środa, 2 września 2009

Rapallo pamiętamy!



W swoim liście do Polaków a następnie w wystąpieniu na Westerplatte Władimir Putin, premier Rosji, do niedawna prezydent Rosji, zdaje się wykonywać przyjazne gesty w stosunku do narodu polskiego. Chcielibyśmy i my widzieć w tych gestach otwarcie nowych stosunków między "wielkimi narodami": rosyjskim i polskim. Niestety, kontekst, w jakim pokojowe, zdawałoby się, gesty strony rosyjskiej pojawiają się, nie daje podstaw do optymizmu. Oto bowiem równocześnie W. Putin stwierdzał, że II wojna światowa nie rozpoczęła z dnia na dzień, 1 września 1939 r. ale u jej genezy był wadliwy, jego zdaniem, Traktat Wersalski, który zawierał "wiele ładunków z opóźnionym zapłonem".

Główną winą tego traktatu zdaje się być dla Putina upokorzenie Niemiec - przypomnijmy - państwa odpowiedzialnego za wywołanie I wojny światowej i pokonanego w jej ostatecznym wyniku.

Można w związku z tym obawiać się, iż dla obecnego premiera Rosji w dalszym ciągu, jak dla jego wielkich poprzedników: Władimira I. Lenina, Józefa W. Stalina i innych -głównym ładunkiem z opóźnionym zapłonem dla militarystycznych Niemiec i bolszewickiej Rosji po I wojnie światowej była... odrodzona po 123 latach niemiecko-rosyjsko-austriackich zaborów niepodległe, suwerenne państwo polskie - jak wiemy, dla Niemiec "państwo sezonowe", dla Sowietów "bękart Traktatu Wersalskiego".

Z tym większą uwagą i ostrożnością należy przyjmować obecne oświadczenia głowy państwa rozyjskiego o rozwijaniu tradycyjnej współpracy niemiecko-rosyjskiej. Z uwagą tym większą, iż w tle tej współpracy po I wojnie światowej znajduje się przemilczany zupełnie przez Putina i Angelę Merkel, ale dobrze przez nich pamiętany niemiecko-bolszewicki Układ z Rapallo.

Przypomnijmy, że układ z Rapallo między Niemiecką Republiką Weimarską i Rosją bolszewicką zawarty został z inicjatywy tej ostatniej 16 kwietnia 1922 r. we włoskim mieście Rapallo. Układ ten umożliwił przełamanie politycznej izolacji, w jakiej znajdowała się Rosja Sowiecka po krwawej rewolucji październikowej 1917 r. Na mocy tego traktatu Niemcy mogli wbrew Traktatowi Wersalskiemu szkolić swoich lotników i kadrę dla wojsk pancernych na sowieckich poligonach. Wzamian Związek Sowiecki uzyskiwał dostęp do zaawansowanej technologii przemysłowej i wojennej. Umowa ta otworzyła drogę do szerokiej współpracy gospodarczej i politycznej Niemiec i Związku Sowieckiego, ten ostatni zaś przekształcał się szybko w potęgę militarną o charakterze totalitarnym, zniewalającą kolejne niepodległe dotąd państwa sąsiadujące.

Traktat z Rapallo doprowadził następnie do Układu Berlińskiego z 1926 roku, przedłużanego następnie w latach 1931 i 1933. Bez wątpienia zatem to układ z Rapallo był źródłem potęgi obu "bratnich" militarnych potęg, które następnie połączył pakt Ribbentropp - Mołotow, otwierający Hitlerowi drogę do napaści na Polskę w dniu 1 września 1939 r. I to tę właśnie współpracę niemiecko-sowiecką wspomina dziś z rozrzewnieniem Władimir Putin jako lek na niedoskonałości Traktatu Wersalskiego.

Tym większe zaniepokojenie zatem musi budzić fakt, że pozornie przyjaznym pokojowym gestom premiera Rosji pod adresem Polaków na Westerplatte towarzyszą ogłaszane w Moskwie rewelacje o rzekomo haniebnym, w rzeczywiśtosci zgoła incydentalnym paktowaniu Polski z Hitlerem.

Nie tędy droga do przyjaźni polsko-rosyjskiej, towariszcz Putin!




dodajdo.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza