodowe skutki aktu, jak zrzeczenie się kolejnej partii suwerennych kompetencji służących przecież wszystkim polskim obywatelom, a nie dowolnie niskiej kosmopolitycznej mniejszości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak samo niskie wymagania - w porównaniu ze stanem obecnym - stawia projekt w przypadku zgody na zmianę traktatów unijnych, skutkującą przejęciem przez Unię kolejnych kompetencji narodowych nie w drodze odpowiedniej umowy Unii z państwem członkowskim, lecz w uproszczonej procedurze tzw. kładki dokonanej przez same organa unijne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niejasne i mało precyzyjne prawnie jest postanowienie projektu stwierdzające, iż "obywatel UE korzysta na terytorium Polski z wolności i praw gwarantowanych w prawie UE w zakresie jej kompetencji". Przede wszystkim kompetencje Unii nie są stałe ani wyraźnie określone; co więcej, system wartości i liczne "prawa" unijne są częstokroć sprzeczne z podstawowymi prawami i wolnościami chronionymi przez polską Konstytucję, np. w zakresie małżeństwa, życia, rodziny, sfery obyczajowości itp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak sformułowana propozycja prezydencka całkiem obala postanowienia ciągle obowiązującej polskiej Konstytucji i jest z nimi nie do pogodzenia. Polska nie przyjęła zresztą niektórych praw obowiązujących w państwie unijnym. Nadto nie powinna gwarantować "obywatelom UE" (czy też Polakom?) praw sprzecznych z polską Konstytucją, tym bardziej że propozycja przepisu ma charakter blankietowy i zmuszałaby do zapewnienia w Polsce korzystania "obywatelom Unii" z wszelkich, wymyślanych - też w przyszłości - najdziwaczniejszych przywilejów, które Unia masowo produkuje. Tak blankietowo sformułowany projekt daje obcokrajowcom z obszaru UE prawo do roszczeń wobec polskich organów o uniemożliwienie im korzystania w naszym kraju z najróżniejszych swobód. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inne bardzo niejasne postanowienie projektu przewiduje w art. 227g, iż RP "podejmuje działania niezbędne dla zapewnienia skuteczności prawa UE w krajowym porządku prawnym". Jest to przykład nieprawidłowo sformułowanego przepisu, który jest pusty normatywnie, tzn. nie ma w nim żadnego konkretnego elementu prawnego. W nauce prawa określenia typu "podejmuje niezbędne działania" (ale jakie konkretnie, prawnie?) traktowane są jako niedające podstaw prawnych do jakichkolwiek działań wobec kogokolwiek. Zamieszczone jednak w Konstytucji mogłoby być w praktyce dowolnie interpretowane i z pewnością stanowiłoby furtkę do naruszeń Konstytucji lub działań sprzecznych z jej postanowieniami i wartościami, które ma w interesie Polski chronić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest też jasne, kto konkretnie i jakie precyzyjnie "niezbędne działania" oraz wobec kogo miałby w interesie Unii podejmować. Stwierdzenie, iż zobowiązana jest do tego "Rzeczpospolita", prawnie nie mówi nic, bo każda konstrukcja abstrakcyjna działa poprzez swe organa, a projekt żadnego organu Rzeczypospolitej nie wymienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt marginalizuje bardzo poważnie rolę parlamentu w stosunkach z UE, pozostawiając Sejmowi i Senatowi w tych sprawach wykonywanie tylko "kompetencji powierzonych parlamentom narodowym w traktatach", a i to tylko "w zakresach i formach określonych w tych traktatach". Takie podejście pozbawia Sejm i Senat realnego wpływu na decyzje podejmowane w UE wobec Polski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt nie przewiduje wewnątrzpolskich procedur wpływu parlamentu na decyzje prezentowane przez rząd wobec UE na wzór procedur, które wprowadzili u siebie Niemcy wskutek sugestii niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego oceniającego traktat z Lizbony. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt prezydencki odwraca konstytucyjne role organów państwa, naśladuje logikę obowiązującą w Unii. Sejm i Senat, mimo iż są emanacją Narodu, wykonywać mają, według prezydenta, tylko takie kompetencje "unijne", które przewidują dla nich traktaty. Ale to przecież wyłącznie parlament, jako przedstawiciel Narodu, suwerena, może określać swe kompetencje wobec różnych, także zagranicznych struktur oraz ewentualnie powierzać je innym organom, również Unii, a nie odwrotnie. Zresztą prezydent w swym projekcie marginalizuje także sam siebie, gdyż nie przewiduje żadnych własnych, samodzielnych kompetencji w sprawach unijnych (o co zabiegał śp. prezydent Lech Kaczyński), choćby proporcjonalnie do siły mandatu społecznego, który ma z bezpośrednich wyborów, i dla zapewnienia jakichś elementów równowagi władz w omawianym obszarze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marginalizowanie Sejmu w sprawach związanych z UE widać też w treści art. 227i ust. 1 projektu, który nie przewiduje dla tej Izby także inicjatywy ustawodawczej przy wykonywaniu prawa UE, zastrzegając ją wyłącznie dla Rady Ministrów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sejm został też ograniczony w prawach, gdy RM swobodnie uzna jakiś projekt ustawy wykonujący prawo UE za pilny. Obecna Konstytucja w art. 123 ust. 1 zezwala w takich sytuacjach na przyspieszony i uproszczony tryb uchwalania ustaw, jednak z wyjątkiem projektów ustaw podatkowych, dotyczących wyboru prezydenta RP, Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego, ustaw regulujących ustrój i właściwość władz publicznych oraz kodeksów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt prezydencki takich wyjątków nie przewiduje i pozwala na tryb "pilny" zawsze, gdy RM uzna za natychmiastowe projekty ustaw wykonujących prawo UE, tzn. gdy wymagać będzie takich uproszczeń interes Unii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba podkreślić, że tryb pilny ogranicza prawa posłów do rzetelnej kontroli i wpływu na treść prowspólnotowych przepisów na rzecz decydującej roli Rady Ministrów wobec UE. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt prezydencki określa też procedurę podejmowania decyzji o wystąpieniu Polski z UE. Prawo podjęcia takiej decyzji prezydent przyznał tylko Radzie Ministrów, tj. administracji państwowej. Prawa tego nie przyznano Sejmowi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest też jasne, po co w Konstytucji zapisuje się prawo wystąpienia z organizacji międzynarodowej, skoro jest to oczywiste w świetle publicznego prawa międzynarodowego, a co do Unii zapisane jest w traktacie akcesyjnym i lizbońskim. Konstytucja nie powinna tego powtarzać za aktem niższej rangi, tj. za umową międzynarodową, bo możliwość wystąpienia z jakiejś określonej organizacji nie jest w ogóle materią ustrojową. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozbawienie Sejmu przez prezydenta inicjatywy wystąpienia z Unii jest sprzeczne z zasadą państwa demokratycznego, z nadrzędną rolą Narodu działającego przez swą reprezentację parlamentarną. Projekt utrudnia wystąpienie z Unii - wymaga w tym celu 2/3 głosów zamiast większości zwykłej. W przypadkach nadzwyczajnych, gdy dochodzi do wystąpienia ze struktury, czyli gdy członkostwo staje się dla państwa szkodliwe, należałoby umożliwić państwu łatwiejszy tryb uwolnienia się od niej, a nie utrudniać takie konieczne procedury. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Akcesja sprzeczna z Konstytucją&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Analiza prezydenckiego projektu zmiany obecnej polskiej Konstytucji dowodzi też i potwierdza pogląd, iż akcesja Polski do UE była już w chwili jej dokonywania w 2004 roku sprzeczna z Konstytucją, skoro - jak twierdzą autorzy w uzasadnieniu do obecnego projektu - trzeba teraz "dostosować" Konstytucję polską do naszego członkostwa, m.in. do przyjęcia euro. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To znaczy, że gdy Trybunał Konstytucyjny badał traktat akcesyjny, w którym Polska przecież zobowiązywała się do przyjęcia euro (i TK orzekł wówczas o jego zgodności z Konstytucją), to nie było w Konstytucji żadnych do tego podstaw. I nie ma ich też dziś, bo dopiero teraz dąży się do ich stworzenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Traktatem akcesyjnym zgodzono się na przyjęcie w Polsce euro i podporządkowanie NBP unijnej instytucji bankowej, i przekazanie Unii kierownictwa nad polską polityką walutową, chociaż Konstytucja RP wówczas na to nie zezwalała, tak samo nie zezwala dziś, przyznając na stałe tę kompetencję NBP i Radzie Polityki Pieniężnej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt prezydencki ogranicza kontrolę społeczną, nie przewiduje rzeczywistego wpływu Sejmu na decyzje podejmowane w UE wobec Polski ani na stanowiska formułowane przez Polskę w UE. Zaproponowany nowy rozdział Xa łamie jednolitą lojalność polskich struktur publicznych i obywateli wobec Rzeczypospolitej. Projekt wprowadził bowiem równorzędnego Polsce, a właściwie nadrzędnego wobec niej suwerena - UE, która tylko "szanuje" suwerenność i tożsamość narodową Polski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt nie bierze pod uwagę czasowego charakteru Unii, a wola Polski udziału w niej może w jakiejś perspektywie ulec zmianie. Wtedy znów trzeba będzie gruntownie zmieniać Konstytucję. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba podkreślić ponadto, że prezydent, poddając system finansowo-gospodarczy Unii, nie proponuje, by odpowiednio - w celu ochrony suwerenności RP - uzupełnić kompetencje Trybunału Konstytucyjnego o prawo badania zgodności z polską Konstytucją przepisów wydawanych przez różne organa unijne (tzw. prawa wtórnego). Pozostaje to jednak w zgodzie z przesłaniem prezydenckiego projektu i jego głównym celem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;PiS: Ochronić suwerenność&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o projekt PiS, to, jak wspomniano, przedstawia on propozycje lepszej konstytucyjnej ochrony suwerenności Polski w ramach organizacji międzynarodowej, której przekazano kompetencje polskich organów, oraz zapewnienia (w odróżnieniu od projektu prezydenckiego) nadrzędności polskiego parlamentu w stosunkach z taką organizacją. Projekt przedstawia konkretne, precyzyjne procedury tym ideom służące. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Między innymi doprecyzowano rzecz z punktu widzenia państwa bardzo ważną. To znaczy, iż przekazanie kompetencji polskich organów władzy państwowej organizacji lub organowi międzynarodowemu, w szczególności dotyczących wydawania przepisów lub orzeczeń obowiązujących na terytorium RP, może nastąpić tylko na rzecz podmiotów, których ustrój lub działalność da się pogodzić z realizacją konstytucyjnych zasad i celów Polski, a także nie może zamykać RP drogi do odstąpienia od dokonanego przekazania kompetencji (art. 227a projektu PiS). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wielokrotnie można było się przekonać, np. interesy i cele Polski i UE często są ze sobą sprzeczne, a w konsekwencji polskie interesy nie są brane pod uwagę (sprawa stoczni, rybołówstwa, rolnictwa, obyczajowości, rodziny itp.). Wiadomo, że sądownictwo europejskie uważa, iż raz przekazanej kompetencji narodowej Unii wycofać już nie można. Propozycja PiS jest więc istotną i konieczną barierą chroniącą tożsamość i interesy polskie w relacjach z podmiotami zagranicznymi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt PiS w zgodzie z regułami demokracji obwarowuje licznymi utrudnieniami przekazywanie umową międzynarodową suwerennych kompetencji RP podmiotom zagranicznym (wymóg dla ustawy ratyfikacyjnej wynosi dla Sejmu i Senatu po 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby głosujących). Natomiast wystąpienie z takiej organizacji lub wycofanie przekazanych jej wcześniej kompetencji może nastąpić w drodze ustawy uchwalonej w zwykłym trybie, zwykłą większością głosów. Takie procedury pozwalają działać zgodnie z interesami Polski, a nie organizacji zagranicznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt PiS zezwala Radzie Ministrów na powoływanie osób na funkcje w strukturach zagranicznych, którym Polska przekazała kompetencje organów władzy państwowej, za zgodą Sejmu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Odpowiednika takiej regulacji zapewniającej Sejmowi wpływ na decyzje personalne w sprawach związanych z UE w projekcie prezydenta nie ma. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt PiS nakazuje także uregulowanie w specjalnej ustawie zasad współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem RP w organizacji międzynarodowej, której Polska przekazała kompetencje organów władzy państwowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt włącza do polskich procedur wpływania na kształt aktów organizacji międzynarodowej wszystkie najwyższe organy państwa, nie dyskryminuje przy tym ani Sejmu, ani prezydenta, przyznając także tym podmiotom wpływ decyzyjny na ostateczny kształt zajmowanych wobec Unii stanowisk. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt przenosi na grunt polski ustalenia niemieckiego FTK chroniące zasady demokracji w stosunku do UE. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie, w odróżnieniu od projektu prezydenckiego, koncepcja PiS wprowadza nowe procedury, poprzez które Sejm i Senat będą mogły realizować swe uprawnienia przewidziane dla parlamentów narodowych w traktatach unijnych, np. możliwość wyrażenia opinii lub sprzeciwu czy zaskarżenia aktu prawnego organizacji międzynarodowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie trzeba zaznaczyć, iż wprowadzenie w życie projektów PO i prezydenta doprowadziłoby do silnego wyeksponowania rządu i premiera jako swoistego zbiorczego suwerena we wszystkich obszarach życia państwa. Powstałaby sytuacja, w której nie tyle demokracja (decyzyjna wola Narodu), ile biurokracja i eurokracja stałyby się konstytucyjnymi cechami ustroju Polski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_______________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Prof. Krystyna Pawłowicz jest profesorem prawa Uniwersytetu Warszawskiego, członkiem Trybunału Stanu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-8327034513584557402?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/8327034513584557402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/wpisanie-do-konstytucji-zasady-zdrady.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/8327034513584557402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/8327034513584557402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/wpisanie-do-konstytucji-zasady-zdrady.html' title='Wpisanie do Konstytucji zasady zdrady Narodu i państwa  odtąd wartością samą w sobie.'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3lOuexgP33g/Tl4L-16K4YI/AAAAAAAAAqU/krEq392kd9A/s72-c/Prezydent%252BRP%252B%25C5%259Bwi%25C4%2599tuje%252BTaktat%252BUE_000128040.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-817799996975675765</id><published>2011-08-30T23:30:00.011+02:00</published><updated>2011-08-31T00:55:27.675+02:00</updated><title type='text'>Dr hab. inż. Antoni Zięba:  Czy okrutne zabijanie nienarodzonych dzieci będzie nadal po ochroną prawa?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Jak wiadomo, toczy się obecnie w Sejmie debata wokół projektu obywatelskiego nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży" (druk sejmowy 4222, 09-12-2010). Swoje poparcie dla tego projektu wyraziło wymagane prawem ponad 100 tys. Polaków. &lt;br /&gt;Dostrzegając dzisiejsze poparcie ze strony posłów PiS dla tej cennej niezależnej obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, trudno doprawdy oprzeć się potrzebie wyrażenia ubolewania, że kiedy wiosną 2007 toczyła się w Sejmie walka o konstytucyjny zapis ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, prezes PiS i ówczesny premier rządu Jarosław Kaczyński skutecznie storpedował swoimi działaniami tę realną wówczas koncepcję marszałka Sejmu Marka Jurka. (Pisaliśmy o tym w cyklu "&lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2010/02/lis-w-skorze-lwa-czyli-przychodzi.html"&gt;Lis w skórze lwa, czyli - Przychodzi Macierewicz z propozycją (1-5)&lt;/a&gt;"). Skończyło się, jak zapewne pamiętamy, nie tylko poważnym kryzysem w łonie PiS, faktycznie rozłamem nam tego ugrupowania i rezygnacją Marka Jurka z funkcji marszałka Sejmu. Sprawa ta zaowocowała ponadto upragnionymi przez Kaczyńskiego przedterminowymi wyborami - należy podkreślić słowo "upragnionymi" - pomimo całej świadomości prezesa PiS co do wyborczej w nich porażki jego własnego ugrupowania. Oznacza to w istocie polityczną odpowiedzialność ciążącą na Jarosławie Kaczyńskim za świadome, przedterminowe (po niespełna dwóch latach rządów) oddanie przez PiS władzy Platformie Obywatelskiej, temu rzekomo swemu największemu wrogowi, a także znaczny stopień współodpowiedzialności za to, co się później w Polsce stało. Wszystko to, pomimo upływu czasu, warto mieć nadal na uwadze i nie nie zapominać. (Red).&lt;/span&gt;        &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.radiomaryja.pl/dzwieki/2011/08/2011.08.30.akt05.mp3"&gt;Dr hab. inż. Antoni Zięba: Nowelizacja ustawy o ochronie życia, Radio Maryja, (2011-08-30)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kolejny raz przychodzi nam podejmować temat najistotniejszy, dotyczący wartości ludzkiego życia w kontekście tego wszystkiego, co będzie kontekstem scenariusza posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, kolejne głosowania, kolejne projekty - kolejne, w cudzysłowie powiedzmy - majsterkowanie przy ludzkim życiu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Antoni Zięba: Proszę Państwa, muszę jasno powiedzieć, że bardzo zmartwiłem się wynikiem głosowania komisji sejmowych nad obywatelskim projektem nowelizacji ustawy o ochronie życia człowieka, tym projektem, który miał przyznać prawo do życia każdemu, podkreślamy to z całą mocą - każdemu bez żadnych wyjątków - poczętemu dziecku. Wynik jest niekorzystny ale niejako podwójnie niekorzystny. Bo &lt;span style="font-style:italic;"&gt;en bloc&lt;/span&gt; SLD, formacja postkomunistyczna i PO, która swego czasu nawet mówiła o wartościach chrześcijańskich, jednoznacznie głosowały przeciwko zapewnieniu prawa do życia każdemu poczętemu dziecku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem optymistą, nieraz o tym mówiłem, i nie wyobrażałem sobie, że nie znajdzie się ani jeden parlamentarzysta PO, który by w komisjach sejmowych poparł prawo do życia nienarodzonego człowieka bez żadnych wyjątków. To był dla mnie ogromny wstrząs. Wiemy, że media mówiły, że sam premier pan Tusk prosił, czy sugerował, żeby w klubie tym głosowaniu była dyscyplina partyjna. To jest fatalny wynik, niedobrze to rokuje przed najbliższym już głosowaniem na plenarnym posiedzeniu, ale życie jest życie, poznajemy rzeczywiste poglądy i postawy naszych parlamentarzystów w konkretnych głosowaniach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę państwa, jutro zgodnie z planem ma być na posiedzeniu plenarnym głosowany projekt. Wiemy, mamy wszystkie racje za życiem. jeszcze raz podkreślam - nic nie usprawiedliwia, absolutnie nic nie usprawiedliwia zabijania nienarodzonego dziecka tylko dlatego, że jest chore, czy ma taką a nie inną wadę wrodzoną, nic nie usprawiedliwia śmierci absolutnie niewinnego dziecka tylko dlatego, że, jak zapisano w dzisiaj obowiązującej ustawie, że istnieje "uzasadnione podejrzenie, że ciążą powstała w wyniku przestępstwa", to możemy ścigać tych, którzy to przestępstwo popełnili w ten czy inny sposób, natomiast niewinne, nienarodzone dziecko jest karane śmiercią, i ten stan prawny popierają &lt;span style="font-style:italic;"&gt;en bloc&lt;/span&gt;, w całości parlamentarzyści SLD i PO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze wracając do głosowania w komisjach sejmowych, tu muszę z radością podkreślić, że obecni na głosowaniu wszyscy, wszyscy - podkreślam - reprezentanci PiS, poparli bez żadnych wyjątków prawo do życia dla każdego poczętego dziecka. Co będzie jutro, nie wiemy, chociaż - mówię szczerze - rokowania  są złe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwolę sobie jeszcze na jedną dygresję. Mniej więcej w tym samym czasie w Sejmie głosowano i przegłosowano ustawę o nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Ta ustawa, podnosząca kary za znęcanie się nad zwierzętami przeszła ogromną większością w Sejmie. 382 posłów opowiedziało się za zwiększeniem ochrony zwierząt przed ich okrutnym traktowaniem, 7 było przeciw, 14 wstrzymało się od głosu. Mam przed sobą wyniki głosowania i powiem tylko, że wszyscy obecni posłowie SLD głosowali za zwiększoną, w sensie prawnym i konsekwencji prawnych, ochroną właściwego traktowania zwierząt. Z głosujących 193 parlamentarzystów PO 191 opowiedziało się za zaostrzeniem kar za złe okrutne traktowanie zwierząt. I teraz z tym nowo uchwalonym prawem ktoś, kto znęca się, kto okrutnie pozbawia życia jakieś zwierzę, może i nawet powinien się liczyć z możliwością kary do 3 lat więzienia. Ja bym chciał zapytać i czynię to z pełną odpowiedzialnością - pytam z tego miejsca, jako stary obrońca życia - jak jutro, panowie, zagłosujecie? Bo za okrutne, bez znieczulenia pozbawienie życia psa, czy kota jest 3 lata więzienia. Czy obłożycie jakąkolwiek sankcją karną okrutne zabijanie chorych, podkreślam, chorych, ewentualnie z wadami wrodzonymi, dzieci nienarodzonych? Przecież te dzieci nienarodzone w 12 tygodniu życia, czy w 7 miesiącu życia, one mają dalece wykształcony układ nerwowy, reagują na bodźce zewnętrzne, odczuwają ból. A są zabijane w procesie zbrodni aborcji bez żadnego znieczulenia. Czy będą parlamentarzyści tak pozbawieni sumienia, wrażliwości i tak pełni cynizmu, że za okrutne zabicie zwierzęcia przyjęli sankcję karną do 3 lata więzienia, a równie okrutne zabicie nienarodzonego dziecka w łonie matki, powiedzą, że nie może być żadnych sankcji, żadnych zakazów? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się o światło dla umysłów o prawość sumień, o zwykłą ludzką rzetelność i uczciwość dla naszych parlamentarzystów, którzy jutro podejmą decyzje, które będą skutkować albo życiem, albo śmiercią, jak wiemy, w ostatnich latach ok. 500 nienarodzonych dzieci rocznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Panie Doktorze, dziękuję za tę wypowiedź i oczywiście będziemy w dalszym ciągu trwali na straży tego, co fundamentalne i podstawowe: wartości ludzkiego życia.&lt;/span&gt;          &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_____________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dr hab. inż. Antoni Zięba jest wiceprezesem Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-817799996975675765?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/817799996975675765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/dr-hab-inz-antoni-zieba-czy-okrutne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/817799996975675765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/817799996975675765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/dr-hab-inz-antoni-zieba-czy-okrutne.html' title='Dr hab. inż. Antoni Zięba:  Czy okrutne zabijanie nienarodzonych dzieci będzie nadal po ochroną prawa?'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-2728766647898349897</id><published>2011-08-22T15:12:00.021+02:00</published><updated>2011-08-25T12:43:09.086+02:00</updated><title type='text'>Raporty końcowe MAK i min. Millera wiarygodne na 66,7 proc. (1)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiemy, niemal od samego początku, tj. od 10 kwietnia 2010 r. panowała u nas dość powszechnie opinia, że o tym, jak było naprawdę z tzw. katastrofą smoleńską, czyli czy to wypadek, czy zamach (czyt. zaplanowana zbrodnia), odpowiedzą dopiero czarne skrzynki. Tego rodzaju niezłomną wiarę w absolutną prawdę czarnych skrzynek rozbitego Tupolewa zdaje się podzielać komisja Millera. Zespół ten bowiem na podstawie zapisów znalezionych rejestratorów (rejestrator eksploatacyjny, zawierający zapis głównych parametrów lotu: prędkości i kursu jakoś się nie zdołał się odnaleźć), ustalił na przykład dokładnie, w jakim to momencie lotu i przez jaki okres czasu (ok. 1 min.) załoga przekroczyła o maksimum 29 km/godz (o 6,3 proc.). dopuszczalną na pułapie poniżej 3050 m prędkość 460 km/godz. Poświęcają oni temu zdarzeniu specjalny wykres (rys. 29) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-CTwLXLe5OsQ/TlKma-HAX6I/AAAAAAAAApQ/PvnFonBYjLw/s1600/FL100.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-CTwLXLe5OsQ/TlKma-HAX6I/AAAAAAAAApQ/PvnFonBYjLw/s400/FL100.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643756265327845282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;h5&gt;Fragment rys. 29 str. 51 Załącznika.&lt;/h5&gt;&lt;/center&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Specjaliści komisji Millera przechodzą zarazem dziwnie gładko do porządku dziennego nad faktem, iż wykres prędkości, zamieszczony kilka stron wcześniej na rys. 25, wykazuje, że już podczas kołowania na pas startowy RWY29 samolot według czarnej skrzynki przez ok. 1/3 ogólnego czasu kołowania miał mieć prędkość 28,5, a przez pozostałe 2/3 - 34,5 km/godz. Gdyby te wartości przyjąć na serio, całkowita droga kołowania w czasie od 9:15:13 do 9:27:40 wynosiłaby  3,1 + 4,7 = 7,8 km. W rezultacie punkt początek kołowania mieściłby się gdzieś w rejonie ul. Racławickiej, odległej od punktu startu o ok. 4 km w linii prostej, a samolot, zamiast kołować po wyznaczonej do tego celu specjalnej drodze kołowania, udawałby się na miejsce startu bezpośrednio po pasie startowym RWY33 (linia jasnoniebieska). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-djp72OEpJBQ/TlKoRSV_AwI/AAAAAAAAApY/lWlob7efEhw/s1600/Ko%25C5%2582owanie%2Bredukcja.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 299px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-djp72OEpJBQ/TlKoRSV_AwI/AAAAAAAAApY/lWlob7efEhw/s400/Ko%25C5%2582owanie%2Bredukcja.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643758297983943426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;h5&gt;Wykres drogi kołowania przed i po korekcie prędkości&lt;/h5&gt;&lt;/center&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ażeby dane pochodzące z czarnej skrzynki miały jakieś "ręce i nogi", i aby wykres trasy kołowania przynajmniej w zarysie odpowiadał topografii lotniska im. Chopina (EPWA), rzekome prędkości 28,5 km/godz. i 34,5 km/godz winny zostać zredukowane do wartości odpowiednio ok. 8 km/godz. i 18 km/godz. (charakterystyczna złożona figura zaznaczona linią żółtą).     &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem konieczność zmniejszenia początkowej drogi kołowania o ok. 20 km/godz. może świadczyć np. o tym, iż dane zapisane w odnalezionej przez funkcjonariuszy FR czarnej skrzynce mogą się różnić od faktycznych danych, wyprowadzanych na pulpit, którymi posługuje się załoga. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zauważyć, że do inkryminowane przez komisję Millera przekroczenie ograniczenia prędkości na pułapie 3050 m., przy stałym błędzie we wskazaniach prędkości przyrządowej rzędu 20 km/godz. w ogóle mogło nie mieć miejsca.           &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto specjaliści z komisji Millera zdają się pomijać inny fakt, mogący mieć istotne znaczenie dla ustalenia przyczyn tzw. katastrofy. Mianowicie wykres kursu &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;magnetycznego&lt;/span&gt;, sporządzony na postawie zapisów z czarne skrzynki, w momencie startu wskazuje na wartość 295 st. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-pjw-8pTP4Tc/TlLaWpPq-4I/AAAAAAAAAqA/LxR89OnX3ZI/s1600/RM295.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 279px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-pjw-8pTP4Tc/TlLaWpPq-4I/AAAAAAAAAqA/LxR89OnX3ZI/s400/RM295.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643813365612215170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż tak się składa, że wartość 295 st. wynosi kurs &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;geograficzny&lt;/span&gt; pasa (RWY29), który zazwyczaj jest większy od kursu magnetycznego o wartość deklinacji magnetycznej (ze znakiem +/-), w tym przypadku o +5 st. Jeżeliby zatem przyjąć oficjalną wartość deklinacji magnetycznej dla warszawskiego lotniska równą +5 st., wówczas przy kursie geograficznym 295 st. kurs magnetyczny w momencie startu powinien wynosić, i rzeczywiście zazwyczaj na tym pasie startowym wynosi 290 st. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nb. zrównanie kursu geograficznego z magnetycznym, czyli przypisanie im tej samej wartości 295 st. równoznaczne byłoby z twierdzeniem, iż deklinacja magnetyczna w momencie startu samolotu wynosiła +0 st. co oznaczałoby zarazem swego rodzaju próbę wmówienia nam przez polską rządową komisję ds. zbadania przyczyn katastrofy lotniczej, że w dniu rozbicia się TU-154 biegun magnetyczny Ziemi, jeśli nie pokrywał się dokładnie z geograficznym biegunem polarnym polarnym, to przynajmniej dla Warszawy znajdował się z tym ostatnim w jednej linii.        &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać z powyższego, mamy według wszelkiego prawdopodobieństwa do czynienia ze znacznymi różnicami między tym, co było wyprowadzane na pulpit sterowniczy samolotu, a tym, co było zapisywane (czy też tylko odczytane) w czarnych skrzynkach. I to w co najmniej przypadkach dwóch zasadniczych parametrów lotu: kursu i prędkości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu pojawia się konieczność odniesienia się do kluczowej sprawy, jaką jest średnia prędkość przyrządowa podczas przelotu w dniu 10.04.2010. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wynika z raportu MAK prędkość ta w przeważającym stopniu, w każdym razie do punktu ASKIL na granicy białorusko-rosyjskiej, czyli podczas pokonywania przez samolot odcinka ok. 720 km od Warszawy, miała zgodnie z zapisem czarnej skrzynki wynosić 554 km/godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-1Fv_j3V0X7A/TlKv0key0RI/AAAAAAAAApo/bVYOCFtq-Gc/s1600/MAK554.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 172px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-1Fv_j3V0X7A/TlKv0key0RI/AAAAAAAAApo/bVYOCFtq-Gc/s400/MAK554.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643766600729547026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;h5&gt; &lt;/h5&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Raport Millera podaje w tym samym miejscu podobną wartość (maksymalną) 561 km/godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-8qCdWlGkqnM/TlKwaRg2OlI/AAAAAAAAApw/C_osnb5nPSw/s1600/RM561.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 176px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-8qCdWlGkqnM/TlKwaRg2OlI/AAAAAAAAApw/C_osnb5nPSw/s400/RM561.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643767248472914514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem z prostego obliczenia z zakresu szkoły podstawowej wynika, iż samolot pokonał dystans 720 km. dzielący punkt WA798 od punktu ASKIL w ciągu ok. 54 min. (0,9 godz.), lecąc z prędkością ok. 800 km/godz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy także przypomnieć, że plan lotu przekazany stronie rosyjskiej przewidywał prędkość 400 węzłów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=phTPN_oftr0"&gt;Smoleńsk Plan Lotu.flv&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="430" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/phTPN_oftr0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest, jak słyszymy, "około 700 km/godz". Policzyliśmy dokładniej - 400 węzłów naszym zdaniem oznacza ok. 740 km/godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opierając się na danych czasowych z Raportu Millera i odległościach uzyskanych dzięki usłudze Google Earth) średnia prędkość przelotu trzech odcinków trasy do punktu ASKIL przedstawiałaby się następująco:&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;table&gt;&lt;br /&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#0000ff' size='1' face='tahoma'&gt;Odcinek&lt;br /&gt;drogi&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#0000ff' size='1' face='tahoma'&gt;Odległość&lt;br /&gt;[km]&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#0000ff' size='1' face='tahoma'&gt;Od&lt;br /&gt;&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#0000ff' size='1' face='tahoma'&gt;Do&lt;br /&gt;&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#0000ff' size='1' face='tahoma'&gt;Czas &lt;br /&gt;[min]&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#0000ff' size='1' face='tahoma'&gt;Prędkość&lt;br /&gt;[km/h]&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;WA798-RUDKA&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;213,3&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;8:29:15&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;8:44:50&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;15,58&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#ff0000' size='1' face='tahoma'&gt;821,4&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;RUDKA-UMMS&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;296,5&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;8:44:50&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;9:06:41&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;21,85&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#ff0000' size='1' face='tahoma'&gt;814,2&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;UMMS-ASKIL&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;211,1&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;9:06:41&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;9:22:15&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;15,57&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#ff0000' size='1' face='tahoma'&gt;813,5&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Razem&lt;/span&gt;&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;720,9&lt;/span&gt;&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;8:29:15&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;8:22:15&lt;/span&gt;&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;font color='#000000' size='1' face='tahoma'&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;53,00&lt;/span&gt;&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;font color='#ff0000' size='1' face='tahoma'&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;816,1&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/font&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;Wartości czasowe, wzięte za podstawę tych obliczeń musimy traktować z należytą rezerwą, pamiętając przy tym, jak to min. Miller jeździł powtórnie do Moskwy dla wyjaśnienia sprawy pamiętnych "brakujących 17 sek", po czym stwierdzono kategorycznie, że nagrania są "identyczne". Czy także identyczne w tym znaczeniu, że obecnie owych brakujących 17 sek teraz, po drugim skopiowaniu, nie brakuje? - tego już nie zdołaliśmy się dowiedzieć. Ale jakoś mainstreamowym mediom takie wyjaśnienie strony rządowej wystarczyło.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu nadarza się okazja odniesienia się w krótkim komentarzu do opublikowanego wcześniej na tym blogu wykresu trasy lotu. (Patrz: &lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/trasa-tu-154-odtworzona-komputerowo-na.html"&gt;Trasa TU-154 odtworzona komputerowo na podstawie danych parametrycznych raportu końcowego MAK i Komisji min. Jerzego Millera&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;Wykresu tego wówczas specjalnie nie komentowaliśmy, przekonani, że tłumaczy się on jakoś sam.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-EycunQYEIe8/TkUtXrhhzYI/AAAAAAAAAo0/3ea5qyc5_f4/s1600/krok1a.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-EycunQYEIe8/TkUtXrhhzYI/AAAAAAAAAo0/3ea5qyc5_f4/s320/krok1a.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5639963993195007362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać z powyższego wykresu, lecąc w określonym czasie z prędkością przyrządową zapisaną w czarnej skrzynce jako prędkość rzędu 554 km/godz. samolot doleciałby co najwyżej nieco poza Mińsk 2 (UMMS). A dokładniej, do punktu pomiędzy Mińsk 2 a innym miastem białoruskim, Bobrujskiem, gdzie nb. podobnie jak w Smoleńsku, mieści się wojskowa baza lotnicza z lotniskiem. (Pas startowy tego lotniska o długości 3000 m., nadający się do przyjęcia takiego samolotu jak Tu-154, wykazuje kurs geograficzny 262,7 st. w czym różni się tylko o -4,0 st. od kierunku lotniska smoleńskiego (266,7) st.) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby zatem przyjąć w sposób bezkrytyczny dane zapisane w czarnej skrzynce, przedstawianej nam jako znalezione przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej w miejscu tzw. katastrofy w Smoleńsku, traktując owe dane jako zapis cyfrowy faktycznie dokonanego lotu, wówczas zmuszeni bylibyśmy w ślad za tym uznać, że zamiast rozbić się w Smoleńsku, polski samolot wraz z całą delegacją i załogą znalazł miejsce spoczynku gdzieś na linii Mińsk-Bobrujsk. Czego oczywiście całkowicie wykluczyć nie można. Czy tak było w istocie? Odpowiedź na to ostatnie pytanie być może znajdzie się w następnym odcinku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla wyjaśnienia: tytułowe 66,7 proc. wiarygodności raportów MAK i komisji min. Millera nasunęło się nam po wyliczeniu, ile wynosi 554 km/godz w stosunku do prędkości 816 km/godz., mianowicie: nieco ponad 2/3.  Czyli, parafrazując popularne niegdyś powiedzenie - jakby na dwoje z trojga tym razem babka wróżyła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-2728766647898349897?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/2728766647898349897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/raporty-koncowe-mak-i-min-millera.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2728766647898349897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2728766647898349897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/raporty-koncowe-mak-i-min-millera.html' title='Raporty końcowe MAK i min. Millera wiarygodne na 66,7 proc. (1)'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-CTwLXLe5OsQ/TlKma-HAX6I/AAAAAAAAApQ/PvnFonBYjLw/s72-c/FL100.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-3391913239826046001</id><published>2011-08-22T10:16:00.003+02:00</published><updated>2011-08-22T10:40:26.348+02:00</updated><title type='text'>O co chodzi w Deklaracji Suwerenności Narodu Polskiego - w odpowiedzi irlandzkiemu przyjacielowi</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;Deklaracja Suwerenności Narodu pomyślana jest jako zobowiązanie (polityczne i moralne) podpisujących się pod nią konkretnych osób fizycznych do wszelkiego działania w kierunku prawnego rozwiązania wskazanych w Deklaracji problemów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oznacza to, że bierzemy pod uwagę wszelkie koncepcje, które istnieją lub mogą się pojawić, które pozwalają faktycznie, a nie na papierze tylko, poprawić istniejącą sytuację w danej dziedzinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Deklaracja jest zarazem swego rodzaju protestem przeciwko ogólnikowym programom partii politycznych, których działania są często w praktyce z nimi nawet sprzeczne, w każdym razie niewiele zobowiązujące do czegokolwiek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wychodzimy z założenia (uznania), że w Polsce konstytucyjna suwerenność narodu traktowana jest jedynie jako prawo (a raczej obowiązek) obywatela do wrzucania raz na cztery lata kartki wyborczej do urny, bez większego (praktycznie żadnego) wpływu, na to co się z tym upoważnieniem dla władzy publicznej dalej dzieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład polska Konstytucja (1997) bardzo ogranicza prawo do referendum, przez co m.in. niemożliwe było zebranie 500,000 podpisów za przeprowadzeniem referendum w sprawie traktatu lizbońskiego w 2008. Ale nawet gdyby zostały one zebrane, to jak mówi Konstytucja, Sejm (polski parlament) może nie wziąć tych 500,000 podpisów pod uwagę i nie ogłosić referendum. Równocześnie ten sam polski parlament może sam ratyfikować (bez czytania!) traktat, który jest ewidentnie sprzeczny z Konstytucją i który ewidentnie likwiduje państwową suwerenność (państwo polskie) i zamienia Polskę w prowincję UE, a Sejm w parlament tej polskiej prowincji.      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to model niemal ten sam, co w okresie komunizmu "państwo ponad narodem" - państwo (władza ludowa) rządzi, naród słucha (zgadza się). Co więcej - instytucje państwa doprowadzają do ustanowienia zbędności tego państwa, o której mówi Konstytucja. Dlatego my w Deklaracji stawiamy suwerenność Narodu ponad suwerenność państwa: państwo, jako dobro wspólne) powinno służyć Narodowi (a już z żadnym razie działać na jego szkodę).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez takie podejście wszystko to, co narusza suwerenność narodu, staje się jawnie sprzeczne z Konstytucją, a więc bezprawne. I do takiego właśnie byśmy gorąco namawiali wszystkich: nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wymiana informacji&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo ważna jest dla nas na przykład wiedza o wszelkich dzikich pomysłach zmian prawa, proponowane w innych krajach (np. ograniczenie praw rodzicielskich, rozszerzenie praw państwa - o czym się dzięki Tobie dowiedziałem i wkrótce o tym napiszę). Dzięki temu wiemy w Polsce, czego się sami możemy spodziewać, jeśli gdzie indziej się tego już próbuje. Równocześnie informacja (protest) w Polsce może wspierać protesty (w tym przypadku w Irlandii, gdzie - jak słyszę - władze zamierzają zmienić nawet irlandzką konstytucję). Dlatego takie informacje są dla nas bezcenne.         &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swoim czasie założyłem międzynarodowy blog "&lt;a href="http://wethenationof.blogspot.com/"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;We the Nation of...&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;",&lt;br /&gt;który miał służyć kontaktom i współpracy z ludźmi poza Polski. Niestety, nie miałem tyle czasu, aby się temu poświęcić. Myślę, że może teraz należałoby do tego pomysłu powrócić. Teraz do blogów Blogger.com można zakładać podstrony, więc mogłaby być niemiecka, francuska, irlandzka i tak dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec moja uwaga: jest i będzie wiele idei związanych z suwerennością narodu. Z pewnością mogą być i takie, które będą miały za zadanie skompromitować ją, bo przecież zgodnie z planami globalnymi New World Order (NWO) suwerenność narodów ma zniknąć, same narody mają rozpuścić się międzynarodowym amalgamacie, a dzisiejsze konstytucje narodowe - utracić całe swoje dotychczasowe znaczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego ważne jest wypracowanie wspólnego stanowiska przez większą liczbę osób, bo tylko wtedy taka idea może mieć realny wpływ na rzeczywistość (w całej Europie).&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-3391913239826046001?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/3391913239826046001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/o-co-chodzi-w-deklaracji-suwerennosci.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/3391913239826046001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/3391913239826046001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/o-co-chodzi-w-deklaracji-suwerennosci.html' title='O co chodzi w Deklaracji Suwerenności Narodu Polskiego - w odpowiedzi irlandzkiemu przyjacielowi'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-6901972489563261507</id><published>2011-08-18T22:35:00.002+02:00</published><updated>2011-08-18T22:38:43.404+02:00</updated><title type='text'>Donald Tusk: "Polska pragnie euro"</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=tujqpDlnD-4&amp;NR=1"&gt;Donald Tusk: ´Poland wants euro`&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/tujqpDlnD-4" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-6901972489563261507?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/6901972489563261507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/donald-tusk-polska-pragnie-euro.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6901972489563261507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6901972489563261507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/donald-tusk-polska-pragnie-euro.html' title='Donald Tusk: &quot;Polska pragnie euro&quot;'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/tujqpDlnD-4/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-5263827858533781532</id><published>2011-08-18T14:39:00.006+02:00</published><updated>2011-08-18T20:47:39.536+02:00</updated><title type='text'>Trasa TU-154 za punktem ASKIL z korektą 0,0, -1,0 i -2,0 st. kątowe</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-m5uYkVNVSec/Tk0JJuafguI/AAAAAAAAApI/EpMRvDFe5_E/s1600/Trasa%2Bza%2BASKIL.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 311px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-m5uYkVNVSec/Tk0JJuafguI/AAAAAAAAApI/EpMRvDFe5_E/s400/Trasa%2Bza%2BASKIL.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5642175970847720162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;h5&gt;(Kliknij w obraz, aby powiększyć)&lt;/h5&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na odwzorowanie trasy lotu Tu-154 przedstawione przez MAK w raporcie końcowym (str. 156 wersji rosyjskiej) nałożone zostały wykresy, odtworzone według opisanych wcześniej procedur na podstawie wykresów prędkości przyrządowej i kursu magnetycznego zapisanych w "czarnych skrzynkach". Z uwagi na to, że wykres MAK (linia ciągła czerwona wykazywał na całej swej długości odchylenie kątowe w stosunku do pierwotnego wykresu odtworzonego, bez jakiejkolwiek korekty kursowej (kolor jasnozielony), wykonane zostały kolejne przybliżenia z obrotem wykresu odtworzonego kolejno o -1,0 st (kolor magenta) i -2,0 st. (kolor niebieski). Ten ostatni wykres, jeśli chodzi o zależności kątowe, wydaje się być identyczny z wykresem czerwonym MAK. Nieznaczne przesunięcie w osi Y zostało celowo wprowadzone, aby umożliwić porównanie przebiegu tych dwóch linii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na uwagę zasługuje przy tym kontur kręgu nadlotniskowego w kształcie prostokąta z zaokrąglonymi kątami, zaznaczony przez MAK linią szarą. Pomiar kąta dłuższego boku kręgu wykazał, że został on błędnie, być może świadomie, narysowany pod kątem  -&amp;nbsp;2,0 , niż przebiega oryginalny krąg, który w zasadzie powinien być identyczny z kursem geograficznym osi pasa startowego 266,7 st./86,7 st. (zaznaczony przez nas linią czerwoną przerywaną). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieją zatem podstawy do postawienia dwóch następujących tez:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Samolot był naprowadzany, zarówno przez rosyjskich dowódców lotów, jak i przez oprzyrządowanie nawigacyjne, pod kątem co najmniej 4,0 st w stosunku do osi pasa startowego. Co oznacza z kolei, że nie mógł równocześnie lecieć kursem niemal równoległym +1,0 st., jak głosi zarówno rosyjska jak i polska wersja oficjalna przebiegu katastrofy.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Samolot został wyprowadzony na prostą osi domniemanego pasa startowego w punkcie około 3,1 km. bliższym, niż wskazywały rosyjskie karty zajścia MKp 259 i MKp 261. Tymczasem właśnie filmowa symulacja przekazana przez MAK głosiła, że znaczny wpływ na zaistnienie katastrofy miało zbyt późne rozpoczęcie zniżania przez załogę.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-5263827858533781532?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/5263827858533781532/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/trasa-tu-154-za-punktem-askil-z-korekta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5263827858533781532'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/5263827858533781532'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/trasa-tu-154-za-punktem-askil-z-korekta.html' title='Trasa TU-154 za punktem ASKIL z korektą 0,0, -1,0 i -2,0 st. kątowe'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-m5uYkVNVSec/Tk0JJuafguI/AAAAAAAAApI/EpMRvDFe5_E/s72-c/Trasa%2Bza%2BASKIL.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-6653012699047915296</id><published>2011-08-15T22:25:00.005+02:00</published><updated>2011-08-16T20:11:05.232+02:00</updated><title type='text'>Abp Andrzej Dzięga:  "Naród ma prawo pytać, gdyż Naród jest suwerenem we własnym państwie"</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.radiomaryja.pl/dzwieki/2011/08/2011.08.15.h.mp3"&gt;Abp Andrzej Dzięga: Homilia wygłoszona podczas uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze (całość)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) przykładem słabej współpracy instytucji państwowych z Narodem jest kwestia, trwająca od miesięcy, wyjaśniania katastrofy smoleńskiej. Czekaliśmy wszyscy, bardziej lub mniej cierpliwie, na raport komisji rządowej. Bo pytań było wiele od samego początku. To jest naturalne zjawisko społeczne już przy mniejszych tragediach. Na przykład przy nagłej i trudnej do racjonalnego wytłumaczenia śmierci kogoś z życia publicznego. Więc tym bardziej dużo pytań się rodzi przy tak dramatycznych sytuacjach, jak katastrofa smoleńska. &lt;span style="font-style:italic;"&gt;(Oklaski.)&lt;/span&gt; A na swoje pytania Naród ma prawo uzyskać możliwie najbardziej pełną odpowiedź. Raport ogłoszono. Na jedne pytania odpowiedzi się pojawiły. Na inne pytania ciągle brak odpowiedzi i nie widać bliskich perspektyw ich pozyskania. A pojawiły się jeszcze nowe, dodatkowe pytania. Jedni są już usatysfakcjonowani, przynajmniej tak mówią i chcą zamykać ten temat. Ale inni dalej pytają, bo im brak odpowiedzi. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Bo Naród ma prawo pytać, gdyż naród jest suwerenem we własnym państwie.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Instytucje państwowe nie służą jakiemuś państwu, czy jakiejś formie państwa, ale służą państwu według woli Narodu.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style:italic;"&gt;(Oklaski.)&lt;/span&gt; Naród suwerenny nie może być klientem ani petentem we własnym państwie. Nie jest intruzem w swoim państwie. Jest u siebie. Podobnie też suwerenny naród nie może być zmuszany do postawy klienta wobec innego państwa lub narodu. Po katastrofie smoleńskiej słyszeliśmy wielokrotnie, że państwo polskie zdało egzamin. Ale pytanie: przed kim? Kto tu był egzaminatorem? &lt;span style="font-style:italic;"&gt;(Oklaski.)&lt;/span&gt; Czy jedne instytucje państwowe przed drugimi, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;(Oklaski)&lt;/span&gt; czy jedynie przed sobą? Taki egzamin instytucje państwa muszą  zdać przed swoim Narodem. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-6653012699047915296?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/6653012699047915296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/abp-andrzej-dziega-narod-ma-prawo-pytac.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6653012699047915296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6653012699047915296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/abp-andrzej-dziega-narod-ma-prawo-pytac.html' title='Abp Andrzej Dzięga:  &quot;Naród ma prawo pytać, gdyż Naród jest suwerenem we własnym państwie&quot;'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-2035612586442895939</id><published>2011-08-12T15:31:00.006+02:00</published><updated>2011-08-12T17:11:45.940+02:00</updated><title type='text'>Trasa TU-154  odtworzona komputerowo   na podstawie danych parametrycznych  raportu końcowego MAK  i Komisji min. Jerzego Millera</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-EycunQYEIe8/TkUtXrhhzYI/AAAAAAAAAo0/3ea5qyc5_f4/s1600/krok1a.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-EycunQYEIe8/TkUtXrhhzYI/AAAAAAAAAo0/3ea5qyc5_f4/s320/krok1a.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5639963993195007362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kliknij w obraz, aby powiększyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;__________________________&lt;br /&gt;Patrz także:&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;bull;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.newsweek.pl/bins/media/binaries/c8/c873/c87334d0d87344d6b0ee7f2069042fb5.pdf"&gt;Raport Millera&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;bull;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.newsweek.pl/bins/media/binaries/d1/d168/d168d1643e5a48789ca4ea6227dc9dbf.pdf"&gt;Raport Millera - załączniki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;bull;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.mak.ru/russian/investigations/2010/files/tu154m_101/finalreport_eng.pdf"&gt;Raport MAK&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-2035612586442895939?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/2035612586442895939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/trasa-tu-154-odtworzona-komputerowo-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2035612586442895939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/2035612586442895939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/trasa-tu-154-odtworzona-komputerowo-na.html' title='Trasa TU-154  odtworzona komputerowo   na podstawie danych parametrycznych  raportu końcowego MAK  i Komisji min. Jerzego Millera'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-EycunQYEIe8/TkUtXrhhzYI/AAAAAAAAAo0/3ea5qyc5_f4/s72-c/krok1a.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-4163958279308719173</id><published>2011-08-12T12:29:00.005+02:00</published><updated>2011-08-12T13:02:04.704+02:00</updated><title type='text'>Grzegorz Braun: Udeptywanie trawnika</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Polecamy uwadze Państwa ciekawą i trzeźwą wypowiedź Grzegorza Brauna udzieloną przez niego dla Radia Detox. Nie oznacza to jednak, że tym samym polecamy samo Radio Detox, prowadzone przez Pawła Chojeckiego pastora "Kościoła Nowego Przymierza, jakkolwiek słuszne zdawałyby się upowszechniane tam obecnie treści. Tak się bowiem składa, że wielebny Chojecki, związany z lubelskim oddziałem UPR, w okresie ratyfikacji traktatu lizbońskiego był (przynajmniej zdawał się być) do tego stopnia jego radykalnym przeciwnikiem, iż demonstrował w Lublinie m.in. pod hasłem "Zdrajcy pod Trybunał!" (widocznym na listku bocznym tego bloga). Kiedy jednak w nieco ponad rok później z UPR odszedł Korwin-Mikke, a we władzach UPR znalazła się nowa ekipa działaczy, a wśród nich właśnie wielebny Paweł Chojecki, ten ostatni niezwykle energicznie, a nawet bezpardonowo perorował na rzecz koalicji wyborczej w wyborach prezydenckich 2010 z... PiS, zdradzieckim ugrupowaniem, odpowiedzialnym za przygotowanie i wejście traktatu w życie. ((patrz: &lt;a href="http://www.korespondent.pl/komentarze_r1.php?id=6983#skomentuj"&gt;Komentarze do tekstu "UPR - koniec czy początek?"&lt;/a&gt;, Korespondent.pl, listopad 2009,)&lt;br /&gt;Warto o tym braku jednoznaczności w działaniu p. Chojeckiego, sądzimy, pamiętać. (Red.)&lt;br /&gt;P.S. Korespondenta.pl kiedyś polecaliśmy, do czasu jednak, kiedy okazał się portalem skrajnie antypolskim. R.&lt;/span&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=mOyoiMT4ZOw"&gt;Grzegorz Braun: Udeptywanie trawnika&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/mOyoiMT4ZOw" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;             &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-4163958279308719173?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/4163958279308719173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/grzegorz-braun-udeptywanie-trawnika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4163958279308719173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/4163958279308719173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/grzegorz-braun-udeptywanie-trawnika.html' title='Grzegorz Braun: Udeptywanie trawnika'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/mOyoiMT4ZOw/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-771062647662464261</id><published>2011-08-01T13:42:00.007+02:00</published><updated>2011-08-01T14:24:25.392+02:00</updated><title type='text'>Polskie powietrzne siły zbrojne: "horror i tragedia"</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczerpnięte z raportu Millera zdanie, odnoszące się do ostatnich sekund tragicznego lotu polskiego Tu-154: "w gęstej mgle, przy prawie zerowej widoczności, nikt nie zdołał przerwać śmiercionośnego w skutkach procesu. "Obrót wolantu oraz wychylenie pedałów nie zapewniły zatrzymania obrotu samolotu w lewo", zaczyna być opisem trwającego od początku lat 90. swoistego procesu upadku domina: upadku całych polskich Powietrznych sił zbrojnych.  (Patrz: &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/pierwsza-kostka-smolenskiego-domina-horror,1,4808443,wiadomosc.html"&gt;Pierwsza kostka smoleńskiego domina&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Padają słowa: tragedia, horror. Powstaje pytanie, jak do tego horroru, do tej tragedii mogło w ogóle dojść. Pojawia się potrzeba dotarcia do samego źródła problemu, które być może pozostawało dotąd poza wszelką uwagą, a zatem i kontrolą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjrzyjmy się, jak działa np. &lt;a href="http://www.komisja.smolensk.gov.pl/palm/kbw/632/8451/Zadania_Komisji.html"&gt;Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego&lt;/a&gt;   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Zadania Komisji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku lotniczego;&lt;br /&gt;    * wydanie zaleceń i wniosków dla uniknięcia podobnym wypadkom w przyszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komisja nie orzeka o winie oraz odpowiedzialności za wypadek lotniczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komisja określając zakres badań stawia hipotezy, które są następnie weryfikowane przez członków komisji. W trakcie swoich prac komisja rozpatruje elementy istotne z punktu widzenia wszystkich przyczyn, które do tego zdarzenia doprowadziły.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumieć w tym miejscu należy: "wszystkich przyczyn", ale tylko i jedynie w ramach tych niektórych ze wszystkich możliwych hipotez, które odważyła się postawić komisja, a dokładniej - jej prezydium. Oczywistym następstwem takiego modelu działania komisji jest podatność na upolitycznienie, a kluczową kwestią staje się nie tyle dogłębne wyjaśnienie przyczyn wypadku lotniczego i eliminacja jego przyczyn na przyszłość, ile polityczne wyjście z sytuacji, w czyn niepomierną rolę odgrywa sam sposób doboru składu komisji, a zwłaszcza jej prezydium.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można wyobrazić sobie diametralnie inny algorytm: to członkowie komisji w sposób niezależny stawiają (formułują i uzasadniają na piśmie) hipotezy, które następnie są weryfikowane przez komisję. Jak długo nie pojawią się przesłanki negatywne, dyskwalifikujące daną hipotezę, tak długo pozostaje ona w mocy i powinna być bezwzględnie brana pod uwagę przy formułowaniu wniosków i zaleceń końcowych.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy obecnym systemie działania komisji do badania wypadków lotniczych, zwłaszcza lotnictwa państwowego i wojskowego, można być niemal pewnym, że komisja nie postawi następującej hipotezy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za dzisiejszy horror w zakresie zapewniania bezpieczeństwa lotów, jaki jawi się w świetle raportu Millera, odpowiedzialny jest patologiczny, postkomunistyczny sposób kształtowania składu i określania zasad działania Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów (IBL), który, podobnie jak rosyjski MAK, woli obciążać odpowiedzialnością za wypadek pilotów, względnie - w najlepszym razie ich bezpośrednich przełożonych, niż wyjaśniać rzeczywiste przyczyny wypadków, formułować adekwatne zalecenia i procedury, a następnie skutecznie nadzorować ich wdrażanie i przestrzeganie. Wręcz przeciwnie: to IBL może być najżywotniej zainteresowany w zatajaniu swej odpowiedzialności za obecny "horror" (patrz: &lt;a href="http://suwerennosc.blogspot.com/2010/10/sa-jedni-bliscy-rodziny-polegych-w.html"&gt;"Zostaw gnoju sprawę Mirosławca... prośba wysoko postawionych panów w mundurach" z polskimi dystynkcjami wojskowymi&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli zatem nie znajdą się sposoby na rozpatrzenie tej właśnie hipotezy przez komisje wojskowe i cywilne, zdominowane zazwyczaj przez IBL (zamieszany uprzednio trwale w upolitycznione, pozorne zapobieganie wypadkom lotniczym), to można spodziewać się, że dezorganizacja 36. pułku, a w ślad za tym całych polskich sił powietrznych osiągnie szczyty, liczebność kadrowa sprowadzona zostanie do zera, zastraszenie żołnierzy i niepewność jutra będzie narastać, morale - rozumiane jako poczucie obowiązku służenia Ojczyźnie - sprowadzone będzie na samo dno. Co bynajmniej w niczym stanu bezpieczeństwa lotów nie poprawi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-771062647662464261?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/771062647662464261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/zaczerpniete-z-raportu-millera.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/771062647662464261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/771062647662464261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/zaczerpniete-z-raportu-millera.html' title='Polskie powietrzne siły zbrojne: &quot;horror i tragedia&quot;'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-6723492570308737974</id><published>2011-08-01T00:16:00.008+02:00</published><updated>2011-08-01T02:11:15.516+02:00</updated><title type='text'>Głos Polonii do wszystkich Polaków w Polsce i poza Polską</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Publikujemy niezwykle ważny i cenny, ale zarazem dość dyskusyjny list Polonii adresowany do wszystkich Polaków w obliczu nadchodzących wyborów parlamentarnych. Zgadzamy się przy tym z tym listem niemal we wszystkich punktach. Nasz sprzeciw budzi zasadzie tylko jedno - bezkrytyczny, nacechowany swego rodzaju kultem jednostki stosunek do prezesa PiS. Który to stosunek - jak nietrudno dostrzec - w konsekwencji prowadzi do wskazania na PiS, jako to ugrupowanie, które miałoby budować "Ojczyznę naszych marzeń". &lt;br /&gt;Naszym zdaniem, to kardynalny błąd. Wśród wielu poważnych zarzutów, jakie ciążą na PiS, a zwłaszcza na jego prezesie, jest przede wszystkim świadome, rozmyślne, powiedzieć można - zimno wykalkulowane oddanie przez PiS władzy Platformie Obywatelskiej, swemu rzekomo zaciekłemu przeciwnikowi politycznemu, w przedterminowych wyborach 2007. Dodajmy - po ok. 1,5 roku rządów PiS, których rezultatem było z jednej strony doprowadzenie do nieszczęsnego Traktatu z Lizbony, likwidującego niepodległość państwa i suwerenność Narodu, z drugiej zaś skuteczne zablokowanie przez przywódców PiS zapisu w Konstytucji ochrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.    &lt;br /&gt;Powiedzmy sobie szczerze - demoralizacja wszystkich rządzących dotąd Polską "elit" politycznych i ich zakłamaniem osiągnęły obecnie taki poziom, że nawet jeśli kolejny wyboru tzw. mniejszego zła Polska przetrzyma, skutki tego rodzaju patriotyzmu, mającego wiele wspólnego z nowego kultem jednostki, mogą być później dotkliwie odczuwane przez wiele pokoleń Polaków. Nie przez przypadek zaczyna się w Polsce mówić głośno o rządach "bandy czworga" w Polsce. I to tej właśnie demoralizacji politycznych elit i ich faryzejskiej nierzadko obłudzie, a zwłaszcza ich czołowych przywódców, należy dziś, w przeddzień kolejnych wyborów, postawić zdecydowaną tamę. Lekarstwo na całe to zło może być tylko jedno - realna, odczuwalna polityczna odpowiedzialność. (Red.)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Głos Polonii do wszystkich Polaków w Polsce i poza Polską&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Z wielką troską i niepokojem przyjmujemy nadchodzące z Polski wiadomości, które rodzą poważne obawy o przyszłość naszej Ojczyzny. Choć różne koleje losu rozsypały nas po całym świecie i związały z innymi krajami zamieszkania, dla większości Polaków więzi z Polską mają fundamentalne znaczenie, a sprawy Ojczyzny zawsze stoją w centrum zainteresowania. Czasem wydaje się, że z dystansu łatwiej nam, niż wielu Rodakom w Kraju, dostrzec jak bardzo sytuacja w Polsce odbiega od światowych standardów i jak bardzo różni się od sytuacji, do której przywykliśmy jako obywatele krajów demokratycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno nam pojąć, jak to jest możliwe, że Polska, która jako pionier przemian po okresie powojennego zniewolenia stanęła w uprzywilejowanej startowej pozycji, by stać się krajem silnym i bogatym, wybrała drogę zupełnie przeciwną. Na skutek wielu błędnych decyzji zmarnowano chyba wszystkie szanse, które można było zmarnować. Dzisiaj widzimy Polskę pozbawioną większości majątku narodowego, zyski wypracowane przez Polaków wyprowadzane są na zewnątrz, kraj jest potężnie zadłużony, budżet państwa opiera się głównie na wzrastających podatkach VAT i akcyzie ściąganych z wszystkich, przy zaledwie niewielkich wpływach pochodzących od firm działających w Polsce. Pauperyzacja wielkich grup społeczeństwa podtrzymuje stałe fale emigracyjne, w których młodzi, wykształceni Polacy, pozbawieni perspektyw poszukują chleba na obczyźnie i ciężką pracą pomnażają dobrobyt innych. Polska, z jej żyzną ziemią, z niezwykłymi bogactwami naturalnymi, a przede wszystkim z nadzwyczaj utalentowanymi i przedsiębiorczymi ludźmi, powinna być liderem rozwoju, a stała się maruderem, krajem ze słabą gospodarką, zepchniętym do roli podrzędnego państwa tracącego coraz bardziej polityczną pozycję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pobieżne spojrzenie na Polskę okiem gości przyjeżdżających z zewnątrz może dostarczać przyjemnych wrażeń, bo nasza Ojczyzna jest piękna i atrakcyjna, a bieda, zatroskanie i sprawy rodzące niepokój o przyszłość są starannie skrywane. My także bywamy w Polsce, często w jej głębi, na peryferiach wielkich metropolii, na prowincji. Tam, dzięki kontaktom z rodzinami i przyjaciółmi widzimy problemy, z jakimi borykają się ludzie, widzimy miasteczka i wioski bez jakichkolwiek inwestycji, z zanikającą podstawową infrastrukturą, niszczone przez kataklizmy, ogarnięte strukturalnym bezrobociem, wyludnione z młodzieży i pozbawione perspektyw rozwoju. Polska jest dzisiaj bardzo źle rządzona, a można wręcz uznać, że jest z premedytacją niszczona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponad dwa lata temu wielu z nas sygnowało list "Przestańcie szkodzić Polsce!". List ten skierowany był do najwyższych władz Rzeczypospolitej z mocnym protestem przeciw działaniom Rządu RP, który nie tylko zaniedbał podstawowe i służebne wobec Narodu obowiązki, ale wręcz blokował pożyteczne oddolne inicjatywy, niszcząc cenne zarodki społecznej aktywności. Właśnie wtedy nasz protest zwrócił uwagę na szkodliwe działania Rządu RP, który bezdusznymi administracyjnymi metodami zablokował oryginalne inicjatywy skupione wokół Radia Maryja, służące szerokiej społeczności i będące wzorcowym przykładem oddolnej pracy organicznej. Mimo, że protest podpisało 35 tysięcy sygnatariuszy, obejmując swoim zasięgiem całą Polskę i Polonię z wielu krajów świata, w tym setki ludzi z tytułami naukowymi i z ważnymi stanowiskami, nie doczekaliśmy się ze strony adresatów żadnej, choćby tylko zdawkowej reakcji. Nasz list kompletnie zlekceważono. Taka sytuacja byłaby zupełnie nie do pomyślenia w krajach, w których mieszkamy i to doświadczenie bezpośrednio uzmysłowiło nam dramatyzm sytuacji w jakiej znalazła się nasza Ojczyzna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnich dniach politycy rządzący Polską, wspierani przez publicystów i komentatorów, wzburzyli się faktem, że Ojciec Tadeusz Rydzyk dyrektor Radia Maryja ośmielił się nazwać publicznie taki styl sprawowania władzy totalitaryzmem. Wzburzeniu temu nie towarzyszy jednak żadna refleksja nawiązująca do analizy sytuacji i własnego postępowania, która mogłaby pomóc w zrozumieniu genezy takiej oceny. Dlatego pragniemy zdecydowanie poprzeć punkt widzenia Ojca Dyrektora, bo także w naszej ocenie mamy w Polsce do czynienia z działaniami rządu, które noszą znamiona totalitaryzmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętamy prorocze słowa bł. Jana Pawła II ostrzegające, że demokracja bez wartości łatwo może się przekształcić w zakamuflowany totalitaryzm. Słowa te, prawdopodobnie nie przez wszystkich wtedy zrozumiane, stały się nagle niezwykle aktualne dzisiaj. Właśnie przy współudziale polityków, którzy stworzyli polski ład medialny zachowujący prawdziwie PRL-owski monopol, pełen zakłamania, fałszu i pozornego pluralizmu, świat polskiej polityki stał się kompletnie wyzuty z wszelkich wartości i jest poddawany ciągłej dalszej demoralizacji. Paradoksalnie, sytuacja polskiego kapłana - o. T. Rydzyka, który od wielu lat jest obiektem bezprzykładnych, niewybrednych i obraźliwych, a co najgorsze zupełnie bezkarnych ataków propagowanych w większości mediów, jest najbardziej wyrazistą ilustracją bezmiaru hipokryzji polityków, którzy tak dosadnie oburzają się dzisiaj na nazwanie rzeczy po imieniu. Gdy widzimy polityka z najwyższych kręgów władzy, pełniącego dzisiaj funkcję jednego z marszałków Sejmu RP, który raz po raz w ordynarnych słowach publicznie obraża polskiego kapłana i biskupów, to nie możemy pojąć, jak może funkcjonować państwo, w którym tak kompromitujące zachowania nie prowadzą do natychmiastowej dymisji. Nie dziwi później, że w przestrzeni publicznej pojawiają się pod adresem o. Rydzyka najbardziej wulgarne i obraźliwe insynuacje wypowiadane i wypisywane przez ludzi bez żadnej odpowiedzialności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Totalitarne działania przybierają różne formy, ale zawsze mają na celu ubezwłasnowolnienie człowieka, pozbawienie go godności i uczynienie go niewolnikiem niezdolnym do korzystania z przyrodzonego prawa do wolności, także do prawa czynienia dobra. Takie działania powinny być zawsze napiętnowane, bo prowadzą do kompletnego rozkładu społeczeństwa, które pozbawione godności i podstawowych wolności przestaje być uczestnikiem normalnego rozwoju. Polacy dobrze wiedzą, co to jest totalitaryzm. Zetknęli się bezpośrednio z jego najostrzejszą formą, gdy ubezwłasnowolnienie następowało jako skutek przemocy i terroru. Znają jednak także inne formy, gdy w schyłkowym okresie PRL przemoc stosowano tylko wybiórczo, a pozbawianie ludzi przynależnych im praw odbywało się w inny, bardziej wyrafinowany sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj niewątpliwie mamy do czynienia z kontrolowanym przez władze narastającym procesem ubezwłasnowolnienia ludzi. Działania te opierają się na oplataniu jednostki siecią ograniczeń wykorzystujących wiele narzędzi, od przymusu ekonomicznego, poprzez administracyjne rygory bezdusznej biurokracji, chaos prawny, w którym nikt nie zna swoich praw, bo prawnicy mogą nadać prawnym zapisom zupełnie dowolne interpretacje, aż po terror medialny, w którym króluje kłamstwo, a przestrzeń publiczna wypełniona jest jednostronną propagandą serwowaną przez zniewolonych ludzi, którzy zupełnie bezpodstawnie nazywają się dziennikarzami. Jeżeli powszechnie dostrzegane jest kompletne załamanie funkcji trzeciej władzy i coraz mniej Polaków szuka sprawiedliwości w sądach, nie wierząc w ich uczciwe działanie i skuteczność swoich skarg, to mamy do czynienia z ubezwłasnowolnieniem jednostki, które każdy ma prawo nazwać sytuacją państwa totalitarnego, tym bardziej gdy dotykająca go opresja pochodzi od instytucji państwowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znamienny przykład tragedii rodziny Olewników ilustruje najbardziej drastycznie taki stan rzeczy, a fakt, że źródłem niewyobrażalnych krzywd były instytucje państwowe i wysoko ulokowani mocodawcy pozostający w istocie do dzisiaj bezkarni, każe głośno krzyczeć o wszelkich objawach rodzących się totalitarnych tendencji w strukturach państwowych. Codziennym potwierdzeniem takich skłonności u ludzi władzy w Polsce jest utrzymywanie, a nawet pogłębianie monopolu  informacyjnego, który obejmuje publiczne środki przekazu i komercyjne media. Tworzą one kompletnie zafałszowany obraz rzeczywistości, wpływają bezpośrednio na zanik rzetelnej debaty publicznej i prowadzą nieuczciwą, agresywną i represyjną walkę z niezależnymi mediami, które są w nieporównanie słabszej sytuacji. Niezależność Radia Maryja jest od dawna solą w oku dla decydentów tego monopolu i tutaj zawsze należy szukać motywacji i źródeł ataków na Ojca Dyrektora, które w ostatnich dniach przybrały tak zjadliwy, a przecież groteskowy w swej przejrzystości totalitarny charakter. Dla nas, przyzwyczajonych do całkiem innego sposobu działań polityków rządzących w krajach naszego zamieszkania, sytuacja jest oburzająca i musi wywoływać zdecydowane protesty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy pod wrażeniem wielkich dzieł, które udało się stworzyć Ojcu Tadeuszowi Rydzykowi wraz z małą grupą niezwykle ofiarnych ojców redemptorystów, ale przy ogromnym, spontanicznym poparciu wielu Polaków, często bardzo ubogich materialnie, za to silnych i bogatych duchem. Sami tak że wspieramy te dzieła, bo wiemy, że służą naszej Ojczyźnie i wnoszą prawdę w polskie życie publiczne, a zwłaszcza dobrze służą naszym związkom z Polską. Nie pozwolimy tych dzieł niszczyć i potępiamy wszystkich, którzy starają się im szkodzić, zwłaszcza jeśli czynią to w imieniu państwa polskiego, uzurpując sobie prawo do rządzenia Narodem tak mocno doświadczanym w ostatnich stuleciach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niejako równolegle i niezależnie, ale dostrzegając te same totalitarne tendencje w dzisiejszej sytuacji Polski, zwróciliśmy uwagę na bezprecedensowe szykany wobec Prezesa największej partii opozycyjnej PiS - Pana Jarosława Kaczyñskiego. Cała sytuacja, w której człowiek pełniący funkcję sędziego, niewątpliwie politycznie motywowany, próbuje upokorzyć tak znaczącą i zasłużoną postać polityczną skierowaniem na badania psychiatryczne, jest dla nas czymś zupełnie absurdalnym i trudnym do przyjęcia w cywilizowanym kraju. Jeśli dodać, że dzieje się to w ramach procesu sądowego, w którym J. Kaczyñski jest pozwany przez człowieka z piętnem kłamcy, przyłapanego na oczach całej Polski na gorącym uczynku, w sprawie związanej z upadkiem poprzedniego rządu, to sprawa nabiera wymiaru niezwykle poważnego i skrajnie kompromitującego polskie władze. Trudno o bardziej wyrazistą ilustrację, dającą podstawy do oskarżeń o działania totalitarne. Znane w Polsce nazwisko sędziego wykonującego tę usługę będzie zapisane w galerii czarnych postaci ostatnich lat, a grozy dopełnia scenariusz, w którym podobno premier Rządu RP ma przemawiać w Brukseli w imieniu Polski przejmującej prezydencję UE dokładnie w tym samym czasie, gdy biegli psychiatrzy otworzą swój gabinet przyjmując Prezesa J. Kaczyñskiego. Działania te, wykorzystujące instytucję sądu do haniebnych represji politycznych, przekraczają wszelkie granice i muszą wywołać burzę, która w koñcu uwolni Polskę od ludzi tak opacznie pojmujących państwo prawa, demokrację, wolność i godność obywateli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyglądając się politycznej scenie w Polsce, nie widzimy wielu ludzi, którzy mogliby stanąć obok Prezesa Jarosława Kaczyńskiego i przyrównać własne zasługi dla Polski, własną przenikliwość polityczną, czy też format swojej osobowości. Jeżeli ktoś bezkarnie może publicznie kwestionować zdrowie psychiczne takiego polityka, to już wszystko inne może też pozostawać bezkarne. W takiej sytuacji stajemy się po prostu bezradni i zaszokowani bezczelnością tego postępowania, a jednak widzimy, że to naprawdę się dzieje. Po chwili wszakże stajemy przed tym wyzwaniem, bo nasze polskie dusze nie pozwolą na trwanie takiej sytuacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z premedytacją nie nawiązaliśmy wcześniej do wydarzenia, które wstrząsnęło Polską - do katastrofy smoleńskiej. A jednak w zakończeniu przywołamy ten tragiczny element, bo jego wymowa spina jakby klamrą obraz sytuacji w Polsce, jaki staraliśmy się nakreślić, by wyjaśnić nasz ogromny niepokój, który stawia przed nami niecodzienne wyzwania wobec najbliższej przyszłości. Blisko 15 miesięcy, które minęły od dnia katastrofy smoleńskiej i bieg śledztwa w tej sprawie, który rodzi ponurą analogię do wielu lat kłamstwa o zbrodni katyńskiej, to obraz ubezwłasnowolnionej Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To zbiorowe zniewolenie powtarza się w indywidualnym losie wielu Polaków, którzy czują się dzisiaj podobnie ubezwłasnowolnieni i z niepokojem patrzą w przyszłość. Są jednak nadzwyczajne moce w naszym Narodzie i te moce dzisiaj trzeba obudzić, by w pełnej mobilizacji i w jedności dokonać cudu otwarcia nowego rozdziału w historii Polski. Wzywamy wszystkich Polaków do dokonania tego cudu w nadchodzących wyborach jesiennych. Trzeba odsunąć od polskich spraw ludzi, którzy niszczą Polskę. Trzeba to zrobić w naszym wspólnym interesie, by każdy, w kim bije polskie serce, mógł współuczestniczyć w budowie Ojczyzny naszych marzeń. Polacy mieszkający poza Polską chcą uczestniczyć w tym dziele, chcą budować więzi Polski z krajami swojego zamieszkania, chcą inwestować w Polsce, często bywać w Ojczyźnie i trwać w polskich tradycjach, kulturze i obyczajach, zawsze wierni Bogu i Polsce. Dlatego musimy razem wygrać Polskę i wyrwać ją z opresji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak nam dopomóż Bóg!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dr Marek Baterowicz - Australia, &lt;br /&gt;mgr inż. Alina Bona - przedsiębiorca, Belgia, &lt;br /&gt;mgr inż. Ryszard Bona - przedsiębiorca, Belgia, &lt;br /&gt;Roman Bordakiewicz - wiceprezes Stowarzyszenia "Nasza Polonia", Australia, &lt;br /&gt;Maria Burczyk - Sztokholm, &lt;br /&gt;Maria Burczyk - nauczycielka, Szwecja, &lt;br /&gt;dr Ryszard Dzierzba - Australia, &lt;br /&gt;ks. dr Tadeusz Faryś - Belgia, &lt;br /&gt;Adam Gajkowski - prezes Stowarzyszenia "Nasza Polonia", Australia, &lt;br /&gt;Wiesław Jankowski - b. wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność w Toruniu, Norwegia, &lt;br /&gt;Jerzy Jankowski - Przewodniczący Związku Polaków w Norwegii, &lt;br /&gt;mgr Tadeusz Kasprzak z rodziną - Kanada, &lt;br /&gt;Andrzej Klyta - członek zarządu Stowarzyszenia "Nasza Polonia", Australia, &lt;br /&gt;mgr inż. Jerzy Kolecki - Sztokholm, &lt;br /&gt;mgr ekonomii Michał Kruczek - Sztokholm, &lt;br /&gt;Jolanta Kotowicz - Stowarzyszenie "Nasza Polonia", Australia, &lt;br /&gt;Stanisław Kotowicz - Australia, &lt;br /&gt;Bogdan Kulas - Wiceprzewodniczący Związku Polaków w Norwegii, &lt;br /&gt;lek. med. Lech Laskowski - Malmö, &lt;br /&gt;mgr Małgorzata Kuźma - urzędnik Unii Europejskiej, Belgia, &lt;br /&gt;Szczepan Majkowski - Norwegia, &lt;br /&gt;dr Barbara Maloszewska - Katolickie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Monachium, &lt;br /&gt;prof. Piotr Maloszewski - Chrześcijañskie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech, &lt;br /&gt;Jan Michalak - "Nasza Polonia", Australia, &lt;br /&gt;mgr inż. Wojciech Michalecki Szwecja, &lt;br /&gt;lek. stom. Zofia Mrozowska - Prezes "Stowarzyszenia Polskich Kombatantów", Belgia, &lt;br /&gt;Aleksander Oczak - "Nasza Polonia", Australia, &lt;br /&gt;mgr Anna Oszust - Belgia, &lt;br /&gt;ks. mgr Krzysztof Pastuszak - Belgia, &lt;br /&gt;Wiesław Pastuszko "Nasza Polonia" Australia, &lt;br /&gt;o. Janusz Pawlicha OSPPE - "Nasza Polonia", Australia, &lt;br /&gt;mgr inż. Zbigniew Piwko - Norwegia, &lt;br /&gt;Kazimierz Rochowicz - b. działacz NSZZ Solidarność w Iławie, Norwegia, &lt;br /&gt;mgr Anna Skaar - Uniwersytet w Oslo, &lt;br /&gt;dr Beata Rumianek - Australia, &lt;br /&gt;prof. Ryszard Siwy - Meksyk, &lt;br /&gt;red. Bogdan Strazynski- Norwegia, &lt;br /&gt;Grażyna Strazynska - muzyk, Norwegia, &lt;br /&gt;mgr Stanisława Swierz - Malmö, &lt;br /&gt;s. Ludwika Szymura, przełożona s. Elżbietanek Sztokholm, Bromma, &lt;br /&gt;red. Zbigniew Tyszko - nauczyciel, Norwegia, &lt;br /&gt;Anna Tumidajewicz - nauczycielka, Norwegia. &lt;br /&gt;mgr Jolanta Wacko - Norwegia, dr Ewa Walczak, Australia, &lt;br /&gt;inż. Marek Walczak - Australia, &lt;br /&gt;ks. Bogdan Wegnerowski - b. rektor Polskiej Misji Katolickiej w Sztokholmie, &lt;br /&gt;ks. Bolesław Witwicki - Malmö, &lt;br /&gt;mgr inż. Anna Woś - Prezes Organizacji " POLONIA FLANDRIA", Belgia, &lt;br /&gt;mgr inż. Józef Woś - przedsiębiorca, Belgia, &lt;br /&gt;Teresa Urszula Wychowaniec - ekonomista, Belgia, &lt;br /&gt;mgr Iwona Zieba - Norwegia, &lt;br /&gt;mgr inż. Jadwiga Zurawska-Kruczek, Sztokholm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8792728913662000872-6723492570308737974?l=suwerennosc.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://suwerennosc.blogspot.com/feeds/6723492570308737974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/gos-polonii-do-wszystkich-polakow-w.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6723492570308737974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8792728913662000872/posts/default/6723492570308737974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://suwerennosc.blogspot.com/2011/08/gos-polonii-do-wszystkich-polakow-w.html' title='Głos Polonii do wszystkich Polaków w Polsce i poza Polską'/><author><name>Jerzy Rachowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10865860177279760192</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8792728913662000872.post-8750766279058249632</id><published>2011-07-25T21:59:00.005+02:00</published><updated>2011-07-25T22:28:29.108+02:00</updated><title type='text'>Miller utajni smoleński raport Millera?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych wpłynął przygotowany w MSW pilny projekt zmian w prawie do informacji publicznej. Jeden z jego punktów może posłużyć jako wytrych do utajnienia przed opinią publiczną raportu komisji Millera ws. katastrofy smoleńskiej. – Ta zbieżność nie jest przypadkowa – twierdzi prof. Krystyna Pawłowicz, sędzia Trybunału Stanu. Na projekt zmiany ustawy o dostępie do informacji publicznej pierwsi uwagę zwrócili członkowie stowarzyszeń (m.in. Marek Chabior, prezes Stowarzyszenia Eko-Spol), którzy alarmują, że w ten sposób Platforma Obywatelska chce dokonać zamachu na zasadę jawności i prawo do informacji. Projekt przygotowany przez resort Jerzego Millera to 36 stron. Problem pojawia się już w artykule 1, a konkretnie pkt 5. Ma on otrzymać brzmienie: &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych, z wyjątkiem prawa do informacji publicznej, o którym mowa w art. 5a, które podlega ograniczeniu w zakresie określonym w tym przepisie”.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Kluczowy jest więc punkt 5a, w którym czytamy m.in: &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Art. 5a. 1. Prawo do informacji publicznej w zakresie stanowisk, opinii, instrukcji lub analiz sporządzonych przez lub na zlecenie Rzeczypospolitej Polskiej (...) podlega ograniczeniu do czasu odpowiednio dokonania ostatecznego rozstrzygnięcia, złożenia oświadczenia woli w procesie gospodarowania mieniem, ostatecznego zakończenia postępowania lub zawarcia umowy międzynarodowej międzynarodowej, ze względu na ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa”.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;– Wiele wskazuje na to, że te przepisy przygotowywane są w związku z publikacją raportu komisji Millera. Mam nadzieję, że z własnej inicjatywy zajmie się tym rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz. Jeśli tak się nie stanie, to wystosuję do pani rzecznik pismo w tej sprawie – mówi mecenas Stefan Hambura, pełnomocnik prawny kilku rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tajemniczy punkt 5a&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proponowaną przez MSWiA zmianą dostępu do informacji publicznej zbulwersowana jest także sędzia Trybunału Stanu Krystyna Pawłowicz, profesor nadzwyczajny na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;– Ten przepis to prawniczy bełkot. Tak nie można formułować prawa. Wprowadza kompletną niepewność, kiedy dany przepis działa, a kiedy nie. Udzielenie informacji będzie uzależnione od zakończenia różnego rodzaju postępowań i umów, ale co to znaczy „ostatecznego zakończenia”. W rozumieniu prawa różnych krajów ma różne znaczenie. &lt;br /&gt;Jeśli w Polsce, to jakiego postępowania? Prokuratorskiego czy sądowego? To może trwać latami&lt;/span&gt; – mówi „Gazecie Polskiej” prof. Pawłowicz. – &lt;span style="font-style:italic;"&gt;To jest przepis, który nie ogranicza, ale w istocie odcina od informacji publicznej. A art. 61 konstytucji mówi wprost, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaskoczony jest również poseł PiS Jarosław Zieliński, wiceprzewodniczący Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, która ma zająć się projektem. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;– Będziemy niezwykle ostrożnie i podejrzliwie patrzeć na ten projekt, który w bardzo szybkim trybie na koniec kadencji próbuje się przeprowadzić. Zapis jest bardzo ogólny i różnie można go interpretować. Gdyby przeszedł w tym brzmieniu, rzeczywiście ktoś mógłby się powoływać na ten punkt, uzasadniając brak publikacji raportu Millera&lt;/span&gt; – wyjaśnia poseł Zieliński, który zadeklarował złożenie wniosku o wysłuchanie stowarzyszeń obawiających się, że propozycja MSWiA uniemożliwi dostęp do informacji publicznej.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;– To jest bardzo dobry pomysł. Jeśli są osoby zaniepokojone sytuacją, to powinny mieć prawo do przedstawienia swoich argumentów, obaw. Powinniśmy bowiem ułatwiać dostęp do informacji publicznej, a nie utrudniać i ograniczać.&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prof. Krystyna Pawłowicz zwraca uwagę na jeszcze jeden wątek. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;– W tym przypadku wyłączono reguły konstytucji. Ograniczenia mogą być wyłącznie ze względu na ochronę wolności i praw innych. Zakończenie postępowania jest taką wartością? Albo podpisywanie umowy? Ten przepis powoduje, że piętrowo ograniczane są prawa i doprowadza do subiektywnej interpretacji. To coś niesamowitego. Sam sposób wprowadzenia zmiany pod względem techniki legislacyjnej jest fatalny. I narusza zasadę jawności życia publicznego&lt;/span&gt; – twierdzi sędzia Trybunału Stanu, która nie ma wątpliwości, że projekt MSWiA jest spowodowany aktualną sytuacją. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;– Trzeba logicznie ocenić, czemu ma służyć taka zmiana. Jest to przygotowanie do powstrzymania publikacji najważniejszych dokumentów. A który jest teraz najważniejszy? Oczywiście raport komisji Millera. Ta zbieżność nie jest przypadkowa. Później usłyszymy, że my bardzo chcemy opublikować raport, ale Rosjanie nie zakończyli postępowania, a punkt 5a niestety nie pozwala nam ujawnić dokumentu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-4wCho9IbsqQ/Ti3RasxisMI/AAAAAAAAAos/I9kE-XuaK1I/s1600/Miller%2BSmole%25C5%2584sk.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 234px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-4wCho9IbsqQ/Ti3RasxisMI/AAAAAAAAAos/I9kE-XuaK1I/s320/Miller%2BSmole%25C5%2584sk.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633388965536116930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kto się boi raportu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kontrowersyjny projekt MSWiA skierowano do sejmowej komisji z zaleceniem przedstawienia sprawozdania do 29 lipca 2011 r. Dokument traktowany jest jako „pilny”, a jego ekspresowe wprowadzenie w życie zapowiedział 13 lipca sam premier Tusk. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Projekt ustawy o dostępie do informacji publicznej jest już fizycznie w drodze do Sejmu. Będę namawiał marszałków, aby potraktowali ten projekt jako pilny, tak aby możliwe było jego przyjęcie jeszcze w tej kadencji parlamentu”&lt;/span&gt; – powiedział szef rządu. Dlaczego premier tak bardzo spieszy się z projektem, kt
