czwartek, 17 lipca 2014

Limit dobroci Unii Europejskiej dla najuboższych został wyczerpany





"Mleko w proszku, słone paluszki i przyprawa do kurczaka - to jedyne, na co obecnie mogą liczyć potrzebujący korzystający z pomocy Banków Żywności" - czytamy w informacji medialnej onet.pl. Tym samym pryska mit dobroczynnej Unii Europejskiej, która wszystko nam da, rozwiąże wszystkie nasze problemy, zwłaszcza rosnącą nędzę i plagę bezrobocia, na wszystko znajdą się unijne środki.

Obecnie jednak Unia Europejska, a raczej Niemcy ustami Unii Europejskiej, mówi całkiem jednoznacznie coś zupełnie innego:
otrzymaliśmy już od was wszystko to, co chcieliśmy, czego od was potrzebowaliśmy: mamy upragniony traktat lizboński, który przekształcił UE wspólnotę równorzędnych państw europejskich w jedno superpaństwo pod naszym niemieckim nadzorem. Europa powoli oswaja się z permanentnym kryzysem 2008 r. i stagnacją wywołaną naszą polityką w strefie euro i naszą pogłębiającą ekspansją na rynki krajów członkowskich z równoczesną degradacją ich potencjału wytwórczego i zdolności konkurencyjnych na ryku europejskim i światowym. Nie musimy już dłużej kupować waszej przychylności dla naszych niemieckich geostrategicznych celów. Nie jesteście nam już do niczego potrzebni. Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść. Teraz dalej martwcie się sami.

O czym bez satysfakcji zawiadamia Rodaków Red.


Puste Banki Żywności. Ponad dwa miliony ludzi zostanie bez pomocy?

Mleko w proszku, słone paluszki i przyprawa do kurczaka - to jedyne, na co obecnie mogą liczyć potrzebujący korzystający z pomocy Banków Żywności. Magazyny świecą pustkami. Zapasy skończyły się wiosną a perspektywa zapełnienia hal oddala się w czasie.

Sprawa jest bardzo poważna i może dotyczyć ponad dwóch milionów osób, które żyją w skrajnej biedzie i korzystają z pomocy Banków Żywności. Co takiego stało się, że mimo wzrostu środków na jedzenie, jest go w magazynach coraz mniej? Przyczyną są okrutne przepisy stanowione w UE.

Z informacji filmowej załączonej do artykułu dowiadujemy się:

Z pomocy banków żywności korzystają głównie te rodziny, które nie mają szans na pomoc finansową ze strony państwa, bo ich odchody przekraczają przyjęte przez ustawodawcę kryteria: 542 zł/osobę w rodzinie. W Polsce z tego rodzaju pomocy korzysta 2 mln 175 tys. osób. W tym roku Ostatnia żywność z banku dotarła do rodzin wiosną.

Dlaczego?

Do tej pory każdy bank otrzymywał tyle, by na każdego zgłoszonego przypadało ok. 40 kg żywności rocznie. To minimum, żeby pomoc miała w ogóle sens. Ale w ostatnich latach fundusze Unii przeznaczone na pomoc znacznie spadły. Najwięcej pieniędzy było w 2009 r. - ponad 100 mln euro.


Od tamtego czasu finansowanie systematycznie mimo, że budżet programu pomocowego wzrósł do 500 mln. euro. Jednak kolejne reformy doprowadziły do ograniczenia ilości zapasów interwencyjnych. Komisja Europejska proponowała zmianę, ale nie zgodziło się na to 6 państw: Niemcy, Wlk. Brytania, Dania, Szwecja, Holandia i Czechy. Tym samym wniosek został zablokowany w Radzie Europejskiej. Do tego Niemcy złożyły skargę do Trybunału Sprawiedliwości. Trybunał stwierdził, że większość żywności dla banków powinna pochodzić z zapasów interwencyjnych, wcześniej ograniczonych. W ten sposób pieniędzy na pomoc jest mniej.

Stary program finansowania zakończył się w grudniu. Od kwietnia trwają rozmowy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z Komisją Europejską.

Elżbieta Seredyn, MPiPS:
"Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej dołoży wszelkich starań, żeby mimo tego czasowego przestoju pomoc żywnościowa trafiła do najbardziej potrzebujących jak najszybciej."

W przyszłym tygodniu w Ministerstwie odbędzie się spotkanie, na którym resort postara się rozwiązać problem.



Europejski Program Pomocy Żywnościowej dla Najuboższych Mieszkańców UE (PEAD)


Program ten funkcjonuje w krajach Unii Europejskiej już od 1987 roku. Jedną z organizacji realizujących założenia tego programu w Polsce jest Federacja Polskich Banków Żywności, a na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, Bank Żywności w Olsztynie. Jest to największy program jaki realizuje Bank. Umożliwia on przekazywanie organizacjom żywności, takiej jak: mąka, makaron, kasza, płatki kukurydziane, musli, dania gotowe, kawa zbożowa, herbatniki, ser podpuszczkowy, ser topiony, mleko UHT, mleko w proszku, masło, cukier, dżem oraz syrop owocowy. Bank rozdysponowuje wyżej wymienione artykuły organizacjom, które niosą pomoc potrzebującym.

Podstawowym założeniem programu jest udzielanie systematycznej, tj. comiesięcznej pomocy osobom potrzebującym. Produkty objęte programem (opakowania jednostkowe) są wyraźnie oznaczone napisem „Pomoc UE”. Produkty te nie są przeznaczone do sprzedaży. W ramach tego programu od 2004 roku Bank Żywności rozdysponował już ok. 30 tys. ton o wartości blisko 100 milionów złotych. Tylko w 2009 r. rozdysponowano na rzecz około 84 000 osób ponad 4700 ton żywności. Warto podkreślić, ze program jest realizowany w partnerstwie z Agencją Rynku Rolnego, która jest pośrednikiem pomiędzy Unią Europejską a Bankami Żywności. Program jest realizowany pod dużymi wymogami formalnymi, gdyż jest to bezzwrotna pomoc UE. Realizacja tak dużego programu jest wielkim przedsięwzięciem logistycznym. W jego ramach Bank Żywności w Olsztynie powiększył powierzchnie magazynowe. Uruchomiono 2 magazyny, w Olsztynie oraz Bartoszycach o łącznej powierzchni 1800m2. Bank dostarczał również żywność swoim transportem, by pomóc organizacjom nie posiadającym środków lokomocji. Dzięki realizacji programu corocznie, od 2004 roku, około 80-90 tys. osób w regionie może liczyć na stałe wsparcie w postaci żywności, która jest niezbędna do życia.


Puste półki w magazynach banków żywności.

A miało być tak pięknie...


dodajdo.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza