czwartek, 24 marca 2011

Udział Żydów w rewolucji bolszewickiej i we wczesnym reżimie sowieckim w Rosji (2)




Źródło: The Jewish Role in the Bolshevik Revolution and Russia's Early Soviet Regime: Assessing the Grim Legacy of Soviet Communism.


Zamordowani bez sądu

W ciągu pierwszych miesięcy po przechwyceniu władzy w Rosji przywódcy bolszewiccy rozważali postawienia "Mikołaja Romanowa" przed "Trybunałem Rewolucyjnym", który przed skazaniem go na śmierć ogłosiłby publicznie "jego zbrodnie przeciwko ludowi". Był po temu historyczny precedens. Poprzednio straconych zostało dwóch monarchów: król angielski Karol I , ścięty w 1649, oraz król francuski Ludwik XVI, zgilotynowany w 1793.

W obu tych przypadkach król został zgładzony po długim publicznym procesie, podczas którego wolno mu było przedstawić argumenty przemawiające na jego korzyść. Mikołaj II jednakże nie został ani oskarżony, ani nie był sądzony. Został potajemnie pozbawiony życia, wraz z całą swoją rodziną i służbą, w akcie, który przypominał bardziej masakrę w stylu gangsterskim, niż formalną egzekucję.

Dlaczego Lenin i Swierdłow porzucili plan zainscenizowania procesu cara? Wilton uważa, że car Mikołaj i jego rodzina zostali zamordowani, ponieważ władcy bolszewiccy wiedzieli doskonale, że nie mają oni rzeczywistego poparcia społecznego i słusznie obawiali się, że naród rosyjski nigdy nie zaaprobuje zabójstwa cara, pomimo wszelkich pretekstów i kruczków prawnych.

Trocki ze swej strony określił tę masakrę jako rozwiązanie korzystne, a nawet konieczne. Pisał on:(25)
Decyzja [o zabiciu carskiej rodziny] była nie tylko uzasadniona [interesem rewolucji] ale także konieczna. Ciężar kary pokazał wszystkim, że będziemy walczyć bez litości, aż do końca. Egzekucja na carskiej rodzinie była potrzebna nie tylko dla zastraszenia, przerażenia i zasiania w przeciwniku poczucia beznadziejności, ale także dla wstrząśnięcia swoimi własnymi szeregami i okazania, że nie ma już odwrotu i że pozostaje albo zwycięstwo, albo walka do ostatniego żołnierza i całkowita zagłada. Lenin czuł to dobrze.


Kontekst historyczny

W latach poprzedzających rewolucję we wszystkich lewicowych partiach w Rosji zmierzających do jej podboju Żydzi byli reprezentowani nieproporcjonalnie.(26) Żydowska nienawiść do carskiego reżimu miała podstawę w warunkach obiektywnych. Spośród czołowych potęg europejskich tamtego czasu Rosja imperialna była instytucjonalnie najbardziej konserwatywna i antyżydowska. Dla przykładu Żydom nie wolno było zamieszkiwać nigdzie poza dużymi obszarami na zachodzie imperium znanymi jako "Pas Osiedlenia".(27)

Jakkolwiek zrozumiała, a nawet być może jakoś usprawiedliwiona byłaby żydowska wrogość wobec carskiego reżimu, trudniej jest usprawiedliwić tak znaczny udział Żydów w o wiele bardziej despotycznym reżimie sowieckim. W niedawno opublikowanej książce mówiącej o Żydach w Rosji w XX w. urodzona w Rosji żydowska pisarka Sonia Margolina posuwa się nawet do tego, że określa udział Żydów w wspieraniu reżimu komunistycznego "historycznym grzechem ciążącym na Żydach".(28) Wskazuje ona na przykład, na wybitną rolę Żydów jako komendantów obozów koncentracyjnych i obozów pracy przymusowej, sowieckiego Gułagu oraz rolę żydowskich komunistów w burzeniu rosyjskich kościołów.


Sowiecki Archipelag GUŁAG


Co więcej, Margolina stwierdza:
"Żydzi na całym świecie wspierali władzę sowiecką i zachowywali milczenie w obliczu krytycyzmu ze strony opozycji".

W świetle tego ustalenia Margolina wyprowadza smutny prognostyk:
"Przesadnie entuzjastyczny udział żydowskich bolszewików w podboju i zrujnowaniu Rosji jest grzechem, poprzez który znienawidzona władza sowiecka będzie utożsamiana z władzą żydowską i nieokiełznana nienawiść do bolszewików stanie się równoznaczna z nienawiścią do Żydów".

Jeśli przeszłość jest jakąś wskazówką, jest dość mało prawdopodobne, by wielu Rosjan szukało rewanżu, który zapowiadała Margolina. Jednakże oskarżanie "Żydów" o okropności komunizmu wydaje się nie bardziej usprawiedliwione niż oskarżanie "białych ludzi" za niewolnictwo czarnoskórych, lub "Niemców" za II wojnę światową i za "Holocaust".


Słowa groźnej zapowiedzi

Mikołaj i jego rodzina są jedynie najbardziej znani spośród niezliczonych ofiar reżimu, który otwarcie deklarował brak litości w osiąganiu stawianych sobie celów. Kilka tygodni po masakrze w Jekatrynburgu gazeta rodzącej się Czerwonej Armii głosiła:(29)
Bez litości i bez pardonu będziemy setkami zabijać naszych wrogów, a nawet tysiącami, niech topią się we własnej krwi. Za krew Lenina i Urickiego niech stanie się potop krwi burżuazji - więcej krwi, tyle, ile to tylko możliwe.

Grigorij Zinowiew, przemawiając na spotkaniu komunistów we wrześniu 1918 skutecznie zapowiedział wyrok śmierci dla dziesięciu milionów istnień ludzkich:
"Musimy pociągnąć za sobą 90 milionów ze 100 milionów mieszkańców sowieckiej Rosji. Jeśli chodzi o pozostałych, nie mamy im nic do powiedzenia. Muszą być oni unicestwieni".(30)



Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
(Owsiej-Gerson Aronovicz Radomyslskij)



"Dwadzieścia milionów"

Jak się wkrótce okazało, bilans sowieckich ofiar i cierpień był znacznie wyższy, niż to sugerowała mordercza retoryka Zinowiewa. Rzadko kiedy, jeśli w ogóle kiedykolwiek, jakiś reżim pozbawił życia tyle istnień ludzkich w ramach własnego narodu (uwaga: jeśli można określić członków narodu rosyjskiego, mordowanego przez sowieckich Żydów mianem "własnego" - przyp. red).(31)

Dymitrij Wołkogonow, historyk i przewodniczący specjalnej komisji parlamentarnej Dumy rosyjskiej, przytaczając dostępny od niedawna dokument sowieckiego KGB skonkludował niedawno, że "od 1929 do 1952 represjonowanych było 21,5 miliona sowieckich obywateli. Z tego jedna trzecia została rozstrzelana, pozostali skazani na uwięzienie, gdzie również wielu zmarło.(32)

Olga Szatunowskaja, członek sowieckiej Komisji Kontroli Partyjnej, przewodnicząca specjalnej komisji z lat 1960. z nominacji premiera Chruszczowa stwierdziła podobnie: "Od 1 stycznia 1933 do 22 czerwca 1941 aresztowanych było 19,84 mln wrogów ludu. Z tego 7 mln zostało rozstrzelanych w więzieniu, a większość pozostałych zmarła w obozach". Te liczby zawarte były w dokumentach członka Politbiura, Anastasa Mikojana.

Robert Conquest, wybitny specjalista w zakresie historii sowieckiej dokonał podsumowania krwawych sowieckich "represji" wobec swoich własnych obywateli:(34)
"Trudno uniknąć konkluzji, że bilans ofiar po 1934 r. wyniósł grubo ponad dziesięć milionów. Do tego należy dodać ofiary głodu w latach 1939-1933, deportacji "kułaków" i innych akcji antychłopskich, na ogólną sumę kolejnych dziesięciu milionów. Całkowita liczba mieści się w zakresie tego, co Rosjanie określają jako "dwadzieścia milionów".

Kilku innych badaczy uzyskało znacznie wyższe wyniki szacunkowe.(35)


Ofiary rozmyślnie spowodowanej plagi głodu 1930-1933



Carska era w retrospektywie

Wraz z gwałtownym załamaniem się rządów komunistycznych wielu Rosjan ponownie zaczyna oglądać się wstecz patrząc z szacunkiem na przed-komunistyczną historię Rosji, włącznie z okresem panowania Romanowów. Podczas gdy sowieccy komuniści - podobnie jak wielu na Zachodzie - opisywali okres panowania Romanowów w sposób stereotypowy jako mniej czy więcej era arbitralnego despotyzmu, okrutnych represji i masowej nędzy, rzeczywistość jednakże była całkiem inna. O ile prawdą jest, że władza carska była władza absolutną i że jedynie mała mniejszość miała jakiś znaczący wpływ polityczny, oraz że masy obywateli imperium to byli chłopi, to warto przy tym zauważyć, że Rosjanie podczas panowania Romanowów mieli wolność prasy, religii, zgromadzeń, ochronę prywatnej własności i wolne związki zawodowe. Przysięgli wrogowie reżimu, tacy jak Lenin, traktowani byli ze znaczną tolerancją.(36)

W dziesięcioleciach poprzedzających I wojnę światową rosyjska ekonomia kwitła. W rzeczywistości w latach 1890-1913 było to najszybsze tempo rozwoju na świecie. Pomiędzy 1900 i 1913 produkcja żelaza wzrosła o 58 proc. zaś produkcja węgla wzrosła ponad dwukrotnie. Eksportowane przez Rosję zboże zalewało Europę. W końcu, ostatnie dekady Rosji carskiej świadczą o wspaniałym rozkwicie życia kulturalnego.

Wszystko zmieniło się wraz z wybuchem I wojny światowej, katastrofy nie tylko dla Rosji, ale także dla całego Zachodu.


Tęsknota za monarchią

Wbrew (a być może - w rezultacie) nieustannej oficjalnej propagandy podczas całego okresu panowania typu sowieckiego by wyeliminować wszelką bezkrytyczną pamięć o Romanowach i o cesarskiej Rosji, w ostatnich latach objął całą Rosję swego rodzaju fala kultu i uwielbienia dla Mikołaja II

Za portret Mikołaja II ludzie gotowi byli zapłacić ulicznym handlarzom w Moskwie, Petersburgu czy innych miastach rosyjskich nawet równoważność kilku godzin pracy. Jego portret wisi obecnie w niezliczonych rosyjskich domach i mieszkaniach. W drugiej połowie lat 1990. 30-str. broszurka o dynastii Romanowów wydana w nakładzie 200 tys. egz. rozeszła się błyskawicznie. Jeden z tych sprzedawców powiedział:
Sam osobiście sprzedałem w oka mgnieniu 4000 sztuk. To jest jak wybuch nuklearny. Ludzie chcą wiedzieć o carze i jego rodzinie".

W wielu miastach pojawiły się samorzutnie organizacje monarchistyczne. Badanie opinii publicznej przeprowadzone w 1990 wskazywało, że 3/4 badanych obywateli ZSRR uważa zabicie cara wraz z rodziną za haniebną zbrodnię.(38) Wielu rosyjskich wiernych prawosławnych uważa Mikołaja za męczennika za wiarę. W 1981 r. niezależna "Cerkiew Prawosławna za Granicą" dokonała kanonizacji całej rodziny carskiej, natomiast moskiewska Rosyjska Cerkiew Prawosławna została zmuszona do tego pod naciskiem swoich wiernych. Rosyjski prawosławny arcybiskup Jekaterynburga ogłosił w 1990 r. plany wybudowania w miejscu kaźni rodziny carskiej wielkiej cerkwi. "Ludzie kochają cara Mikołaja", powiedział, "jego pamięć żyje w ludziach, wprawdzie nie jako święty, ale jako ktoś stracony bez wyroku sądowego i kto cierpiał za swoją wiarę i za prawosławie".(39)

W 75 rocznicę (w lipcu 1993 r.) Rosjanie wspominali życie, śmierć i dziedzictwo po swoim ostatnim carze. W Jekatrynburgu, gdzie z zasadzonych kwiatów utworzono wielki biały krzyż oznaczający miejsce, gdzie carska rodzina została zamordowana, uczestnicy uroczystości podczas modlitw i śpiewów płakali.(40)

Ze względu na powszechnie żywione uczucia i nowe realia społeczno-polityczne w 1991 r. czerwoną flagę Związku Sowieckiego zastąpiono biało-niebiesko-czerwoną flagą carskiej Rosji. W 1993 przywrócony został jako narodowe godło carski dwugłowy orzeł, który zastąpił dotychczasowy sierp i młot. Miasta, które za czasów bolszewickich przemianowano dla uczczenia komunistycznych przywódców, takie jak Leningrad, Kujbyszew, Frunze, Kaliningrad, czy Gorki, otrzymały swoje poprzednie nazwy z czasów carskich. Jekaterynburg, który Sowieci przemianowali w 1924 na Swierdłowsk na cześć sowiecko-żydowskiego szefa rządu, we wrześniu 1991 przywrócono poprzednią nazwę przyjętą dawniej na cześć carowej Katarzyny I.


Znaczenie symboliczne

Wobec milionów ludzi, wymordowanych przez sowieckich komunistów w latach następnych, zamordowanie rodziny Romanowów może nie wydawać się nazbyt ważne. A przecież wydarzenie to posiada głęboki wymiar symboliczny. Zgodnie ze słowami historyka Uniwersytetu Harvarda Richarda Pipesa:(41)
"Sposób, w jaki ta masakra została zaplanowana i przeprowadzona, najpierw zatajana a następnie usprawiedliwiana, ma w sobie coś wyjątkowo odrażającego, co zasadniczo odróżnia ją od innych poprzednich aktów królobójstwa i czyni ją preludium do zbrodni dwudziestego wieku."

Zabójstwo cara i jego rodziny jest tym bardziej niegodziwe, gdyż pomimo jego błędów jako monarchy, był on według wielu świadectw człowiekiem dobrym, szlachetnym i godnym szacunku.


Miejsce tej masakry w historii

Masowe rzezie i chaos I wojny światowej, rewolucyjna zawierucha, jaka przetoczyła się przez Europę w 1917-1918 przyniosły nie tylko koniec dawnej dynastii Romanowów w Rosji, ale także koniec całego kontynentalnego ładu społecznego. Zmiotła ona także dynastię Hochenzolernów w Niemczech wraz z jej trwałą monarchią konstytucyjną, podobnie jak odwieczną dynastie Habsburgów i ich wielonarodowe imperium w Środkowej Europie. Czołowe państwa Europy nie tylko podzielały te same chrześcijańskie i zachodnie podstawy kulturowe, lecz także większość panujących monarchów było połączonych ze sobą więzami krwi. Król angielski Jerzy był poprzez matkę bliskim kuzynem cara Mikołaja, a przez ojca bliskim kuzynem carowej Aleksandry. Niemiecki cesarz Wilhelm był z kolei bliskim kuzynem Aleksandry niemieckiego pochodzenia i dalekim kuzynem Mikołaja.

Bardziej niż monarchie zachodniej Europy, car Rosji symbolizował jednak swoja osobą swój kraj i cały naród rosyjski. Dlatego też zabójstwo ostatniego cara z dynastii, która władała Rosją przez trzy stulecia nie tylko w sposób symboliczny wskazywało komunistyczne masowe ludobójstwo, które potem unicestwiło tak wielu Rosjan w następnych dekadach, ale też jest to symbol komunistycznych usiłowań, by zabić duszę i ducha samej Rosji.



Przypisy (w jęz. ang):


25. Richard Pipes, The Russian Revolution (1990), p. 787.; Robert K. Massie, Nicholas and Alexandra (New York: 1976), pp. 496-497.

26. An article in a 1907 issue of the respected American journal National Geographic reported on the revolutionary situation brewing in Russia in the years before the First World War: " The revolutionary leaders nearly all belong to the Jewish race, and the most effective revolutionary agency is the Jewish Bund " W. E. Curtis, "The Revolution in Russia," The National Geographic Magazine, May 1907, pp. 313-314.
Piotr Stolypin, probably imperial Russia's greatest statesman, was murdered in 1911 by a Jewish assassin. In 1907, Jews made up about ten percent of Bolshevik party membership. In the Menshevik party, another faction of the Russian Social Democratic Labor Party, the Jewish proportion was twice as high. R. Pipes, The Russian Revolution (1990), p. 365.; See also: R. Wilton, The Last Days of the Romanovs (1993), pp. 185-186.

27. Martin Gilbert, Atlas of Jewish History (1977), pp. 71, 74.; In spite of the restrictive "Pale" policy, in 1897 about 315,000 Jews were living outside the Pale, most of them illegally. In 1900 more than 20,000 were living in the capital of St. Petersburg, and another 9,000 in Moscow.

28. Sonja Margolina, Das Ende der Lügen: Russland und die Juden im 20. Jahrhundert (Berlin: 1992). Quoted in: "Ein ganz heisses Eisen angefasst," Deutsche National-Zeitung (Munich), July 21, 1992, p. 12.

29. Krasnaia Gazetta ("Red Gazette"), September 1, 1918. Quoted in: Richard Pipes, The Russian Revolution (1990), pp. 820, 912 (n. 88).

30. Richard Pipes, The Russian Revolution (New York: 1990), p. 820.

31. Contrary to what a number of western historians have for years suggested, Soviet terror and the Gulag camp system did not begin with Stalin. At the end of 1920, Soviet Russia already had 84 concentration camps with approximately 50,000 prisoners. By October 1923 the number had increased to 315 camps with 70,000 inmates. R. Pipes, The Russian Revolution (1990), p. 836.

32. Cited by historian Robert Conquest in a review/ article in The New York Review of Books, Sept. 23, 1993, p. 27.

33. The New York Review of Books, Sept. 23, 1993, p. 27.

34. Review/article by Robert Conquest in The New York Review of Books, Sept. 23, 1993, p. 27.; In the "Great Terror" years of 1937-1938 alone, Conquest has calculated, approximately one million were shot by the Soviet secret police, and another two million perished in Soviet camps. R. Conquest, The Great Terror (New York: Oxford, 1990), pp. 485-486.;
Conquest has estimated that 13.5 to 14 million people perished in the collectivization ("dekulakization") campaign and forced famine of 1929-1933. R. Conquest, The Harvest of Sorrow (New York: Oxford, 1986), pp. 301-307.

35. Russian professor Igor Bestuzhev-Lada, writing in a 1988 issue of the Moscow weekly Nedelya, suggested that during the Stalin era alone (1935-1953), as many as 50 million people were killed, condemned to camps from which they never emerged, or lost their lives as a direct result of the brutal "dekulakization" campaign against the peasantry. "Soviets admit Stalin killed 50 million," The Sunday Times, London, April 17, 1988.;
R. J. Rummel, a professor of political science at the University of Hawaii, has recently calculated that 61.9 million people were systematically killed by the Soviet Communist regime from 1917 to 1987. R. J. Rummel, Lethal Politics: Soviet Genocide and Mass Murder Since 1917 (Transaction, 1990).

36. Because of his revolutionary activities, Lenin was sentenced in 1897 to three years exile in Siberia. During this period of "punishment," he got married, wrote some 30 works, made extensive use of a well-stocked local library, subscribed to numerous foreign periodicals, kept up a voluminous correspondence with supporters across Europe, and enjoyed numerous sport hunting and ice skating excursions, while all the time receiving a state stipend. See: Ronald W. Clark, Lenin (New York: 1988), pp. 42-57.; P. N. Pospelov, ed., Vladimir Ilyich Lenin: A Biography (Moscow: Progress, 1966), pp. 55-75.

37. R. Pipes, The Russian Revolution (1990), pp. 187-188.;

38. The Nation, June 24, 1991, p. 838.

39. Bill Keller, "Cult of the Last Czar," The New York Times, Nov. 21, 1990.

40. "Nostalgic for Nicholas, Russians Honor Their Last Czar," Los Angeles Times, July 18, 1993.; "Ceremony marks Russian czar's death," Orange County Register, July 17, 1993.

41. R. Pipes, The Russian Revolution (1990), p. 787.



______________________

Patrz także:
Udział Żydów we władzach Rewolucji Bolszewickiej, niepoprawni.pl


dodajdo.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz