Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holocaust. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holocaust. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2009

Dr Pianka: 90 proc. ludzkości powinno zginąć od zmutowanego wirusa Ebola



Około 400 ludzi nauki z teksańskiej Akademii Nauk odpowiedziało długotrwałą owacją na stojąco na wykład wygłoszony w dniu 3 marca 2006 przez niejakiego dr Erica Pianka, który zasugerował wykorzystanie zmutowanego wirusa Ebola do unicestwienia 90 proc. ludzkości na Ziemi.

Inny teksański naukowiec, który opisał później to zdarzenie stwierdził:

"Obserwowałem ze zdumieniem jak kilkuset członków Texas Academy of Science wstaje z miejsc i owacyjnie przyjmuje mowę, w której [Pianka] entuzjastycznie opowiedział się za eliminacją 90 proc. populacji Ziemi za pomocą wirusa Ebola zdolnego rozprzestrzeniać się w powietrzu".

Tenże Pianka wygłosił wkrótce potem (31 marca 2006) odczyt dla studentów uniwersytetu St. Edwards w Austin w stanie Texas oraz zaproszonych na tę okoliczność ich rodziców, w którym stwiedził, że dla Ziemi będzie lepiej, jeżeli 90 proc ludzkości poniesie śmierć. Miał on wówczas wręcz powiedzieć, że

"Każdy z was, który chce przeżyć, musi pogrzebać 9-ciu innych".

Co więcej, Pianka miał sam określić swoje wystąpienie jako "doomsday talk", tj. jako przemowę zapowiadająca powszechną, apokaliptyczną załadę.

Jeden ze zwolenników doktora Pianka miał potwierdzić, iż "ma on nadzieję, jeśli można się tak wyrazić, że wkrótce wirus Ebola, który obecnie atakuje ludzi, ale rozprzestrzenia się przez krew, skrzyżowany zostanie z analogicznym wirusem Ebola atakującym małpy, który rozprzestrzenia się w powietrzu aby stworzyć rozprzestrzeniający się w powietrzu wirus atakujący ludzi". "Jest on radykalnym myślicielem. Myślę, że opowiada się on za śmiercią całej istniejącej populacji ludzkiej z wyjątkiem 10 proc.! Przy całym ryzyku, że zabrzmi to zbyt radykalnie, sądzę, że ma on słuszność".

Zapoznajmy się zatem z owymi "słusznymi" poglądami dr Pianki:

Transkrypt nagrania audio wykładu wygłoszonego przez dr Eryka Pianka w Texas Academy of Science 3 marca 2006

Uwaga: Nagranie audio składa się z dwóch części: 1. część stanowi zapis z samego wykładu, 2. część, to pytania i odpowiedzi. Wyrażenia niepewne co do ich faktycznego brzmienia, w angielskiej wersji oryginalnej, lub niezbędne ze względu na zrozumiałość tłumaczenia na język polski, ujęte są nawiasach kwadratowych.


Część I. Wykład


(...) Uzyskaliśmy środek w 90 proc. śmiertelny dla ludzi, rozprzestrzeniający się w powietrzu. Pomyślcie o tym.

Obecnie, jak dotąd, było ciągle w dół, i w dół, i w dół. Zacznijmy w górę. Ale nie możemy posunąć się "w górę" zbyt daleko.

Aldo Leopold jest jednym z największych ekologów wszechczasów. Był on naprawdę pierwszym biologiem zachowania [naszej planety].

A oto cytaty z prac Aldo. Jeśli nie czytaliście jego "Sand County Almanac", zachęcam was do tego.

Było to opublikowane przez jego dzieci już po jego śmierci [niewyraźne] zbiór krótkich opowiadań, które oni zebrali i połączyli w całość. To naprawdę mocna książka. Sprawiła, że czytając ją, płakałem.

Mówi on tam, że etyka ziemi przemieni rodzaj homo sapiens ze zdobywcy w służącego...

{Książka ta] sprawia, że my zaczynamy [właściwie] szanować naszych członków i szanować naszą wspólnotę i szanować inne rzeczy na tej ziemi.

Teraz to wynika z podręcznika biologii zachowania [planety].

Aldo nie napisał tego. Ale etyczna [kon-]sekwencja książki Aldo jest właśnie taka.

I tu możemy zobaczyć coś, co jest nam znane: nas siebie samych - troszczymy się o pieniądze, o majątek, i być moze jestesmy nieco altruistyczni w stosunku do naszych braci, sióstr, wujków i ciotek.

I myślę, że gdybyśmy cofnęli się 2,000 [sic!] lat wstecz, kiedy żyliśmy w jaskini, mielibyśmy te grupki społeczne - plemiona - gdzie każdy znał każdego, spotykalibysmy się jaskiniach, które byłyby jak ta sala i starsi ludzie opowiadaliby historie, z których uczyłyby się młode osobniki. I byłby tam pewien stopień altruizmu i szacunku, wzajemnego szacunku.

Teraz doszliśmy do punktu, gdzie mamy naród i grupy religijne i jesteśmy w niezgodzie w obrębie samej Ameryki. Podział 50 na 50 między demokratami i republikanami.

Pójdźmy nieco dalej i pomyślmy o ludziach innych [ras] i o innych narodach.

Nie postępujemy z nimi zbyt właściwie.

A co z innymi świadomymi zwierzętami? Naszymi najbliższymi krewnymi są szympansy i goryle.

W Afryce polują na goryle, które są na granicy wytępienia i oni jedzą je - nazywają to "mięsem z buszu".

Poddajemy szympansy wszelkiego rodzaju badaniom w laboratoriach, aby stworzyć farmaceutyki, które mogą nam pomóc.

Zawsze dziwi mnie, jak czulibyśmy się, gdyby naturalna selekcja nie obrała tej drogi, jaką przyjęła, i gdyby w rzeczywistości to szympansy i goryle były gatunkami nadrzędnymi względem nas i gdyby traktowały nas w taki sposób, jak my je teraz. Myślę, że traktowałyby nas właściwie.

I wreszcie, jeśli będziemy iść dalej i mówić o innych gatunkach - i wreszcie o całej Ziemi.

I to jest punkt, w którym wszystko się koncentruje. I my nie możemy uciec od tego. Przynajmniej nie wydaje się, abyśmy byli do tego zdolni.

Teraz jest to głos wołającego na puszczy. Został on przez wszystkich zignorowany.

Herman Daly, który napisał cztery książki na temat stabilnej (steady-state) ekonomii "Poza wzrostem - Ekonomia zrównoważonego rozwoju" (Beyond Growth: The Economics of Sustainable Developement). To on wypracował te określenia.

A co do zównoważonego rozwoju, na początku sądziłem, ze to jest połączenie przeciwieństw... one nie mogły być... to było niemożliwe.

Ale on ma na myśli coś nieco innego. On pod tym pojęciem rozumie używanie zasobów odnawialnych i opuszczenie Ziemi w tym stanie, w jakim na nią przybyliśmy - wszyscy razem i każdy z nas z osobna. Co oznacza kontrolę nad populacją.

Powinniśmy mieć przyrodzone prawo do reprodukcji ale nie nadprodukcji.

Musimy zmienić nasz system podatkowy, żebyśmy byli opodatkowani od posiadanych dzieci, a nie od zysku. [Aplauz.]
We need to change our tax system so that you're taxed for having kids rather than getting a reward.

Daly jest przez czołowych ekologów completnie ignorowany. Oni wszyscy idą tym samym torem: wzrost, wzrost, i jeszcze raz wzrost - jak w piramidzie Charlesa Ponzi'ego. (Patrz np. 10 najzuchwalszych przekrętów finansowych stulecia. p. 6)

Nie wolno nam tego robić.

Pomyślcie o tym, kiedy słyszycie, gdy politycy mówią: "Będziemy rozwijać gospodarkę". Pieniądz to dług. Dług z tytułu wzrostu gospodarki musi wzrosnąć. To, co robiliśmy w wydatkach w ostatnich 4, 5, 6 latach jest to wpędzanie w dług naszych wnuków i ich wnuków. Oni nigdy nie będą w stanie tego odrobić.

Jeśliby Japonia wezwałaby do spłaty wszystkich tych dolarów amerykańskiego długu, Ameryka poszłaby na dno. To może zdarzyć sie w każdej chwili.

Oto inny rodzaj odwrócenia. Wreszcie Dennis Meadows został poproszony o napisanie tej książki - by zrobić studium - stosując ekologię systemową - to było zanim nastały komputery osobiste i uczynił to (dopiero) w 1972 r. i książka ta została nazwana "Granice rozwoju" (Limits to Growth).

A póżniej w 1992 r. on wraz z innymi współautorami, napisał książkę "Poza granicami" (Beyond the Limits) i pokazał w niej, że my przekroczyliśmy już próg wytrzymałości.

Wtedy zatrudnił on swą córkę, Donellę, by dokonała aktualizacji książki po 30 latach od czasu opublikowania. Książka ta wyszła kilka lat temu. Donella już nie żyje, ale była ona największą optymistką ze wszystkich, którzy napisali tę książkę. Można przekonać się o tym w napisanym przez nią rozdziale na samym końcu książki, gdzie ona mówi o tym, co moglibyśmy zrobić, gdybyśmy tylko mieli wolę...

Wracając do Meadows'a, oceniał on, że [już] ok. 1978 przekroczyliśmy maksymalną liczbę ludzi, którą Ziemia może wyżywić. Do tamtego momentu mogliśmy mieć jeszcze świat zrównoważony, ale obecnie jest nas o 20 proc. za dużo.

Myślę, że w rzeczywistości jest znacznie gorzej. Nie osiągnęlibyśmy [liczby] 6,5 mld, gdyby nie było tych wydatków na paliwa kopalne, na rolnictwo, żeby wyżywić te hordy ludzkie na całej Ziemi. Ale paliwa kopalne kończą się. Więc sądzę, że moglibyśmy obciąć tę liczbę do, powiedzmy, 2 mld, co byłoby jakieś 1/3 ludzi na Ziemi.

To liczba pochodząca jeszcze z książki Beyond the Limits Meadows'a (1992) i wtedy już byliśmy "w tym punkcie", a obecnie jesteśmy poza "tym punktem". Zaczynamy doświadczać światowego kryzysu naftowego i odczuwamy go za każdym raziem, kiedy tankujemy paliwo do swojego samochodu.

Oto najbardziej optymistyczna wizja: że my nie doświadczymy załamania.

Ale to jest to, co nadchodzi. I po tym jak ludzka populacja załamie się, będzie nas o wiele mniej. Żywności coraz mniej. Poziom zanieczyszczeń spada, co będzie korzystne. Ale nie będzie za bardzo skąd brać. Nasi potomkowie będą skłonni przeklinać nas za tę całą zabawę, w której braliśmy udział, za to wystawne przyjęcie, które sobie wyprawiliśmy, i naprawdę polecam książkę Richarda Heinberga "Przyjęcie skończone: ropa naftowa, wojna i los społeczeństw przemysłowych" (Party's Over: Oil. War and the Fate of Industrial Societes). Ten człowiek myślał głęboko o tych sprawach.

[Książka] "Koniec ropy naftowej" (The End of Oil) jest też dobra, ale nie wszędzie tak dobra jak "Przyjęcie skończone".

Dawniej byli mądrzy ludzie - John Stuart Mill podjął w 1858 r. temat biznesu wzrostu, wzrostu, wzrostu. I powiedział wtedy, iż sądzi, że systemy stabilne, stacjonarne (stationary systems) mają sens. Takie, w których nie ma balonów zadłużenia, które kiedyś pękną, czyli takie, w których trzeba kiedyś zbankrutować.

Powiedział, że nie sądzi, żeby ludzie musieli piąć się na szczyt, walczyć między sobą, prowadzić z innymi walkę o zasoby. Że jeśli potrafilibyśmy po prostu żyć w stabilnym świecie, gdzie nie trzeba ciągle rozwijać się, i który nie były oparty na tym ciągłym wzroście: wzrost, i wzrost, i wzrost. Że moglibyśmy pracować nad doskonaleniem sztuki życia,i moglibyśmy stawać się lepszymi istotami ludzkimi.

A to są rzeczy, o których Donella Meadows mówi na końcu ksiązki "Limits of Growth".

Część II. Pytania i Odpowiedzi

Głos z sali: ... nierozprzestrzenia się, ale po pańskim wystąpieniu widzę te sprawy w całkowicie inny sposób [Śmiech.]

Pianka: Wie pan, ptasia grypa jest również dobra. [Śmiech.]

Pytanie: ... Czy ma pan nadzieję na tzw. dobrowolne... Czy jest pan zaangażowany w próbę projektu...

Pianka: Rzeczywiście, naprawdę mam taką nadzieję. Myślę, że powinniście udać się na Marsa, co wciąż możecie zrobić. Kilku z was, dzielnych pionierów... powinno znaleźć się na statku kosmicznym w drodze na Marsa. Będziecie tam musieli wybudować sobie cieplarnię, aby wytworzyć swoje własne [śmiech] sto stopni [Fahrenheita], jakimś kosztem. Myślę, że powinniście wziąć ze sobą Bibliotekę Kongresu na DVD, tak że kiedy zamkniecie się w tym swoim azylu, gdzieś w Kosmosie znajdzie się cząstka zapisu o tym, co stało się na Ziemi. I myślę, że w tym nowym projekcie [cywilizacyjnym] książki, czytane dzieciom w przedszkolu, będą mówiły: "Gwałt wobec Ziemi, traktujmy naszą [nową planetę] nieco lepiej". Ale nie myślę, że możemy [dalej niezrozumiałe].

Pytanie: Nie sądzę, abyśmy jako słuchacze dokładnie reprezentowali całe społeczeństwo. [Śmiech]. Jakiego rodzaju przyjęcia doświadczył pan, kiedy przedstawiał pan te poglądy innym słuchaczom, spoza naszego kręgu?

Pianka: Mówię do przekonanych! [Znaczny śmiech.] [Nie zamierzamy być w zgodzie ze wszystkimi], zdaję sobie z tego sprawę. Ale musimy mówić to tym, którzy się z nami nie zgadzają. To jest nasze -- prawdziwe wyzwanie.

Kiedy rząd mówi ludziom, żeby schowali głowy w piasek i udawali, że wszystko jest w porządku, wtedy przekonywanie nie jest łatwe. Rząd po prostu okłamuje ich, a oni to kłamstwo akceptują.

Pytanie: Mam podobną kwestię. Co możemy zrobić, ażeby rozwiązać ten problem? To wszystko musi zejść z poziomu polityki z uwagi na sposób, w jaki zbudowane jest ludzkie społeczeństwo, takie, w którym ludzi reprezentuje rząd.

Pianka: Politycy z takimi poglądami nie mogą wygrywać wyborów. Nigdy nie potrafiłem ubiegać się o jakiś urząd. [Śmiech] [Niezrozumiałe] [Śmiech.] Aby wygrywać, powinni oni przynosić dobre wiadomości, a oni oszukują siebie i oszukują na wszelkie sposoby społeczeństwo, ażeby utrzymać się przy władzy. Nawet Al Gore, który napisał książkę na temat środowiska, nigdy nie zmierzył się z przedmiotem przeludnienia. Żaden polityk tego dotąd nie uczynił.

Pytanie: [Niezrozumiałe]

Pianka:... Odbywa się oszustwo. Można płacić w Chinach i mieć jeszcze więcej. Ale to jest rozwiązanie, które jest teoretycznie możliwe. Nazywam je rozwiązaniem Jasia Anty-Fasolki (tu: Johnny Anti-AppleSeed). Zamiast być przeklinanym za nasżą płodność, wolę błogosławić naszą niepłodność. Obecnie mogłoby to nastąpić w sposób naturalny, z powodu spadku jakości męskiej spermy z powodu plastików i estrogen... [niezrozumiałe].

Ale szereg lat temu pytałem o to fizjologa od reprodukcji. Spytałem go: "Czy potrafilibyście stworzyć molekułę, związaną z DNA, którą moglibyście sterować tak, aby wyłączyć reprodukcję i wysterylizować ludzi?" A on odpowiedział, że teoretycznie możnaby to zrobić. A ja powiedziałem: dobrze, a jeślibyście moglibyście, to czy moglibyście także stworzyć antidotum, które mogłoby odblokować to w ciągu kilku sekund? A on odpowiedział, że tak, to prawdopodobne. I to jest to, czego potrzebujemy. Musimy wysterylizować wszystkich na Ziemi [śmiech] i stworzyć antidotum dostępne w sposób wolny każdemu, kto chce na to zapracować.

Natychmiast osiągnęlibyśmy odpowiedzialne rodzicielstwo. Żadnych błędów młodości, żadnych niechcianych dzieci. Chcesz dziecka? Musisz zapracować i masz na to tylko kilka sekund. [Długotrwały smiech.]

(...)
Pytanie: Ludzie wykształceni zdają się mieć mniej dzieci.

Pianka: Słusznie, słusznie. Zdecydowanie, inteligentni ludzie mają mniej dzieci. Myślę [niezrozumiałe] na to wskazał. Powiedział, że ci, którzy nie mają świadomości na temat Ziemi zamierzają odziedziczyć Ziemię, gdyż ci, którzy dbają (o Ziemię) płodzili mniej dzieci, a ci, którzy nie dbają, płodzili więcej dzieci. A więc zamierzamy [zmienić...] niedbałość. I myślę, że tak się prawdopodobnie stanie. Myślę, że z tego samego powodu spadną również współczynniki inteligencji.

Prowadzący: Myślę, że zamierzam [niezrozumiałe] na tym. Jeśli chcielibyście porozmawiać z dr Pianka później [niezrozumiałe].

[Długotrwała owacja na stojąco]

Komentarz:

Z powyższego przemówienia, wspartego bogatą literaturą z gatunku "ratujmy Ziemię", wyłania się wizja zagrożenia świata przeludnieniem, mogąca swoją sugestywnością trafiać wielu osobom do przekonania, czy raczej do ich wyobraźni. Dr Eric Pianka chętnie porównuje ludzkość do kultur mikrobów hodowanych przez biologów w laboratoriach, które to mikroby rozwijają się, jak powiada, aż do naturalnych granic, lub do momentu, gdy inny rodzaj bakterii nie uczyni z nich podłoża dla swego rozwoju. Możnaby rzec: po walce ras, walce klas, mamy obecnie zgoła walkę biokultur. Porównaniu temu towarzyszą zazwyczaj prezentacje w technice PowerPoint pokazujące, jak to epidemia zarażania Ziemi ludzkim bakcylem ogarnia w coraz szybszym tempie cały ziemski glob. Do tego można by jeszcze dołączyć obrazowe wykłady o właściwościach matematycznej funkcji wykładniczej. Tyle tylko, że to wszystko nie musi mieć wiele wspólnego z prawdą obiektywną.

Odpowiedź na stawiane przez dr Eryka Pianka argumenty z pewnością nie jest prosta i wymaga zaangażowania się w tę dyskusję niezależnych specjalistów różnych specjalności. Nie wystarczy oburzać się zbrodniczą wymową przedstawionej przez Piankę wizji świata i człowieka w tym świecie. Należy jeszcze przedstawić stosowne kontrargumenty, wizję znacznie bliższą stanowi rzeczywistemu. Już na pierwszy rzut oka taka możliwość rysuje się dość realnie. Może na przykład dość łatwo okazać się, iż faktyczną przyczyną niepokoju wielu ludzi jest zafascynowanie się potęgą... matematycznej funkcji wykładniczej.

Jeśli chodzi o sugestywne porównania z zakresu mikrobiologii w tym miejscu należałoby może wspomnieć, iż w latach 30-40 ubiegłego stulecia żyła w Europie w sporej liczbie grupa etniczna, uznana w pewnym momencie przez klasę rządzącą za wysoce groźnego wirusa, działającego na szkodę cywilizacji, na podłożu której owa grupa bez większych ograniczeń się rozwijała. Jak wiemy teoria ta zaowocowała wkrótce obozami śmierci, tak iż po dziś dzień fakt ten pokutuje w owej grupie etnicznej w postaci plemiennej para-religii zagłady.

Słyszymy w pewnym momencie, iż dzięki etyce zachowania planety ludzkość ma cofnąć się o 2,000 lat wstecz, czyli zlikwidować doszczętnie cywilizację chrześcijańską. Wreszcie w końcu pojawia się niebagatelna kwestia: kto odziedziczy ziemię: czy ci, co ją napełniają, czy też ci, którzy ją zamierzają spustoszyć. Jak widać, nie są to bynajmniej sprawy błahe, dla niektórych mogą to być zagadnienia wręcz najwyższej wagi. Toteż zważywszy dociekliwość oraz osobistą niebywałą inwencję dr Pianki co do "technicznych" możliwości molekularnego sterowania płodnością całej ludzkości, znacznie prawdopodobniejsze stawałoby się zamówienie u genetyków owego tak bardzo obiecującego rozprzestrzeniającego się w powietrzu wirusa Ebola atakującego człowieka, nie czekając, nie wiadomo jak długo, aż się on samorzutnie wytworzy. Nie ma chyba wątpliwości, że gdyby dr Pianka był specjalistą od inżynierii genetycznej a nie od gadów i płazów, taki wirus od dawna byłby faktem.

Metafory i parabole na gruncie nauki okazują się być niekiedy nad wyraz zabójcze. Skądinąd mogą one także doprowadzić do takiego oto wniosku, że najgroźniejszymi bakcylem, jaki ludzkość w swoim rozwoju dotąd napotkała, jest właśnie wirus Pianka z jego walką biokultur o ostateczne zapanowanie na Ziemi i nie mniej zabójczym, postdarwinistycznym ekologizmem.

Patrz także:
New World Order Plan to Kill 90% of the Worlds Population



____________________________

Żródło:
Dr. "Doom" Pianka Speaks, By Rick Pearcey, 6.04,2006

dodajdo.com

środa, 21 stycznia 2009

Prof. Norman Finkelstein: Izrael, państwo z piekła rodem

 

Poniższy tekst jest tłumaczeniem wywiadu, udzielonego tureckiemu pismu "Today's Zaman" przez prof. Normana Finkelsteina, autora znanej w Polsce książki "Przemysł Holocaustu". Tekst angielski pochodzi z blogu "On the Contrary" Michaela Hoffmana. Utożsamiamy się z poglądem wyrażonym przez Prof. Finkelsteina. (Red.)


Norman Finkelstein: Israel is a Satanic state, January 19, 2009

Norman Finkelstein, amerykański profesor żydowskiego pochodzenia ostro skrytykował Izrael za operację w Gazie. Jako syn ocalałych z Holocaustu, Finkelstein otrzymał na 10 lat zakaz wjazdu do Izraela, a także odmówiono mu profesury na DePaul University w Chicago z powodu jego krytycznego stanowiska wobec polityki izraelskiej.

Według Finkelsteina Izrael, państwo budowane na prochach Holocaustu, samo obecnie dokonuje holocaustu na Palestyńczykach w Gazie. W wywiadzie telefonicznym dla "Today's Zaman" Finkelstein stwierdził, że Izrael jest państwem terrorystycznym, utworzonym przez czystkę etniczną na ludności palestyńskiej w 1948 r. Chwaląc premiera Recep Tayyip Erdogana i naród turecki za ich odwagę w popieraniu Palestyńczyków, Finkelstein określił Izrael jako państwo sataniczne lub obłąkane. Rodzice Finkelsteina przeżyli niemieckie obozy hitlerowskie podczas II wojny światowej i wyemigrowali do USA.

Po opublikowaniu jego książki "Przemysł Holocaustu", w której oskarżał wielu prominentnych przywódców żydowskich o zniewagę ofiar Holocaustu, Finkelstein został uznany przez koła wpływowych amerykańskich syjonistów za persona non grata.

Co Izrael pragnie osiągnąć przez operację w Gazie?

W zasadzie Izrael chce osiągnąć dwa cele: odtworzyć to co określane jest jako zdolność odstraszania - co oznacza wytworzenie lęku przed nim w państwach arabskich. Jest to podstawowa zasada strategicznej doktryny izraelskiej. Państwa arabskie mają bać się Izraela, jego potęgi militarnej i powinny robić to, czego pragną Izraelczycy. Powinny wykonywać rozkazy Izraela.

Izraelskie militarne odstraszanie doznało porażki w maju 2000 r. kiedy Hezbollahowi udało się wypędzić z Libanu izraelskie siły okupacyjne. Niemal natychmiast po tej porażce Izrael zaplanował następną wojnę z Hezbollahem dla odtworzenia swej zdolności odstraszania. Po długich przygotowaniach i po użyciu sił powietrznych, Izrael poniósł w walce z Hezbollahem w Libanie w 2006 r. kolejną sromotną porażkę.

Drugim celem jest udaremnienie palestyńskiej ofensywy pokojowej. To jest następna podstawowa zasada izraelskiej doktryny strategicznej: Nie negocjować z Arabami. Wydawać im rozkazy. Palestyńska organizacja Hamas stała się zbyt umiarkowana - zaczęła ona wysyłać sygnały, że jest gotowa uznać formułę dwóch państw opartą o granice sprzed 1967. Przywództwo Syrii i Zachodniego Brzegu Jordanu również wydało oświadczenia w podobnym tonie. Izrael zaczął obawiać się, iż będzie zmuszony wejść w negocjacje pokojowe, które były popierane przez ostanie 30 lat przez całą światową opinię publiczną.

Przeciwnikami takiej umowy były USA i Izrael, wspierany przez USA. Kiedy więc Hamas stał się umiarkowany i dotrzymywał warunków zawieszenia broni zawartego w lipcu 2008, jawił się jako godny zaufania partner do takich rozmów. Hamas dotrzymywał danego słowa. W międzyczasie Izrael nie dotrzymał jednego z podstawowych warunków zawieszenia broni, jaki było zniesienie blokady. Tak więc Izrael musiał sparaliżować tę palestyńską ofensywę pokojową. Co zresztą zawsze robi. Prowokuje Palestyńczyków do reagowania i pragnie zniszczyć Hamas lub doprowadzić do takich zniszczeń, aby Hamas ponownie musiał powiedzieć, że nigdy nie będzie negocjował z Izraelem. Tego właśnie Izrael chciał. Izrael nigdy nie chce mieć do czynienia z umiarkowanym partnerem, ponieważ gdy taki istnieje, wtedy wzrastają naciski na Izrael, gdyż Hamas chce pokoju, Hamas dotrzymuje danego słowa. Ale Izrael nie chce negocjacji.

Zatem w istocie mówi pan, że Izrael w ogóle nie jest zainteresowany w ustanowieniu pokoju?

Izrael chce pokoju na swoich własnych warunkach, a te warunki to takie, że Zachodni brzeg Jordanu powinien należeć do Izraela.

Czy obecna operacja w Gazie powiedzie się?

Przede wszystkim powinniśmy stosować właściwy język. Nie ma żadnej operacji, nie ma żadnej wojny. To co się dzieje, to rzeź, masakra. Kiedy ginie 200-300 dzieci to nie jest wojna. Kiedy z jednej strony jest potęga militarna a z drugiej bezbronna ludność, to nie jest wojna. Kiedy strzela pan do ryby w beczce, nie możemy tego nazywać wojną. Jak wskazał jeden z izraelskich publicystów, nie trzeba wielkiej odwagi wysłać bojowe samoloty i helikoptery z bronią pokładową aby strzelać do uwięzionych. To co się stało, to nie jest wojna. Jedna trzecia ofiar to były dzieci. To nie jest wojna - to może być tylko masakra.

Z punktu widzenia celów Izraela, trzeba powiedzieć, że zakończyła się powodzeniem. Wywołała ona strach wśród Palestyńczyków i wśród Arabów w ogólności, że Izrael to państwo obłąkane i że trzeba wykonywać jego rozkazy. Po drugie, operacja niszczy obraz Hamas jako partnera do negocjacji pokojowych. Można usłyszeć od Hamasu, że nie będzie negocjował. Tego właśnie chciał Izrael.

Na pańskiej stronie internetowej można znaleźć argument, że wnuki ocalonych z Holocaustu czynią obecnie Palestyńczykom to, czego sami doznali od narodowych socjalistów. Czy podtrzymuje Pan to stwierdzenie?

Ja myślę, jak zresztą wskazuje wielu komentatorów, że Izrael staje się państwem obłąkanym. I musimy się z tym zgodzić. Podczas gdy reszta świata chce pokoju, Europa chce pokoju, USA chcą pokoju, to jedno państwo chce wojny, wojny i wojny. W pierwszym tygodniu masakry, w prasie izraelskiej pojawiły się doniesienia, że Izrael nie chce skierować wszystkich swych sił lądowych do Gazy, ponieważ przygotowuje on atak na Iran. Następne doniesienia mówiły o planowaniu ataku na Liban. To jest obłąkane państwo.

Zatem zgadza się Pan z tym określeniem?

Proszę spojrzeć na zdjęcia i samemu ocenić. Nie zamierzam mówić ludziom, co oni powinni o tym myśleć. Ale myślę, że powinni obejrzeć zdjęcia i samemu podjąć decyzję. (Patrz: Foto Ekspozycja Normana Finkelsteina)

Dlaczego otrzymał Pan na 10 lat zakaz przyjazdu do Izraela? Jako syn ocalałych z Holocaustu nie może pan przyjechać do Izraela.

Trzeba w tym miejcy powiedzieć jasno: nie przyjeżdżałem do Izraela, nie miałem interesu, by przyjeżdżać do Izraela. Zamierzałem spotkać się z moimi przyjaciółmi w okupowanych ziemiach palestyńskich. A Izrael nie pozwolił mi tam przyjechać i spotkać przyjaciół na Zachodnim Brzegu jordanu. Na gruncie prawa międzynarodowego, uważam, że nie mają prawa tego robić. Ja nie stanowiłem dla Izraela żadnego zagrożenia. Następnego dnia, kiedy nie wpuszczono mnie do Izraela, w artykule wstępnym w "Haaretz" zapytywał: "Kto się boi Normana Finkelsteina". Oni również stwierdzali, że nie stanowiłem zagrożenia dla bezpieczeństwa. Nie mam żadnego szczególnego interesu, aby przyjeżdżać i odwiedzać takie obłąkane państwo.

Są żydowscy intelektualiści, którzy nazywają Izrael "państwem terrorystycznym". Czy jest to właściwe określenie?

Nie wiem, jak można się z tym nie godzić. Celem operacji było sterroryzowanie ludności cywilnej, aby Palestyńczycy bali się Izraela. Jest to słownikowa definicja terroryzmu. Słownikowa definicja mówi, że terroryzm jest to obieranie za cel ludności cywilnej dla osiągnięcia celu politycznego. Celem tej operacji a raczej masakry było sterroryzowanie cywilnej ludności oraz zrujnowanie tak bardzo infrastruktury cywilnej, ażeby Palestyńczycy poddali się. Jeżeli atakuje się szkoły, meczety, ambulatoria, szpitale, przedstawicielstwa ONZ, to co to jest? Jeśli to nie jest terroryzm, w takim razie co jest terroryzmem?

W pańskiej słynnej książce "The Holocaust Industry" twierdzi Pan, że państwo Izrael, jedno z największych potęg militarnych świata, które ma zastraszające notowania w dziedzinie praw człowieka, przedstawia się jako państwo-ofiara w celu wytworzenia odporności na krytycyzm pod jego adresem. Czy dostrzega Pan to podczas obecnej operacji w Gazie?

Oni usiłują wykorzystywać Holocaust, to było zabawne w bardzo szalony sposób. Dawid Harris, przywódca Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego [American Jewish Committee - AJC], napisał artykuł, w którym stwierdził, że operacja w Gazie nie pozostaje w żadnym związku z dniem 27 stycznia, który jest Dniem Pamięci Holocaustu. Pragnie on wprowadzić w błąd co do istnienia pewnych związków. W istocie istnieje taki związek i polega on na tym, że Izrael dokonuje w Gazie holocaustu. Ale to nie jest ten związek, który ma on na myśli. Chciał rozegrać kartę Holocaustu - myślę, że dłużej to będzie zbyt dobrze działać. Było jasne, że podczas tej ostatniej masakry w Gazie liberalna żydowska opinia publiczna zwróciła się przeciwko Izraelowi. Kiedy spojrzeć te petycje, demonstracje, listy, to widać, że pomoc dla Izraela - nie tylko wśród międzynarodowej opinii publicznej ale i wśród wspólnoty żydowskiej - zmniejsza się. Tak iż karta Holocaustu, karta antysemityzmu, to już nie działa tak skutecznie jak niegdyś.

Przypuszczalnie Pan również zostanie nazwany antysemitą.

Nie sądzę, żeby ta propaganda była nadal skuteczna.

W swojej książce "Poza chucpą" [Beyond Chutzpah] twierdzi Pan, że Izrael został utworzony po czystce etnicznej Palestyńczyków, ale pozostaje jeszcze sobie odpowiedzieć na pytanie, czy było to dokonane celowo. Jeśli było to zrobione z premedytacją, czy może być to nazwane ludobójstwem?

Zatem, to było zrobione rozmyślnie i myślę, że zapis tego jest dość jasny. Nawet Shlomo Ben-Ami, były izraelski minister spraw zagranicznych, w swej książce "Blizny wojny" [Scars of War], opublikowanej kilka lat temu napisał, że było całkiem jasne, że wypędzenie w 1948 było rozmyślne i było ugruntowane w syjonistycznej filozofii przesiedlenia. Czystki etniczne są czystkami etnicznymi i to są zbrodnie wojenne.

Czy sądzi Pan, że media amerykańskie są zbyt jednostronne i zbyt proizraelskie?

Myślę, że są tu dwa składniki. Przed wszystkim Izrael służy amerykańskim interesom w tym regionie i media amerykańskie dają zawsze wolną drogę tym państwom, które służą amerykańskim interesom. Jest to ogólny obraz, niezbyt odbiegający do zwyczajów w innych częściach świata. Zastraszające rządy Arabii Saudyjskiej, Egiptu, również dostają w amerykańskich mediach wolną drogę. To jest szerszy kontekst.

I jest oczywiście drugi czynnik, element etniczny. W wielu z tych pism i w mediach w ogóle, zaznacza się poważna obecność Żydów, i odgrywa tu rolę swego rodzaju etniczna solidarność. Ale sądzę, że powinniśmy kwalifikować ten drugi czynnik w sposób dwojaki. Nie powinniśmy tracić z oczu pierwotnego czynnika, iż Izrael jest państwem klienckim USA.

Po drugie, W ostatniej minionej wojnie liberalna ludność żydowska, przeważnie poniżej 40-tki, całkowicie dystansowała się od wojny, od masakry. Byli przeciwni masakrom od pierwszego dnia.

Turecki premier Recep Tayyip Erdogan był wielce krytyczny w stosunku do Izraela w Gazie i pewne koła amerykańskie atakowały go za to dotkliwie. Co sądzi Pan o jego postawie?

Wolałbym, żeby poszedł dalej. Chciałbym, że by poszedł śladem Kataru, Mauretanii, Boliwii i Wenezueli, które zerwały z tym obłąkańczy państwem stosunki dyplomatyczne. Ale punkt, do którego doszedł, postawa jaką zajął, jest wspaniała. I byłem zadowolony widząc, że w Hamas docenili gesty rządu tureckiego i powiedzieli, że chcieliby mieć żołnierzy tureckich stacjonujących na "naszych granicach". Jest to bardzo wielka pochwała dla tureckiego rządu.

Turcy okazują Palestyńczykom współczucie, uprzejmość i sprawiedliwość. Cały naród turecki powinien czerpać z tego stanowiska poczucie dumy, podobnie jak to było u zarania amerykańskiej inwazji na Irak w 2003 r. To właśnie naród i rząd turecki okazali swoją odwagę. 96 proc. narodu tureckiego sprzeciwiało się wojnie w Iraku. Rząd turecki odmówił Amerykanom udostępnienia ich ziemi do ataku na Irak. Teraz naród turecki i rząd ponownie zyskują w niebie nagrodę stając po stronie tego, co słuszne, co uprzejme i co sprawiedliwe. W najwyższym stopniu pochwalam Edrogana i naród turecki.

Co Pan, jako syn ocalonych z Holocaustu, odczuwa osobiście w związku z operacją w Gazie?

Upłynęło wiele lat od czasu, kiedy odczuwałem jeszcze jakiś emocjonalny związek z państwem Izrael, który nieprzerwanie, w sposób brutalny i niehumanitarny prowadzi swoje niegodziwe, zbrodnicze wojny. To jest państwo wandalskie. Rosyjski pisarz, który określał wandalskie państwo jako Dżyngis Chana dysponującego telegrafem. Izrael jest państwem wandalskim dysponującym komputerem. Nie odczuwam związku emocjonalnego z tym państwem. Mam tam kilku dobrych przyjaciół wraz z rodzinami i oczywiście nie chciałbym aby ktokolwiek z nich doznał krzywdy. To mówiąc, czasami czuję, że Izrael zrodził się z wrzących odmętów piekła, jako państwo sataniczne. 90 proc. jego ludności nadal wychwala go i wiwatuje na jego cześć, czując się dumnie i heroicznie. Wysyłają czołg Sherman, żeby miażdżył dzieci. Czy to jest bohaterstwo? Czy to jest odwaga?

Nie pozwolono panu nauczać na DePaul University, pomimo bardzo dobrych osiągnięć naukowych, a także miał Pan pewne problemy z uzyskaniem doktoratu na Princeton. Dlaczego?

Tak, miałem pewne problemy. Ale naprawdę nie jestem w stanie omawiać moich problemów w obliczu tego wszystkiego, co dzieje się w Gazie. Byłoby to zbyt głupie, zbyt trywialne. Trzy setki i więcej dzieci - zostały one spalone na śmierć; bomby fosforowe były rzucane w całej Gazie gdzie popadło. Wszystko, co ci ludzie chcieli odbudować, zostało ponownie zniszczone. To izraelskie państwo dokonało inwazji w 1978, później w 1982, następnie w 1993, następnie w 1996, następnie w 2006 i w 2008 i wciąż niszczy, niszczy i niszczy. A następnie ten sataniczny, narcystyczny naród wznosi w górę ręce i pyta: "Dlaczego nikt nas nie kocha? Dlaczego nasi sąsiedzi nie chcą, abyśmy tutaj byli?"
A dlaczego mieliby to robić?
 
dodajdo.com

sobota, 17 stycznia 2009

Manifestacja przeciwko zbrodni ludobójstwa w Gazie Warszawa 18-01-2009 13:00-14:00

 


Protestujemy
pod ambasadą Izraela
(ul. Krzywickiego 24)
Niedziela 18 stycznia 2009
godz. 13:00-14.00

Organizator: Inicjatywa "Stop Wojnie"
stopwojnie.org
stopwojnie@go2.pl




Gdzie jest ambasada Izraela w Warszawie

Ze strefy Gazy na żywo...

MImo rozmów wstepnych na temat rozejmu, Gaza cały czas jest bombardowana,
tylko dzis, w JEDEN dzień, IZraelczycy zabili co najmniej 60 osób...
co najmniej 1 dziecko. Chłopczyk 13-letni zył, ale za pozno udało sie dojechac, karetki blokowane jak zwykle przez armie IDF, potem w szpitalu zabrakło odpowiednich antybiotyków, mimo rozpaczliwych walk o zycie, chłopiec umarł na rekach lekarzy niedlugo potem... zostaly zdjecia, film, z ostatnich chwil ...
Dzis znów byl stosowany przez cały bialy fosfor w ogromnych ilosciach, nie dało sie oddychac na duzej powierzchni miasta, mgła cuchnaca czosnkiem zasnuła domy, wiele osób sie udusiło, wiele przywieziono poparzonych, bez oczu

W tej chwili nadal (23.50) trwają silne bombardowania, potezne eksplozje, intenswne ostrzeliwania, co kilkanascie sekund, nawet nasilaja sie jak ngdy dotad ...dzieci nie spia od 18 dni... niemal wszystkie cierpia na szok pourazowy, depresje, stany lekowe...

Liczba ofiar wzrasta doslownie co minute, w Strefie Gazy nie ma schronów, bunkrów, nie ma dokad uciec, ludzie sa w stanie szoku, nie tylko dzieci, nie ma jedzenia ani wody pitnej, jest lodowato, nie ma swiatła i ogrzewania

POtezne bombardowania wciaz nie ustaja, przerażajaca NOC, biały fosfor rozswietla co parenascie sekund niebo, plona i wala sie budynki
co chwila spada bomba, widac pożar, dym, wala sie domy,
(przygniecieni ludzie pewnie nie doczekaja pomocy do rana, wykrwawia sie, telefony komórkowe najczesciej nie dzialaja)
Jutro rano niestety liczba ofiar na pewno wzrosnie

USA dozbraja IZRAEL non stop poprzez port w GRECJI (aktywisci antywojenni probuja zablokowac kolejne dostawY) .

Ruch oporu wyposazony w kamienie, rury, kalasznikowy, broni dostepu do miasta Gazy IV najpotezniejszej Armii Swiata juz 18 dni...
Wszyscy, Fatah i inne frakcje, ramie w ramie uczestnicza w partyzantce -
juz nie tyle by chronic swe rodziny, lecz swa
godnosc wobec tej jatki XXI wieku.

Zawalił sie system moralny. (czyzby dopiero teraz / ?
Po Auschwitz / Po Iraku ? ?
Jesli możesz, włacz na żywo TV RAMATTAN

To bedzie straszna noc

(to sie fachowo nazywa "korzystne wymuszanie warunków negocjacji" :
tuz przed rozejmem poprzez maksymalny terror rzucic cała społecznosc
na kolana ) wielu nie dożyje

Jesli możesz, włacz na żywo TV RAMATTAN, pressTV
może bedziesz mogł potem swiadczyc przed trybunalem
Izraelczycy moga i tę stacje TV zbombardowac, tak jak probowali press tv, alalam i TV-ALAKSA
zabili juz 4 palestynskich dziennikarzy


Żródło: Indymedia.org
 

dodajdo.com

czwartek, 15 stycznia 2009

Izrael oskarżony o stosowanie w Gazie białego fosforu

 

Najpierw USA w Fallujah...

  Fallujah The hidden massacre - U.S. Use of white phosphorus bombs (28-08-2006)


Interviews with U.S. soldiers, Iraqi doctors and international journalists on the U.S. attack on Fallujah. Produced by Italian state broadcaster RAI TV, the documentary charges U.S. warplanes illegally dropped white phosphorus incendiary bombs on civilian populations, burning the skin off Iraqi victims. One U.S. soldier charges this amounts to the U.S. using chemical weapons against the Iraqi people.
Wywiady dziennikarskie przeprowadzane z amerykańskimi marines, lekarzami irackimi i zagranicznymi dziennikarzami na temat ataku wojsk USA na iracką miejscowość Faludża. Materiał dokumentalny włoskiej państwowej telewizji RAI TV dowodzi, że samoloty USA zrzucały na iracką ludność cywilną bomby zapalające z białym fosforem, wypalające skórę ofiar. Amerykański żołnierz zaświadcza, że USA stosowały broń chemiczną przeciwko narodowi irackiemu.

... Izrael w Libanie ...

Israel Using White Phosphorus On Lebanese Civilians (26-07-2006)


Artillery shells being used by Israel Defense Force members in Lebanon is a type of dual and multi-use weapon the neocons falsely accused Saddam Hussein of possessing. The canister artillery shell is marketed as an anti-land mine fuel-air bomb, its payload includes the chemicals used in white phosphorous weapons, and chemical weapons. Thermobaric bombs contain polymer-bonded explosives or solid fuel-air explosives in their payloads.
Pociski artyleryjskie używane przez izraelskie siły zbrojne (IDF) w Libanie jest to broń (dual and multi-use), o której posiadanie oskarżano fałszywie Saddama Hussaina. Skrzynkowy pocisk artyleryjski znany jest w handlu bronią jako anti-land mine fuel-air bomb, której ładunek zawiera chemikalia stosowane w chemicznych środkach bojowych zawierających biały fosfor. Bomby termobaryczne (tzw. próżniowe) zawierają materiały wybuchowe kompozytowe (PBX) oraz typu fuel-air (FAE, FAX).
Polymer-bonded explosive
Thermobaric weapon


Chemical Weapons used against Lebanese Civilians

Israeli WMD Chemical Weapon dropped on children in Lebanon identified

REPORT: U.S. Deploy To Israel Weapons of Mass Destruction

... teraz Izrael w Gazie...

  Israel accused of using white phosphorus in Gaza (11-01-2009)


Human rights groups have expressed concern that a highly flammable weapon used by Israel could be causing additional casualties among civilians in Gaza.
Al Jazeera's Tom Ackerman examines the controversy surrounding white phosphorus munitions.
Grupy obrony praw człowieka zwróciły uwagę, że wysoce zapalne środki bojowe używane przez Izrael mogły powodować dodatkowe ofiary wśród ludności cywilnej w Gazie. Tom Ackerman z Al Jazira wyjaśnia kontrowersje wokół stosowania białego fosforu w Gazie.

Fotoserwis z miejsca zbrodni - tego światowa opinia publiczna miała nie poznać

Ludobójstwo w Gazie - The Gaza Holocaust

 
dodajdo.com