czwartek, 18 sierpnia 2011

Trasa TU-154 za punktem ASKIL z korektą 0,0, -1,0 i -2,0 st. kątowe




(Kliknij w obraz, aby powiększyć)


Na odwzorowanie trasy lotu Tu-154 przedstawione przez MAK w raporcie końcowym (str. 156 wersji rosyjskiej) nałożone zostały wykresy, odtworzone według opisanych wcześniej procedur na podstawie wykresów prędkości przyrządowej i kursu magnetycznego zapisanych w "czarnych skrzynkach". Z uwagi na to, że wykres MAK (linia ciągła czerwona wykazywał na całej swej długości odchylenie kątowe w stosunku do pierwotnego wykresu odtworzonego, bez jakiejkolwiek korekty kursowej (kolor jasnozielony), wykonane zostały kolejne przybliżenia z obrotem wykresu odtworzonego kolejno o -1,0 st (kolor magenta) i -2,0 st. (kolor niebieski). Ten ostatni wykres, jeśli chodzi o zależności kątowe, wydaje się być identyczny z wykresem czerwonym MAK. Nieznaczne przesunięcie w osi Y zostało celowo wprowadzone, aby umożliwić porównanie przebiegu tych dwóch linii.

Na uwagę zasługuje przy tym kontur kręgu nadlotniskowego w kształcie prostokąta z zaokrąglonymi kątami, zaznaczony przez MAK linią szarą. Pomiar kąta dłuższego boku kręgu wykazał, że został on błędnie, być może świadomie, narysowany pod kątem - 2,0 , niż przebiega oryginalny krąg, który w zasadzie powinien być identyczny z kursem geograficznym osi pasa startowego 266,7 st./86,7 st. (zaznaczony przez nas linią czerwoną przerywaną).

Istnieją zatem podstawy do postawienia dwóch następujących tez:

1. Samolot był naprowadzany, zarówno przez rosyjskich dowódców lotów, jak i przez oprzyrządowanie nawigacyjne, pod kątem co najmniej 4,0 st w stosunku do osi pasa startowego. Co oznacza z kolei, że nie mógł równocześnie lecieć kursem niemal równoległym +1,0 st., jak głosi zarówno rosyjska jak i polska wersja oficjalna przebiegu katastrofy.

2. Samolot został wyprowadzony na prostą osi domniemanego pasa startowego w punkcie około 3,1 km. bliższym, niż wskazywały rosyjskie karty zajścia MKp 259 i MKp 261. Tymczasem właśnie filmowa symulacja przekazana przez MAK głosiła, że znaczny wpływ na zaistnienie katastrofy miało zbyt późne rozpoczęcie zniżania przez załogę.

dodajdo.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz